Skocz do zawartości

hasos

Uczestnik
  • Zawartość

    124
  • Dołączył

  • Ostatnio

O hasos

  • Ranga
    Sympatyk

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Wrocław
  1. Jak się spisuje ten potrójny bassreflex w Elacach, kiedy stoją ok. 30 cm od ściany?
  2. Telenoweli ciąg dalszy Dziś był Chario Delphinus i Dynki x18 w połączeniu z MusicHallem i Labenem. Jak ktoś szuka soczystych podstawek z dość jednak zaznaczoną górą i superbasem, to polecam. Skromnie jest w nich jednak pod względem przestrzeni, i to zarówno z Labenem, jaki MusicHallem. Dynki 18 zbyt ofensywne i chude granie jak dla mnie. Zdecydowanie szukam podłogówek. Dziś ponownie posłuchałem Elaców F6 i później FSu5 - muszę stwierdzić, że Elaci to bardzo przyjemne granie, nieinwazyjne, najprzyjemniejsze z tych, które do tej pory słuchałem. Nie mają jakieś mocnego dociążenia, ale mają inną zaletę dla mnie ważną - mało góry i nieinwazyjność, grają łagodnie i z dystansu. W sumie tylko przy nich do tej pory nie musiałem ściszać wzmacniacza, bo nie męczyły. Taki niemęczący dźwięk ma też Leben właśnie. Słuchałem ich z Nadem c368 i Teac A 650 mk2. Z nadem więcej przestrzeni i planów, z Teacem potężne dociążenie (a to wzmak za 1300 zł). Wiadomo, inne rzeczy nie były na wysokim poziomie, ale dociążenie i bas przednie. Taka lampowa gęstość. Jak by połączyć tę gęstość i dociążenie z przestrzenią i do tego Elaci, byloby git. W każdym razie Elaci to dla mnie mocny faworyt. Na koniec słuchałem jeszcze FS 247.3 z jakimś moonem w granicach 10 tys. Też bardzo przyjemne kolumny, lekkie, zwiewne, ale jednocześnie z dość sporym dźwiękiem, Mettalica zabrzmiała super. I teraz pytanie, jeśli te Elaci mi się podobają, to co mogę jeszcze sprawdzić w tym klimacie? Czy Pylony to granie w tym stylu? Tak, by dźwięk nie wychodził tak bardzo do przodu, tylko grał z oddali.
  3. A jakie podłogówki w tym stylu grania można rozpatrywać, bo z opisu wynika, że mogą mi się spodobać
  4. Tak myślałem, że to Heco dobre są do ampli, ale niekoniecznie do lepszego wzmacniacza. Te Chario mnie zainteresowały, mimo że podstawki. Będzie okazja posłuchać z Labenem, LAR i Music Hallem, więc rozrzut spory. A do porównania Dynaudio x14.
  5. Co sądzicie o Chario Constellation Delphinus? Ostatnio słuchałem Heco aurora 700 z CXA60, XINDAKIEM XA-6800R(II), Naimem 5si. Źródłem jak zwykle było Oppo (jakieś w granicach 5 tys.). Czy to może być kwestia źródła albo kolumn, że wszystkie te wzmaki grały bardzo podobnie i ofensywnie?
  6. O, to spory ten rabat by musiał być
  7. Tak, też mam go na liście. A z tych co warto sprawdzić: http://www.avtest.pl/archiwum/technics/item/633-xindak-xa6950-ii?start=5 ?
  8. Może w tym tygodniu. Idę posłuchać MF i Naima - ale to raczej dla sprawdzenia, jak grają te ciemniejsze, nielampowe wzmaki i czy to jest to, co mi się podoba bardziej niż CXA. Trudniej z kolumnami, bo we Wro nie ma już co słuchać. Poluję na Pylon Diamond 25 gdzieś w okolicy, ale bez jeżdżenia po Polsce się nie obejdzie chyba.
  9. Jak spełnia oczekiwania, to najważniejsze.
  10. A może jak byś chwilę dłużej poszukał, to byłoby coś lepszego niż ampli kd w tej cenie? W każdym razie na pewno lepsza jakość muzyki.
  11. Dzięki Nie ukrywam, że z drugiej strony chciałbym mieć to już za sobą, no ale trudno. Trzeba swoje wycierpieć.
  12. Pośpiech to zły doradca. Ja chcę kupić raz a dobrze, by później nie kombinować. Jestem skłonny dobić do tych 10 tysi, byleby była satysfakcja. Poza tym problemem jest dostępność. Jak w mieście nie masz s4home czy q21 to nic nie posłuchasz :). Dlatego jak minie ten atak nibyzimy, to wezmę chyba 2-3 dni urlopu i załatwię sprawę raz a dobrze.
  13. Tych nie słuchałem, ale się przymierzam. Niech te mrozy odpuszczą to ruszam w Polskę
  14. Czy w takim razie przechodząc z ceny wzmacniacza ok. 4 tys. (po rabacie) na cenę ok 5-6 tys. (po rabacie) uzyskuje się znaczący skok jakościowy? Czy taki cxa80 będzie gorszy od np. MF m3i, hegla h80 czy Haiku mk3? No, hegla chwilę słuchałem i był dla mnie zbyt suchy, więc może coś innego, wartego uwagi, co da więcej barwy, dociążenia itp.
  15. Ja tylko dodam, że CXA względem Yamahy, to jednak spora różnica. Dociążenie, bas, brak suchości. Sokoro nie słyszysz dużej różnicy, to fakt, lepiej brać Yamahę.
×