dzarro

Uczestnik
  • Zawartość

    10
  • Dołączył

  • Ostatnio

O dzarro

  • Ranga
    Debiutant
  1. A o jaki gatunek Ci chodzi? W jazzie bardzo ciekawe wersje utworów rockowopodobnych tworzy Brad Mehldau. Na większości jego płyt zanjduje się od jednego do kilku utworów tego rodzaju. Mehldau wręcz wyspecjalizował się w Radiohead, nagrał swoje wersje Paranoid Android(2 wersje), Everything in It's Right Place, Exit Music i Knives Out. Oprócz tego improwizuje też na tematach Beatlesów, Paula Simona i Nicka Drake'a.
  2. Oczywiście, że tak. Sęk w tym, że w pokojach. do których są przeznaczone nie da się uzyskać "niskiego basu".
  3. PS Concerto to nie "monitorki" , nie są zalecane do zbyt małych pokoi(np. 12-15 m.) Moje Concertino, choć sporo mniejsze bez problemu radzą sobie zw pokoju 18 m.
  4. Tylko Concerto nie da się sprzedać w cenie nowych, jesli to jest pierwsza wersja, to nie pójdą drożej niż za 3 tys. Żeby uzyskać zbliżoną jakość z kolumn podłogowych trzeba zapłacić min. 10 tys.(za nówki). Tyle zresztą kosztuje najnowsza, podłogowa wersja Cocerto. Gravis ma tę zaletę, że został zaprojektowany do serii Concerto, więc nie istnieje ryzyko, złego sklejenia dźwięku. Sa ludzie, którzy wykorzystuja taka konfigurację w zestawieniach stricte audiofilskich. Oczywiście zakup nówki to raczej przesada, a generalnie sub jest tylko jedną z opcji do ewentualnego przestowania. Być może sparwdzi się też inny sub za jakieś 4 tys? Oczywiście dobranie czegoś dobrze pasującego może być czasochłonne, ale, biorąc pod uwage fakt, że brzmienie SF odpowiada właścicielowi(sam mam Concertino Home i mu się nie dziwię) to może to być najbardziej racjonalna droga. Zakup dużych kolumn za 4-6 tys. może przynieść spore rozczarowanie(chyba, że będzie to jakaś okazyjna używka). Wiele zależy też od tego, z czym to ma grać. Aktualna konfiguracja, jak rozumiem, się sprawdza, sub będzie aktywny, a do nowych kolumn być może trzeba będzie zmieniać cały system... Mozna też pomysleć o poszukaniu Concerto Grand Piano z drugiej ręki. No, chyba że autor cierpi z powodu nie wykorzystanych nadwyżek finanasowych. Wybór kolumn za 10-15 tys. jet szeroki, można pomysleć o najnowszych Grandach za 14 tys., ponoć są bardzo dobre.
  5. Jest jeszcze jedna opcja. Subwoofer SF Gravis. Drogi, ale może da się go wychczyć z 2-giej ręki. W streo spisuje sie ponoć świetnie.
  6. Moi znajomi kupili w sobie ostatnio Denona DF-102(cena 2300 w MM), miałem okazje posłuchać tego wczoraj. Ten sprzęt raczej nie sprawdzi się w heavy-metalu, ale do wszelkiego typu spokojnych klimatów jest w tej cenie po prostu idealny, zwracają uwagę bardzo przyjemne barwy, basik(przy ustawieniu kolum ok 0,5 m od ściany tylnej, na tanich standach) raczej nie jest wyczynowy, ale przynajmniej nic nie buczy - do wszelkiego typu smooth-jazzu, jazz-popu a nawet klasyki bezie OK. Osobiście brakowało mi nieco szybkości(w tej kwestii Piano Craft będzie chyba lepszy), ale sprzętu słuchałem tylko chwilę i musiałem barć pod uwagę, że gospodarze nie są fanami decybeli. Co, ciekawe, mimo wielu "audiofilskich" akcentów, producent zrobił ten zestaw z myślą o stawianiu kolumn na półkach. Dostarcza zatyczki do bass-refleksu, a pod spodem każdej kolumny zamontował izolujące nózki. Na półkę jak znalazł, gorzej gdy ktoś chce to postawić na standzie. Nóżek nie da się usunąć bezinwazyjnie, przez to nie mozna przytwierdzić kolumny do standu bezpośrednio np. blue-tackiem. Rozstaw nóżek jest niewielki(13 X 16.5 cm) i w wypadku standów o mniejszej podstawie(np. 16X16 cm) robi się kłopot. Pod tym względem Denon przedobrzył
  7. Ja mam Arcama Alpha 5+ i mimimo tego, że transport był wymieniony 2 lata temu, też mu się to zdarza. W moim przypadku było to spowodowane faktem, że CD było włączane do prądu rano, a więc słuchanie muzyki nastepowało po 8-10 godzinach, w "zimnym" cd taka sytuacja nie wsytępuje. Aha, w moim Arcamie przerywało jedynie w długich płytach, gdzieś po 70, 75 minucie.
  8. Mam te głośniczki od kilku tygodni. Grają sympatycznie choś są zoptymalizowane do słuchanie przy kompie, więc dużych poziomów głosności bym nie zalecał. Do tworzenia niezbyt głosnego muzycznego tła mogą się nadać lepiej od wielu głosniejszych boomboxów.
  9. Blyblon Rozpatrywanie dżwięku iPoda i nnych emeptrójek w kategoriach hi-fi to nieporozumienie. Sam mam taką zabawkę i do słuchania w terenie jest super, mozna też tego słuchać po podłaczeniu do małych głośniczków aktywnych np. JBL Creature. Jako muzyczka w tle wypada to sympatycznie. Ale podłaczenie tego do normalnego systemu audio to totalna porażka. Być może urządzenia(np. Denona) umozliwijące łaczenie iPoda usb-podobnym łączem Aplle daja lepsze rezultaty. Przyszłość muzyki w sieci to nie mp-3 lae raczej zwiększanie pamięci playerów i mozliwości pakowania do nich gęstych formatów. Jak toś słucha muzy na CD-RoMie i porównuje to z mp-3, to rzeczywiście, róznica nie jest wielka, ale z ajkością nie ma to nic wspólnego.
  10. Jeśli nie potrzebujesz DVD, bardzo poważnym konkurentem dla Piano Crafta jest Denon DF-102. Cena praktycznie ta sama(2300 zł w MM), jakość wykonania chyba nawet nieco wyższa: Denon ma transformator toroidalny i lepsze zaciski głośnikowe w amplitunerze, możliwość podłaczenia gramofonu, prócz tego same głośniki są zaprojektowane przez firmę Mission. Miałem okazję prównywać jednosegmentowe systemy tych producentów i mały Piano Craft wypadł słabiej od DM-033 Denona(tam też są głosniki Mission, tylko mniejsze) oczywiście brzmienie jest kwestią subiektywną a warunki były bardzo "polowe", ale zdaniem moim i przyjaciół, którzy też zamierzają kupić sprzęt z tego segmentu, Denon wypadł lepiej, nawet nie grał dużo gorzej od dużej Yamahy(DF-102 niestety nie było). Przed ostatecznym zakupem warto rozważyć obydwie opcje.