Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'sonus faber pryma'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

  • AUDIO
    • Stereo
    • Kino Domowe
    • Technika lampowa i analogowa
    • Kluby - Sprzęt znanych marek
    • Audiofile dyskutują
    • Niezbędne audiofilskie dodatki, czyli kable i inne akcesoria
    • Słuchawki
    • Akustyka
    • PC-Audio / iPhone / iPod / głośniki bezprzewodowe
    • Od radio do audio w samochodzie
    • DIY
    • Artykuły
    • Co się dzieje na mieście, czyli prezentacje sprzętu audio
  • MUZYKA
    • Koncerty na żywo, audycje radiowe i telewizyjne
    • (Najczęściej) dobre realizacje i nagrania
    • Gatunki muzyczne
    • Wykonawcy
    • Refleksje melomana
  • GIEŁDA
    • Kupię
    • Sprzedam
    • Zamienię/Inne
  • KOMENTARZE, OPINIE
    • Nic o nas bez Was
    • Rozmowy (nie)kontrolowane

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


O mnie


Lokalizacja

Znaleziono 1 wynik

  1. Inicjuję wątek o jedynych (jak na razie) słuchawkach uznanego włoskiego producenta kolumn firmy Sonus faber. Treści częściowo będą powtórzeniem tego, co już pisałem o Prymach w temacie o słuchawkach NightOwl, ale uznałem, że Sonusy są tak ciekawymi konstrukcjami, że zasługują na oddzielny wątek. Ich aktualnie niska cena wpływa na wzmożone zainteresowanie, myślę więc, że możemy liczyć na wpisy także innych świeżo upieczonych posiadaczy lub osób je testujących. Na początek unboxing. Słuchawki dostajemy zapakowane w bardzo ładne kartonowe pudło z wysuwaną szufladką na akcesoria. Choć inni producenci na tym, ale i niższym poziomie cenowym, oferują często gustowne kuferki, to jakoś tym kartonem nie czuję się rozczarowany. Opakowanie ma klasę. Słuchawki musimy sobie złożyć sami, łącząc za pomocą pomysłowych zatrzasków muszle z pałąkiem. Sama konstrukcja jest genialna w swojej prostocie. Gwarantuje, jak przypuszczam, bezawaryjne użytkowanie słuchawek przez bardzo długi czas, choć niestety do mojej głowy nie udało mi się słuchawek idealnie dopasować. Troszeczkę odstają dołem od głowy. Być może trzeba siłowo dogiąć pałąk, ale nie zamierzam teraz tego próbować. Jak już jesteśmy przy komforcie, to oceniam go na 4, głównie dlatego, że pady są dość sztywne. Mimo, że pady są niewielkie, to dzięki cienkim krawędziom zapewniają wewnątrz wystarczającą ilość miejsca dla uszu. Są też dość głębokie, więc małżowiny nie ocierają nam się o przegrodę z membraną. Teraz największy atut Sonusów - wzornictwo i jakość wykonania. Co tu dużo gadać, słuchawki są piękne. Włoskie wzornictwo po raz kolejny potwierdziło swoją klasę. Starannie dopracowane detale dopełniają obrazu całości i mile dopieszczają ego posiadacza. Kto by nie chciał posiadać loga Sonus faber wygrawerowanego na solidnej bryle aluminium ręka w górę? Oprócz aluminium mamy też stal, szkło i kilka rodzajów prawdziwej skóry. Ani grama plastiku. Cudownie! Takie luksusy kosztują obecnie mniej niż 1000 zł (dzięki promocjom i wyprzedażom). Kowalscy - cieszmy się! Przypominam, że regularna cena Sonusów wynosiła 2300 zł, co bardziej odpowiadało zarówno jakości wykonania, jak i renomie firmy. CDN
×
×
  • Utwórz nowe...