Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
nico

Gra lepiej wieczorami

42 postów w tym temacie
Czy to możliwe, żeby dźwięk był lepszy wieczorem niż w ciągu dnia. Ostatnio przypadkowo słuchałem o różnych porach i zauważyłem, że późnym wieczorem, a nie słucham przecież wtedy głośno, lepsza jest przestrzenność i analityczność. A może mi się wydaje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czy to możliwe, żeby dźwięk był lepszy wieczorem niż w ciągu dnia. Ostatnio przypadkowo słuchałem o różnych porach i zauważyłem, że późnym wieczorem, a nie słucham przecież wtedy głośno, lepsza jest przestrzenność i analityczność. A może mi się wydaje?


Mniej dochodzi zakłóceń - hałasów z otoczenia i najprawdopodobniej to jest przyczyną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przyczyn lepszego odbioru muzyki późna nocą jest wiele!
Część ma podłoże psychiczne - wieczorem jesteśmy zazwyczaj zrelaksowani, bardziej skupieni, muzyki słuchamy zwykle w zaciemnionym pomieszczeniu, a hałas z zewnątrz jest znacznie mniejszy, etc. (Sam zwróciłem uwagę, iż nawet w dzień, gdy zasłaniam rolety i panuje półmrok słychać lepiej)
Część ma podłoże techniczne - tu wymienia się mniejszą ilość zakłóceń prądu w sieci, "wygrzany sprzęt" itd.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Również nie pracują maszyny w zakładach, lepszy prąd -> lepsze brzmienie. Sprzęt się "nie męczy".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czy to możliwe, żeby dźwięk był lepszy wieczorem niż w ciągu dnia. Ostatnio przypadkowo słuchałem o różnych porach i zauważyłem, że późnym wieczorem, a nie słucham przecież wtedy głośno, lepsza jest przestrzenność i analityczność. A może mi się wydaje?


Wiekszosc tego co napisales jest zwiazane z twoim samopoczuciem. Jestes zmeczony calym dniem, zapada zmrok i inaczej odbierasz muzyke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najlepiej w nocy .Własnie teraz słucham /wcale nie tak cicho/ i potwierdzam
brzmi lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja myślę, że tu chodzi tylko o to, że w nocy jest ciszej i lepiej słychać niuanse.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To też prawda. Ale za to jak przejedzie tramwaj czy ciężarówka to niuanse oraz nastrój coś trafia... Tylko nie udaje mi się namówić moich sąsiadów z piętra na przeprowadzkę na biegun. Dlatego też można zapomnieć o słychaniu czegokolwiek po 22.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja moich /sąsiadów/ przyzwyczaiłem ale po 22 oczywiście trochę ściszam.
Ogólnie to nie słucham zbyt głośno bo wolę jakieś " zorganizowane", "poukładane"
dzwięki niz masaż żołądka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czy to możliwe, żeby dźwięk był lepszy wieczorem niż w ciągu dnia. Ostatnio przypadkowo słuchałem o różnych porach i zauważyłem, że późnym wieczorem, a nie słucham przecież wtedy głośno, lepsza jest przestrzenność i analityczność. A może mi się wydaje?

Też mam takie wrażenie.
Powodów jest kilka. Wymienię kilka.
1.Przede wszystkim mniejszy poziom hałasu - nie tylko zewnętrznego, ale także tego z domu - komputer, muzyka w pokojach dzieci, telewizor, rozmowy, szum wody w łazience itp - nie ma "składowej stałej" przez którą trzeba sie przebijać tylko jest "słyszalność" już od najniższego poziomu.
2.Jesteś skoncentrowany na muzyce - nie na załatwianiu innych spraw - ot. siadasz i słuchasz.
3.Jesteś zrelaksowany i wypoczęty - w stanie przemęczenia muzyka potrafi wywołać ból głowy a nawet ... zęba icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

2.Jesteś skoncentrowany na muzyce - nie na załatwianiu innych spraw - ot. siadasz i słuchasz.
3.Jesteś zrelaksowany i wypoczęty - w stanie przemęczenia muzyka potrafi wywołać ból głowy a nawet ... zęba icon_wink.gif



Żona również...
Mam ten plus że pracuję 3/4 czasu w domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wieczorem lepiej słyszymy, gdyż zmniejsza się dominacja wzroku, który jest bardziej wykorzystywany w ciągu dnia. Wieczorem i w nocy dominuje słuch, ponieważ jest bardziej potrzebny w nasłuchiwaniu tego, co wokół nas się dzieje. Jest to niezależne od nas i posiadamy tę właściwość już od czasów, kiedy nasi prapraprapraprzodkowie, musieli być czujni w nocy, żeby ich coś nie zeżarło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Podobny efekt wzmożenia słuchu uzyskasz za dnia zamykając oczy, podświadomie zaczynamy wtedy mocniej "nasłuchiwać".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja jakos nie umiem sluchac z zamknietymi oczami, nawet w nocy.

Ja to uwielbiam!
Oczywiście słuchając samemu a nie w czyimś towarzystwie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przeważnie słucham sam, a żona znika wtedy do kuchni i grzebie coś w garnkach. Jak przychodzą znajomi, wtedy muzyka jest tłem do rozmowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też muzyki słucham sam chociaż w tle słyszę krzątanie domowników.
Żona ma inne zainteresowania muzyczne i swoją mini wieżę i słuchawki.
Robię też "odsłuchy" w gronie kolegów audiofili bo jak przyjdą do mnie
i przyniosą po kilka CD-ków to trudno to nazwać słuchaniem.
Potem te płyty zostają u mnie przez kilka dni i wtedy dopiero mam czas
żeby ocenić zawartość coś sobie wtedy "przegrać" na CD-R-a a jak się
spodoba to kupić oryginał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

O właśnie czy słuchacie sami czy w czyimś towarzystwie ?

Nie da się inaczej niż samemu
I gusta muzyczne mamy z żoną trochę różne i poziom głośności icon_wink.gif
Jeśli siedzimy razem, to muzyka jest po prostu tłem, tak samo jak przy odwiedzinach gości.
Czasami robię "odsłuchy" jak kolega wspomniał powyżej, ale to polega po prostu na wymianie płyt.

Prawdziwe słuchanie następuje tylko solo! icon_cool.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dołącze sie jeszce ja..
muzyka towrzyszyła mi zawsze generalnie gdy sa spotkania to podstawa puszczenia dobrej muzyki inna do obiadu inna..do rozmowy inna wieczorem inna...na party;-)

muzyka muzyka i jeszce raz muzyka..

przeciez łagodzi obyczaje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zazwyczaj słucham muzyki w samotności - żona ma inne preferencje głośności (chociaż wcale nie przesadzam i sąsiedzi nigdy sie nie skarżyli) i wykonawców. no i jest wtedy tak jakby spokojniej, czasami z zamkniętymi oczami. Popieram Mejsona, że "Prawdziwe słuchanie następuje tylko solo!"
Jakoś nie wyobrażam sobie kobiety, która przez godzinę słucha i nic nie mówi - proszę sie nie obrażać, są wyjątki icon_rolleyes.gif
Natomiast bardzo często muzyka jest w tle, a przy różnych spotkaniach ze znajomymi - zawsze ciszej lub głośniej rozbrzmiewa w mieszkaniu icon_lol.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chyba każdy Audiofil słucha muzykę sam albo z kumplami.Żony są raczej praktyczne i tylko tolerują to nasze męskie hobby
.Wieczór jest mój czekam aż wszyscy pójdą spać. Jest w domu cicho nic mnie nie rozprasza . Lampki świecą w półmroku.
I wtedy wydaje się że sprzęt gra lepiej.W dzień wystarcza mi muzyka z mini wieży .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgadzam sie, ze wieczorami czlowiek sie wycisza i jego zmysly sa wyostrzone - lepiej slychac.
Ale wieczorem jak najbardziej mamy lepsza "kondycje" pradu. To jest zauwazalne. Zgodnie ze znajomymi stwierdzilismy, ze po godzinie 20 - 21 zaczyna sie dopiero granie.

W dzien czasami potrafi byc sucho, bezbarwnie. W tzw. szczycie - wlaczone zmywarki, pralki, mikrofalowki, kuchenki na prad, wtedy gra najslabiej.

Do tego dochodzi jeszcze napiecie pradu w gniazdku. W wielu wzmaniaczach na wysokim poziomie montuje sie BIAS manualny - jako bardziej dokladny. Skoki napiecia potrafia podwyzszyc znacznie punkt pracy lampy, lub obnizyc. To tez slychac icon_smile.gif Stad wielu bogatych audiofilow buduje sobie wlasne "mini elektrownie" icon_smile.gif

Stad wniosek jeden, zeby gralo caly czas na rownym poziomie, trzeba wybudowac sobie wlasna elektrownie icon_smile.gif)))

pozdr
hybryd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jest tak jak piszesz,
ale to odczucie subiektywne.

To tak jak z pracą. Niektórym wydaje się, że wieczorami pracuje się lepiej, jest jakoś tak spokojniej.
I to po części prawda. Zmęczeni po całym dniu zasiadamy w wygodnym fotelu i wsłuchujemy się w ulubione dźwięki.
Polecam odsłuchy nocne, kiedy miasto i domownicy już śpią...
Sęk w tym, aby nikogo nie zbudzić icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0