Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość exciter69

zywontosc plyt CD i pojawiajace sie na nich smugi

Recommended Posts

mam kilka pytan odnosnie plyt cd (nie cd-r)

1. czym sa i co co wywołuje dziwne smugi na plytach cd.

2. czy sa to pierwsze objawy starzenia sie plyty?

3. jak dluga jest zywotnosc orginalnej plyty? czy w odpowiednio dobrych warunkach (jesli takie istnieja) jest mozliwe niepogarszanie sie stanu technicznego plyty?




ostatnio slyszalem ze 30 lat to dla plyt cd maximum - jesli chodzi o jej zywot. smutne to jesli to prawda ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie przypuszczam by byla to "tzw. grzybica CD" icon_smile.gif
Patrz link --> http://drukarki.idg.pl/news/31216/Grzybica.CD.html

Te tansze nosniki z uplywem czasu "plowieja". Maja slaba warstwe ochronna.
Powietrze, wilgoc, temperatura na pewno te czynniki wplywaja na zywotnosc CD.

Plyty moga przetrwac naprawde dlugo. Wszystko zalezy od jakosci nosnika, a takze warunkow przechowywania.
Sam posiadam kilka naprawde starych CD po sporych przejsciach i jakos dzialaja icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie także są płyty kupione w początkach ery CD i wszystkie chodzą.W całej kolekcji nie mam płyty która uległa by samoistnemu uszkodzeniu ,chyba że skutecznie jej pomogłem. icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gdzieś kiedyś słyszałem albo przeczytałem ,że płyta powinna wytrzymać minimum 1000 odtworzeń co daje trzy lata słuchania dzień w dzień jednej płyty - swoją drogą ciekawe kto by to wytrzymał ,żeby sprawdzić tą teorię. Ale w związku z przeprowadzoną ostatnio przeze mnie operacją czyszczenia wszystkich płyt zauważyłem ,że na niektórych ( jakieś 3 - 4 sztuki) zaczęła się twożyć drobna pajęczynka przypominająca wzory na szybach w czasie dużego mrozu. Dało się to bez problemu usunąć więc chyba nie ma strachu.
Ciekawa sprawa była kiedyś z płytą DVD, funkiel nówką zakupioną w sklepie i oryginalnie zafoliowaną. Otóż pierwszym jak się okazało objawem ale nie budzącym podejrzeń było przejście lasera z jednej warstwy na drugą - po prostu płyta lekko się przycinała w okolicach brzegu płyty. Skończyłem oglądać , odstawiłem na półkę i na pół roku zapomniałem o płycie. Po tym okresie przyszła mi ochota na ponowne obejrzenie filmu. Wyjmuję, wkładam do odtwarzacza a tu kuku. Nawet menu nie odpaliło. Lekki skok ciśnienia bo nie wiadomo co jest grane. Wyjmuje płytę , oglądam i niby wszystko jest OK choć nie do końca. Troszkę inaczej , jakby pokryta jakimś żelem, wyglądała warstwa przeźroczysta. Dotykam delikatnie palcem a to coś jest po prostu lepkie jak pokryte klejem icon_surprised.gif . Więc od razu płyta w kosz. Ale ciekawść zwyciężyła icon_idea.gif . Zrobiłem rzecz normalnie nie do przyjęcia czyli wymyłem płyte wodą z mydłem. I co ? Płyta ruszyła normalnie bez problemów. Lepkość znikła i było jak należy. I ponownie zapomniałem o niej na jakieś pół roku. Niedawno - pamiętając oczywiście o wcześniejszych z nią przygodach - wyjmuję płytę z pudełka, lekko dotykam a tu znowu jak pokryta klejem icon_evil.gif icon_evil.gif . Tym razem już bez eksperymentów od razu do kosza. Ciekawi mnie czy ktoś jeszcze miał taką przygodę z jakąś płytą ?
A w kwestii płyt CD-R to zauważyłem ,że płyty nagrane około 10 lat temu już powoli zaczynają odmawiać posłuszeństwa. Pojawiają się trzaski. zgrzyty , piski a płyta niby wygląda ładnie bez żadnych zarysowań bądź ubytkach w warstwie odbijającej światło lasera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×