Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
ml86

zestaw stereo do hip hopu, reggae, popu, do 10k. prosze o pomoc

Recommended Posts

pacio94 w odsłuchu Dali jakiego dokonałem wszystko grało cudnie jednak brakowało mi basu przy mojej muzyce.
Avatar bardzo ciekawa oferta, przeczytałem test http://audio.com.pl/testy/acoustic-energy-aelite-3:1
najbliżej mam te kolumienki w Lesznie tak wiec przy wolnym czasie wybiorę się na odsłuch.

do tego typu kolumn jakie kable polecacie? Edytowano przez RoRo
Korzystaj z funkcji EDYTUJ by uzupełnić swoją wypowiedź zamiast pisać jeden swój post pod drugim...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Witaj!
Zastanawiam się dlaczego tak długo nie padło słowo klasyczne trumny INFINITY icon_smile.gif

Radzę pojechać i posłuchać tychże:
http://www.motoallegro.pl/item1155370750_i...kappa_8_2i.html
tu też:
http://allegro.pl/item1081967448_infinity_...an_idealny.html
Aukcje co prawda skończyły się, ale chyba nie sprzedano...
Są też aktualnie jasne (piękne!) - ale w dalszej odległości od Poznania.
A pewno i w samym mieście Poznaniu i okolicach zapewne jest kilku posiadaczy (wiem, że jeden jest z Jarocina bodajże).
Jak posłuchasz, to pogadamy o BASIE...

Pozdrowienia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

pacio94 w odsłuchu Dali jakiego dokonałem wszystko grało cudnie jednak brakowało mi basu przy mojej muzyce.


Tylko, że to jest w dużej mierze kwestia ustawienia kolumn, więc może warto jednak jeszcze to przetestować.

Co do kabli to musisz sam potestować, bo to jest typowa wykończeniówka, niektórzy wogóle nie widzią sensu inwestowanie w drogie okablowanie, a inni dają za nie ogromne pieniądze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ml86 - kabelki to prawde mowiac niewiele wniosa do takiego zestawu. Grunt aby byly w miare dobre i o odpowiednim przekroju nie ma sensu placic 1000zl za jakis super wypasiony kabelek. Mozna ewentualnie skusic sie na cos za 500zl max i najelpiej jak juz kupujesz cos markowego to do takiego zestawienia VDH.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobry bas uzyskasz tylko w pomieszczeniu poprawnie zaadaptowanym akustycznie . Dlatego jeśli chcesz mieć dobre brzmienie basu, nie zapomnij o pułapkach basowych. Nawet jeśli masz dość mocno umeblowane pomieszczenie, bez nich bas z dużym prawdopodobieństwem będzie dudnić lub całkowicie zanikać dla pewnych częstotliwości.

Pozdrawiam,
Błażej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mógłbyś napisać coś więcej o tych "pułapkach basowych" bądź dać jakiegoś linka gdzie mozna o tym poczytac, paneli akustycznych raczej zakladal nie bede icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisałem jakiś czas temu artykuł na temat adaptacji akustycznej pomieszczeń bardziej dla producentów muzyki/realizatorów dźwięku, ale problem akustyki dotyczy każdego tak samo icon_cool.gif

http://blog.musicgear.pl/2010/07/23/adapta...-pomieszczenia/

Artykuł powinien Ci rozjaśnić parę rzeczy.
Jeśli chodzi o pułapki basowe, a dokładniej absorbery szerokopasmowe, są to panele akustyczne, które umieszcza się przede wszystkim w narożach pomieszczenia - tam głównie kumuluje się bas. Panele takie zawierają rdzeń z gęstego materiału pochłaniającego dźwięk. Czasami umieszcza się też takie panele na tylnej ścianie i bezpośrednio na ścianie w sąsiedztwie głośników celem zlikwidowania dziur w odpowiedzi pomieszczenia wynikających z bliskiego sąsiedztwa głośników i ścian.

Przez pułapki basowe można rozumieć strojone rezonatory Helmholtza, jednak nie polecam Ci ich na początek, mają swoje wady.

Na pw podeślę Ci linki.

Pozdrawiam,
Błażej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Decyzję musisz i tak podjąć w oparciu o samodzielne odsłuchy w sklepie. Bardzo pomocne by było towarzystwo kogoś bardziej doświadczonego. To jest to, czego mi najbardziej brakowało jak sam kupowałem moje pierwsze stereo. Może ktoś z kolegów z forum mógłby ci pomóc.

Adaptacja akustyczna jest faktycznie bardzo ważna, ale myślę że ważniejsza jest przy muzyce klasycznej, jazzie i podobnych klimatach.

Odwzorowanie basu, to dla tańszego sprzętu poważne wyzwanie. Problemem jest też to, że bez osłuchania trudno jest ocenić jak bas powinien brzmieć. Jeśli ci zależy na niskim i dynamicznym basie, to chyba tylko subwoofer, ale nie taki do kina domowego, tylko do muzyki np. Velodyne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



Jest wiele prawdy w tym, co napisał dd6.
Ale, zrezygnowałbym z suba w systemie stereo. Choć wielu zachwala takie zestawienie. Bardzo ciężko jest zestroić kolumny z subem (próbowaliśmy różnych charakterystyk i wysokości odcięcia na Velodyne), tak aby go nie było słychać. I zawsze coś grało oprócz kolumn głównych...

Do niezbyt wysublimowanego brzmienia z potężnym basem wziąłbym to:
http://allegro.pl/item1173307273_kolumny_i...55_komplet.html

Te "monitorki" zaczynają od 29Hz!!! (przy prawdziwych - 3dB). To zejście jest praktycznie dziś nieosiągalne (i nie stosowane). Chyba, że w konstrukcjach za kilkadziesiąt kzł. A skuteczność pozwala na podpięcie byle czego. Nawet wzmacniacza za 50 zł z komisu. Będzie trzęsło:)

Pozdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do INFINITY SM-155, to moim zdaniem są warte 500 zł, nie więcej i służą do robienia hałasu, a nie grania muzyki.

Nie zmienia to faktu, że im sie ma mniej pieniędzy, tym wazniejsza jest efektywność kolumn, bo wzmacniacz nie będzie z wysokiej półki. Więc kierunek na szukanie kolumn o dużej efektywności jest dobry.

zukzuk sobie założył, że ci będzie wszystko jedno jak kolumna gra, byle by dobrze łupało basem. Moim zdaniem można złożyć coś bardziej sensownego w podanej kwocie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cytat

Co do INFINITY SM-155, to moim zdaniem są warte 500 zł, nie więcej i służą do robienia hałasu, a nie grania muzyki.

zukzuk sobie założył, że ci będzie wszystko jedno jak kolumna gra, byle by dobrze łupało basem. Moim zdaniem można złożyć coś bardziej sensownego w podanej kwocie.




Zakładam też, że "gie" słyszałeś - skoro wypisujesz takie brednie:(
Choćby poczytaj następnym razem o czymś, czego nie znasz. Ferujesz wyroki z obrazka. To nie Altus!

Znajomy audiofil ("kaczor" z tego forum)) słucha równie starego modelu Infinity 1001 z 30 cm basem w 11 metrach!!! Zapytaj jak to "łupie"?

SM 155 - starej konstrukcji (lata 70s) kolumny, za rzeczką chodzą po 400-500 euro. Prawdopodobnie dlatego oferent "kapnął się" i podniósł cenę (poprzednio było chyba 1400 zł).

Możesz je dostać na drugiej półkuli za 450$ + "niewielkie" koszty wysyłki...
http://www.canuckaudiomart.com/details/112...o_monitorsmint/

A tutaj znajdziesz niezależne opinie ludzi posiadających ww skrzynki:
http://www.audioreview.com/cat/speakers/fl...rx.aspx#review0

Są wśród nich takie sformułowania:
Bought a used pair of these beauties for DM 700 (US $ 300) through e-bay Germany after reading the summaries posted here. When I hooked them up to my amp (Yamaha AX 592) and popped in the first CD (Kraftwerk's Techno Pop) it nearly blew me away. These are by far the most efficient and crisp-sounding speakers I've ever experienced...
The 38cm bass is an absolute killer. Esp. if you listen to a lot of hiphop, technopop, drum&bass, or ragga these speakers are a definite MUST!!
Thanks a million for your reviews!!!

These speakers ROCK! I listen to eveything from "Erbharm Dich" by Bach, to Satriani and AC/DC. I have had two pair of these, (152's in past.... got water damaged in basement...) and other SM smallers in earlier days. Bang for the Buck, I cannot see you purchasing a better quality sound. I would HIGHLY recommend to anyone with these, to purchase a really good Integrated Amp of good rating. You will never regret how stellar the performance of these are with plenty of clean power.... (like the Parasound HCA 1200II I use, which makes the 155's SCREAM!) ENJOY!

Więc powstrzymaj się od nieuzasadnionych komentarzy czy przytyków.
Bo wychodzi, że cały świat się nie zna...

Do preferencji poszukującego jak znalazł! Bas tu jest ważny. Bardzo ważny.
Nie proponuję ich do jazzu czy skrzypiec. Choć i tu głośniki sobie poradzą. Słyszałeś kiedyś stare Polycelle lub Polipropyleny? Chyba nie...

Przy tym zaoszczędzi się sporo:)
A za jakiś czas - gust i muzyka pewno się co nieco zmienią...
Więc nie ma co żałować zaoszczędzonych 5 kzł. Ani też wydawać ich niepotrzebnie:)

Lecz i tak decydujące zdanie należy do ml86...

Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przywołany do tablicy słówko o Infinity.
Otóż nieszczęściem tej marki jest to, że jest ona kojarzona dość jednoznacznie ze współczesnymi konstrukcjami które znajdziemy w sklepach sieciowych i zdezolowanych BMW i czy innych golfach II. Na takiej podstawie faktycznie można stwierdzić, że to jedno wielkie G nadające sięjedynie do produkcji bum, bum, umca umca. Sam tak sądziłem i omijałem wypuski Harmana (sygnowane logiem Infinity) szerokim łukiem.
Kaprysem losu kupiłem pochodzące z lat 70-tych kolumny 1001A od Infinity właśnie. i .......
odkryłem z niemałym zdumieniem że bas lubię, że reszta pasma niczym nie ustępuje basom, że kolumna będąca konstrukcją ni to otwartą ni to zamkniętą (ma bas reflex ale fabrycznie wygłuszony i zatkany) z ponad 30 cm basowcem i dwoma głośnikami średnio wysokotonowymi (z czego jeden z tyłu) potrafi zagrać na żadko spotykanym poziomie i to w pi razy oko 10 metrach kwadratowych!
Gram na tym i metal, i rock i jazz i muzykę instrumentalną - wszystko brzmi wybornie.
I uwierz mi gra to to z klockami zdecydowanie z wyższej lub wysokiej półki.
Jest tylko jedno ale - moje trumny wymagają solidnego wzmacniacza a nie byle popierdułki. Są również szalenie czułe na ustawienie. I najlepiej brzmią ustawione tak jak zalecają w instrukcji - skrzyżowane osie i wciśnięte w kąt (zupełnie inaczej niż późniejsze konstrukcje).

Dlatego dd6 - swoją opinią faktycznie udowodniłeś, że niewiele wiesz na temat Infinity ...... złaszcza tych klasycznych.
Czasem po prostu lepiej nic nie powiedzieć niż powtażać obiegowe opinie ......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kaczor: ale ty swoje infinity kupiłeś właśnie za 500PLN, a gość na allegro chciał 2400PLN, a to chyba jest różnica? No i oczywiście nie sprzedał.

Z tak starymi kolumnami może być trochę kłopotów, ale za 500PLN można je faktycznie kupić, bo swoje zalety mają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rzecz w tym że one grają na poziomie kolumn znacznie droższych. Kupiłem za 500 plnów bo gość nie do końca wiedział co sprzedaje (ja po prawdzie również nie wiedziałem co kupuję) - to jednak bez znaczenia.
One nie służą do, jak to ująłeś "robienia łomotu" tym stwierdzeniem właśnie dałeś dowód na to, że nie wiesz o czym piszesz w temacie klasycznych Infinity.
Komentarz na temat cen - cóż pomarzyć zawsze można.
Dajmy temu pokój - nie wpieraj jednak nikomu, że ma Ci oddać kolumny które grają dźwiękiem na wysokim poziomie za 500 plnów gdy za nowe pierdziawki które nijak grać nie chcą krzyczą po 6kzł. Niby dlaczego bo stare?

Zastanówmy się co kupujemy kupując kolumny. Gwarancję i opakowanie czy dźwięk który produkują?

Nie bez kozery "na rynku światowym" niektóre sprzęty (i to nie tylko kolumny) kosztują słono pomimo upływu często wielu lat, a inne nówki idą za grosze. Nie wiek stanowi o wartości a dźwięk który z siebie dają.
Jeśli jednak uważasz, wciąż że stare nie mogą kosztować więcej jak 500 plnów - to skołuj mi w tej cenie Yamahy NS-1000 - wezmę bez odsłuchu i grymaszenia , że gdzieś tam w rogu zadrapane, a co tam dam Ci zarobić odkupię ze 100% przebiciem dam po tysiąc złotych za parę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Te Infinity gość próbuje sprzedać od 2007 roku, wystawiał je wtedy 6 razy i zszedł z ceną do 1400 a i tak ich nikt nie kupił. Nie przesadzajmy, jakby były takie znakomite, to juz dawno by znalazły kupca. Za NS-1000 ludzie się zabijają, ale to nie to samo.

NS-1000 to jest legenda i tego nie można porównywać. Słuchałem raz Ns 690 II i chociaż nie było warunków do wnikliwej oceny, to nie można się było do niczego przyczepić. A NS-1000 są podobno znacznie lepsze.

Z tym starym sprzętem, to jest skomplikowana sprawa, nie twierdzę, że nie może dobrze grać, bo jest wiele legendarnych modeli. Ale też nie wszystko, co stare jest takie świetne. Na cenę wpływają nie tylko walory dźwiękowe. Niektórzy lubią taki wiekowy sprzęt, bo jest owiany pewną legendą, ma swój klimat. A poza tym co tu dużo mówić, nie ma nic ciekawego w posiadaniu nowego sprzętu z niskiej półki, ale stary sprzęt, kupiony załóżmy w podobnej cenie wywołuje podziw i zainteresowanie.

No a teraz co do opinii o tym konkretnym modelu Infinity, jak można poniżej przeczytać nie mają samych zalet:

1."The SM line was infinities mass market entry level speaker line.
I've read here mixed reviews on the SM line. Some like them and describe them as a good rock and roll speaker. Not as much detail and clarity as some of there other offerings and tend to have some issues with cabinet coloring the sound from what I've read."

2."My first (non-rack-system) speakers were SM 150+'s; my brother later owned SM 155's, SM 125's & an SM center. So I'm very familiar with the SM lines over the years, although I've not listened to the later ones (the ones where the woofer looks like a whitewall tire ).

First off, the SM's are easy to drive and will play very, very loud! But for a big speaker they really aren't that good in the bass region. They will move a lot of air but don't go really deep. For drums and bass they're pretty powerful, but don't expect all that much with recordings of orchestral kettle drums or pipe organ.

Secondly, the SM's are the very definition of "pet coffins." They're large, unbraced and nearly undamped boxes. Very honky with a lot of box coloration. But I really kick myself now that I never tried to mod them. I suspect you could very easily & cheaply reduce box colorations by gluing in some carefully cut dowls and either filling the cabs with some lambs wool/rock wool/ fiberfill. Brian Cheney of VMPS mentioned using dowls to brace cabs, but that didn't occur to me "back in the day." BTW, I've heard of guys doing this to mod similar monkey coffins from Cerwin-Vega. Fwiw I've been told the big CV's can be modded to sound exceptionally good, but I haven't tried them.

As for sound- it could be rose colored glasses, but I feel the earlier versions like I had sounded better and had better bass than the later ones. My brother is very familiar with both and wholeheartedly concurs. The earliest ones may have been tuned lower, but they seemed to have better deep bass. I'll tell you what got my brother off the bubble; I brought a pair of Monitor Audio Bronze 2's (med sized bookshelf speakers) over and set them up next to his SM 155's. The MA's completely annihilated the big SMs in every catagory, save max volume and bass extension. Granted, they couldn't match the sheer scale of the SM's, but the sound was much cleaner & more detailed. I'm not sure how fair the compro is- the SM's, while more expensive, were older. And a well designed bookshelf will probably sound cleaner than an inexpensive floorstander. Although in all honesty I think my brother paid nearly a thousand dollars on the big SMs.

Would I recommend them? After years of listening to several models in the SM line over a decade and a half, I'd say: maybe. It depends on the price and whether you're inclined to try modding them. My brother ended up selling them to a friend for a pretty decent price, but if you could get them for $200-$250 I'd say they're probably worth it. The Poly-Cell tweeter, though not SotA, isn't bad- reasonably detailed, more polite than harsh. The mids aren't the last word in transparency either, but again if you're willing to take the time and spend just a few bucks to mod the cabs I suspect a lot of that honky box coloration would go away.

Bone-stock I'd say they're pretty decent rock speakers. They'll play hard with little power, plus they'll handle the full output of a pretty big amp with no complaint or power compression. Someday, when I have a bigger house and an adequate shop/project area I'd like to put my money where my mouth is and aquire a pair to experiment with & modify."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


No patrz. Dd6 będzie się bił...
Zrozum, że opinie które przytaczasz, to opisy osób o zacięciu stricte audiofilskim, różnych preferencjach i zapatrywaniach.

Kaczor przedstawił Ci swoje doświadczenia, a Ty dalej swoje:( Powtarzasz obiegowe opinie...

Pewno, że SM to nie są żadne audiofilskie cuda. I nie każde stare kolumny są the best.

Dam przykład postrzegania "basu".
Jeden znajomy ma kolumienki z 14 cm nisko-średniotonowym w 35 metrach.
Drugi - wielkie beczki z woferem 15 calowym w 27 metrach. Nota bene - chyba najlepszy technicznie system, jaki słyszałem...

Obydwa na b. wysokim poziomie (raczej wykraczającym daleko poza to forum).
Ale pierwszy z Nich twierdzi, że każdy bas poniżej 50 Hz, mu bardzo przeszkadza i denerwuje:(
A więc jak grubo można pomylić się co do basu, bazując na Jego opinii!!!

Jeśli na ten przykład posłuchałbyś mojego systemu - to z WIELKĄ dozą prawdopodobieństwa po 15 minutach rozbolałby Cię żołądek (od ilości i zejścia basu).
Tymczasem ja sobie słucham z wielką przyjemnością, dosłownie godzinami... głównie jazzu.
Co ciekawe - słuchałem co nieco nowszych konstrukcji za grube pieniądze, które nie odtwarzały najniższych częstotliwości. A mnie nie bardzo interesują kolumny, które nie grają WSZYSTKIEGO, co na płycie...

Wszystko więc zależy co i do czego ma służyć? A najważniejsze jest to, co się nam podoba!

Jeśli hip-hop, rap dla młodego chłopaka - to nie czarujące górą, praktycznie bezbasowe (tak sądzę - względem Jego oczekiwań i BASU z SM 155) "słupki".
Szkoda się szarpać na wielką jakość...

Pozdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Właściwie się ze wszystkim zgadzam, ale wydaje mi się, że cena tych Infinity była zbyt wysoka. Na prawdę uważacie, że załóżmy do 3000 nic lepszego się nie kupi? Też mam na myśli używany sprzęt.

Pytanie tylko, kto sprawdzi, że są dalej na oryginalnych częsciach. Z takim starym sprzętem jest trochę zabawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Właściwie się ze wszystkim zgadzam, ale wydaje mi się, że cena tych Infinity była zbyt wysoka. Na prawdę uważacie, że załóżmy do 3000 nic lepszego się nie kupi? Też mam na myśli używany sprzęt.

Pytanie tylko, kto sprawdzi, że są dalej na oryginalnych częsciach. Z takim starym sprzętem jest trochę zabawy.



Hm. Też uważam, że cena jest/była wygórowana. 1300-1400 zł - to jak najbardziej. Ale nie my cenę ustalamy:(
Za 3 kzł (nawet u nas) można kupić Kappa 8.2i, które nie odbiegają poziomem od nowych konstrukcji za 15 kzł. Grają każdy gatunek, a przy tym maja bas co się zowie...
Ze starszym sprzętem czasami są kłopoty. Ale czy z nowym ich nie ma???
Kupić nie trzeba, ale posłuchać WARTO!

Do 3 kzł b.ciężko będzie znaleźć kolumny z takim łupnięciem na dole (jak sądzę poszukującemu na tym bardzo zależy), popartym dobrą resztą pasma. Bo ta naprawdę jest OK.
Może T+A?

Lecz tymczasem zainteresowany milczy:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×