Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Blackdeck

Początek przygody z gramofonem

Recommended Posts

Witam serdecznie.
A więc kultura wymaga, aby zacząć od przywitania się i powiedzenia co nie co o sobie.
Nazywam się Bartek, mam 16 lat. Interesuję się paroma rzeczami, ale m.in. muzyką. Chciałbym zacząć moją przygodę z gramofonem. Zawsze mnie to interesowało. Nie chodzi bynajmniej o gramofon do skreczów, do hip-hopu. Chodzi o gramofon do posłuchania muzyki. Bardzo mnie to ciekawi. Ma to swój urok i klimat, który jest nie do odtworzenia za pomocą niczego innego, dlatego postanowiłem zainteresować się trochę tym tematem. Jestem póki co kompletnie zielony, dlatego proszę o wypowiedzi w języku jak najbardziej prostym i przejrzystym, dla takiego amatora jak ja. Dobrze, więc przejdźmy do konkretów.
Za ile można kupić gramofon dla początkujących? Widziałem takie za 250zł i takie za 16000zł, dlatego nie wiem kompletnie czego się trzymać. Może być nawet używka. Po prostu chcę się dowiedzieć ile muszę dać za sprzęt z niższej półki, ale żeby mi trochę posłużył.
Dobra, powiedzmy, że mam gramofon. Co dalej? Potrzebny wzmacniacz? Tutaj to samo. Ile trzeba wydać na dobry wzmacniacz?
Co dalej? Potrzebne jeszcze coś?
Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pytanie czy masz wogóle jąkaś wieżę, czy coś takiego, czy musimy startować od totalnego zera???

Jakiej wielkości masz pomieszczenie i ile jesteś w stanie przeznaczyć??? Jak sam zauważyłeś ceny są moooocno zróżnicowane...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam!

Jako że sam jestem młody i gramofon zakupiłem niedawno. To polecam uzbierać około 1000zł. 600-700zł przeznaczyć na używany gramofon (tu już naprawdę można poszaleć) a resztę na porządną nową wkładkę.

No i polecam full manualne gramofony. Jako że to używka to mniej rzeczy może się popsuć icon_wink.gif

Pozdrawiam!
Snajk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co mam ze sprzętu grającego w domu pytacie.
A więc u siebie w pokoju mam zwykłą wieżę philipsa z głośniczkami, a u rodziców stoi całe kino domowe z 5 głośnikami bodajże.
Czy w ten sposób uniknę części wydatków?

Pokój mam naprawdę bardzo niewielki, koło 12 m2.
Ile chcę przeznaczyć? Jak najmniej, ale narazie chcę się tylko dowiedzieć jaka jest minimalna granica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli ani na wieży ani na wzmacniaczu kina domowego twoich rodziców nie ma wejścia PHONO to będziesz musiał albo kupić gramofon z wbudowanym przedwzmacniaczem ale oddzielnie dokupić taki przedwzmacniacz. Wtedy podłączasz gramofon pod wejście AUX.

Chyba że chciałbyś uzbierać sobie porządny zestaw stereo. Wtedy kup wzmacniacz stereo z wbudowanym przedwzmacniaczem. Koszty większe ale powinno być lepiej niż wieża philipsa no i by grało to u Ciebie w pokoju. No chyba że byś przekonał rodziców by gramofon stal się ozdobą salonu i oni by wyłożyli kasę na ten sprzęt icon_wink.gif .

Pytanie czy naprawdę chcesz zacząć bawić się w to hobby które połyka kasę jak worek bez dna icon_wink.gif . Bo sam gramofon nie zagra, a płyty to fajniej mieć trochę więcej niż 5 na krzyż.

Nie chcę Cię zniechęcać, wręcz przeciwnie ale jeśli chcesz się zacząć w to bawić na serio to musisz być gotowy na koszty i cierpliwość.

Pozdrawiam!
Snajk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam!

Jako że sam jestem młody i gramofon zakupiłem niedawno. To polecam uzbierać około 1000zł. 600-700zł przeznaczyć na używany gramofon (tu już naprawdę można poszaleć) a resztę na porządną nową wkładkę.

No i polecam full manualne gramofony. Jako że to używka to mniej rzeczy może się popsuć icon_wink.gif

Pozdrawiam!
Snajk


Jeśli już tyle kasy na to przeznaczać to ja bym tylko proporcje odwrócił, jako że gramofon to głównie wkładka, kabelki i stabilny silnik, z czego wkładka wydaje się być najważniejsza. Za 300-400 zł kupisz "Adama" - porządny polski sprzęt. Wkładka za drugie tyle lub ciut więcej i masz muzę jak się patrzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No i polecam full manualne gramofony. Jako że to używka to mniej rzeczy może się popsuć icon_wink.gif

Ja natomiast polecam przede wszystki zakup zadbanego gramofonu - i to w dodatku półautomatu (po zakończeniu płyty ramię z igły podnosi się i cofa do pozycji spoczynkowej, a silnik wyłącza się).
Niewątpliwie konstrukcja "manuala" będzie ciut mniej skomplikowana, ale jakie to fajne uczucie jak nie musisz od razu po zakończeniu płyty zrywać się i biec do gramofonu by go wyłączyć i oszczędzać igłę... icon_razz.gif

Pytanie jest takie: ile pieniędzy możesz przeznaczyć na zakup sprzętu?

Kolejna rzecz - jeżeli masz niezbyt dobrą wieże, to ja bym radził trochę inaczej podzielić pieniądze. Na początek firmowy (oczywiście używany) gramofon można kupić za 300-400zł (nie tylko wspominany polski "ADAM", ale np. duży wybór jest z Technicsa ...), często wystarczy kupić nową igłę (kilkadziesiąt złotych) zamiast całej wkładki.
A do tego wzmacniacz (albo amplituner, też w okolicach 300-400zł) oraz podstawkowe kolumny (ta sama kwota) i powinno to lepiej zagrać niż droższy gramofon i stara, kiepska miniwieża!

Kolejne wydatki to już można realizować stopniowo - wymienić wkładkę na lepszą (albo od razu cały gramofon...) amplituner albo (i) kolumny. Dzięki temu od razu możesz cieszyć się niezłą jakością (oczywiście nie ma co oczekiwać cudu, że sprzęt za tysiąc zagra tak samo jak ten za 10 czy 20 tysięcy) i zobaczysz, czy Cię wciągnęła na dobre zabawa z audio. icon_wink.gif

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj straszycie człowieka ...
Na początek Gramofon - tu poprę Snajka full manual na pasku najlepiej z lat 70-tych
Przykładowo Pionnier PL-12D (niedawno nabyłem dla kogoś takiego za niecałe 200 plnów)
Odrobina pracy + wkładka ortofona za 100 plnów i gra jak złoto - wyszło w sumie 350 PLN z wysyłką

Kolumny - tia w sobotę kupiłem tubowe Kenwoody (lata 70-te lub 60-te ) za 180 PLN z wysyłką.

Do tego za radą RoRo Amplituner - też proponowałbym coś z lat 70-tych - do 700 PLN w kapciach się zmieścisz z dość wysokim modelem.
(przy odrobinie szczęścia zmieścisz się z tym ampli i w 500 PLN)
Druty jakiekolwiek .... stary sprzęt kablologię ma w nosie
Podliczmy

Licząc na okrągło zaokrąglając w górę na poczet drutów za 1,2 kzł masz zestaw jak złoto - którego współczesny odpowiednik będzie kosztował kilka tysięcy.

Tyle mojego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,
Prosze o wyrozumiałość, nie jestem znawcą w tym temacie i mam kilka pytań odnośnie zestawu który chciałbym skompletować. Mianowicie, gramofon Thorens td 190-2, jest dość drogi, ale wiem że ta marka jest wysoko ceniona, no i tu pytanie, czy jest wart tych pieniędzy ? I jest to napęd paskowy, czy jest gorszy od dd ? Myślałem też o Thorens MM oo5 Phono Stage. Mam wzmacniacz, Yamaha as700 posiadający wejście phono i zastanawiam się czy warto kupić też osobne phono stage. Czytałem że dzwięk jest dużo wartościowszy po zastosowaniu takiego przedwzmacniacza, ale jak to wtedy podłączć ? Gramofon do Phono stage i następnie do yamahy do wjścia phono ? Nie jestem pewien czy tak powinno to się łączyć. Prosze o podpowiedż.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zewnętrzny przedwzmacniacz gramofonowy (Phono stage) podłączasz tak:

1. gramofon pod gniazda INPUT
2. gniazda OUTPUT pod DOWOLNE wejścia we wzmacniaczu OPRÓCZ Phono (czyli pod: AUX, CD, Tuner, Tape-In)


Wejście Phono we wzmacniaczu służy wyłącznie do BEZPOŚREDNIEGO podłączenia drapaka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaj,

Od początku
Thorens TD-190II jest najbardziej podstawowym modelem Thorensa i ......... z Thorensem wspólną ma tylko nazwę. Słaby silnik, który zaczyna mieć problemy z kręceniem gdy położysz docisk płyty, lub zaczniesz wycieraćz niej szczoteczką kurz. Ramię które nie umożliwia regulacji wysokości - próba włożenia cięższej wkładki typu Goldring wymaga kombinacji aplejskich, Byle jakie interconecty na dodatek niewymienne. nienajszczęśliwszy zasilacz do tego wszystkiego do tego zdarzają się wpadki wykonawcze. W zasadzie najlepsza w całym tym interesie jest pinta i zawieszenie silnika (to jest naprawdę dobre) i pokrywa.
Piszę to bez przekąsu jako posiadacz takowego cuda znaczy Thorensa TD-190II.
Gramofon ma potencjał może nie kolosalny ale ma i można wyprowadzić go na ludzi. Koszt takiego "zabiegu" w Audio Forte w Warszawie jakiś rok dwa lata temu to 1kzł.
Mój egzemplarz na ten przykład "fabrycznie" miał zepsuty zasilacz i zwarcie w kablach.

Tego, że to paskowiec bym się nie bał - jest to rozwiązanie bardziej niezawodne i prostsze w eksploatacji i konserwacji. Ale dyskusja co lepsze pasek czy DD trwa od lat i jakoś ostatecznych wniosków nie widać. Każde z rozwiązań ma swoje plusy i minusy.

Zatem Thorens TAK (w końcu to zacny producent) ale niekoniecznie TD-190II
Z pytania o Thorensa wnoszę, że celujesz w nowy gramofon .....nie będę Cię zatem namawiał na używkę ..... choć ja właśnie taki bym kupił

Skoro celujesz w podstawowy model zaproponowałbym coś mniej zautomatyzowanego niż Thorens a równie uznanego. Zbliżona cena + prostsza konstrukcja daje nadzieję na lepsze komponenty.
Gramofon o którym myślę to Pro-Ject Debut .........

Tyle o gramofonie teraz pre-gramofonowe.

Moja propozycja jest taka - skoro Twój wzmacniacz posiada już takie coś na pokładzie - na wstępnym etapie odpuść.
Zobacz jak gra gramofon z Yamahą - będzie w porządku unikniesz wydatków. Czegoś będzie brakować (w dźwięku) poszukasz czegoś co "zgra się" z zestawem który posiadasz.
Nie jest prawdą, że oddzielny Phono Stage jest zawsze lepszy od zintegrowanego. Przykładowo Cambridge Audio 640C i NAD pp2 zagrały w moim odczuciu ZDECYDOWANIE gorzej niż preampy zintegrowane ze wzmacniaczami i amplitunerami Yamachy (tyle, że moje Yamachy to weterani lat 70-tych gdy gramofon zajmował bardziej poczesne miejsce w zestawie).
Do tego gusta i guściki .........
Ponadto PhonoStage dobiera się do wkładki nie do gramofonu zatem tym bardziej powinieneś raczej wstrzymać się z tym zakupem, a zaoszczędzone pieniądze wydać bądź na lepszy gramofon bądź na lepszą wkładkę.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,
Dziękuję bardzo za cenne wskazówki, szkoda tylko że ta 190-tka jest taka, strasznie się napaliłem na ten gramofon, ale faktycznie może zastanowię się nad innym modelem. To prawda, myślałem nad kupnem nowego, pomyślałem ,,kupie nowy będzie lepszy,, ale to nie zawsze się sprawdza. Musze przyznać że oglądałem Pro-Jety, ale jakoś mi nie przypadły do gustu, absolutnie nie neguję zalet tego gramofonu, wizualnie wydaje mi się taki ,,zimny,, dlatego szukałem coś bardziej tradycyjnego. Może warto zainwestować w starszy gramofon, który spisze się dużo lepiej niż 190-tka ? Thorens ma dużo ciekawych modeli.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak jesteś z okolic Wa-wy wpadnij pomacasz takiego Thorensa na "żywca", posłuchasz i zadecydujesz.
Ja nie mam monopolu na prawdę i być może moja krytyka wynika z pewnego rozbestwienia ............?
Powiem w ten sposób swojego Thorensa kupiłem również jako pierwszego drapaka (no drugiego) i byłem zadowolony z zakupu. Dziś jednak wiedząc to co wiem wybrałbym Pro-Jecta (przynajmniej z tej półki)

Debut o którym wspominałem jest niemalże tak samo klasyczny jak Thorens TD-190II icon_wink.gif
Jeśli jednak myślałbyś o używce .....
Wybierz raczej coś z napędem paskowym (mniejsze prawdoodobieństwo usterki) i coś takiego co mógłbyś obejrzeć i odebrać osobiście.

Co do modeli moje propozycje "nieśmiertelny Pionner PL-12D" Lub któryś z Kenwoodów, z polskich Adam na przykład.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siemanko
Dzięki za propozycje, niestety mieszkam za granicą, przynajmniej teraz, ale raczej tego Thorensa sobie odpuszcze. Miałem szanse kupić Thorensa używanego w niezłym stanie, był to TD 318, ale był nieco podniszczony, a ja nienawidze jak ktoś nie dba o sprzęt, a jestem na tyle pedantyczny że męczą mnie rysy na obudowie, heh. Ale wiem że można trafić piękne okazy i choć mają swoje lata to wyglądają jak nowe. Ja wiem że męcze o Thorensie, ale tak mi sie podobają że już mi sie śni że go mam na półce czasem. A taki 318 lub 321 ? To już chyba konkretny będzie tak ? A, i właśnie, planując tą 190-tke brałem pod uwagę że jest to automat, to dość wygodne i fajne, ale co jest praktyczniejsze ? Automaty nie psują sie częściej ? Czy stawiać od razu na manuale, bo tego też nie jestem pewien.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaj,

Thorens sam w sobie jak pisałem jest bardzo dobrym producentem. Wspomniane przez Ciebie trzysetki są jak najbardziej w porządku i warte polecenia - w zasadzie źle zrobiłeś, że nie kupiłeś jak miałeś okazję.
Z tym automatem to jest tak ....... w praktyce przydaje się jedynie automatyczny powrót - reszta to zupełnie zbędne gadżety.
W wypadku sprzętu iluś tam letniego - im więcej automatyki tym większe prawdopodobieństwo, że coś padnie. W sumie jednak nie to jest najważniejsze. Czasem mówi się (i ja podzielam ten pogląd), że zbytnie zautomatyzowanie wpływa ujemnie na dźwięk - dodatkowe mechanizmy, sprężyny to dodatkowa mechanika zwiększająca opory ruchu ramienia. Zapewne w minimalnym stopniu ale zawsze. ..... Zauważ wszystkie uznane ramiona, oraz gramofony z najwyższych półek to full manuale.

Oczywiście kwestią otwartą i własnego osądu jest to czy te różnice słychać faktycznie czy pogląd ten to tylko folklor, swego rodzaju zadęcie czy inne audio voodoo.

Odpowiadając wprost - jak trafisz trzysetkę Thorensa w przyzwoitej cenie to go bierz - nawet jak będą na nim ze dwie ryski icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zieluwid
Napiszę krótko, błąd, że nie kupiłeś tego Thorensa.
Kaczor ma rację.

Wiem co pisze jestem praktykiem, a nie teoretykiem, mam na stanie obecnie Thorensa TD 318 i Pro-Jecta 2Xperience.

Thorens z serii 3xx to już przyzwoita maszyna, warta kupienia, nawet jeśli ma na obudowie drobne zadrapania i ryski. Z tym zawsze można sobie poradzić.
Do Pro-Ject-a też mam sentyment, obecnie używany to już kolejny gramofon z tej firmy.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam
Dziękuję za szybkie odpowiedzi. Tak myślałem że te trzysetki to będą już konkretne gramofony, więc cieszę się że też to potwierdziliście Panowie, super. Niestety w tym momencie nie znalazłem niczego z tej serii do kupienia, ale poczekam, trafi się. Jedyne co znalazłęm ciekawego, według mnie to te dwa modele, ale sam nie wiem. Napiszcie co sądzicie, Dzięki.
Pozdrawiam
http://cgi.ebay.co.uk/THORENS-TD-240-2_W0Q...169703670179382

http://cgi.ebay.co.uk/thorens-td160-mk2-tu...458066698646577

Zapomniałem dodać, że nie jestem pewien czy ta 160-tka to nie za wysoka cena jak na ten model, ale moge się mylić. Szczerze to szukam też czegoś co będzie cieszyło oko, taka perełka + solidność, co radzicie ? Czekać jak sie trafi trzysetka jakaś ? Z tego co pamiętam to już widziałem kilka razy te modele do sprzedania, ale wiecie jak to jest, zobaczyłem cene i pomyślałem że dołoże sobie i będe miał nówke tego samego producenta (ta 190-tka). Dobrze że zapytałem wpierw, a nie kupiłem, bo bym sie załamał jakbym przeczytał opinie o tym modelu już go posiadając hehe.
Ten td 240, podoba mi się, ale nie mam pewności jak z eksploatacją i czy historia nie jest podobna jak ze 190-tką, choć jeśli chodzi o cenę nowych, to różnica kolosalna.
Z Pozdrowieniami, Zielu Edytowano przez RoRo
Korzystaj z funkcji EDYTUJ by uzupełnić swoją wypowiedź - zamiast pisać jeden swój post po drugim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No tu muszę oprzeć się troszkę na "wiedzy zasłyszanej"
Generalnie TD-240 ma niezłą prasę ale ...... na moje oko niepokojąco jego ramię przypomina to z TD-190 ......... (nie twierdzę, że jest identyczne - bo nie jest) ale ..... ja bym odpuścił.
TD-160 - konkretny egzemplarz jest nieco zmodyfikowany. Otóż ma wymienione ramię na ramię Linna. W mojej skromnej ocenie warto go brać choćby dla samego ramienia.
Do tego skoro ktoś już wsadził całkiem konkretne ramię do tej 160 to wskazywać by to mogło, że sam drapak zły też nie jest.

Ale - nie znam tych gramofonów a to co napisałem powyżej to komplicja tego co gdzieś tam wyczytałem i wydumałem.

A tak naprawdęchyba bym poczekał na 3-setkę icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hehe, tak myślałm, szczerze, to liczyłem na taką opinie, czekam na trzysetke, Dzięki
Pozdrawiam

Witam panowie
Mam pytanie odnośnie ceny thorensa 318, to znaczy jaka jest górna granica ceny tego gramofonu według Was, której nie powinienem przekraczać. Zakładając bardzo dobry stan techniczny jak i wizualny. Dziękuje i Pozdrawiam. Edytowano przez RoRo
Korzystaj z funkcji EDYTUJ by uzupełnić swoją wypowiedź - zamiast pisać jeden swój post po drugim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zależy czego tak naprawdę oczekujesz. Denon gra nieźle, ale Pro-Ject z podobnego poziomu cenowego będzie jeszcze odrobinę lepszy. Jednak tutaj Denon ma inny argument w postaci pełnej automatyki i wbudowanego phono-stage'u (czasem może się okazać lepszy niż tez we wzmacniaczu)... tak więc to trochę kwestia zdecydowania się na to co nam bardziej odpowiada, a najlepiej posłuchania oczywiście icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam
Dzięki za linki, pytałem, bo znalazłem piękny egrzemplarz td 318, jest czarny i wygląda jak nowy, ale cena jest dość wysoka, ok 1000 zł. Sądziłem więc że może to przesada, ale po obejrzeniu tych aukcjii, widzę że 700-900 zł to dość stabilny przedział cenowy, widziałem i droższe, więc chyba warto, mam rację ? Czy czekać jak sie trafi tańszy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam
belfer54, dzięki za szybką odpowiedż, uspokoiłeś mnie bo myślałem że przepłacam, podsyłam link, musze czekać na przesyłkę, gramofon idzie do mnie z Niemiec, tylko tam znalazłem i tylko dwa egzemplarze, jeden z nich miał problem z powrotem ramienia, więc odpuściłem od razu. Wiem że większość kupuje i odbiera osobiście, niestety nie mam takiej możliwości, facet ma orginalne pudło, pisałem z nim dwa dni zanim kliknąłem ,,kup,, i dał mi wszystkie możliwe informacje odnośnie wyglądu i stanu technicznego. Pisał że jest odnowiony, tzn, zmieniał pasek i był smarowany, zasilacz jest nowy, bo poprzedni padł, napisał do mnie że i tak wsadzi to w jeszcze jeden karton, zabezpieczy podwójnie, wiec będzie dobrze.
Pozdrawiam

http://cgi.ebay.co.uk/ws/eBayISAPI.dll?Vie...e=STRK:MEWAX:IT

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×