Skocz do zawartości
Belfer54

Przygoda z lampą - z Lebenem i Jolidą w tle

Recommended Posts

Szkoda ,że nie ma kto Ci użyczyć psvane mullard replica byś mógł porównać z nos-ami , gdyby tam nie było aż tak dużej różnicy w odsłuchu to byłoby dobrze na przyszłość ;) 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kubak powiem Ci, że nie bylbym specjalnie zainteresowany. Bardziej interesowały by mnie stare japonskie bańki mazda, toschiba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I jeszcze aby to nie byly kosmiczne ceny za te lampki to już byłaby audionirvana (określenie zapożyczone od pmcompa ale jakże oddające to o co chodzi).  Czasem uda sie gdzieś kupic jakieś lampy ze starej produkcji (nie NOS) za niewielką cenę. Bo ceny NOS to tak jak z cenami antyków. A poza tym coraz ich mniej. I więcej nie będzie. Ja mam niewielkie doświadczenie z lampami, ale nawet opierając sie na tym, to różnica pomiędzy starą produkcją a nową jest ogromna. Dlatego też, tak jak Audiowit, podchodzę dość sceptycznie do nowej produkcji. Kto nie sluchał ten nie wie o co chodzi. I tak jak chyba wpszoniak stwierdził - tak jak lampy ze starej produkcji to nowe NIE zagrają ze względu na rodzaje użytych materialów (obecnie zakazanych w produkcji). Oczywiście, nowe lampy nie są zle, ALE nie mają TEGO CZEGOŚ w swojej pracy i przekazie. I dlatego też chciałbym mieć w swoej kolekcji jednak więcej NOSów, nawet mniej znanej produkcji, niż nowych,chińskich produktów. Nawet pomimo ich opisów, ze działają identycznie. Być może skuszę się na jakąś parę, ale .... Na razie myśle jednak o produkcji z lat 50 lub 60 ubiegłego stulecia.

Edytowano przez Rega

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×