Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
grzesiek

Czy można długo i głośno słuchać z dodanym basem i treblami?

Recommended Posts

Cytat

Nie uzywac pokretel i po klopocie. Dobrze dobrane graty graja bez korekcji.



Dobrze dobrany "grat" np wzmacniacz jeżeli nie posiada możliwości żadnych reguacji to poprostu ma ustawiony we wnętrznościach pewnien poziom "podbicia" wysokich lub niskich tonów - czyli twórca przewidział że ma być ich tyle i koniec.

Zawsze można więcej, zawsze można lepiej (dla niektórych) więc pojęcie dobrze dobrane graty nie zawsze sie sprawdza.

Pozdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ten pokój ma dwie wnęki. Ja nie wiem jak podac jego prawdziwe wymiary. Licząc z wnękami tak wychodzi. Jak ja słucham to siedze tyle od kolumn ile kolumny stoją od siebie plus jeden krok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Cytat

Nie uzywac pokretel i po klopocie. Dobrze dobrane graty graja bez korekcji.



Dobrze dobrany "grat" np wzmacniacz jeżeli nie posiada możliwości żadnych reguacji to poprostu ma ustawiony we wnętrznościach pewnien poziom "podbicia" wysokich lub niskich tonów - czyli twórca przewidział że ma być ich tyle i koniec.

Zawsze można więcej, zawsze można lepiej (dla niektórych) więc pojęcie dobrze dobrane graty nie zawsze sie sprawdza.

Pozdr.


Czy ma pokretla czy nie, zawsze slucham w Direct. Chyba ze wzmacniacz jest wyjatkowo skopany, lub kolumny. Najczesciej to drugie.
Nie wiem o jaki poziom podbicia ci chodzi, ale oczywiste jest ze kazdy wzmak gra inaczej i jest inaczej zestrojony, tak jak kolumny i sztuka w tym zeby sobie zlozyc taki zestaw zeby nie potrzebowal korekcji, bo to nic dobrego. O Loudnessie nie wspomne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

CYTAT(tomgda @ 6 12 2012, 10:09 ) *
CYTAT
Nie uzywac pokretel i po klopocie. Dobrze dobrane graty graja bez korekcji.


Dobrze dobrany "grat" np wzmacniacz jeżeli nie posiada możliwości żadnych reguacji to poprostu ma ustawiony we wnętrznościach pewnien poziom "podbicia" wysokich lub niskich tonów - czyli twórca przewidział że ma być ich tyle i koniec.

Zawsze można więcej, zawsze można lepiej (dla niektórych) więc pojęcie dobrze dobrane graty nie zawsze sie sprawdza.

Pozdr.

Czy ma pokretla czy nie, zawsze slucham w Direct. Chyba ze wzmacniacz jest wyjatkowo skopany, lub kolumny. Najczesciej to drugie.
Nie wiem o jaki poziom podbicia ci chodzi, ale oczywiste jest ze kazdy wzmak gra inaczej i jest inaczej zestrojony, tak jak kolumny i sztuka w tym zeby sobie zlozyc taki zestaw zeby nie potrzebowal korekcji, bo to nic dobrego. O Loudnessie nie wspomne.




Witam.
Ja lubię czasami troszeczkę ostrzejsze wysokie. Kiedy uznaję, że mi ich potrzeba, najdalej kręcę na +6, regulacja niskich zazwyczaj jest na 0. Czasem nawet na -4, ale zależnie od czego i jak słucham. Bywa i tak, że idzie w stronę +. Rozumiem ideę zawartą w myśli, przedostatniego zdania Przedmówcy, szanuję profesjonalne podejście i nie widzę powodów, żeby się nie zgodzić.
Jednak, jeśli chodzi o mnie, to wcale nie przeszkadza mi regulacja tonów u mnie, bo czasem z niej korzystam. W zależności od muzyki i nastroju, mogę sobie pozwolić na szczyptę finezji i nie widzę w tym nic złego.
Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ten pokój ma dwie wnęki. Ja nie wiem jak podac jego prawdziwe wymiary. Licząc z wnękami tak wychodzi. Jak ja słucham to siedze tyle od kolumn ile kolumny stoją od siebie plus jeden krok.


Wnęki liczysz jak osobne pomieszczenia. Czyli długość razy szerokość. Po przeliczeniu wymiarów pokoju i wnęk wyniki dodajesz i wychodzi ile jest metrów kwadratowych.
Dobrze siedzisz. Ma być trójkąt równoboczny. Można też usiąść nieco dalej, tak jak Ty.
O ile tylko kolumny stoją poprawnie w stosunku do ścian pokoju, umeblowania, to powinno być ok.
Jeśli chcesz, to wrzuć tu jakieś fotki albo rysunki, może się to lepiej da ustawić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To ja inaczej liczyłem na szybko. Liczyłem długość ścian z zakrętami.
To jest normalny pokój z dwiema wnękami. Jakoś bardzo duży to on nie jest.

Ja kolumny od pianokrafta postawiłem na stojakach o wysokości 80cm. Stoją 220cm od siebie, a fotel stoi 250cm od nich. Stoją po nie całym metrze od ścian tylnych i bocznych. Niby idealnie, ale jednak nie. Nie czuć tego czegoś. Już nie chodzi o wydanych troszku pieniędzy, bo jak na stereo to prawie nic. Ale ile domowych awantur kosztowało aby królewskie miejsce w pokoju stanowiły jak to moja mówi głośniczki na nóżkach.

Spróbuje pózniej dać szkic pokoju, ale wątpie, że da się lepiej. A sił na wojne domową nie mam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stosunek 1:1 odległości od ściany bocznej i tylnej wcale nie jest idealny to powinno być 1:1,618...

Poszukaj info o ustawianiu kolumn metodą Cardasa, jeśli masz sporo miejsca to jest szansa, że dużo zyskasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam.
Ja lubię czasami troszeczkę ostrzejsze wysokie. Kiedy uznaję, że mi ich potrzeba, najdalej kręcę na +6, regulacja niskich zazwyczaj jest na 0. Czasem nawet na -4, ale zależnie od czego i jak słucham. Bywa i tak, że idzie w stronę +. Rozumiem ideę zawartą w myśli, przedostatniego zdania Przedmówcy, szanuję profesjonalne podejście i nie widzę powodów, żeby się nie zgodzić.
Jednak, jeśli chodzi o mnie, to wcale nie przeszkadza mi regulacja tonów u mnie, bo czasem z niej korzystam. W zależności od muzyki i nastroju, mogę sobie pozwolić na szczyptę finezji i nie widzę w tym nic złego.
Pozdrawiam.


Czasem muzyka jest tak nagrana, że brzmi płasko jak patelnia i nie da się tego słuchać.
Od siebie dodam, że ciekawy efekt można osiągnąć też włączając ten nieaudiofilski loudness i zmniejszając mocniej bas oraz treble. Niby balans tonalny podobno ale jest efekt większego nasycenia dźwięku. Przydatne przy cichym słuchaniu i przy takich "patelnianych" nagraniach icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czasem muzyka jest tak nagrana, że brzmi płasko jak patelnia i nie da się tego słuchać.
Od siebie dodam, że ciekawy efekt można osiągnąć też włączając ten nieaudiofilski loudness i zmniejszając mocniej bas oraz treble. Niby balans tonalny podobno ale jest efekt większego nasycenia dźwięku. Przydatne przy cichym słuchaniu i przy takich "patelnianych" nagraniach icon_wink.gif


Cos tutaj klamiesz don.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chyba nie ma ustrojstwa bardziej degradującego brzmienie. Najgorsze jest to ze jak ktos sie "wychowal' na takim graniu to potem dla niego wszystko gra płasko i bez polotu. Do takich udziwnien szybko przyzwyczaja sie ucho. U siebie po włączeniu tego ustrojstwa odrazu uciekaja detale, scena, srednica jest jakas do d... Bas tylko lomocze bez opamiętania, nie ma zadnej precycji, ani dynamiki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Najgorsze jest to ze jak ktos sie "wychowal' na takim graniu to potem dla niego wszystko gra płasko i bez polotu.



Ja tylko napisałem, że lubię ten dodatek. Czasem z niego korzystam i tyle icon_smile.gif .
Natomiast, zgadzam się, że nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...