Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
verul

MP3 a CDA

Recommended Posts

Witam,

niedawno zrobilem z ciekawosci male porownanie na kilku znanych mi piosenkach i odtwarzalem je z bezstratnego FLAC i z MP3 128 kb/s
Ku mojemu zdziwieniu nie potrafilem uslyszec roznicy...Czy ja juz gluchne, czy moze przy dobrej mp3 roznica jest na poziomie autosugestii? Ewentualnie na co powinienem zwrocic uwage zeby ta roznice uslyszec? A moze to wina jakosci materialu na plycie CD z ktorej zgrywalem FLACa?
Jest to dla mnie o tyle wazne, ze skoro nie potrafie odroznic CDA od MP3 to w sumie zupelnie bez sensu sobie zawracac glowe takimi niuansami jak rodzaj odtwarzacza CD czy kabelki.
Oczywiscie mp3 innemu mp3 nie rowne i to nawet przy tej samej szybkosci transmisji bitow. Kiedys mi sie mp3 wydawaly gorsze. Albo wiec poprawila sie jakosc kompresji, albo ja gluchne... ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Różnica między Flac (WAV) a MP3 (w dodatku 128kbps) za pewne jest choćby z racji faktu że mp3 po prostu obcina część dźwięku które mogą się wydawać niezauważalne lub mało istotne dla człowieka (idea mp3 - kompresja stratna). Słuchając to na sprzęcie niskiej jakości - a tak najczęściej jest używając komputera z zintegrowaną kartą dźwiękową i najczęściej niezbyt dobrymi głośnikami (nie należy chyba sugerować się że jak jest sub lub 5 czy 7 głośników to jest dobry zestaw) to taki format za pewne zdaje egzamin i za bardzo różnic w dźwięku nie zauważymy. Jeśli natomiast dokonamy porównania na odpowiednio dobrym sprzęcie to różnice na pewno będą widoczne. Matematyka też tutaj mówi sama za siebie - jeśli WAV ma 50MB a zrobiona z niego MP3 ma raptem 4MB to coś się musiało po drodze stać czyli część danych została usunięta. Nie ma siły tego nie usłyszeć (oczywiście cały czas pod warunkiem odpowiedniego sprzętu i powiedzmy tego że słuchacz nie jest głuchy icon_smile.gif ). Żeby mówić o powiedzmy dobrym MP3 to sądzę że 320kbps to minimum (i widać że rozmiar od razu większy) i to nadal nie to samo co WAV czy Flac.
Kolega mógłby się tutaj równie pochwali jaki sprzęt posiada, w jakim pomieszczeniu, łatwiej będzie ocenić kolegom z większym doświadczeniem czy problem leży w sprzęcie czy w utracie słuchu icon_smile.gif.
Oczywiście to co słyszymy zależy od bardzo wielu czynników, od tego jaki mamy sprzęt, od tego w jakim pomieszczeniu tego słuchamy (sprawa akustyki wielokrotnie poruszana jako dość istotny element poprawnego dźwięku), zależne od konkretnej płyty (czy innego nośnika) - różne płyty mogą być bardzo różnie nagrane (sam to zauważyłem że jedna płyta gra jakby chciała i nie mogła i myślę że coś jest ze sprzętem albo z moim słuchem a inna pokazuje że jednak i sprzęt i słuch są ok i aż chce się tego słuchać), jak również indywidualnie od naszego słuchu - tam gdzie jeden usłyszy za dużo wysokich ktoś inny może powiedzieć że jest ok itp (to tzw gust icon_smile.gif ). Sprawa tego co słyszymy i czy jest jakiś sens kupowania droższego sprzętu, zmiana kabelków, odpowiednie ustawienie kolumn lub odpowiednie dostosowanie akustyczne pomieszczenia jest za pewne bardzo indywidualna i niejednokrotnie poruszana na forum. Czy ma to wszystko jakiś sens - dla kogoś kto widzi różnice tak, dla kogoś kto tej różnicy nie widzi nie.

To chyba trochę tak jak choćby z autami - czy jest sens kupować Ferrari jak przecież i Fordem pojedziemy icon_smile.gif więc po co płacić więcej. A i malucham można się kulać do przodu icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem ze powinno to byc slychac i moze nawet jest, a ja po prostu az tak bardzo sie nie wsluchuje. Ale biorac pod uwage stopien kompresji, roznica powinna byc namacalna, a nie subtelna i wymagajaca duzego skupienia. Moze tez chodzi tu o rodzaj muzyki? Dlatego sie spytalem na czym, na jakich tonach i ewentualnie instrumentach to najbardziej widac.
Roznice na moim sprzecie powinienem slyszec (Xonar Essence STX, NAD 326Bee, Ikon 6) a tak nie jest. Oczywiscie sa mp3 wykonane w takiej jakosci, ze nie tylko roznice slychac, ale w ogole nie da sie ich sluchac. Caly czas pisze o tych lepszych icon_smile.gif

JAkim programem moglbym sprawdzic pasmo dzwieku we FLAC i mp3? Moze w ten sposob bym sprawdzil czy ten FLAC jest rzeczywiscie z CDA dobrej jakosci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najlepiej z dobrze nagranej płyty CD sam sobie zrób kopię we FLACu czy WAVie oraz w mp3 128kb/s
Myślę, że tu na pewno usłyszysz różnice. Jeśli nie, to może czas do laryngologa? icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FLACi ktore mam sam robie z oryginalnych plyt wydanych w Polsce.
Jesli ktos zna program ktorym bym mogl sprawdzic takiego FLACa i porownac do mp3 to bym byl wdzieczny za info icon_smile.gif
Ogolnie to wydaje mi sie, ze FLAC brzmi lepiej niz mp3. Ale poniewaz nie potrafie wskazac konkretnej roznicy co w nim jest lepsze, jaki instrument, jaki dzwiek itd to uwazam to za autosugestie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Możesz powiedzieć o jakiej muzyce mówimy? Najprościej będzie różnice wyłapać na muzyce klasycznej, z pełnym składem orkiestrowym, albo na przykład na organowej (szczególnie w pasmie niskich tonów).

Nie bez różnicy jest także akustyka, dobry sprzęt, źle ustawiony w złym akustycznie pomieszczeniu nie zagra dobrze icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja mam inne pytanie. Czy format CD-Audio jest aby na pewno bezstratny?

Załóżmy, że ściągam sobie 1GB WAV - utwór, który trwa 9 minut i jest to tzw. DXD 24BIT/352.8kHz
Mogę także ściągnąc ten sam utwór ważacy 330 mb i to bedzie FLAC 24BIT/192kHz
Podobnie ma się rzecz z plikiem FLAC24BIT/96kHz ważącym 170 mb
Mam także do wyboru Wave'y
DSD 128 5.6448Mbit/s i DSD 64 2.8224Mbit/s, które mają odpowiednio 580 i 275 megabajtów.

Gdy taki utwór nagram za pomocą nero jako cd-audio to wtedy CDA staje się formatem stratnym zgadza się?
Bo przecież standardowy wave ma około 50-70 mb, a tu mamy znaczną różnice. Czy ktoś próbował uruchamiać pliki muzyczne wysokiej rozdzielczości bezpośrednio np z pendrive'a i potem spróbować go wypalić jako CDA na płytkę i spróbować usłyszeć różnicę?


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roznice probowalem wylapac przy opera metalu (Nightwish). Przy klasycznej zeby sprawdzac musialbym sobie skonwertowac jakiegos flaca do mp3. No chyba ze na Enyi tez to bedzie bardzo widoczne, to moglbym porownac FLACa do czegos z YT. Akustyka nie jest idealna, ale lepsza niestety nie bedzie. Kolumny stoja od siebie 120cm, jedna ma do sciany ok 60cm, a druga ok 150cm. Plus inne drobiazgi ktore ja na pewno psuja, ale osobne pomieszczenie do muzyki z idealna akustyka to marzenie ktore musi poczekac na wybudowanie domu w blizej nieokreslonej przyszlosci (z naciskiem na nieokreslonej).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nightwish mówisz, nie znam może jakoś świetnie ich dokonań, ale z tego co kojarzę to wybitnie te płyty nagrane nie są, oczywiście pod względem jakości dźwięku, bo muzyka to co innego icon_wink.gif

Osobiście sądzę, że największą szkodę robi Ci akustyka, ale może warto się wybrać na badanie słuchu z czystej ciekawości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z tym badaniem to tak na serio? icon_wink.gif Jedno kiedys mialem i wyszlo ze jest ok. A bylo to robione ze zle dobranymi sluchawkami nausznymi (za male) i z halasem na korytarzu utrudniajacym wychwytywanie cichych dzwiekow. Zreszta slysze bardzo dobrze. Siedzac przy biurku potrafie w nocy slyszec tykanie zegarka na rece, a zarowki zmienilem na halogenowe bo halas swietlowek nie dawal mi spokoju.
Moze jednak zaczalbym od analizy plikow muzycznych jakie mam, tylko jakim programem najlepiej?

Ps: Apropo akustyki to zawsze moge nagrac mp3 i CDA na plyte i isc do salonu Denona gdzie odslucham pliki na sprzecie za cene samochodu sredniej klasy icon_smile.gif Wolalbym jednak zaczac od domowej analizy icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Analizowanie widma pasma raczej Ci nie pomoże, możesz w ogóle nic nie zobaczyć, albo zobaczysz coś co będzie ciężko zinterpretować. Może zrób na próbę MP3 64kbps...

Jeszcze odnośnie sprzętu, jakiego programu używasz do odtwarzania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Foobar

Edycja:
Teraz jak posluchalem soundtracka Wladcy Pierscieni to na wysokich tonach roznica jest namacalna. Ale sadze ze to po prostu byla jedna z gorszych kompresji na YT i to dlatego. Wydaje mi sie, ze cala roznica pomiedzy plikiem skompresowanym i nieskompresowanym polega jakby na rozdzielczosci dzwieku. Slychac to samo tu i tu, tylko czasami dzwiek skompresowany wydaje mi sie bardziej plaski. Moze po prostu ciezko wylapac jedna konkretna roznice w jakims dzwieku czy instrumencie, poniewaz roznice sa drobne we wszystkim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MP3 w zamyśle (zresztą jak większość formatów stratnych) był tworzony z myślą o przesyłaniu wiadomości głosowych. Z tego faktu bierze się efekt jaki uzyskujemy na normalnej muzyce, o ile wokalista czy gitara może brzmieć praktycznie identycznie jak wersja bezstratna, to już kontrabas, stopa perkusji czy talerze coś tracą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×