Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Kostku

Odtwarzacz CD za kilka stówek

Recommended Posts

Witajcie. Zasadnicza sprawa jest taka, że kompletnie mi się nie śpieszy. Mogę pół roku polować na okazję, portale aukcyjne i tak lubię w miarę regularnie przeglądać, a teraz chcę się tylko poradzić bardziej doświadczonych forumowiczów, na jakie modele najlepiej zwrócić uwagę. Szukam odtwarzacza CD do swojego zestawu stereo, czyli NHT Super One i MF Elektra E10. Poniżej wypunktuję najważniejsze kwestie.

Budżet: 300-400zł.
Sprzęt używany.
Muzyka: głównie rock progresywny (dość rozległe pojęcie), czasami klasyczna.
Jeśli chodzi o brzmienie, to szukam czegoś raczej neutralnego, ewentualnie lekko chłodnego, broń Boże tzw. "kaloryferki". Niskie tony jak najlepiej kontrolowane, krótkie, bez przeciągania. Średnicy pod żadnym pozorem nie może mi wycofać. Wysokie tony - ani ostre, ani łagodne, coś pomiędzy...
Żony nie mam, więc wygląd raczej bez znaczenia. icon_lol.gif
Pożądana lokalizacja: Poznań i okolice.
Chyba nie muszę wspominać, że płytki powinny kręcić się cicho, a laser w razie czego być łatwo dostępny. Tak w ogóle, to ja się tych laserów "boję". icon_biggrin.gif

Aha, na koniec zostawiłem jeszcze jedną kwestię - regulacja głośności (z pilota). Niektóre mają, niektóre nie. Pytanie brzmi: na ile jest ona precyzyjna? Chodzi mi o to, że MF E10 nie ma pilota i fajnie byłoby regulować zdalnie głośność...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Chyba nie muszę wspominać, że płytki powinny kręcić się cicho, a laser w razie czego być łatwo dostępny. Tak w ogóle, to ja się tych laserów "boję". icon_biggrin.gif Stracha narobił mi też trochę Adamc, bo swego czasu naczytałem się jego horroru, pt. "Potknięcia czułej Micromegi Stage".

Jakbyś poczytał inne wypowiedzi na temat Micromegi (f1angel i moje), to byś się pewnie troche uspokoił...

Cytat

Aha, na koniec zostawiłem jeszcze jedną kwestię - regulacja głośności (z pilota). Niektóre mają, niektóre nie. Pytanie brzmi: na ile jest ona precyzyjna? Chodzi mi o to, że MF E10 nie ma pilota i fajnie byłoby regulować zdalnie głośność...

Jest wystarczająco precyzyjna i bardzo wygodna - korzystałem z takiej regulacji np. w kilku różnych modelach CDków firm JVC i SONY.
To bardzo dobre wyjście przy podłączaniu wzmacniaczy bez pilota albo nawet bezpośrednio końcówek mocy.

Pozdrawiam
PS. A co do lokalizacji - to uzupełnij swoje dane w profilu i będzie wszystkim łatwiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja Micromega rzeczywiście potykała się w czasie odtwarzania nawet po zmianie lasera (znalezionego w Izraelu !!).
Poza tym, po testach porównawczych (Luxman DZ112, Yamaha CDX 880, Micromega Stage 1 - podłączone do MF E100 równocześnie, odtwarzające kopie tej samej płytki, do "ślepych testów" zaproszona żona) moim zdaniem odtwarzacze tego poziomu cenowego nie różnią się między sobą w sposób zauważalny.
Trochę to wypadło jak porównanie Poloneza, dużego Fiata i Łady - niby inne, a to samo właściwie i jakby człowieka na ślepo posadzili i przewieźli to nie wiedziałby czym jedzie icon_wink.gif - szukanie tu przewag itp to chyba trochę przerost formy nad treścią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jest wystarczająco precyzyjna i bardzo wygodna - korzystałem z takiej regulacji np. w kilku różnych modelach CDków firm JVC i SONY.
To bardzo dobre wyjście przy podłączaniu wzmacniaczy bez pilota albo nawet bezpośrednio końcówek mocy.


I to jest dla mnie bardzo ważna informacja, dziękuję. Zatem odtwarzacza szukam z regulacją, odrobina relaksu w fotelu nie zaszkodzi. icon_smile.gif

Cytat

Trochę to wypadło jak porównanie Poloneza, dużego Fiata i Łady - niby inne, a to samo właściwie i jakby człowieka na ślepo posadzili i przewieźli to nie wiedziałby czym jedzie icon_wink.gif - szukanie tu przewag itp to chyba trochę przerost formy nad treścią.


Ja aktualnie mam "na stanie" tylko Sony CDP-S37, więc u mnie efekt po zmianie odtwarzacza powinien być większy. icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Budżet: 300-400zł.
Sprzęt używany.
Muzyka: głównie rock progresywny (dość rozległe pojęcie), czasami klasyczna.
Jeśli chodzi o brzmienie, to szukam czegoś raczej neutralnego, ewentualnie lekko chłodnego, broń Boże tzw. "kaloryferki". Niskie tony jak najlepiej kontrolowane, krótkie, bez przeciągania. Średnicy pod żadnym pozorem nie może mi wycofać. Wysokie tony - ani ostre, ani łagodne, coś pomiędzy...


Twoje kryteria idealnie spelniaja stare Marantze na kościach TDA. Np CD-62, CD-60. Ale niestety juz do nich nie ma laserow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja na podstawie doświadczeń z 3 odtwarzaczami doszedłem do wniosku, że w takim zakresie cenowym najważniejsza jest dostępność lasera i jedynie to różnicuje odtwarzacze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja aktualnie mam "na stanie" tylko Sony CDP-S37, więc u mnie efekt po zmianie odtwarzacza powinien być większy. icon_mrgreen.gif

Cześć Kostku,
pozdrawiam Poznań, bardzo lubię to miasto i paru mieszkanców icon_cool.gif

Za nieduże pieniądze kupisz np. SONY z górnej serii ES (ale modele podstawowe - z łatwo dostępnymi laserami i znośnymi wzmacniaczami słuchawkowymi) CDP-X202ES/222ES/229ES
Mają oczywiście regulowaną z pilota głośność wyjścia icon_cool.gif
np. tutaj masz 222ES
http://allegro.pl/sony-cdp-x222es-i3703290845.html
albo w Gorzowie X202 (też bez pilota, zresztą w razie potrzeby niedrogo dokupisz oryginał - musisz tylko pamiętać, by miał regulację głośności)
http://allegro.pl/hi-endowy-odtwarzacz-son...3688160283.html

No i wdzięczny obiekt do ew. dalszych modyfikacji - ONKYO DX7511, np. takie, już z nowym laserem (są też czarne)
http://allegro.pl/onkyo-dx-7511-pilot-nowy...3700531408.html

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi w tym temacie. Za odtwarzaczami cały czas się rozglądam, ale w międzyczasie szukam też lepszych standów. Jak wymienię te dwa elementy (z pozytywnym skutkiem), to będę na jakiś czas zaspokojony.

Cytat

CA D500 SE może ?icon_smile.gif


Nie ma regulacji głośności, więc odpada, jakkolwiek by nie grał (a nie wiem, jak gra). icon_neutral.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja, kiedy już oczywiście odłożę trochę kasy na cd, będę polował na Micromegę. Jestem ciekaw tego odtwarzacza. Jeżeli nie przypadnie mi do gustu, to sprzedam. Klocek dość chodliwy, więc nie powinno być problemu, aby go sprzedać.
Jakbym się nie spóźnił, to Micromega Adamca stała by już u mnie od dawna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To jest regulacja wzmocnienia dla słuchawek. Czyli coś zupełnie innego. Regulacja głośności w odtwarzaczach CD jest zazwyczaj w domenie cyfrowej i działa z pilota. Przeważnie jest to płynna regulacja.
Szkoda, że nie chcesz odrobiny ciepełka, bo odtwarzacz Fine Arts CD 3 ma taką regulację i dwa wyjścia analogowe (stałe - fixed i właśnie regulowane - variable)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślałem, że ta regulacja jest wspólna dla wyjścia po cinchach i słuchawek... icon_question.gif

Jeśli chodzi o FA CD3, to musiałbym posłuchać. Zresztą, każdego bym wolał posłuchać, ale aktualnie posucha w okolicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

http://exaudio7.netserwer.pl/2011/sony/cdp...dp-x202es_3.jpg

Przy pokrętle głośności widać skrajne wartości - 0 i 10. Czy regulacja pomiędzy nimi jest płynna, czy tylko te kilka skoków od 0 do 10? icon_confused.gif To jest CDP-X202ES, ale nie ma nigdzie dobrej oferty. 300zł za ten model to trochę przesada.


Jakies 2tyg temu sprzedalem Marantza CD-67MKII uzytkownikowi X202ES. Potem napisal mi e-mail krotki i zwiezly. Ze Marantz jest lepszy pod wieloma wzgledami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Technics nie miał zbyt ciekawych wzmacniaczy zintegrowanych, jednak odtwarzacze CD były swego czasu w pismach doceniane(z grupy tańszych), teraz może nie za jakość, ale trwałość mechaniczną i obudowy. Modele sl-p 490 , sl-p590 (potem serie nowsze np. SLPG4 , SLPG5 ) , ceniony SL-PS7 . Mialem model 590, teraz służy koledze 12 rok i rysa na cd go nie zatrzyma, modele te miały wspomnianą regulację głośności na wyjściu rca i optycznym- wygodna sprawa, a cena teraz aż miło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spośród tych wszystkich propozycji, ostatecznie zdecydowałem się na Onkyo DX-7511 (za 230zł z pilotem). Na razie przetestowałem tylko na słuchawkach, w przyszłym tygodniu będę mógł posłuchać z całym systemem. Regulacja głośności jest wspólna dla wyjścia słuchawkowego i po cinchach, można ją regulować zarówno z pilota, jak i potencjometrem. Do stanu nie miałbym większych zastrzeżeń, ale płyty kręcą się troszkę głośno. W odsłuchach to nie powinno przeszkadzać (preferuję idealną ciszę dookoła), ale mój 10 lat starszy Sony pracował ciszej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przez ostatni tydzień osłuchałem się trochę z nowym odtwarzaczem i stwierdzam, że poprawa dźwięku w porównaniu do starego cedeka jest naprawdę duża. A przecież ten Onkyo to tez żadne cuda nie są - kiedyś pewnie kupię jeszcze lepszy, bo taka jest już naturalna kolej rzeczy, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. icon_wink.gif

Mam jednak małe zmartwienie od strony technicznej. Odsłuchałem wiele płyt, mniej lub bardziej porysowanych - zero przeskakiwania, wszystko gładko i przyjemnie. Czasami jednak trafi się płyta, która kręci się głośniej (szybciej?) i która zawiera muzykę z wieloma cichymi frazami - w tego typu sytuacjach przeszkadza mi praca napędu... Troszkę z miejsca odsłuchu dziada słyszę - mnie to denerwuje. icon_sad.gif Macie jakieś pomysły, jak się tego pozbyć? Laser ma rzekomo nowy, niedawno wymieniany (i płyty czyta bez problemu, szybko, żadnego przeskakiwania), ale jednak troszkę głośno pracuje. Wystarczy ten laser wymienić (albo z obecnym coś zrobić), czy to może być wina jeszcze czegoś innego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z tego co opisujesz da się wnioskowac,że jest to raczej kwestia samego laseru,tzreba sprawdzić,wyczyścići może wtedy praca odtwarzacza stanie się cicha,w każdym razie od tego trzeba zacząć,jeżeli nie pomoże będziemy szukać przyczyny gdzieś indziej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam

Potrzebuję pomocy w wyborze mojego pierwszego odtwarzacza cd. Budzet do ~500zł. Posiadam integrę Roksan Caspian oraz kolumny Elac fs67.2 Szukam czegoś w miarę uniwersalnego gdyż słucham różnorodnej muzyki, od jazzu po hardcore cz też dubstep. Jestem zadowolony z aktualnego brzmienia zestawu ale chciałbym aby odtwarzacz nieco dociążył dół. Przejrzałem aktualne ogłoszenia, aukcje i coś takiego wpadło mi w oko:

ACOUSTIC RESEARCH CD-06SE
NAKAMICHI CDP-2E
MARANTZ CD-63SE
MARANTZ CD-75 II
ROTEL RCD-820BX
ROTEL RCD-965BX
SONY CDP-X333ES
Roksan Caspian (dwa razy droższy od pozostałych)

Nie chcę od razu kupować drogiego sprzętu (chociaż ten Roksan strasznie mnie kusi), wolę coś tańszego, osłuchać się z tym i zacząć szukać czegoś lepszego. Z tych podanych przeze mnie modeli najbardziej do mnie trafia Rotel 965BX. Co sądzicie o tych odtwarzaczach? Może macie jakieś inne propozycje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jasne, że lepiej byłoby od razu kupić Caspiana, ale jeśli nie jest to absolutnie możliwe, ja też chyba jako tymczasowy wybrałbym Rotela 965BX. Choć ma on dość delikatne, niezbyt rozdzielcze wysokie tony. Ale to samo, no może bardziej zaokrąglenie wysokich, zarzuca się Caspianowi. Trudno porównywać, ale w sumie mają podobny charakter brzmienia.
Ja ponadto zaproponuję odtwarzacz Micromega Stage 5 (o ile dostaniesz za rozsądną sumę), ma mocne niskie tony, świetną przestrzenność dźwięku, super dynamikę i naprawdę świetne wysokie tony. Nie gra jednak ciepło. Z dużą dozą ciepła, soczystości w średnicy i ogólnie na nadspodziewanie dobrym poziomie grają odtwarzacze Fine Arts CD 3 (pełniej, aksamitniej) albo CD 2 (odrobinę jaśniej). Możesz jeszcze poszukać odtwarzacza Arcam Alpha 6.
Ale ogólnie, to nie sądzę, że odtwarzacz CD nie jest dobrym sposobem na dociążenie brzmienia.
Chyba, że to naprawdę ma być minimalne dociążenie, to możesz spróbować.
Poza tym okablowanie. Jakie masz? Tu też można troszkę pomóc.
A co teraz jest Twoim źródłem dźwięku?
W sumie, to spróbuj jeszcze ustawić kolumny w innym miejscu (pojeźdź nimi trochę po pokoju), albo nawet koło innej ściany.
Jak duże pomieszczenie masz do nagłośnienia? Może trzeba będzie pomyśleć o innych kolumnach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuję f1angel za wyczerpującą odpowiedź, na Ciebie zawsze można liczyć icon_smile.gif

Odnośnie dociążenia brzmienia, chodzi mi tylko o delikatną zmianę. Pokój ma ok 14m2 i podejrzewam, że zabawa z przestawieniem kolumn rozwiązałaby tę kwestię ale to jest do zrobienia w wolnej chwili. Źródłem jest PC i flaki dlatego szukam odtwarzacza. Kolumny (kupione dzięki Waszej pomocy), to będzie następna rzecz którą będę chciał wymienić ale to dopiero za jakiś czas. Zaintrygowałeś mnie tą Micromegą ale aktualnie nikt tego nie sprzedaje, nawet za granicą.
Kupię więc tego Rotela bo nie powinno być problemu z jego odsprzedażą.

Okablowania nie posiadam i nie mam zielonego pojęcia jakie kupić. Może posłużę się przykładem płyty Pink Floyd - dark side of the moon aby opisać o jaki docelowy dźwięk mi chodzi, jaki mi się podoba. Tylko się nie śmiejcie, jestem laikiem w tym temacie. Świetnie nagrana płyta to osobna kwestia ale to co mi się podoba podczas słuchana tego albumu to to że każdy instrument słychać oddzielnie, ma swoje miejsce, nie jest zlany z zresztą, wyróżnia się. I taki dźwięk chciałbym słyszeć za każdym razem icon_smile.gif

f1angel jakie interkonekty byś zaproponował do tego zestawu (pod rotela) do kwoty 100zł (używane mile widziane).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najpierw jednak kup odtwarzacz CD.
Kabel VdH może być nie do końca odpowiedni jeśli kupisz Rotela.
Najpierw posłuchaj na tym co masz i dopiero pomyśl o interkonekcie.
Nie zapomnij też o kablach głośnikowych. Na początek, jeśli masz tylko zwykłe kable no name kupione w supermarkecie, dobre będą
Alphard Da Vinci
http://allegro.pl/alphard-da-vinci-2x4mm-k...3855141823.html
o mniejszym przekroju mają słabiej dociążony dół. Wiem, bo testowałem. Miałem napisać recenzję, ale na razie mi się nie chce icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rotel kupiony. Kable głośnikowe posiadam, kupiłem je razem z kolumnami Ultralink Matrix 2 12AWG (polecone przez sprzedawcę). Natomiast interkonekta nie mam żadnego więc i tak będę musiał coś kupić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×