Skocz do zawartości
Majtek2013

Używany zestaw stereo do 3500zł

Recommended Posts

To mnie Mobydick zaskoczyłeś. Jakiś czas temu sondowałem temat zamiany Yamahy TX950rs na Yamahę TX1000 i z pomocą userów z sąsiedniego forum znalazłem w necie informację, że w dzisiejszych czasach gdy siła sygnału radiowego jest dobra różnic w brzmieniu między tymi modelami nie będzie. Nawet na zagranicznej stronie znalazłem takie stwierdzenie, że wydawanie pieniędzy na Yamahę TX1000 to pieniądze spożytkowane nieekonomicznie, zważywszy na nikły przyrost jakości dźwiękiu.

Czy więc na prawdę istnieją tunery grającej lepiej od Yamahy Tx 950rs? Jeżeli tak to byłbym wdzięczny za parę propozycji. Budżet do 1000zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żartowałem icon_biggrin.gif
Napisałeś ze słuchasz radia icon_smile.gif
Gdybyś nie słuchał z tych Cantonów tylko z jakiegoś radioodbiornika to wtedy warto by pomyśleć o jakimś lepszym ... radiu icon_smile.gif.
Cantony Digital 2 to lepsze kolumny, Prawie na pewno będą grały lepiej niż te które masz.
Tyle że do słuchania z tego co już masz samego radia to chyba aż za dobry sprzęt icon_smile.gif
Sądzę że radio DAB mogło by się okazać lepsze od FM ...
Ale może się nie znam. Dla niektórych takie radio jest za bardzo skażone cyfrowością icon_smile.gif
Jakby Radio FM było grane wyłącznie z czarnych płyt icon_smile.gif lub taśm matek ze szpulowców.
DAB-S jest ogólnodostępne i ciągle się o nim zapomina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam taki problem: co jakiś czas zanika mi dźwięk w lewej kolumnie a dźwięk w prawej staje się płaski. Problem znika po poruszaniu potencjometrem wzmacniacza. Usterka pojawia się od ok. 2 tygodni i się nasila (najpierw raz dziennie przy ciągłym graniu a np. dzisiaj co chwilę). Dodam, że Densen jest cały czas pod prądem tylko ściszam potencjometr gdy nie słucham.

Czy ktoś ma jakąś koncepcję co się zepsuło i czy naprawa będzie kosztowna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To chyba potencjometr. Być może wystarczy przeczyścić jakimś prepeartem do konserwacji Motip albo PR Kontakt? Może to tylko zabrudzenia na ścieżce oporowej.
Może też coś się poluzowało przy potencjometrze albo jakiś lut puścił?
W najgorszym wypadku czeka Cię wymiana potencjometra.
Gdybyś to robił, to zamontuj co najmniej taki sam albo lepszej klasy. Tu nie warto oszczędzać, bo Densen to wzmacniacz typu pasywny potencjometr plus końcówka mocy. Oczywiście to wszystko z selektorem źródeł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślę że sam sobie już odpowiedziałeś na pytanie.Skoro przy poruszeniu potencjometru problem znika to zapewne będzie uszkodzony.A koszt naprawy?no cóż tego Ci tutaj chyba nikt nie powie,wizyta fachowca konieczna.Z ciekawości zapytam dlaczego nie wyłączasz sprzętu jak nie słuchasz?

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuję za odpowiedzi.


Cytat

W najgorszym wypadku czeka Cię wymiana potencjometra.
Gdybyś to robił, to zamontuj co najmniej taki sam albo lepszej klasy. Tu nie warto oszczędzać,



F1angel, czy mógłbyś zaproponować jakieś konkretne modele potencjometrów (interesowałyby mnie potencjometry tej samej klasy co fabryczny oraz wyższej klasy niż obecny)? Poszedłbym do serwisu od razu z gotowymi propozycjami, jeśli zajdzie konieczność wymiany.


Cytat

Z ciekawości zapytam dlaczego nie wyłączasz sprzętu jak nie słuchasz?


Wzmacniacz nie podłączony non stop do prądu gra beznadziejnie tzn. ostro i nie ma to nic wspólnego z brzmieniem "prawie lampowym", z którego Densen słynie. W swoim czasie już prawie chciałem go sprzedawać gdyby nie cenna podpowiedź F1angela.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Majtek2013. Nie jestem elektronikiem. Nawet nie sprawdzałem jaki tam potencjometr jest zamontowany.
Ktoś, kto będzie naprawiał powinien wiedzieć jaki potencjometr zamontować. Jakie są najlepsze.
Ale być może da się go wyczyścić?

Pirs jeśli cofniesz się stronę wcześniej, to znajdziesz tam szczegółowy opis dlaczego Densena trzyma się stale pod prądem.
Ja nawet twierdzę, że każdy wzmacniacz tranzystorowy, który zbudowany jest z dobrej klasy elementów (chodzi o to by się zbyt szybko nie zużywały), powinien być cały czas włączony. Szczególnie jeśli ktoś zauważy, że po włączeniu gra ostrzej, bardziej płasko, sucho, bez dobrych niskich tonów. A tak jest z wieloma wzmacniaczami tranzystorowymi, co wynika z moich obserwacji.
Wyłączam z tego wzmacniacze tranzystorowe w klasie A i wzmacniacze lampowe. Tu trzymanie w stanie ciągłej gotowości kosztowałoby nas zbyt dużo (koszt energii elektrycznej i lamp).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szanowni Koledzy,

Na początek składam wszystkim życzenia Szczęśliwego (pod względem audio i nie tylko) Nowego Roku 2016! icon_wink.gif

Zgłaszam się na forum, żeby zreferować moje ostatnie działania i najbliższe plany w dziedzinie audio.

Pierwsza kwestia to odtwarzacz CD: korzystając z możliwości, która się pojawiła nabyłem od forumowego kolegi Audio Analogue Paganini (wersja pierwsza). Inspiracją do jego nabycia była opinia Kolegów, że słuchanie wyłącznie tunera na posiadanym przeze mnie zestawie to przerost formy nad treścią ale też zainspirował mnie zamiar zamiany w 2016r. Cantonów RC-L na Cantony Digital 2 - to rezultat audiofilskiej ciekawości połączonej z forumową edukacją. Odtwarzacza jeszcze nie odebrałem, więc opis wrażeń odsłuchowych jeszcze przede mną.

Druga kwestia to sprawa przyszłościowego dla mnie wzmacniacza. Analizując dotychczasowe wpisy na forum wychwyciłem szereg ciekawych propozycji odnośnie wzmacniaczy do Cantonów Digital 2. Padały bardzo ciekawe propozycje zarówno wzmacniaczy zintegrowanych (w tym hybryd) jak i zestawów przedwzmacniacz + końcówka mocy. Nie chcę tutaj wszystkich tych propozycji przytaczać. Natomiast przyszła mi do głowy koncepcja, żeby obecnego Densena B100 wykorzystać jako pre- i podłączyć go do czegoś takiego: MBL 8004 LINK. Co Koledzy sądzicie o tej koncepcji? Czy takie połączenie zagra tak samo/lepiej/gorzej od chociażby takiego wzmacniacza jak Densen DM10 (użytego bez zewnętrznej końcówki mocy)?

Będę wdzięczny za uwagi osób zorientowanych w temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Brzmienie Paganiniego w stosunku do Marantza CD52 MKII SE zgodne z przewidywaniami czyli większa głębia, więcej szczegółów, brak ostrości. Z lepszym odtwarzaczem uwypukliła się też różnica pomiędzy interkonektami Monster Interlink 400 a QED Qunex 2 - Monster przytłumiał dźwięk, na QED-ach brzmienie jest finezyjne, naturalne, nie ma deficytu niskich tonów.
Podobno też lepszy system pozwoliłby Paganiniemu pokazać w pełni swoje możliwości ale i tak jestem bardzo zadowolony z tego co słyszę.

Obecny system:


 

DSC_0875.JPG

Edytowano przez Majtek2013

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Będę tutaj kontynuował problem z sąsiedniego wątku innego kolegi o Densenie.

Sytuacja jest taka, że posiadam system widoczny na fotografii w poście wyżej: Canton RC-L+Densen B100+Audio Analogue Paganini. Obecnie używam interkonektów QED Qunex 2, które zostały mi po poprzednim wzmacniaczu. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że jakościowo interkonekty te odstają od Densena i reszty toru.

Dlatego chciałbym zainwestować w lepsze interkonkety. Budżet 2x500zł tzn. muszę kupić dwie pary interkjonektów po 500zł za parę, ponieważ źródło podłącza się do wzmacniacza za pośrednictwem kontrolera Canton. Oczywiście najlepiej by było, gdyby obie pary interkonektów były tego samego rodzaju (zdaję sobie sprawę, że znalezienie dwóch identycznych par może zająć trochę czasu).

Liczę na owocną dyskusję na powyższy temat i ciekawe propozycje. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A jakiej długości minimalnie muszą być te interkonekty? Też dwie pary powinny być równe? Może być rzeczywiście problem, choć czasem ktoś sprzedaje dwie albo trzy pary. 

Mam też inny pomysł, którego sprawdzenie zaproponowałem również (prywatnie) koledze @Milesowi. To kable M&B, które testował @audiowiti jest pod ich dużym wrażeniem. Plus jest taki, że można się dogadać z ich wykonawcą i wypożyczyć na odsłuch. Oczywiście z jakąś wersją niestandardową może być więcej kłopotu, ale nie jest to chyba niemożliwe.

Dużo zależy od tego co chciałbyś uzyskać stosując te kable, jakie "brzmienie" Cię interesuje.

A kable głośnikowe jakie teraz masz? To jak wiesz też jest bardzo ważne.

Edytowano przez Angel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o długość to wystarczy 0,5m. Wydaje mi się też, że lepiej by było gdyby docelowo obie pary były tej samej marki.

Co do dźwięku: generalnie przyzwyczaiłem się do obecnych QEDów czyli jasne brzmienie. Nie do końca umiem powiedzieć czego oczekiwałbym od nowych. Teoretycznie podobnego brzmienia do obecne QEDy ale kiedyś też wydawało mi się, że lubię ostre brzmienia a okazało się, że wolę plastyczne; dlatego chyba bezpieczniej będzie jak napiszę, że chciałbym naturalnego brzmienia ale nie ciemnego, bez deficytu niskich tonów. Ale też oczywiście ogólnie wyższej jakości oferowanego brzmienia (większa plastyczność, oddech) niż QEDów.

Co do kabli M&B: czy to jest DIY czy też jakaś niszowa marka? Wszystko jest do rozważenia ale oczekiwałbym od nich wyraźnie wyższej jakości brzmienia niż markowych względnie wyraźnie niższej ceny. Jeżeli jest możliwy odsłuch to oczywiście chętnie bym posłuchał.

Kable głośnikowe od początku mam takie same czyli Alphard da Vinci SL-10.

Edytowano przez Majtek2013

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Majtek, MB to raczej manufaktura. Pan Marek wystawia rachunek. Skoro jasne, detaliczne to Crystale lub Dimondy. Tym bardziej do Densena bedą to dobre kable. W budżecie 500zł to taczej ciężko będzie Ci się zmieścić. Ale za markowe kable wydasz więcej. No chyba że może Luny. Są najtańsze,z miedzi monokrystalicznej. Crystale i Dimondy są ze srebra. Teraz P. Marek do majówki zawalony jest robotą bo robi Milesowi 3 pary rca, a mi 3 pary xlr...:) i pewnie po majówce przez pewien czas też będzie zawalony, ale zadzwoń, dopytaj się. Facet jest kontaktowy. 

Niskiej ceny raczej się nie spodziewaj bo materialy z ktorych robi MB kable są po prostu drogie.

 

Edytowano przez audiowit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co do kabli głośnikowych, to choć są one wybitnymi budżetowymi kablami do takiego zestawu jak masz przydałoby się coś nieco bardziej wyrafinowanego. 

I tu mały dylemat. Bo Alphardy nie są może ciemnymi kablami, ale też nie eksponują wysokich. Raczej je wygładzają, zaokrąglają. Jeśli kupisz bardziej rozdzielcze, ale też jasne interkonekty, to po zmianie głośnikowych na jakieś lepszej klasy, może być czegoś za dużo, za mocno, itp. Oczywiście trzeba by wówczas szukać głośnikowych w podobnym dość łagodnym, miękkim i ocieplonym klimacie jak Alphardy, ale bardziej rozdzielczych z lepszą sceną i oddechem. 

Na pewno zmieniając interkonekty na lepsze a zostawiając Alphardy ograniczysz potencjał swojego systemu. 

Jeszcze coś. W pogoni za neutralnością, rozdzielczością, czy większą dźwięcznością, dynamiką, sceną itp. można utracić coś, co jedni nazywają przyjemnością słuchania, inni muzykalnością, jeszcze inni płynnością dźwięku. Tak, że na razie nie pozbywaj się dotychczasowych kabli. Zachowaj je jako zapasowe i dla porównania. 

Edytowano przez Angel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Angel napisał:

Jeszcze coś. W pogoni za neutralnością, rozdzielczością, czy większą dźwięcznością, dynamiką, sceną itp. można utracić coś, co jedni nazywają przyjemnością słuchania, inni muzykalnością, jeszcze inni płynnością dźwięku.

Mam rozwiązanie, które pozwoli połączyć rozdzielczość i dynamikę z przyjemnością słuchania i pełną głęboką barwą (jak na tą półkę cenową oczywiście). Mianowicie interkonekt zbudowany na bazie kabla Neotech NEI-3001. Gotowy interkonekt kosztuje w sklepie koło 1000zł/ 0,5m, ale robiąc go samemu można wydać połowę tej kwoty i cieszyć się świetnym dźwiękiem :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No, ciekawie piszesz. A może podasz więcej szczegółów? Sam być może zrobiłbym sobie taki do drugiego systemu.

Choć czasem za 500 zł można kupić interkonekty, które kiedyś kosztowały więcej niż 1000 zł. Trzeba by się zastanowić a przede wszystkim posłuchać.

Edytowano przez Angel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Angel napisał:

 

Jeszcze coś. W pogoni za neutralnością, rozdzielczością, czy większą dźwięcznością, dynamiką, sceną itp. można utracić coś, co jedni nazywają przyjemnością słuchania, inni muzykalnością, jeszcze inni płynnością dźwięku. Tak, ze na razie nie pozbywaj się dotychczasowych kabli. Zachowaj je jako zapasowe i dla porównania. 

Oj tak...

Ja przeżyłem coś takiego po podłączeniu Atoll-a PR200

bylo w punkt, precyzyjnie dynamicznie tylko klimatu brakowało :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Angel napisał:

Jeszcze coś. W pogoni za neutralnością, rozdzielczością, czy większą dźwięcznością, dynamiką, sceną itp. można utracić coś, co jedni nazywają przyjemnością słuchania, inni muzykalnością, jeszcze inni płynnością dźwięku. Tak, ze na razie nie pozbywaj się dotychczasowych kabli. Zachowaj je jako zapasowe i dla porównania. 

Może źle dobrałem słowa w opisie moich oczekiwań co do dźwięku. Generalnie chodzi o to, żeby blachy brzmiały jak blachy, trąbki jak trąbki, niskie tony jak niskie tony (w miarę możliwości przy tym systemie). Dynamicznie ale bez przerysowań, naturalnie. Przyjemność słuchania - jak najbardziej -  bez kontroli słuchowej się nie obędzie.

Oczywiście kable głośnikowe zmienię jeżeli zmiana jest konieczna (Alphardów się nie pozbędę, bo obecnie są chyba nie do kupienia a kosztowały grosze). Tylko pytanie jaki powinienem przeznaczyć na kable głośnikowe budżet, żeby cała operacja zmiany okablowania miała sens? 500zł? 1000zł? I czy w takiej sytuacji powinniśmy tak naprawdę rozpocząć dyskusję od wyboru kabli głośnikowych?

20 godzin temu, audiowit napisał:

Majtek, MB to raczej manufaktura. Pan Marek wystawia rachunek. Skoro jasne, detaliczne to Crystale lub Dimondy. Tym bardziej do Densena bedą to dobre kable.

Ciekawa propozycja. Myślę, że na pewno skorzystam z odsłuchu MB, żeby się przekonać czy pasowałyby do mojego systemu (pewnie po zakupie innych kabli głośnikowych). O cenach pogadamy później na privie:)

5 godzin temu, Audio Autonomy napisał:

Mianowicie interkonekt zbudowany na bazie kabla Neotech NEI-3001. Gotowy interkonekt kosztuje w sklepie koło 1000zł/ 0,5m, ale robiąc go samemu można wydać połowę tej kwoty i cieszyć się świetnym dźwiękiem :) 

Cenowo wyglądałoby nieźle. Tylko jak taki interkonekt brzmi?

Edytowano przez Majtek2013

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiesz, to trudno określić co najpierw. Są różne teorie, ale ja w pewne teorie już dawno przestałem wierzyć, bo często słyszałem coś zupełnie innego.

Na pewno gdyby budżet był duży warto by wymienić jedne i drugie kable na takie właśnie jak piszesz. Lepsze, bardziej rozdzielcze, neutralne ze świetnymi barwami, przestrzennością, oddechem. Bo teraz jak kupisz nawet bardzo dobre w swojej cenie interkonekty, głośnikowe trochę Ci zafałszują to, co one faktycznie są w stanie przekazać. I odwrotnie.

Na pewno do jakiegoś momentu działa się trochę na wyczucie a później kolejnymi zmianami zawęża obszar poszukiwań, zbliża do swojego ideału. Wiem, nie brzmi to zachęcająco. Bo to oznacza, że rzadko po wymianie kabli na droższe (specjalnie piszę droższe, nie lepsze) jesteśmy w pełni usatysfakcjonowani. Czasem minimalnie jest czegoś za dużo albo za mało. Jak się uda szybko, co też niewykluczone, to jest fajnie.

Często najlepszym rozwiązaniem jest posłuchanie choć kilku par dobrych a różnie podających dźwięk kabli. Idealnie by było abyś mógł wypożyczyć od kogoś jakieś. Ja Ci nie pożyczę, bo właśnie sprzedałem swoje zapasowe, dobrej klasy interkonekty Acrolinka. A nie miałbym na czym słuchać. Ale może któryś z kolegów ma w zapasie jakieś niezłe kabelki i pożyczyłby Ci, tak tylko do posłuchania, abyś się zapoznał z dźwiękiem kilku choć marek, modeli kabli? Ewentualnie może jakiś salon audio, mógłby Ci coś wypożyczyć. Ale pewnie trzeba by zostawić równowartość a kable mogłyby być nie wygrzane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Angel napisał:

No, ciekawie piszesz. A może podasz więcej szczegółów?

Polecam, w tej chwili to mój ulubiony kabel z tej półki cenowej.

2 godziny temu, Majtek2013 napisał:

Cenowo wyglądałoby nieźle. Tylko jak taki interkonekt brzmi?

Edytowano

Pełna i różnorodna średnica, całe pasmo wyrównane, bez faworyzowania góry lub dołu pasma. Nie rozjaśnia ani nie przyciemnia. Gra w sposób w sposób otwarty, ze szczegółową górą, ale jednocześnie ma barwną i gładką średnicę. Wokale brzmią na nim bardzo naturalnie moim zdaniem.

IMG_20170425_194056.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chodziło mi bardziej o to gdzie kupić te kable i wtyki do nich. Czy kabel, to jest idealnie ten sam jak ten za 1000 zł? Czy wtyki takie same, albo jakie polecasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie ten sam kabel można kupić na hificollectiv w UK. Wtyki montowane oryginalnie na interkonekcie to model Neotecha DG-201, jednak są one dosyć drogie (około 60 funtów za parę). Nie jest łatwo znaleźć wtyki w przystępnej cenie mające taką dużą średnicę wewnętrzną. Można użyć wtyków CMC 1036, moim zdaniem są dobrej jakości- porządnie wykonane, mocowanie na śrubę, gorący pin jest z czystej miedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×