RS75

Dobre realizacje płyt CD.

62 postów w tym temacie
Ja chciałbym zwrócić uwagę na coś, co moim zdaniem ma duży wpływ na fakt, że dobrze zrealizowanych płyt rockowych jest dużo mniej niż np. Jazzu.

Z tego co wiem i co wydaje się logiczne, dużo łatwiej jest zrealizować płytę na której mamy na przykład fortepian, kontrabas i delikatnie grającą perkusję, miotełki itp.
Krótko mówiąc jest mało instrumentów, które dodatkowo często grają sola, podczas których pozostali muzycy troszkę się wycofują.
Pod pewnymi względami łatwiej jest również zrealizować ogólnie muzykę akustyczną (w tym klasyczną).

Dobrze zrealizowane płyty rockowe również często są tymi z mniejszymi składami, "rzadszą" muzyką.
Czasem dźwięki są tak poukładane, że się jakby przeplatają, nie ma ich wielu na raz.
Często jest tak również w elektronice.

Odwrotnie jest np. w ciężkim rocku, metalu, gdzie mamy np. dwie przesterowane gitary grające na raz, do tego mocny bas, i to wszystko "okraszone" mocno grającą perkusją z ostrymi talerzami. Aha, i do tego krzykliwy wokal.
To ciężkie zadanie dla realizatora.

Pomijam tutaj sprawę dzisiejszych nagrań przeznaczonych do Ipodów, samochodów itd.
A także celowe "zabrudzanie" dźwięku, bo taka jest koncepcja twórców.

RS75, może jednak się spróbujesz przekonać do troszkę lżejszego Jazzu.

Zdaje się, że lubisz gitary.
Polecam bardzo płytę Ala Di Meoli "Kiss My Axe", moim zdaniem jest równocześnie przystępna i "zaawansowana".
Jest też zróżnicowana. A brzmienie nagrania - pierwsza klasa.
To samo z innymi jego nowszymi płytami.

Poza tym wypróbuj Pat Metheny Group - też stosunkowo łatwe a niegłupie.
Moim zdaniem bardzo dobrze gra płyta "Imaginary Day"
Ale utwór "Roots of coincidence" gdzie mamy momentami ścianę dźwięku jest przykładem na to, że już jest dużo gorzej z czytelnością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spokojnie moi drodzy, nie jest moją regułą słuchanie tylko tego, co dobrze gra. Przecież to troszkę bez sensu, choć przyznam, uwielbiam samplery Naima, Dali, i Usher'a za ich różnorodność.
Oczywiście Al Di Meola nie jest mi obcy, nawet miałem okazję posłuchać kilku płyt tego wykonawcy, niestety jeszcze mnie nie oczarowały. icon_smile.gif

Co do Dire Straits "Communique", wydaje mi się, że pierwsze japońskie wydania są w miarę OK. Choć ta płyta, jak dla mnie, powinna być słuchana na czarnym krążku. Wydanie Vertigo gra zacnie, tak jak powinna grać dobra muzyka, bez fajerwerków, trochę jak "stare radio", ale tam jest to coś.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak na marginesie, czy ktoś może mi doradzić, czego szukać w dziedzinie muzyki organowej ?
Interesują mnie takie absolutne nr.1 w tej dziedzinie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A Forest Of Stars "Opportunistic Thieves of Spring" to awangardowo-psychodeliczny black metal z Anglii, to chyba jedna z najlepiej nagranych płyt w tym gatunku, DR10 jest szokujący w dzisiejszych czasach, momentami jakość zbliża się do audiofilskiej wiem że brzmi to dziwnie, ale tak jest , płyta testuję systemy na przejrzystość i ilość smaczków poukrywanych w tle, nawet niski bas mozna potestować w 5 kawałku:) Piękne jest to że jak wchodzi szybkie tempo gitary w masteringu się cofają by potem uderzyć na pierwszym planie podczas zwolnień, bedąc pięknie nagranymi bez clipingu , na moim systemie słuchawkowym Matrix Quattro DAC plus HD600 album brzmi kapitalnie.
https://www.youtube.com/watch?v=l8lMMJSn1m0
na zmulonych systemach gra to nieciekawie .
Polecam też Opeth"Pale Communion" rewelacyjna realizacja , zero clippingu , pełna dynamika .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Troszkę odgrzewam temat icon_biggrin.gif .
Umieszczajcie proszę tytuły płyt , rok ich wydania,wydawca/tłocznia itd, dobre remastery, które są ewidentnie lepsze od innych wydań. Takich których dobrą jakość, mogliście sami porównać z jakimś innym wydaniem które mieliście w swej kolekcji .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Włoski zespół Osanna i ich najbardziej znany (moim zdaniem najlepszy) album "Palepoli". Płyta nagrana bodajże w 1972 roku. Słuchałem wydania kompaktowego z 1999 roku i brzmiało ono fatalnie. Dźwięk kompletnie zduszony, zero przestrzeni, zamulony. Klucha. Z pomocą nadszedł japoński remaster. Dźwięk o niebo lepszy, bardziej energiczny, szczegółowy, instrumenty odnalazły swoje miejsce, pojawiła się jakakolwiek przestrzeń.

To jest przykład dobrego remastera. Udało się jakoś podreperować coś strasznie skopanego. Ale to nadal nie jest przykład dobrej realizacji.

Aby zachwycać się brzmieniem instrumentów i naszych domowych zestawów audio, polecam sięgnąć po "Epilog" grupy Änglagård. Ja mam dwupłytowe wznowienie z 2010 roku z przepięknym utworem bonusowym. Podręcznikowa realizacja. Mucha nie siada. Brzmi po prostu ultra-soczyście. Skandynawska robota. High fidelity. B|

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Atom String Quartet - SEIFERT

Cudowna płyta nagrana w ECMKP (Europejskim Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego) w Lusławicach. Nie będę się tu specjalnie rozpisywał, więc będzie krótko. Świetna realizacja, trafione w punkt interpretacje utworów naszej polskiej legendy jazzowej oraz bogaty warsztat czwórki muzyków. W mojej ocenie to wszystko sprawia, że płyta zasługuje na szczególne wyróżnienie.

P.S. Moim numer jeden jest utwór Stilness wykonany, tak jak został też napisany przez Zbigniewa Seiferta, na tylko dwóch instrumentach (wiolonczela + altówka).

 

Zdjęcie zaczerpnięte z facebooka Atom String Quartet.

seifert.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Hoo-Lec, cieszę się, że Ci się podoba. Z ciekawych albumów jazzowych, o świetnej realizacji, możesz też sprawdzić ostatni krążek Tomasz Stańko Quartet - December Avenue. Pisałem o nim krótko w innym wątku na forum i gorąco go polecam. Nie ma tam co prawda latającej altówki, ale za to kontrabas Pana Rogersa na długo zapada w pamięć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam.

    Słuchając muzyki w trakcie wyboru kolumn w pewnym salonie, wpadły mi w ucho takie oto takty:

Hadouk Trio - Now.   W/g mnie bardzo dobrze zrealizowana płyta. Trochę jazzu, trochę folku. 

  Obnażyła niedostatki niektórych kolumn. Polecam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam serdecznie! Z bardzo dobrze zrealizowanych albumów smiało polecę EABS - ,,Repetitions (Letters to Krzysztof Komeda)".

Pod względem muzycznym jest to chyba idealny pomost pomiędzy tym co gra się dzisiaj na zachodzie, a klasyką nowoczesnego jazzu europejskiego.

Pod względem brzmienia zaskakuje niezwykła szczegółowość, tak na cd, jak i na vinylu. Bas jest niezwykle mięsisty, a czuć odświeżającą przestrzeń... sound jest bardzo nowoczesny, dużo by się rozpisywac...

Wydaje mi się, że ten album za kilka lat zostanie uznany za jedna z kilku najlepszych płyt w polskim jazzie w historii, ale nie ma co się rozpedzac na razie, polecam posłuchać :)

EABS-Repetitions-Cover-600x600px.png

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się