Skocz do zawartości

Recommended Posts

obie SACD i XRCD2 grają super, tylko przy bezpośrednim porównaniu znajdujemy drobne niuanse, tu coś gra ciszej, tam bas schodzi niżej, tu dźwięk gitary ma inna barwę (bardziej szorstka), nie jest to nigdy nic wielkiego, wystarczy kupić jedną z tych trzech i nic więcej do szczęścia nie potrzeba,  hehe

raz w tygodniu pilnuje, czy gdzieś na rynek "platinium" nie wypłynie, tak właściwie to tracę już nadzieje, ale mam jeszcze parę innych bliźniaków do porównania, wiec nie jest źle, bardziej martwią mnie ceny niektórych płyt. https://www.discogs.com/sell/release/2259705?ev=rb   https://www.discogs.com/sell/release/8326049?ev=rb

albo ta https://www.discogs.com/sell/release/5622118?ev=rb

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

https://1drv.ms/f/s!AsRACOwrVoysiib3jPRwPB6ZdPDR

to link do dwóch tych samych nagrań, tylko jedna to normalna płyta cd a druga to BLU-SPEC CD2

kto słyszy różnice??

kolejny przykład pomiędzy Blu-spec CD2 a normalnym krążkiem z Empiku.

 

dr.txt

dr.txt

http://www.cdjapan.co.jp/product/SICP-30899

Wniosek jest tylko jeden, 

jeśli chcecie zamienić posiadaną płytę na wersje Blu-spec to nie warto, a jeśli szukacie jakieś płyty i przeszło wam przez myśl że może warto kupić wersje Blu-spec, na Boga, nie róbcie tego, kupcie normalne, legalne, CD!

20180522_123503.jpg

20180614_153923.jpg

A teraz zajmę się tym duetem, ale już nie dziś.

20180614_155746.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bogusławie, polecasz płytę Phila Collinsa. Ale dlaczego? Ani z Collinsa jakiś nadzwyczajny wokalista, ani muzyka na płycie nie jest tak dobra jak Mozarta albo Beethovena...

Edytowano przez wpszoniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Płyta wszystkim znana o wielu lat ale wydanie Audio Fidelity (max 5000 sztuk) i ""Mastered By [Mastered For This Compact Disc] – Steve Hoffman

Wydaje się że wszystko jest po staremu ale jednak jest inaczej, cd jest cholernie dobrze zrealizowana, chórki, fortepian, perkusja, saksofon, wielki szacun, polecam to wydanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Bogusław Kożyczkowski,
teraz rozumiem skąd ten zachwyt. Oczywiście moje pytanie (zapewne się domyśliłeś) było prowokujące jedynie do szerszej wypowiedzi, bo tak naprawdę też Collinsa lubię (choć nie tak jak Waitsa, Zappę czy Beethovena)

Pozdrawiam Ciebie, WP

Edytowano przez wpszoniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mam jeszcze Phil Collins ‎– No Jacket Required   Audio Fidelity ‎– AFZ 102 i ta płyta gra bardziej do standardowego wydania i tak nie zachwyca, a Face Value mam z USA od paru dni i dziś włączyłem i złapało mnie zdziwienie, bo przecież znam tam każdy dźwięk a tu.......niespodzianka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

Płyta wszystkim znana o wielu lat ale wydanie Audio Fidelity (max 5000 sztuk) i ""Mastered By [Mastered For This Compact Disc] – Steve Hoffman

Wydaje się że wszystko jest po staremu ale jednak jest inaczej, cd jest cholernie dobrze zrealizowana, chórki, fortepian, perkusja, saksofon, wielki szacun, polecam to wydanie

Czy jest może wersja elektroniczna?

Bo przyznam że jestem bardzo zainteresowany ale tak wiele już razy negatywnie zaskoczyły mnie takie wychwalanie wersje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hmmm

no mam mieszane odczucia

Bo z jednej strony ta wersja którą przesłałeś jest jakby "prawdziwsza" (kretyńskie określenie bo nie wiemy jak realizator tak do końca to sobie wyobrażał) bardziej jakby "błyszcząca" i separacja instrumentów/głosów jest jakby większa ale jednocześnie mam nieodparte wrażenie że zatraciła się gęstość utworu, jego dociążenie a dźwięki bardziej trzymają sie kolumn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście można i Paula... A nie chcesz rozpocząć od najlepszej wersji "Kind of Blue" Milesa Davisa: https://www.ccd.pl/kind-of-blue-p452821/  ?

Musze się przyznać, że ja mam słabość do tych właśnie edycji, większą niż do XRCD, może dlatego, że często mozna spotkać K2HD w wersji mini-LP...

20141219151205bb3.jpg.1ba77bc40b7f1faa7b10d0d7c9002ace.jpg

Edytowano przez wpszoniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Powiem szczerze że długo ten album był na mojej liście zakupów, Ale..... wysłuchałem dwukrotnie materiał i nie jest to muzyka która mnie wciąga i angażuje, ot,  gra a i bywało ze trąbka lekko drażniąca i dlatego taka decyzja, bo chociaż jedna płytę w tym formacie trzeba mieć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jednak namawiam. Uwielbiałem tę płytę nawet wówczas gdy słabo brzmiała (to niestety nie jest rekord świata nagrań), ale to wydanie naprawdę jest już konkurencyjne dla produkcji Rudy'ego Van Geldera (dla zainteresowanych- http://wpszoniak.pl/portfolio/producenci-plytowi-jazz/).
Wiesz... Jeśli nie bardzo tolerujesz jazz to tym bardziej naciskam na kupno tej (i innych) płyty. To tylko kwestia czasu by już nie wyjść z "objęć jazzu".

Edytowano przez wpszoniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To chyba znalazłeś! Teraz to dopiero jazz będzie grał doskonale!

Znam brzmienie Mac'ów... Świetne. Nawet tranzystory są bardzo dobre.

Edytowano przez wpszoniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak się czyta stale publikowane na tym forum wyniki jakiś tam pseudo dowodów na to, co słychać, a czego nie może być słychać, to odechciewa się pisać o muzyce. Mam wrażenie że "ślepi" to nie miłośnicy muzyki tylko ludzie zafascynowani Decybelem. O nim w zasadzie tylko piszą.

Co do wydań, formatów, uważam że dobra muzyka zawsze się obroni, ale dobra muzyka we właściwym wydaniu to dopiero bomba!

Wszystko zaczyna się od zapisu, nośnika, one całkowicie determinują jakość.

 

Fajny piecyk! Gra tak jak wygląda i kosztuje?

Edytowano przez Pboczek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Pboczek napisał:

Jak się czyta stale publikowane na tym forum wyniki jakiś tam pseudo dowodów na to, co słychać, a czego nie może być słychać, to odechciewa się pisać o muzyce. Mam wrażenie że "ślepi" to nie miłośnicy muzyki tylko ludzie zafascynowani Decybelem. O nim w zasadzie tylko piszą.

Zapewniam Cię Pboczku, że słucham bardzo dużo muzyki i sprawia mi to ogromną radość. Znajomość prawa Ohma nie jest tu żadną przeszkodą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...