Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
audionet

Czy ktoś jeszcze nagrywa kasety

Recommended Posts

Tak się zastanawiam czy ktoś jeszcze nagrywa muzykę na magnetofon ,jeszcze nie tak dawno w dobie małej dostępności nagrań kolekcja kaset ,to było to. Kasety się zdobywało a potem nagrywało najczęściej z trójki .Wtedy jeszcze często puszczali całe płyty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zdarza mi się jeszcze to robić, ale coraz rzadziej - zazwyczaj do samochodu (zazwyczaj katuję kaseciaka, na dłuższe wyjazdy wkładam CD). Przy inwazji odtwarzaczy MP3 walkman odszedł w zapomnienie...

Ostatnie "poważne użycie" - chciałem nagrać koncert Suzanne Vega w Trójce - Studio im. Agnieszki Osieckiej, a MD nie chciał mi działać jak powinien (na szczęście potem się okazało, że to poleciała dyskietka i MD jest OK). I wtedy trzygłowicówka się przydała icon_cool.gif Co prawda było to w październiku 2007...

A co do nagrywania z radia - zdarza mi się nagrywać jakieś audycje (ustawiam timer w wieży), muzykę - jeszcze rzadziej (właściwie muzyki raczej nie, do tego celu używam MD).
A zostało mi jeszcze sporo kaset nagrywanych z CD 15-20 lat temu,
natomiast z radia - głównie z PR II, z "Wieczoru z płytą kompaktową" lub "Muzyki filmowej".

Pozdrawiam
PS. Ale jak widzę jakiś ciekawy deck na Allegro to mnie korci, więc jak trafię na pierwszy-drugi od góry model Pioneera czy SONY z dolby S to się skuszę (nieważne, że w szafie już jest parę...).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dla mnie juz temat zapomniany..uległem wszystkim nowościom icon_wink.gif
Generalnie jak wiadomo kaseta ma np pewne fizyczne ograniczenia - i ta "jakosc" dzwieku..to juz nie to..
a po za tym dużo mniejsza wygoda lub raczej niewygoda... nieporęczność..itp..itd..
jedynie na temat kaset to moge powiedzieć : były, używałem , zapewne nie powrócę do nich icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie nagrywam aktualnie, ale często słucham, chociażby po to aby nośnik przewinął sie od czasu do czasu. Zapobiega to m.in. starzeniu kasety i demagnetyzacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam kaseciaka Denona i ok 50 szt kaset magnetofonowych ,z tego ok. 20 kaset nagranych
przeszło 20 lat temu na Technicsie i o dziwo grają jeszcze całkiem dobrze ale chyba dzięki
temu o czym pisze belfer54 są co najmniej raz w miesiącu przewijane lub przesłuchiwane.
Na pozostałych kasetach mam nagrany jazz w każdej postaci /od kolegi ,który ma ponad tysiąc
CD-ków i winyli/ bo z tego nośnika najlepiej mi sie słucha.
Od czasu do czasu nagram sobie coś "nowego".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zapis analogowy ma swój urok tak samo jak płyta vinylowa. Mam jeszcze ok 100 kaset z nagraną muzyką. Niektóre z nich nagrywałem 30 lat temu na kasetach Basf. Magnetofonów stacjonarnych też przewinęło się kilka przez ten okres. Obecnie mam dwa powszechnie krytykowane Technics'y. Jednego od 18 lat RS-B565 i drugiego kupionego w zeszłym roku RS-B765 za śmiesznie niską cenę. Obydwa w świetnej kondycji. Czasami coś na nich nagrywam, ale głównie słucham tych właśnie starych zapisów sprzed lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do śmiesznych cen...
Rok temu nabyłem kolejny deck - kupiłem Technicsa z dbx, bo dawno temu jak pojawił się ten system nagrałem sobie trochę kaset w tym systemie. A chwilę później kupiłem kolejny, tym razem z szybkim reversem - no bo nie chciało mi się przekładać kaset gdy słuchałem powieści nagranych właśnie na takim nośniku.
Wygodne jest to, że sporo decków ma możliwość zdalnego sterowania.
Zdaje się, że to właśnie lenistwo jest matką (tj. ojcem) wynalazków icon_cool.gif
Pozdrawiam
PS. Dla mnie bardzo ładnie wygląda podświetlona kieszeń na kasetę, mrugające diody (ale bez przeginania) i przesuwający się licznik icon_razz.gif
Pod warunkiem oczywiście, że firma nie przesadza ze świecidełkami i jakość odtwarzania/nagrywania jest odpowiednia! A jak jeszcze na wszelki wypadek jest możliwość wyłączenia display'a...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po założeniu tematu przez Audioneta zacząłem ponownie porządkować kasety i chyba zacznę coraz częściej nagrywać icon_smile.gif
Szczególnie w "trójce" w "Tanim graniu" Manna I Wasowskiego leci tyle fajnej muzyki, że przydałoby sie czasami coś nagrać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BelferMoże i masz racje że warto naprawi mój magnetofon.Tylko czy są jeszcze tacy fachowcy w dobie jednorazówek?Bo to musi być fachowiec i jednocześnie hobbysta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Audionet
I do tego najlepiej, by była to osoba polecona przez kogoś znajomego (i znającego się na rzeczy).
Ja bardzo źle myślę o "naprawiaczach" z mojego miasta - co druga/trzecia naprawa to było niestety wyrzucenie pieniędzy w błoto (sprzęt np. działał przez parę następnych miesięcy - i to bardzo spokojnie eksloatowany, a później znowu do warsztatu - oczywiście gwarancja była trzymiesięczna i się nie załapywałem).

Marek
A nie myślałeś o MD? Ja to rozwiązanie całkkiem sobię chwalę!

Pozdrawiam - i powodzenia w szukaniu prawdziwych fachowców icon_cool.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety mój magnetofon to złośliwa bestia kiedyś oddałem go do naprawy do zaprzyjaźnionego hobbysty a on przez dwa miesiące ani razu nie przerwał więc jak miał go naprawić. Roman Znowu jesteś niegrzeczny i nie śpisz z żonką ,tylko siedzisz przy kompie.Ja nie mam wyjścia nie mogę słuchać muzyki bo koleżanka małżonka sprząta po nocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Janusz
Ja nie mogę słuchać muzyki bo koleżanka małżonka śpi już w nocy icon_cool.gif
Ale faktycznie już kończę, dzisiaj (wczoraj) znowu pojawił się temat "lekkiego zapasu sprzętu grającego" oraz mojego "zagracania mieszkania". I nie było nawet buzi na dobranoc icon_cry.gif
A ja korzystam z baterii w laptopie i dzięki temu wiem, kiedy przekraczam normę siedzienia na Forum - i właśnie to ma teraz miejsce...

A swoją drogą jak przeczytałem fragment "jesteś niegrzeczny i nie śpisz z żonką" bez kolejnych paru wyrazów to lekko się zdziwiłem - dobrze, że dodałeś "tylko siedzisz przy kompie"...
Ale i tak: prorok jakiś czy co?

Co do Twojego humorzastego decka - to ja 20 lat temu chodziłem 2 czy 3 razy do warsztatu z moim AMATORem 3, bo miałem przydźwięki i podejrzewałem wzmacniacz. Dopiero jak trafiłem na inną zmianę (dobrze, że to było bezpłatne i w ramach gwarancji) to fachowiec z warsztatu podłączył przy mnie i pokazał, że u niego wszystko OK i radził w domu sprawdzić sprzęt jak gra w inym miejscu - i wszystko się wyjaśniło icon_lol.gif

Pozdrawiam
PS. Dobrze, że przynajmniej Madlaine się odezwała, to ilość aktywnych kobiet nam się zgadza icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O dawne serwisy!Mi kiedyś fachowiec tłumaczył że ustawił głowicę według taśmy testowej. Jak się zdziwiłem i zanegowałem jego zdanie ,powiedział że mi tą taśmę testową da .Byłem zaskoczony bo wiedziałem ile taka taśma kosztuje.Po chwili przyniósł mi kasetę demonstracyjną Akai z nagranymi czterema utworami.To była właśnie ta taśma testowa!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odnośnie taśmy testowej...
Po szpulowcu rodzice kupili Grundiga MK2500 - fajnie było, tylko że głowica była przesunięta i nagrywała w srodku między ścieżkami. Czyli kasetę można było nagrać praktycznie tylko po jednej stronie, bo jak i druga była nagrana to fajne efekty się pojawiały icon_cry.gif Ja człowiek wtedy kompletnie zielony nawet nie wiedziałem, co się dzieje.
Dopiero jak po 2 latach kupiłem już za własne, ciężko uzbierane pieniądze pierwszego stereofonicznego decka (leżący MDS z wbudowanym wzmacniaczem - chyba 2x2.5W lub 2x5W) i nabrałem już trochę doświadczenia to zebrałem się na odwagę i pokręciłem głowicą. No i wyobraź sobie, że przeszło jak ręką odjął!
Trwało to może z minutę, a ja byłem wściekły na siebie że dopiero teraz to zrobiłem.
Zresztą w ramach kręcenia głowicą parę lat później udało mi się totalnie pokręcić ustawienia w AKAI HX-33 icon_wink.gif
No, ale wtedy miałem znajomego dobrego, praktykującego radioelektronika - to był jedyny okres, gdy miałem wszystko idelanie zrobione i za nieduże pieniądze!
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trudno teraz o fachowca ,moi znajomi już się wykruszyli a jak chciałem oddać wzmacniacz syna to słyszałem że my się tym nie zajmujemy.Pewnie każda lepsza firma ma serwis w Warszawie ale tam ceny są z księżyca.Np kabel do słuchawek Sennheisera za 120 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

...Pewnie każda lepsza firma ma serwis w Warszawie ale tam ceny są z księżyca.Np kabel do słuchawek Sennheisera za 120 zł.

Audionet
Mnie to mówisz?!

Ale z drugiej strony przynajmniej łatwiej coś kupić i trafić na promocje czy wyprzedaże icon_cool.gif
Lub na AudioShow czy wystawę...
Lub "dorwać" Kolegę z Forum i umówić sie na wspólny odsłuch - jakoś jak słucham sam, to prawie nie widzę różnic. A jak w dwie osoby to nagle wszystko staje się jasne!

A co do fachowców - spójrz na Sejm czy nasz wspaniały rząd i już się nie dziw, że jest tak bezmyślnie icon_sad.gif
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Panowie Januszu i Romanie
czy Wy tylko tak po nocy musicie sobie gawędzić. Jak to mawiał stary Pogorzelski, Wy tu sobie .... a ja gore. icon_mrgreen.gif Chciałem napisać a ja śpię, ale coś mi się ... icon_biggrin.gif

Z tymi naprawiaczami nie jest tak źle. miałem kiedyś znajomego, który miał złote ręce do elektroniki. Myślę, że jeszcze paru się znajdzie jak trzeba będzie.
Ja miałem dobre doświadczenia z salonie AudioForte w tej kwestii. Mój Baltlab "zachorował" dosłownie parę dni po zakończeniu gwarancji. Panowie z AF na swój koszt wysłali go do Gdańska. Tam został bezpłatnie naprawiony i po tygodniu wrócił do mnie. Nie zapłaciłem ani jednej złotówki.

A wracając do magnetofonów to mnie znowu coś bierze i zaczynam szukać. Teraz poluję na m.in. AKAI GX95 lub GX75, ew. Pioneera CT 939 lub coś z tej serii tzn. 9x

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja z produktów UNITRY oprócz jednej sztuki seri 9000 miałem dwa eksportowe 7020 z Dolby B (zamiast CRNSu) i na niezłych, japońskich głowicach. Sprawowały się wyśmienicie i pracowały długo i bezawaryjnie, co nie było normą w produktach PRLu icon_cool.gif
No i mechanika w nich była nie do zdarcia...

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Panowie on do dzisij jest bezawaryjny:)
Ostatni raz kaseta na nim grała...hmmmm jakies spokojnie 6-7 lat temu:) od tamtego czasu znajduje sie w szafie:)w pudle:) wiec jest idealny icon_wink.gif
Jeszcze kolejne 10lat a bedzie aksponatem icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×