Skocz do zawartości
Chili

Akcesoria "Gramofonomana"

Recommended Posts

Mata gramofonowa powinna być czysta i w miarę solidna, tzn. np. w starszych gramofonach są stosowane grube maty gumowe. Ich zadaniem jest oddzielenie płyty od aluminiowego talerza, oraz stabilne utrzymanie krążka na talerzu, w czasie jego obrotów.
Są różne maty, gumowe, korkowe, filcowe, akrylowe... Filcowe są zazwyczaj stosowane przy scratchingu, dla lepszej pracy płyty na obracającym się talerzu gramofonu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mata jest niezbędna. Zieluwid wymienił maty stosowane. Ja używam głównie gumowych, akrylowych i filcowych. Te ostanie w mojej ocenie są najmniej praktyczne, po pierwsze elektryzują się, zbierają kurz, który trudno usunąć, a ich pranie skraca ich żywot.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakie są najlepsze? Powiedzmy ok. 100 do 150 mogę wydać. Dobrze wiedzieć, że są niezbędne, na szczęście, jakąś tam mam, ale już wysłużoną i tak się zastanawiałam, nad jej zdjęciem z talerza i kupieniem nowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Wszystko zależy od tego co chcemy uzyskać stosując określony typ maty. Może to śmiesznie zabrzmi, ale materiał, z którego wykonana jest mata ma wpływ na sygnaturę dźwięku. W mojej ocenie dobrze sprawdzają się maty akrylowe, oraz gumopodobne. Do filcowych trochę się uprzedziłem. Obserwując jednak rynek akcesoriów gramofonowych widzę, że znane firmy mają w swoim asortymencie duży wybór mat filcowych. Warto też zainteresować się matami ze skóry.
Tutaj masz kilka propozycji:
http://winyle.pl/132-maty
Należy może dodać, że ważnym elementem jest docisk. Zresztą dociskom na forum był poświęcony specjalny wątek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja kupiłbym solidną matę gumową i masz spokój na parę lat. Jakiś czas temu widziałem też na Allegro maty Thorensa w śmiesznych cenach, używane co prawda, ale co tam ma się zepsuć/zużyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja natomiast dojrzałem do sprzedaży większości gramiaków (część już poszła w świat) a przy okazji przymierzam się do podjęcia próby polerki pokryw (prawie każdemu z moich wiekowych sprzęcików przydałoby się) i ciekaw jestem co z tego wyjdzie.
"Próbną" pokrywę już mam a teraz zczytuję co z tym zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kurde, nie chcę Cię zniechęcać, ale ja ostatnio polerowałem pokrywę od jednego z gramofonów. Po kilku godzinach żałowałem, że się za to zabrałem, ale jakoś wyszło. Cierpliwość, cierpliwość, cierpliwość i czas ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jutro podjadę do lakierniczego rozejrzeć się w asortymencie i kosztach. Jak coś zawalczę to wrzucę "fotostory" a jak się nie uda to się pośmiejemy icon_wink.gif

Będę miał okazję założyć nowy wątek icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Polerujesz pokrywę z pleksi ? Mam moze patent bo chciałem ratować jeden z reflektorów w aucie zrobił się totalnie mleczny i jedna pasta pomogła, jedna z wielu, bo niektóre to szkoda gadać, gorzej niż było. Na małe zmatowienia pleksi pomaga coś jeszcze ... A cena niska, zwłaszczaw kontekście warsztatu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie... jak jeszcze nie zwróci się uwagi że jest lekko woskująca to robisz kuku i jest gorzej, białe mleko, mam na myśli pleksi, bo natłuszczony lakier to nic złego.
Ja trafiłem na sonaxa, ale uwaga bo jest wiele, niektóre są jakieś typowo szlifierskie, ta którą kupiłem jest delikatna, jakoś wchodzi w reakcję z utlenionym porysowanym pleksi i lakierem samochodowym, za 15 zł bomba i za więcej też bym kupił, bo reflektor chciałem zmieniać. Nie trzeba szlifierki z futerkiem , reflektor ręcznie w 5 minut.
Jutro zejdę do piwnicy zrobię zdjęcie tej tubce, co to za model.

Natomiast małe zmatowienia np. pudełek po kompaktach używam ... plaka do kokpitu, lub sprey ale nie do mebli, tylko takich do sprzętu rtv, ale zostawiam na minutę i potem dopiero scieram , cały rządek grzbietów płyt się błyszczy, oczywiście tak raz na pół roku, nie częściej. icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chili czujny icon_smile.gif
Również doczytałem, aby szukać pasty bez wosku. Wstępnie myślałem o gruboziarnistej i mało. Na wstępniaku chcę użyć papieru 1800, przetrzeć 1500 i na to pasty. Taki przynajmniej mam zamysł icon_rolleyes.gif Spróbuję ręcznie i mechanicznie na mokro. Ogólnie chcę poeksperymentować icon_smile.gif

Ale może poczekam na Jacka smarowidło icon_smile.gif

P.S. Troszkę się OT zrobił. Może Moderator zrobi porządek icon_smile.gif

P.S.2 Trochę dużo mi się tych buziek wstawia icon_redface.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

P.S. Troszkę się OT zrobił. Może Moderator zrobi porządek icon_smile.gif

Zrobił icon_mrgreen.gif
Przeniosłem Wasze posty w bardziej odpowiednie miejsce...
Normalnie jak dzieci (albo żółtodzioby), trzeba było od razu w tym miejscu pisać icon_rolleyes.gif

Fotki związane z polerowaniem pokrywy mile widziane!

Ale problem z porysowaną pokrywą to chyba nas wszystkich dotyczy - ja natomiast w jednym z gramiaków mam pękniętą pokrywę na paru centymetrach i zastanawiam się, czym to najładniej podkleić...

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przy pastach polerskich (zarówno do pokryw gramofonów jak i do reflektorów) to chyba bym nie stosował wcześniej papieru ściernego (nawet tak drobnego...)

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Papierem nawet 2000 tzw. wodnym można sobie załatwić, reflektor, czy pleksi na sprzęcie. Z wysokimi obrotami futerka na polerce, też trzeba uważąć bo łatwo od tarcia i gorąca , mimo polewania wodą, zagrzać i zmatowić plastik. Paierem ściernym co najwyżej zaprawkę odpicować na karoseri, a amator jak ja, raczej nie powinien trzeć papierem pleksi.
Panowie wydatek żaden, a jak się nie przyda w domu, do do auta jak znalazł. Past sporo kupowałem przez oststnie lata, były różne, ale ta sonaxa za 15-17zł rewelacja, proponuje bawełnianą ściereczkę, potem bardzo dokładne spłukanie letnią wodą.

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacek, Dzięki za zdjęcia, jak kupuję na bank tą pastę. Ja wyczytałem na Forach, że Tempo jest najlepsza, ale przy pokrywie gramofonu sprawdziła się bardzo średnio.
Co prawda w moim Thorensie nie ma się za bardzo czego doczepić, jeżeli chodzi o pokrywę, ale zawsze można odświeżyć na błysk icon_wink.gif.
Od siebie dodam jeszcze, że te futerka za nakładkach do polerowania nie są też dobre. Pozostają smugi w kształcie okręgów, bardzo widoczne pod światło. Najlepsza jak pisze Jacek75 flanela, lub ściereczka Polyesterowa (jedne z najbardziej popularnych, ja używam do sprzętu).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

sonaxa za 15-17zł



http://sklep.beps.pl/sonax-pasta-lekkoscie...ieru-p-154.html

nie patrzyłem w koszty przesyłki ale widać, że są dostępne.

Dziś odwiedziłem sklep stacjonarny i powoli nabiera to jakiś realniejszych kształtów a także napisałem o moich dylematach do kilku sprzedawców akcesoriów lakierniczych i zobaczymy co odpiszą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam!
Nie w temacie... ale tylko dlatego, że NIE MOGĘ wpisać ogłoszenia! icon_evil.gif Już kiedyś tak było...

Szukam/kupię Thorensa TD 320 MK II, MK III z ramieniem TP 90. Ktokolwiek widziałby coś na temat - proszę pisać na forum, pw lub podać nr telefonu - oddzwonię.

Pozdrawiam serdecznie!
Jacek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć Jacek.

Obecnie na Allegro jest jedna 320-tka, ale to zapewne widziałeś. Polecam Ci śledzić aukcję tego człowieka :
http://www.ebay.co.uk/usr/analogrevival?_t...788.m1543.l2754

Ja od niego kupiłem 318-tkę, a jakiś czas temu podesłałem ten sam model jednemu z użytkowników Forum od tego sprzedającego. Też kupił i wszystko było ok. Facet sprawdzony dwa razy, a 320-tki widziałem u niego nie raz, w pięknym stanie. Tylko musisz obserwować od czasu do czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...