Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Marcin B.

Interkonekt RCA do Marantz PM5004, Marantz CD6004 i kolumn Chario Delphinus

Recommended Posts

Cześć
Jestem szczęśliwym posiadaczem następującego zestawu: Marantz PM5004, Marantz CD6004 i kolumn Chario Delphinus. Kolumny są świeżo kupione jeszcze na etapie wygrzewania.
Nadszedł czas na kable interkonekt RCA. Nie mam w tym zakresie prawie żadnego doświadczenia, a chciałbym do sprawy podejść profesjonalnie, więc zwracam się do Was o pomoc.

Mój aktualny kabel interkonekt RCA: to zwykły kabel dołączany do wzmacniacza lub CD przez producenta.

Co chciałbym skorygować/poprawić nowym kablem: jeśli coś miałbym skorygować w moim zestawie nowym kablem, to skrajne górne rejestry. Słuchając płyty Louisa Amstronga i jego magicznej trąbki, czasami w niektórych fragmentach gry, jej dźwięk jest zbyt ostry. To chyba jedyna rzecz którą chciałbym skorygować.
Chociaż uważam, iż moje kolumny dają dość przestrzenny dźwięk, to czemu nie miałbym go jeszcze poprawić, skoro taki lubię, więc powinien wpłynąć na poprawę przestrzeni. Może jeszcze wpłynąć na lepszą czystość dźwięku, byleby nie kosztem ocieplenia. I to już chyba wszystko czego oczekuję od idealnego interkonekta do mojego zestawu.

Moje odsłuchy kabli: ostatnio odsłuchiwałem na moim zestawie kabel Oyaide PA-02 TR. Moje subiektywne odczucie jest następujące, to kable wygładzające/zmiękczające i ocieplające dźwięki (globalnie), również bas. Mam wrażenie, że owo wygładzenie/zmiękczenie jednocześnie minimalnie osłabiło czytelność całości. Może nawet dzięki nim poprawiła się tak zwana muzykalność. Oczywiście nie mam tu na myśli drastycznej zmiany po zmianie na nowy kabel, one oczywiście są, ale bardzo subtelne.

Nie mam innego punktu odniesienia, ponieważ więcej kabli nie testowałem. Proszę zatem o Wasze sugestie odnośnie kabli.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja na alledrogo kupiłem uzywany Cable Talk 2 chyba za 100 pln.Polecił mi go f1angel.Kabel naprawdę dobrze brzmiący.Po wymianie ze zwykłego techlinka różnica była kolosalna.Wszystko zabrzmiało szeroko,pełniej z takim "mięsem", ale dość szczegółowo.Bas długo wybrzmiewający, ale nie lepki.Za takie pieniądze fajny kabelek. U mnie gra on z Arcamem CD82,Creek Evolution i Dali Lektor 6.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kwota, którą chcesz przeznaczyć na interkonekty, jest już całkiem spora. Spory czas temu, kiedy uwierzylem w ,,magię" kabli, do swojego pierwszego używanego systemu (Onkyo A9511+DX7222) postanowiłem zakupić nowe kable i udałem sie na odsłuch. Nie jestem specem w tym temacie, bo tutaj jak sam wiesz są inni, lepiej obeznani którzy polecą wiele modeli, ale podzielę się opinią na temat kabli Kimber. Słuchałem modeli TONIK i TIMBRE. Sam szukałem kabli w miarę spokojnych, dość mocno podkreślajacych selektywność. I tutaj, kierując się Twoimi sugestiami polecałbym model Timbre. Osobiście go nie kupiłem (wybrałem Toniki), ale możliwe, że Tobie by się spodobał. Toniki zagrały troszkę agresywniej, natomiast Timbre - miękko, fajnie sie słuchało jazzu. W każdym razie w porównaniu do kabli dołączanych do zestawów, każde inne markowe zagrają co najmniej lepiej. Zachęcam do odsłuchania w każdym razie.

Tutaj masz cenę:
http://sklep.rms.pl/kimber-kable-2xrca-2xrca-timbre-0-5m

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A gdzie teraz przebywasz Obywatelu Świata? Może można by Ci coś polecić w Twojej okolicy a Ty dogadałbyś się ze sprzedającym aby Ci wypożyczył kabelki na odsłuch?
Oczywiście myślę tu zdecydowanie używanych interkonektach. W granicach do 700 zł można by już kupić naprawdę bardzo dobre.
Wówczas oczywiście Profigoldy będą najsłabszym ogniwem, ale może z czasem też pomyślisz o lepszych głośnikowych.

Co do zbytniej ostrości wysokich tonów, to owszem mogą być winne kable, ale też ustawienie kolumn czy akustyka.
Mam nadzieję, że myślisz o tym. A kolumny można skęcić w osi pionowej do środka (kąt dobierzesz podczas odsłuchów) i wówczas wysokie tony powinny stać się łagodniejsze. W zamian scena powinna nabrać większej głębokości. Możesz stracić trochę na szerokośći, dźwięki nie będą już tak szeroko wychodzić w bok, poza kolumny. Ale jeśli masz sporo miejsca po bokach możesz spróbować szerzej rozstawić kolumny.

Nie wiem czy przegapiłem, ale masz do tych kolumn jakieś standy? I napisz w jakich odległościach od ścian i gdzie stoją teraz kolumny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Po wymianie ze zwykłego techlinka różnica była kolosalna.Wszystko zabrzmiało szeroko,pełniej z takim "mięsem", ale dość szczegółowo.


Ostatnio po wymianie odtwarzacza cd z pioneer na denon720 wpiąłem go z konektami prolinka. Zaczynam słuchać składanki znanych mi piosenek i jakoś dziwnie...myślę inny producent, inne brzmienie, bo niskich tonów niby ciut więcej, góra plastyczna i szeroka scena, ale szystko jakieś pozlepiane, matowe, jak za zasłony. Zatrzymałem na nagraniu, połączyłem poprzednio używanym Wireworld luna 7 i włączyłem ponownie i kamień z serca właśnie jak napisałeś z takim mięsem z oddechem, detalem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuję za wskazówki co do wyboru odpowiedniego modelu kabli, na pewno w miarę możliwości będę chciał je odsłuchać i sprawdzić jak wpływają na odbiór.

Aktualnie mieszkam w Warszawie ale pochodzę z miejscowości bardzo blisko położonej od Twojej f1angel icon_smile.gif. Kieleckie klimaty są mi bardzo bliskie icon_smile.gif.

Kable mogą być używane, i chyba w zasadzie takie mnie najbardziej interesują, ale jeśli znajdę to czego szukam, mogą być i nowe.
Z akustyką i rozstawem kolumn walczę od kiedy wstawiłem te kolumny do pokoju. Stoją one na dedykowanych oryginalnych standach Chario. Dla lepszego zobrazowania rozkładu kolumn i mebli w pokoju, w najbliższym czasie wstawię schemat.

Od środy mam do testów nowy interkonekt z drugiej ręki, tj. Nordost Blue Heaven– według mnie jest to kabel polepszający czystość dźwięku, scenę i głębię. Poprawia się czytelność instrumentów i ich lokalizacja. Jednocześnie barwa nieco się „ochładza”, ale przez to ma się wrażenie, że całość jest bardziej naturalna, prawdziwa. Sprawia bardzo pozytywne wrażenie, raczej bardziej mi się podoba niż Oyaide PA-02 TR. Sprawdzę jeszcze na słuchawkach. Kabel zostanie przeze mnie pożyczony mojemu koledze, więc zweryfikuję jego wrażenie co do tego kabla.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W Twoim zestawieniu takie interkonekty rzeczywiście mogą się sprawdzić i dać więcej dobrego niż złego. Jak dla mnie Nordosty grają za chłodno, za szczupło w średnicy. Czy prawdziwiej? To można by podyskutować. Ale co kto lubi. I wiadomo, że każdy kabel powinien być dopasowany do konkretnego zestawu. Oraz do jego klasy. No i do gustu słuchacza rzecz jasna.
A trąbka Armstronga nie jest teraz zbyt ostra?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wracając do kabli Nordost Blue Heaven, to przy odsłuchu na słuchawkach odniosłem podobne wrażenie co na kolumnach. Jeśli chodzi o trąbkę Louisa Amstronga, to nie zauważyłem jej wyostrzenia.

Magiczna trąbka Louisa Amstronga (jest to bardzo stare nagranie) również była testowana na sobotnim Audio Show 2014 na paru różnych systemach, za kilkadziesiąt a nawet paręset tysięcy, oraz na słuchawkach, między innymi najnowszych McIntosch za około 8 000,00 złotych. W każdym z tych systemów była podobnie odtwarzana co w moim, w niektórych nawet bardziej ostro niż u mnie. Jaki z tego wyciągnąłem wniosek?, a no taki, iż jest to zasługa nagrania, i niestety raczej niewiele będzie można z tym zrobić. Kolumn nie zmienię, odtwarzacza również, co najwyżej kabelkami, lub kiedyś wymieniając wzmacniacz.

Wracając do kabli, to ostatnio testowałem kolejny z drugiej ręki, tj. Nordost Wyrewizard Enchantress Pro Series. Moje odczucia są następujące, dla mnie jest to kabel, który poprawia czystość dźwięku i pogłębia scenę. Natomiast poszerzenie sceny odczułem dopiero słuchając kawałka symfonicznego, tj. Richarda Wagnera - Cwałowanie Walkirii. I to chyba na tyle zmian, które usłyszałem. Barwa dźwięku raczej się nie zmieniła, przynajmniej jak dla mnie.

Jutro najprawdopodobniej będę miał kolejny kabel, więc w najbliższym czasie zdam relację icon_smile.gif

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeszcze wczoraj udało mi się odsłuchać kolejny kabel z drugiej ręki, a mianowicie Cable Talk Reference 3 - jest to kabel, który moim zdaniem oddala słuchacza od sceny, przez co wokalista, zespół czy orkiestra są mniej czytelni. Dźwięki stają się mniejsze, łagodniejsze dla ucha, raczej zachęcają nas, aby zaangażować się w słuchanie muzyki (co czasem jest bardzo przyjemne). Natomiast barwa zdecydowanie się ociepliła. To najcieplejszy IC jaki do tej pory odsłuchałem, nawet trąbka Loisa Amstronga w najostrzejszych kawałkach staje się gładka, czego się niespodziewałem.

Znaczne ocieplenie barwy które powoduje, to wieli plus tego kabla. Minusem jest zmniejszenie czytelności dźwięków i oddalenie od sceny.

Czy istnieje jakiś IC, który będzie ocieplał barwę, ale jednocześnie nie będzie zmniejszał czytelności?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jasne, że są. Ale to większe pieniądze niż Cable Talk, czyli takie jak Acrolink 7N-a2110III http://www.hifi.pl/ogloszenie/audio/46/177038.php
albo Transparent Audio Music Link Plus http://www.hifi.pl/ogloszenie/audio/42/175048.php
Możesz jeszcze poszukać kabli Fadel Aero Link. Bardzo dobre, naturalne, gładkie, muzykalne.
Albo VanDen Hul The Orchid.
Szukaj taniej, bo tu jak widzisz ceny są wyższe niż zakłada twój budżet.

Możesz jeszcze spróbować Atlasa Voyagera http://allegro.pl/atlas-voyager-1m-rca-bar...4778318437.html
Cardasy grają również z ociepleniem i ładną sceną. Nie wiem jak ten model?
http://allegro.pl/cardas-quadlink-0-5-m-ok...4753991291.html

Co do wychodzenia i cofania się sceny, to jest bardzo różnie w zależności nie tylko od kabli, ale także od konfiguracji sprzętu i nagrań. Zauważyliśmy to z moim kolegą robiąc odsłuchy źródeł i kabli u mnie w domu. Tak, że w tym aspekcie szczególnie patrz na to abyś miał możliwość odsłuchu, bo może być niespodzianka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takie pytanie, a może hipoteza z mojej strony. O ile nie podważam kwesti ważności kabli, nie tego żeby były, to oczywiste, ale aby były dobre, pasujące nam słuchaczom. To o wiele istotniejsą rolę w ich odpowiednim doborze pełnią w systemach gdzie przednia ścianka wzmacniacza okraszona jest jedynie pokrętłem mocy. Wtedy faktycznie kabel staje się pewnym subtelnym "regulatorem tonów" tak jak odpowiednie ustawienie kolumn i ich kabli, czy otwarcie otworu br.
W przypadku mniej minimalistycznych wzmacniaczy, można wyłączyć "pure direct" i tonami dać kreskę w prawo, wszak są różnie nagrane płyty muzyczne, a film czy koncert okraszony mocnym basem też zyskuje.

Marcin B. miło się czyta Twoje opisy, oby wszyscy mieli taki zapał i chęci. Też kiedyś popełniłem kilka testów, porównań kolumn, ale czytają je stali bywalcy, nowi pytaja się od nowa nie szukają w starych tematach. Marcin B. czy faktycznie Twoje ciekawe kolumny grają już jak powinny ( dotarły się? ), tak dużo płyt przesłuchałeś, że jesteś pewny już korekt i kupna jednak drogich kabli za połowę ceny wzmacniacza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jasne, na pewno trzeba wyważyć ile chce się wydać na kable. Jeśli system się podoba i jest szansa, że zostanie na dłużej, dobre kable pozwolą maksymalnie cieszyć się jego dźwiękiem. Ostatecznie przy zachowaniu preferencji kable mogą zostać do lepszego/droższego systemu. Tu już każdy decyduje sam, czy jest sens wydawać na lepsze kable.
Z drugiej strony, to co zaprzepaszczą czy zdegradują słabsze kable jest nie do odzyskania poprzez regulacje. Zmienisz tylko równowagę tonalną.
Oczywiście możemy się jeszcze porozglądać za sporo tańszymi a dobrymi interkonektami. Może trafi się jakaś okazja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacek75, jeśli chodzi o wygrzewanie kolumn, to uważam, iż proces ten dobiegł końca, lub dobiega końca (sprzedawca zasugerował długość 200 godzin). Kolumny grają praktycznie non stop z małymi przerwami, również w nocy.

Interkonekty jak również kable głośnikowe, które będę chciał zmienić w najbliższym czasie traktuję jak swego rodzaju inwestycję. Tak, jak napisał f1angel wzmacniacz można zmienić, a dobre kable pozostaną. Natomiast jeśli kablami "doszlifuję" jakość i barwę dźwięku do moich upodobań, to nie będzie potrzeby wymieniać wzmacniacza. Przynajmniej wychodzę z takiego założenia.

Wracając pamięcią do prasy audiofilskiej, to pamiętam sterty miesięcznika "Radioelektronik" na półkach mojego ojca icon_smile.gif. Chyba była jeszcze jakaś gazeta, którą kupował, ale w tej chwili już nie pamiętam jej tytułu. No i ten zagraniczny sprzęt na czarno-białych obrazkach ..., ach to były czasy icon_smile.gif.

Jestem umówiony pod koniec miesiąca na odsłuch kolejnego kabla, tj. Nordost Red Dawn, ale w między czasie pewnie coś jeszcze z innej marki odsłucham.

Dzięki za pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to od razu Ci napiszę, że Nordost Red Dawn, to nie jest na pewno kabel który cokolwiek ociepli czy spowoduje, że dźwięk będzie pełniejszy. Są to szybkie, dość chłodne, precyzyjne i raczej jasne kable. Tylko aspekt czytelności dźwięku może Cię tu zadowolić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć

Dziś testowałem Chord Cobra VEE 3. Jest to moim zdaniem kabel ocieplający brzmienie, nie w takim stopniu jak Cable Talk Reference 3 jednak słyszalnie. Scena nie uległa poszerzeniu i pogłębieniu, nie nastąpiło również oddalenie od niej. Znów jednak kosztem ocieplenia ucierpiała czytelność dźwięków. Brak im blasku. Moim zdaniem raczej nie nadają się do muzyki symfonicznej (za mało czytelne). Mają jednak swój "klimacik". Jak dla mnie, jako kable docelowe, jednak nie spełniają oczekiwań. Może jako druga para? Dla zmiany klimatu, nie wiem, czy bym nie wziął jednak Cable Talk Reference 3, te są totalnymi misiami icon_smile.gif.

Trzeba szukać dalej ...

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ta cena 750zł to chyba za 2 pary interkonentów - albo jeden bardzo długi icon_mrgreen.gif
Testowany Chord Cobra kosztuje (jako nowy) rzędu 400zł za metrową parę IC.

A co dziwnego w testowaniu i kupowaniu kabli w takiej (albo wyższej...) cenie?
Wzmacniacz + CD za 2500zł, do tego jeszcze kolumny - więc kable za jakieś 20% ceny - to dość częste icon_cool.gif
Skoro MarcinB. słyszy wpływ kabli na brzmienie to nic dziwnego, że szuka czegoś odpowiedniego do swoich wymagań.

Mam znajomych, u których zastosowane kable są droższe od reszty systemu (albo porównywalne), ale czemu nie - skoro całość jest dobrze dopasowana.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal735r, tak, dobrze rozumiesz, to górna granica za parę interkonektów RCA. Co do mojej filozofii doboru kabli, to szczegóły zamieściłem parę postów wyżej.
Tak dla ścisłości, to trochę pomyliłeś modele moich klocków icon_wink.gif

Zakończę post puentą: "nie od razu Kraków zbudowano" icon_smile.gif.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sprzedaj oba urzadzenia, doloz te 750zl, kup wyzsze modele i roznica bedzie napewno odczuwalna. Kabel ci tego nie da.
A najlepiej wzmacniacz z wyzszej polki, a odtwarzacz z nizszej. Nie wie czemu wszyscy maja takie zachwiane proporcje co do przeznaczania kwot na poszczegolne elementy.
Najwazniejsze sa kolumny, potem wzmacniacz, źrodło, akustyka, jakość nagrań, ich realizacje, a na szarym koncu okablowanie. Nie rozumiem ludzi, ktorzy na sile probuja w to brnąć bez podstawowej wiedzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal735r, ja w innym wątku próbowałem wytłumaczyć Marcinowi B, że mógłby kupić lepszy wzmacniacz niż Marantz PM5004.
I zgadzam się z Tobą (z pewnymi modyfikacjami), że na ogół (bo nie zawsze taka kolejność jest słuszna), najważniejsze (czyli mają największy wpływ na dźwięk) są kolumny, później albo prawie tak samo ważna jest akustyka (wydaje mi się, że jej bardzo nie doceniasz), wzmacniacz, odtwarzacz CD, jakość nagrań i kable.
Są ludzie, którzy jak pisał RoRo, kupują bardzo drogie w stosunku do zestawu kable. I nie wynika to jak twierdzisz z braku podstawowej wiedzy czy głupoty.
Często po prostu ktoś dobiera system z elementów, które mu bardziej odpowiadają. Bardziej niż coś droższego. A dołożenie nawet różnicy w cenie kabli i kupienie powiedzmy lepszego wzmacniacza nie dało by tego, czego chcą.
Tu założyciel wątku raczej w tej chwili nie chce nic wymieniać, więc dlaczego ma sobie nie kupić kabli na jakie ma ochotę? Dobrych kabli. I jeśli go na to stać. Rzeczywiście te dobre kable mogą zostać na przyszłość a jak zdecyduje się kupić lepszy wzmacniacz będą jak znalazł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć

Trochę mnie zabolało stwierdzenie Rafal735r-a, o braku podstawowej wiedzy. Szkoda, że kolega wyciąga zbyt pochopnie wnioski. Mam nadzieje, że nie ocenia mnie po liczbie postów i po tym, że chcę kupić kable do kwoty 750 zł, do mojego zestawu. Fakt, patrząc na proporcję cenowe mojego zestawu, może wydawać się dziwne takie podejście do sprawy.

Mój system stereo sukcesywnie kompletuje, wyzbywając się „starych” elementów, które pierwotnie przeznaczone były do pracy w kinie domowym. Jest to proces, który rozpocząłem na początku zeszłego roku. Na chwilę obecną mój system stereo tak wygląda. Nie oznacza to, że wolę kupić kable zamiast wzmacniacza. Tak, myślę nad wymianą wzmacniacza, ale czy go wymienię czas pokaże.

Po zakupie kolumn postanowiłem zająć się wymianą kabli. Dlaczego? Ponieważ, po pierwsze nigdy nie odsłuchiwałem kabli i nie miałem zdania, czy lub jaki wpływ będą miały na dźwięk zestawu. Po drugie jeśli okazałoby się, że kable mają duży wpływ na dźwięk i można nimi „doszlifować” całość brzmienia, to być może dalsze wydatki (między innymi na zakup nowego wzmacniacza) okazałyby się zbędne. Wychodzę również z założenia, że dobór kabli jest czynnością szybszą i prostszą do zrealizowania niż dobór nowego wzmacniacza. Chodzi między innymi o to, iż kable można pożyczyć bez problemu na odsłuch do domu, nie trzeba z sobą taskać całego sprzętu, a i kaucja jest o wiele mniejsza niż za pożyczenie wzmacniacza. Poza tym, kable traktuję jako swego rodzaju inwestycję pod ewentualną zmianę podzespołów systemu (wzmacniacza).

Jeśli będę wymieniał wzmacniacz, to chciałbym aby zmiana w jakości dźwięku, mocy, wydajności prądowej była znaczna. Z tego powodu będę chciał wydać dość sporą kwotę na jego zakup, lecz na pewno nie większą niż cena moich obecnych kolumn.

Wracając do tematu wątku, to od dnia wczorajszego testuję kable Kimber Kable Timbre (dzięki Revo za sugestię co do tego kabla). Jakie wrażenia? Bardzo pozytywne. Już się bałem, że do tej kwoty ciężko mi będzie znaleźć coś, co by spełniało moje założenia. A jednak Kimber Kable Timbre daje radę. Jest to kabel,który według mnie generalnie ociepla barwę, dźwięk staje się bardziej miękki i gładki. Nie traci na czytelności! Mało tego, zwiększa czytelność, scena staje się większa (szersza i głębsza). Dźwięk staje się bardziej swobodny, jest większa separacja instrumentów i ich powiększenie. Dźwięk jest bardziej zarysowany. Góra może troszeczkę straciła blask, ale zyskała gładkość (instrumenty dęte całkowicie przyswajalne). Nawet ku mojemu zdziwieniu trąbka Louisa Amstronga zyskała na gładkości i nie występują drażliwe dźwięki. Reasumując, jest to najlepszy kabel jaki dotychczas odsłuchiwałem i biorę go pod uwagę do ewentualnego zakupu. Zanim to zrobię, chcę jeszcze przesłuchać parę kabli, w najbliższym czasie odsłuch Van Den Hul D102 mkIII lub Transparent Music link Plus.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin B, nie przejmuj się. Rafal357r tak już ma, że czasem wprowadzi trochę kwasu, ale w gruncie rzeczy pewnie nie chciał źle.
Nie to bym go bronił. Jasne, że każdą wypowiedź należy odpowiednio wyważyć do kontekstu, do konkretnej sytuacji a tu tego zabrakło.

Bardzo dobrze, że odsłuchujesz różne kabelki. Ale staraj się raczej szukać takich z drugiej ręki, bo po co się ograniczać?
Zawsze to można upolować coś ze znacznie wyższej półki. Przeglądaj aukcje i ogłoszenia. Choćby tu:
http://www.hifi.pl/gielda/audio-lista.php?grupa=ic-rca-0500
A jeśli jest coś w Twoim zasięgu w miarę możliwości posłuchaj. A widzę w Warszawie albo koło niej takie kable jak:
Equilibrium, Cardas, Fadel.

Jak drogi wzmacniacz kupić do kolumn, to też jest pytanie. Wiadomo, najchętniej nie tyle drogi co dobry. Ale to najczęściej idzie w parze. A ile wydać, by coś dobrze zagrało, to naprawę znów można nieproporcjonalnie. Zacytuję Ci tu wypowiedź pewnego forumowicza z sąsiedniego forum na temat kolumn Sonus Faber Minuetto (czyli mniej więcej na poziomie Twoich) i amplifikacji z jaką ich kiedyś słuchał. Wypowiedź co prawda sprzed 10 lat, ale chyba nic nie straciła na aktualności. Oczywiście nie namawiam na coś takiego. Potraktuj to jako ciekawostkę, lub przyczynek do zastanowienia się nad pewnymi sprawami:

Cytat

Jak kolumna+stand waży 20kg tzn, że Minuetto 8,3kg+12 kg standy. Rozumiem że sa to standy Sonusa. Minuetto to fenomenalny głośnik ale jeżeli chce się w pełni wykorzystać jego potencjał to wówczas nie jest tak łatwo.
Owszem na w miare sztywnych podstawach i niezłej elektronice gra dobrze, ale jego wyrafinowanie można wykorzystać tylko nie godząc się na kompromisy. standy Sonusa niestety nie spełniają wymagań tego monitora.
Potencjał tych kolumn można wykoerzystać stosując min. Stand Arta Model 7 40 kg wagi, świetna sztywna konstrukcja. Można iść dalej i zamówic SE 60kg. Żadne przykręxcanie kolumn. Blue TACK - ja nie znalazłem nigdy nic lepszego.
Dociążanie książkami to mit że ojej. Nie dziw sie że nie słyszałeś zmian. Z Minuetto sprawa jest tak skomplikowana że czasami można popaść w obłęd. Słyszałem je na standach StandAtra 62kg wag 6cm dolna płyta granitowa - cała konstrukcja ważyła 70kg. WZM Gryphon Callisto 2200, Wadia 830 , TARA Labs - kable. Jakość dźwięku - hm bez komentarza. Wystawcy na AS2004 musieliby ze wstydu powyłączać aparature i pozamykać pokoje by sobie obciachu nie robić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki f1angel za materiały dydaktyczne. A jeśli chodzi o kable używane, to właśnie jestem umówiony ze sprzedawcą Transparent Audio Music Link Plus, którego podesłałeś parę postów wcześniej. Jestem ciekaw tego kabla, bo cena nowego jest sporo wyższa.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Polecam wypróbować dwa kable:
Z tanich - Van Den Hul Bay C5 - równe brzmienie, ładna przestrzeń w tył, dźwięk nieagresywny i detaliczny jednocześnie
Z droższych - Audiomica Beryl Clear - dźwięk mocno nasycony na dole i średnicy, łagodny na górze, przestrzenny
Dla przeciwieństwa - Wireworld Solstice zagrał w porównaniu z nimi ostro i bezpośrednio, chudszym dźwiękiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×