Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
michalwronki

akustyka

Recommended Posts

DSC01446.jpg




moi drodzy

czy da rade zaadaptowac akustycznie ten pokoj ? zdaje sobie sprawe, ze bedzie duzo negatywnych opini, ale cóż ? mam co mam i mieszkam tam gdzie mieszkam ( blok )

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ten pokój , jak najbardziej da się zaadaptować do celów audio. Głównym problemem może być to, czy można to zrobić. Po pierwsze , czy dało by się postawić kolumny w rejonie gdzie teraz stoją fotele ? Przydało by się rzucić jakiś dywan lub kawałek grubszej wykładziny dywanowej na parkiet. Idealnie by było móc ustawić kolumny wzdłuż dłuższej ściany. To wymagało by gruntownego przemeblowania. O dalszych adaptacjach można myśleć w dalszej kolejności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ten pokój , jak najbardziej da się zaadaptować do celów audio. Głównym problemem może być to, czy można to zrobić. Po pierwsze , czy dało by się postawić kolumny w rejonie gdzie teraz stoją fotele ? Przydało by się rzucić jakiś dywan lub kawałek grubszej wykładziny dywanowej na parkiet. Idealnie by było móc ustawić kolumny wzdłuż dłuższej ściany. To wymagało by gruntownego przemeblowania. O dalszych adaptacjach można myśleć w dalszej kolejności.




oj Moby Moby icon_wink.gif jedna kolumne daloby rade czyli ta od okna a z 2 musialbym jezdzic


no i mam 4 letniego syna, fakt w prawdzie jest bardzo grzeczny, ze o sprzet sie nie obawiam icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dlaczego na dłuższą ścianę głośniki? Będzie wtedy przypuszczalnie więcej basu i przy okazji będą znaczne straty na obrazie stereo. Akurat sama orientacja sprzętu na chwilę obecną jest ok moim zdaniem.

Największy i najszybszy efekt uzyskasz ustawiając (nawet tylko na czas odsłuchu) kolumny "po bożemu" i fotel gdzieś na środku pokoju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kolumny wysunolem mniej wiecej tam gdzie fotele

tylko pytnie? co moja zona powie jak wroci z pracy ;-(

na szczescie, ja bede w pracy heheheh icon_wink.gif

mysle, ze jest lepiej

no ale, ale ???? kable raz jeszcze kable ;-(

no powoli do skutku. caly czas wydawalo mi sie , ze prawa kolumna gra bardziej szczegółowo, moze wplyw mial na nia ten kąt w ktorym stala ( no i ta wielka szala )
a jak wysunolem kolumny to okablowanie lewej bylo przeciete przez zakretki, moze i to mialo wplyw? myslalem ze laryngolog sie klania, w miskach nie mam zworek ( blaszek ) tylko wiecej zaciety kabel i przelożony przez obydwie zakretki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dlaczego na dłuższą ścianę głośniki? Będzie wtedy przypuszczalnie więcej basu i przy okazji będą znaczne straty na obrazie stereo. Akurat sama orientacja sprzętu na chwilę obecną jest ok moim zdaniem.

Największy i najszybszy efekt uzyskasz ustawiając (nawet tylko na czas odsłuchu) kolumny "po bożemu" i fotel gdzieś na środku pokoju.


To co piszesz wydaje mi się co najmniej zaskakujące. Bo powinno stać się dokładnie odwrotnie. Do wczoraj stały w rogach pokoju, za daleko i za wąsko rozstawione. Takie ustawienie sprzyja nadmiarowi basu i kiepskiej stereofonii . Ustawienie wzdłuż dłuższej ściany jest ustawieniem zdecydowanie bardziej prawidłowym. Można wtedy łatwiej odsunąć kolumny od ścian bocznych i zachować większa odległość do kolumn przy ustawieniu w trójkącie równobocznym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie, nie jest tak. Kolumny zawsze można wcisnąć w róg, albo je odsunąć od ścian, ale to nie zmienia faktu, że w większości przypadków lepiej gra wersja na krótszej ścianie. Mój pokój ma prawie identyczne wymiary, a kolumny na dłuższej ścianie mam tylko i wyłącznie ze względów praktycznych, opcja na krótszej ścianie grała lepiej (inaczej można powiedzieć, jeśli ktoś przedkłada bas nad inne rzeczy).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pacio94 Nie wyjaśniłeś w żadnej mierze czemu na krótszej ścianie kolumny miały by grac lepiej tylko napisałeś że tak jest i już. To tak jak bym wyjaśnił że piasek jest bardziej mokry niż woda bo tak uważam i tak po prostu jest i już. Nie wykluczam że w szczególnych przypadkach na jakimś typie kolumn może być lepsze ustawienie kolumn na krótszej ścianie. Np. mamy kolumny do ustawienia narożnego i siedzimy daleko od tylnej ściany , kiedy słuchamy muzyki. W tym wypadku mamy kolumny które powinny stać daleko od ścian bocznych. Ilość i rodzaj basu regulujemy odległością od tylnej ściany. Ja jestem pewien że wzdłuż dłuższej ściany znacznie wygodniej jest na ogół ustawiać kolumny. Wielokrotnie miałem do czynienia z sytuacjami , kiedy ktoś ustawiał kolumny na krótszej ścianie i po przeniesieniu na dłuższa , kiedy można je było rozstawić szerzej i zachować odpowiednia odległość od ścian bocznych poprawiała się stereofonia. Basu zawsze jest i było więcej , gdy ustawiamy w samym rogu. Klipsh dawno temu budował kolumny wysoko-efektywne, właśnie narożne ( tubowe ) gdzie róg pokoju był ostatnim stopniem tuby basowej. Bez takiego ustawienia cierpiały by na niedosyt niskich tonów. Te kolumny Mission M35i mają basu dość sporo. Lekko brak mu kontroli. Ustawianie ich w rogu powoduje jego rozmycie i dominację nad resztą pasma . Często tak jest, że nie możemy postawić kolumn z powodów użytkowych naszego pomieszczenia tak jak by było to optymalnie dla dźwięku. Zwykle z takiego powodu kolumny lądują na krótszej jego ścianie. Moje tezy potwierdzają np. instrukcje obsługi kolumn marki KEF. W nich są zawarte informacje jak należy je ustawiać optymalnie. Ustawiane w rogach pokoju i słuchane przez jego cała długość i ustawiane daleko od tylnej ściany i dość blisko bocznych ścian grają wyraźnie poniżej ich możliwości.
Podstawą jest jednak nie tyle to czy stawiamy kolumny wzdłuż krótszej lub dłuższej ściany, tylko to abyśmy mogli ustawić je w trójkącie równobocznym z nasza głową, zapewniając im prawidłową odległość od ścian. Odległość ta zależy od samych kolumn do jakiej przewidział je ich konstruktor.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie piszę sobie, bo tak, przepraszam, że nie dorzucam całego wykładu, ale jak się chce to można sprawnie wyszukać. Przykładowo, bardzo popularne w audiofilskich kręgach zalecenia od Cardas'a link: "If you are forced to place your speakers on the long side of a symmetrical, rectangular room..." czyli "Jeśli jesteś zmuszony do umiejscowienia głośników na dłuższej ścianie symetrycznego, prostokątnego pokoju...". Ja nie jestem fizykiem, więc niestety nie będę starał się popierać swoich tez naukowymi wywodami, opieram się na wiedzy tych, którzy wiedzą więcej ode mnie (akurat w tym przypadku sprawdziłem to też empirycznie).

Jeśli producent kolumn wyraźnie zaleca inne ustawienie, to jest inna sytuacja. Wtedy rozumiem, że zostały zaprojektowane z myślą o takim umiejscowieniu, ale trzymajmy się na razie standardowego podejścia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tyle że w dzisiejszych czasach kolumny takie jak Mission M35i stały się standardem. Standard ten obowiązuje od jakichś 3-ech dziesięcioleci. Ustawienie kolumn to sprawa dość indywidualna i zależy bardziej od tego z jakimi kolumnami mamy do czynienia niż od jakichkolwiek standardów. Najlepiej jest eksperymentować i sprawdzać różne ustawienia. Często brak jest właśnie takiej możliwości lub chęci.
DALI Suite 2.8 należą do kolumn o bardzo mocno wyeksponowanym basie i nie dziwi mnie fakt że musisz walczyć z jego nadmiarem.
Świadczy o tym również to że zamykasz ich tunel BR. Z pewnością zrobił bym z nimi to samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sądzę że warto kupić cos takiego jako panele pochłaniające przy zbyt żywej akustyce. Z klepkami będzie działać na nieco niższe częstotliwości a wyższe będzie rozpraszać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Sądzę że warto kupić cos takiego jako panele pochłaniające przy zbyt żywej akustyce. Z klepkami będzie działać na nieco niższe częstotliwości a wyższe będzie rozpraszać.



ooo witaj kumplu;-)
Wiesz ze na ścianach nic nie mam a wykładziny moja kochana i bardzo wyrozumiała no i cierpliwa żona nie chce, dla tego pomyślałem nad takim czymś, bo na pewno dźwięk u mnie odbija się o wszystko i pewnie szału nie ma icon_sad.gif

Na razie jeszcze walczę z prawa kolumna, bo wydaje mi się ze gra głośniej. Mam nadzieje ze ten brzydki efekt jest przez to, że stoi obok wielkiej szafy i jak widać na rysunku br jest lekko skierowany na nią i do tego wchodzi w ten kąt z tyłu a lewa jest obok małej komody icon_sad.gif

No albo też te moje stare czincze. Czekam od nanameless a za odpowiedzią co do wypożyczenia interkonektów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Na pewno pomoże i to w dowolnie dużej ilości icon_smile.gif . Choć na podłodze tez by się coś przydało .



A co do tej prawej kolumny. Ja mam chore urojenia? Czy jest to możliwe, że ta szafa i to miejsce jest do dupy. Przepinalem kable, dzeka, głośnikowe, latalem z kolumnami na prawo i lewo i prawa mnie smuci. A może laryngolog mnie czeka icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Asymetria umeblowania może mieć również na to wpływ. Zwykle jednak największy wpływ na coś takiego ma nie jednakowe działanie obu kanałów potencjometru. Zamień we wzmacniaczu przewody lewy z prawym. Jeśli po tym zacznie grać głośniej druga kolumna to będzie wina wzmacniacza. Kiedy stały dalej efekt ten mógł być słabiej zauważalny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Asymetria umeblowania może mieć również na to wpływ. Zwykle jednak największy wpływ na coś takiego ma nie jednakowe działanie obu kanałów potencjometru. Zamień we wzmacniaczu przewody lewy z prawym. Jeśli po tym zacznie grać głośniej druga kolumna to będzie wina wzmacniacza. Kiedy stały dalej efekt ten mógł być słabiej zauważalny.



Sprawdzę jutro ale wydaje mi się ze będzie tak samo Bo różne rzeczy już próbowałem Szkoda ze nie ma sposobu aby jakoś to sprawdzić inaczej. Myślę ze właśnie w stereo jest to bardziej odczuwalne, bo jest więcej detali do wychwycenia w muzyce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Te pomiary elektryczne to również nie jest nic szczególnie trudnego. Wystarczy woltomierz i płyta z nagranym sygnałem sinus. Ewentualnie komputer z programem generujący jakiś przebieg o częstotliwościach akustycznych i stałym jego poziomie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Te pomiary elektryczne to również nie jest nic szczególnie trudnego. Wystarczy woltomierz i płyta z nagranym sygnałem sinus. Ewentualnie komputer z programem generujący jakiś przebieg o częstotliwościach akustycznych i stałym jego poziomie.




Hmmm a jaki miałby to być program i to wszystko połączyć czym ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalwronki, to posłuchałeś w końcu z zamienionymi kablami? Przecież to proste i pięć minut roboty. A wiedziałbyś co jest przyczyną.
Ja swoją drogą i tak dążyłbym do wyrównania otoczenia kolumn. Czyli do symetrii. A nie dało by się tej szafy przestawić w przeciwległy koniec pokoju albo wypierdziuniać icon_wink.gif do innego pomieszczenia? Takie duże pudło jak szafa rzeczywiście może mieć słyszalny wpływ na równowagę tonalną albo stereofonię. Poza tym kolumny u Ciebie całościowo przesunięte są trochę w prawą stronę
pokoju. To też jest nie bez znaczenia.


Co do dyskusji panów M. i P. na temat ustawienia kolumn przy krótszej albo dłuższej ścianie, to jedynie mogę przychylić się do wniosku, że to bardzo indywidualna sprawa. Związana tak samo z proporcjami pomieszczenia jak i proporcjami ustawienia kolumn ściany boczne vs ściana tylna. Oraz ustawienia miejsca odsłuchowego. Czyli jak widać dużo zmiennych.
Na pewno każdy o ile ma tylko taką możliwość powinien spróbować obydwu wersji u siebie.

Te panele podobne do moich dadzą radę tylko w dość wąskim paśmie wysokich tonów. Jeśli echo hula po pokoju a nie ma możliwości
inaczej (wystrojem wnętrza, umeblowaniem), to mogą trochę pomóc. Ale w podobnym stopniu co słynne piramidki. trzeba uważać by nie uczynić góry "martwą", jeśli da się zbyt dużo takich gąbek. Sporo lepsze są wytłoczki po jajkach. Ja miałem takie w ramkach,
najpierw pomalowane akrylem a później ukryłem je za materiałem dźwiękoprzepuszczalnym używanym do robienia frontów maskownic.
Naprawdę można zrobić z tego estetyczny niby obraz.
Takie panele z klepkami jak mam ja w większym stopniu rozproszą dźwięk, trochę go pochłaniając. Ale nie są też zbyt efektywne.
Czego nie ukrywałem w innym wątku. Ja miałem pokój dobrze (bo słyszalnie) zorganizowany akustycznie i panele jeszcze trochę pomogły.
U Ciebie potrzeba by było jednak czegoś bardziej radykalnego. I niestety na ogół droższego.
No i dywanik pomiędzy kolumnami a Twoim miejscem odsłuchowym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×