Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
yeahmen

wzmacniacz dla Pylon Sapphire 25 za ~1000zł

Recommended Posts

Poszukuję używanego wzmacniacza do Sapphirów 25. Do tej pory używałem Kenwooda KA-3050-R za 250zł i brakowało mi zdecydowanie góry, kolumny grało mdło, jakby były lipnie napędzane przez wzmak. Słucham różnej muzyki, z nastawieniem na rock, chillout, muzykę filmową.

Kwota około 1000-1200zł tylko i wyłącznie używany wzmacniacz, żeby dobrze współgrał z Sapphirami, że tak powiem, żeby się polubili icon_smile.gif

Zastanawiam się nad używką Pioneer'a A30 za 850zł.

Dzięki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A nie napisałeś czego jeszcze oprócz poprawy, wyrazistości wysokich tonów oczekujesz od brzmienia.
Tylko tak Ci można polecić jakiś wzmacniacz. Bo niejeden się z kolumnami "polubi", ale Ty możesz nie polubić takiego dźwięku.
Poczytaj, jeśli nie znasz tego co pisał Pacuła o amplifikacji do tych kolumn:
http://highfidelity.pl/@main-2402&lang=
Ja dodałbym Musical Fidelity (od E-10 w górę), jakiś inny Advance Acoustic, sam nie wiem co się trafi w dobrej cenie, ponieważ...
Poza tym do głowy przychodzą mi same droższe wzmacniacze.
Ale tu naprawdę nie warto oszczędzać. To bardzo dobre kolumny i jeśli ktoś twierdzi inaczej, to albo wybitnie nie wpisały się w jego gust, albo co bardziej prawdopodobne podłączał je do gównianego wzmacniacza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brzmienie nawet ciężko mi okreslić poniewaz nie znam się na tym aż tak i slowami jest mi ciezko to opisac. Wiem tylko, że w salonie na dosłuchu Sapphiry zagrały dużo lepiej (nawet na moje amatorskie ucho) na Cambridgu 651A niż tutaj w domu na moim Kenwoodzie 3050R. Kenwood jest mulasty, w ogóle nie rozkręca tych Sapphirów, grają bardzo mgliście, nie czuć potencjału kolumn. Rozdzielczość i stereo fatalne. Dlatego przesiadka na cokolwiek w granicach 1000zł przyniesie poprawę dźwięku już na dzień dobry i to mi wystarczy ! icon_smile.gif

Na dniach jadę na odsłuch używanego Pioneera A30, stan nówka a cena 850zł z odbiorem osobistym. Gość pozwala na odsłuch na swoich Pylon Pearlach 25, więc zobaczymy jak to Pyloniki wypadną. Edytowano przez RoRo
Odpowiadając na post bezpośrednio pod nim - nie ma sensu cytowac go w całości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie pchałbym się w tego Pioneera. To dobry wzmacniacz, ale... tylko dobry za te pieniądze. I naprawdę Pylonom Sapphire potrzeba lepszego wzmacniacza.
A Pylon Pearl, to zupełnie inne granie. To są kolumny dla początkującego melomana. Sapphire są dla bardziej wyrobionego słuchacza.
Trochę miałeś pecha kupując te kolumny, ponieważ one grają ze wzmacniaczami w swojej klasie albo nawet znacznie wyższej.
Z taniochą będzie pewnie nieźle, ale to tak jakbyś kupił Nissana 350Z i jeździł tylko naokoło bloku icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli sugerowałbyś jeszcze miesiąc, dwa pooszczędzać i coś odłożyć, żeby móc poszukać czegoś w okolicach 2000-2500 ?
W tym przedziale już coś dla Sapphirów by się znalazło aby mniej więcej system stał na podobnym poziomie? Edytowano przez RoRo
Odpowiadając na post bezpośrednio pod nim - nie ma sensu cytowac go w całości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No wiesz. Nie chciałbym Cię namawiać na koszty. Tym bardziej jeśli nie zależy Ci na dobrym albo bardzo dobrym dźwięku, tylko na lepszym niż masz.
Ale jeśli czujesz, że mógłbyś kosztem wyrzeczeń mieć lepszy dźwięk, to warto się zastanowić.

Dla jasności. Twoje kolumny zagrają poprawnie z tańszym wzmacniaczem. I bardzo możliwe, że będziesz zadowolony.
Szczególnie jeśli nie słyszałeś nic lepszego.

Ale jeśli chcesz by zagrało tak jak zasługują na to Twoje kolumny, to wykaż trochę cierpliwości.
Rozumiem, że chcesz przykłady wzmacniaczy, które dobrze zagrają z Twoimi kolumnami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak. Po prostu preferowane wzmacniacze które lepiej zagrają z Sapphirami na tle innych. Wtedy sobie o nich poczytam testy i recenzje co reprezentuja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bym sugerował o ile masz takie możliwości finansowe. Po co masz za kilka miesięcy znów myśleć o wymianie wzmacniacza?
Za 2 - 2,5 kzł można już kupić naprawdę zacnie grającą używkę icon_biggrin.gif
Można i taniej, oczywiście. Ale to są okazje, nie zdarzają się często i szybko znikają.
Jeśli jednak nie chcesz wydawać takiej sumy, a masz trochę cierpliwości, to możemy szukać tańszego wzmacniacza. Może coś się trafi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ok, można spróbować poszukać. Jakbyś kiedyś coś widział na oku pod Sapphiry 25 to daj znać.

Przed chwilą udało mi się znaleźć Musical Fidelity E11 za ok. 950zł, wcześcniej wspominałeś że od E10 w górę będą dawać radę. Co o tym myślisz? (tylko wygląd mi średnio pasuje, ale to drugorzędna kwestia)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fajny wzmacniacz. Podałem go jako absolutne moim zdaniem minimum ale jeśli możesz kieruj się raczej w stronę E-100.

A tak z ciekawości. Jakie wzmacniacze Ci się podobają? Wizualnie. Może ze 2 - 3 linki?
Jak dla mnie, to jeden z ładniejszych niedrogich wzmacniaczy. Ale o gustach podobno się nie dyskutuje icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Każde inne icon_wink.gif po prostu lubię jak jest cos na tym przednim panelu a nie gałka volumu, switch on/off i tyle icon_wink.gif no i żeby wyglądał młodziej niż na 40 lat, aby pasował w pokoju xP

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kupiłem Pioneera A-30K. Super przestawienie, kurde, idealnie teraz jest, inna muzyka. Dynamika, scena, soprany mi odpowiadają, średnica nie jest przesadnie wyeksponowana, bas nie za mocny ale szybki. Jak za 850zł to jestem w pełni zadowolony. A to najważniejsze. Dzięki chłopaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No cóż. Sam wybrałeś, sam będziesz słuchał. Jak pisałem można było lepiej.
Czy to oznacza, że A-30 to zły wzmacniacz? Nie. Jest dobry. Ale można było kupić bardzo dobry, świetny, rewelacyjny... .
Jednak rozumiem. Miał być "młodziej wyglądający", bardziej pasujący do pokoju. icon_confused.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To napisz jakąś notkę, opis z wymiany sprzętu i daj foto icon_wink.gif dla innych zagubionych w poszukiwaniach sprzętu . Zakładka - stereo- "wasze systemy " .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed zakupem pojechałem osłuchać wzmacniacz na kolumnach Pylon Pearl 25. Puściłem kawałki które dobrze znam, pobawiłem się potencjometrami, sprawdzałem jak wszystko chodzi, czy nie przerywa/ trzeszczy. Wrażenia bardzo pozytywne. Tak jak się spodziewałem, na tle starego Kenwooda ten robi na mnie dobre wrażenie. Wiem że mógłbym kupić coś innego, ale czy mój amatorski słuch by wyłapał różnice? Pewnie bym się jarał tak jak teraz tym Pioneerem ; )
A-30K jak dla mnie gra szczegółowo, detalicznie, ale nieco za dużo dołu jest i dlatego tony niskie nie są na normalu tylko jakiś 1cm przekręcone w lewo.

Jak na przestrzeni 6-7 miesięcy odłożę jeszcze trochę kasy, to wtedy tego sprzedam, dołożę i kupię coś lepszego.

@ Znacie jakieś preparaty do konserwacji kolumn? Które by też jakiś przyjemny zapach rozprzestrzeniały?





Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale jak ten wzmacniacz sprzedasz, to sporo na nim stracisz. Szkoda. Dlatego kupuje się starsze wzmacniacze. Grają na ogół lepiej (za takie same pieniądze) a straty na ew. odsprzedaży minimalne albo nieraz żadne.
Warto posłuchać rad bardziej doświadczonych kolegów.

Te gąbki powieszone za kolumnami niewiele dają. Owszem mogą przygasić najwyższe tony, ale nadmiar takich ustrojów może spowodować, że
dźwięk będzie "martwy". dużo lepsze są wytłoczki z jajek. No i oczywiście innego typu, bardziej profesjonalne już dyfuzory, ale one niestety sporo kosztują. Lepiej "ustroić" pokój w sposób naturalny. Czytałeś o tym zapewne?

Do pielęgnacji naturalnego forniru najlepsze są preparaty z woskiem pszczelim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam pytanie odnośnie zagospodarowania sufitu w moim pokoju. Niestety sufit mam z regipsów podwieszonych na aluminiowych stelażach. Na suficie mam tapetę "baranek" ( KLIK ). Zamierzam podwiesić na sufit kilka paneli akustycznych zarówno pochłaniających jak i rozpraszających fale. Nie chcę też przesadzić z przetłumeniem pomieszczenia. Jednak moim zdaniem sufit to jest bardzo poważny problem w moim pomieszczeniu i chciałbym go w pewnym stopniu zmodyfikowa.
Mam taki zamysł, tylko nie jestem jeszcze pewny co do ułożenia paneli, ciężko jest mi to wymierzyć, żeby wszystko razem się zgrało i komponowało spójną całość.

Panele chcę podwiesić na łańcuszkach, tak, aby między sufitem a panelem było około 8cm przestrzeni wolnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ambitne plany. Ale nieraz nadmiar pewnych działań może być bardziej szkodliwy niż dobrze działający.
Pamiętaj, że pomieszczenie powinno być zrównoważone pod względem dźwięku, odbitego, rozproszonego i pochłoniętego.
Myślę, że na suficie wystarczą panele rozpraszające w miejscach pierwszych odbić dźwięku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Póki co jest tak. Podwieszone na chwilę, aby sprawdzić różnicę w odsłuchu. Myślę też nad zrobieniem ramki z pleksi w okół korka, aby te wykończenie jakoś wyglądało (i aby ukryć kabelki od LEDów). Do głowy przychodzi mi pleksi w kolorze czarnego połysku, ale być może znajdę coś innego, bardziej pasującego.
No i ten stolik nie pasuje do całości, będę musiał go zmienić.

Aha. I czy zwykły dywan też się nada, ponieważ rozglądam się za różnymi. Powiem szczerze, że te grube włochate mi się nie podobają i miałbym problem w utrzymaniu go w czystości. Najbardziej mi odpowiadałaby wykładzina dywanowa, taka jak w biurach często można widzieć. Miałoby to sens?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zwykły dywan ma sens i wykładzina także. Tylko od grubości tychże, ich faktury, splotu, rodzaju materiału będzie zależał końcowy efekt. Ale na pewno lepiej coś położyć niż mieć gołą podłogę. Jeśli chcesz położyć wykładzinę, to dobrze by nie była zupełnie gładka i miała pod spodem warstwę filcu. Widziałem nawet takie rzeczy, że na całej lub większej części podłogi była jednobarwna, stonowana kolorystycznie wykładzina a pomiędzy kolumnami a miejscem odsłuchowym dodatkowo był położony nieduży kolorowy dywan.
Dobrze, że próbujesz różnych ustawień, konfiguracji paneli i innych rzeczy. Sam usłyszysz co da w konkretnym przypadku tego pomieszczenia, zestawu i Twojego gustu najlepsze efekty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×