Belfer54

Sansui – moja ulubiona marka.

2568 postów w tym temacie

Cześć,

chciałbym sprzedać deck Sansui D-X301iR, ogłoszenie jest tutaj: https://www.olx.pl/oferta/sansui-d-x301ir-CID99-IDo1zeY.html

A tak przy okazji - może poruszymy temat mebli, na których stoją Wasze sprzęty? Jakiś czas temu zamówiłem sobie na wymiar mebel z litego dębu, bo jakoś nie miałem zbytniego zaufania do "papierowych" mebli z rynku detalicznego i muszę przyznać, że jest to kawał porządnej roboty. W razie czego polecam firmę z Krakowa - Szyszka Design - bardzo chętnie realizują indywidualne projekty klientów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam,

Z racji tego, ze mój wzmacniaczyk znajduje się w najwyższej jakości tajnym laboratorium i jest poddawany zabiegom tuningowym oraz regulacyjnym i nie mam na chwilę obecną na czym słuchać muzyki, odwiedziłem ostatnio kilka razy mojego Serdecznego Kolegę (którego przy okazji silnie pozdrawiam). Żeby nie pisać za dużo wklejam fotki pomieszczenia w którym przebywaliśmy.

IMG_0494.thumb.JPG.5bb52e3c145f6d875c9953d18502623a.JPG                                                                                                                                      

IMG_0486.thumb.JPG.e92b7f113fd5e955c2725fb32c0c74b9.JPG

 

Panowie, zwróćcie uwagę na ściany i wyobraźcie sobie ile szczęścia mógłby dać te pomarańczowe kwadraciki na ścianach. A co dopiero gdyby dodać jeszcze te szare elementy. No i oczywiście te wspaniałe czarne maty w rogach.

Czyż nie o wiele piękniej wyglądałby nasze salony/pokoje ze sprzętem, upiększone takimi wspaniałościami na ścianach/sufitach? :1_grinning:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A nie jest czasem za bardzo wygluszone to pomieszczenie? U mnie trwa adaptacja i postawiłem na pochłanianie ale również i rozpraszanie.

20170902_181647.jpg

20170902_181624.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Audiowit

U Ciebie gra to na 1000% lepiej. Drewno jest doskonałym naturalnym materiałem, który naturalnie oddziałuje na dźwięk, natomiast wszelkiej maści gąbki, dosłownie "wciągają w siebie dźwięk" i robi się wielka cisza, nie ma życia, basu, brak pogłosów, odbić od ścian i wrażeń typu koncert organowy w katedrze, znika aura wokół muzyków.

Trzymam kciuki za dalsze prace i serdecznie pozdrawiam.

Pygar

P.s. Pilnuj na aledrogo ofert na podkładki pod kolce Acoustic Revive, będą rządzić pod tym stolikiem i odseparuj elektrostatycznie przewody, które stykają się z podłogą. Drewniane klocki z podklejoną gumą 1-2mm i masz dźwięk o klasę lepszy. Płyty CD powinny być powysuwane w różnych odstępach, co 3-4 płytka, w ten sposób masz dodatkowy mini dyfuzor za kilka minut zabawy i zero złotych. Identycznie postępuje się z książkami.

Edytowano przez Pygar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak. Skyline uporządkowały i sprecyzowały mi scenę ale jest to jeszcze kropla w morzu bo mam wzbudzający się bas w okolicach 50-60hz. i echo trzepoczące.Pułki na książki i płyty specjalnie są zrobione w tym miejscu. Tylko kable głośnikowe leżą na podłodze. Żadne kable się nie stykają.

Po ostatniej wizycie bardzo osłuchanych kolegów (których systemy są naprawdę ekstraklasą brzmieniową) poprosiłem o tylko krytyczne uwagi. Zbyt techniczny dzwięk, za mało dociążony dolna średnica i twardy bas. Nieco za płytka scena. No i zaczyna się podkładanie pod pre i dac drewienek, filców itd. Dalsza adaptacja akustyczna w postaci rozpraszaczy na pierwsze odbicia od scian bocznych i kotara na okno z pluszu bawełnianego.

Acha. Tylko, że mamy inne gusta brzmieniowe. Ja jednak wolę bardziej kontrolowany dzwięk. Ale mieli rację przyznaję, bo troszkę się zagalopowałem.

Krzysiek. Im dalej w las tym więcej drzew :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zdjęcia tego pomieszczenia wrzuciłem jako ciekawostkę. Pomieszczenie służy raczej jako studio, niż pokój odsłuchowy (choć właściciel również lubi słychać muzyki).

Jeżeli te materiały wytłumiające nie nadają się do pomieszczeń odsłuchowych to nawet bardzo dobrze. Gdyby ktoś chciał wyłożyć cały pokój czymś takim to po pierwsze naprawdę sporo by to kosztowało, po drugie w moim przypadku musiałbym mieć zgodę swojej lepszej połowy. Zapewniam, że ten ostatni czynnik skutecznie leczy z "chorych" pomysłów :37_disappointed:, także sprawa rozwiązała się sama. 

Niemniej jednak każda sugestia/informacja dotycząca adaptacji pomieszczenia odsłuchowego zawsze prędzej czy później, może okazać się przydatna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Znam firmę produkującą sprzęt audio, która zaleca całkowite wygłuszenie ale większość odradza.

Drmun, są ustroje akustyczne akceptowalne przez żony, więc nic straconego ;). Żeby zrobić dobrą adaptację to potrzebne są pomiary i profesjonalni akustycy ale wiadomo...kasa. Ja to wiesz...na ucho dostrajam ;). Taka zabawa dla większych chłopców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

audiowit, fajny pomysł na rozpraszanie na środku sceny. Jakiego gatunku drewna są te klocki?

Co do 

11 godzin temu, audiowit napisał:

Zbyt techniczny dzwięk, za mało dociążony dolna średnica i twardy bas. Nieco za płytka scena.

to muszę cię zmartwić bo filce itp. tu nie wiele dadzą. To w duzej mierze wina tego stolika. To przecież kamień i metal...... Zdobądź platformę ze sklejki brzozowej przynajmniej a najlepiej z dobrej jakości pod względem akustycznym drewna. Zobaczysz jaka porażająca zmiana na lepsze cie czeka.

Edytowano przez mario100007

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

1 cm korka na to 2cm sklejki brzozowej i 0.5cm korka pod nóżki. Znam oczywiscie ten przepis. Broniłem się przed platformą ale ok.

Nie chcę też przesadzić bo jestem z dzwięku zadowolony ale chłopaki twierdzą, ze można wyciagnąć więcej...

Filc byl na chwilę. Już go nie ma. Strasznie zmulał i straciłem wysokie...

Mario, niestety z sosny. Buk jest 2 razy droższy, a wyszło 60mb kantowki.

Edytowano przez audiowit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witek,

dużo jeszcze planujesz elementów rozpraszających u siebie?
Można jeszcze zamiast podkładek o których pisał Krzysiek spróbować serpentynit pod nóżki stolika.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Romek. Dzięki. Wiesz za co :)

Teraz będzie zasłona na okno balkonowe z pluszu bawełnianego. Zobaczę, a w zasadzie uslysze co dalej robić. W każdym razie zasłona będzie ostatnim pochłaniajacym.

Nie wiem co to serpentynit...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Roro, stosowałeś ten minerał? Bo ja pierwszy raz o nim słyszę. Po wczytaniu się w jego skład zastanawiam się czy aby efekt jego zastosowania nie jest zmienny. Bo każda sztuka może różnić się ilością różnych składowych.  

Audiowit, jak oceniasz zmiany po zastosowaniu tych sklejek? To z brzozy? Co do podkładek pod kolce A.R. to mam jeden komplet, do odstąpienia jakby co. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sklejki wpłynely na płynność. Ogólnie wrażenie większego spokoju i przyjemnosci. Bas jest bardziej miękki. 

U mnie bas jest potężny i bardzo mocno kontrolowany. Jeśli dotknołbyś membrany midbasu to jest jak skała. Teraz również jest kontrolowany ale dlużej wybrzmiewa. Czyli efekt zgodny z oczekiwaniami.

Jestem zadowolony. A podstawek nie mam jak zastosować bo te w stoliku są zintegrowane.

Tak. Sklejki są brzozowe.

Edytowano przez audiowit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czasem warto słuchać ciszy na maxa - hasło które Roro ma w stopce, czy jak tam to się nazywa. Nabrało dla mnie właśnie większego znaczenia :-). Otóż każdego dnia włączam i słucham przepięknych dźwięków ze swojego systemu  będącego mieszanką referencyjnych modeli firm  Sansui, Ortofon, Tary Labs i Cantona. Niestety wszystko tak mi się osłuchało, że zacząłem się zastanawiać czy aby z jakiegoś powodu nie nastąpiła degradacja dźwięku. Tak się jednak złożyło że dwa dni sprzęty sobie odpoczywały i moje uszy też. Ale jak włączyłem to.... Nie było gadania że sprzęt zimny a dźwięk taki czy siaki. Tylko wielkie WOOOW! Jak to gra!!! A następnie pytanie do siebie co było nie tak z tobą przedwczoraj? Też tak macie że czasem musicie dać sobie odpocząć żeby potem bardziej docenić co macie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

oczywiście

są takie dni że nic nie cieszy i wszystko wydaje się jakieś gorsze

Jest jedna rada : "wstrzymać konia" jak to powiadają ... i przeczekać :-) Ja mam tak często z czepianiem się lewego kanału a bo to ciszej a bo balans przesunięty w prawo a jak dobieram się do ustawień to wychodzi że wszystko jest OK ... no to grzebię dalej a to przekaźnik a to pr-ki i tak robak drąży ale na spokojnie dochodzi do mnie że prawa kolumna jest całkowicie odsłonięta a w dodatku górna część jest bliżej od powierzchni odbicia niż w przypadku lewej kolumny która dodatkowo w połowie przysłonięta jest bokiem narożnika i jak się stanie w przestrzeni wolnej od przeszkód to raptem wszystko jest równo .... Bądźmy rozsądni oraz sceptyczni - nawet względem siebie i zanim zaczniemy winić sprzęt to najpierw dajmy sobie czas ...

 

Edytowano przez czubsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Od dwóch dni nie sluchałem muzyki. Wracam zmeczony późno z pracy i powiem Wam, że kiedyś myslalem, że bedę sie relaksował muzyką. Ale to nie do konca tak. Zaczyna mnie denerwować to i owo. Sam nie wiem co. Warto chwilę poczekać i zbierać później szczękę z podłogi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się