Skocz do zawartości
Belfer54

Sansui – moja ulubiona marka.

Recommended Posts

Witam Panowie.

Wróciłem z wakacji, 907DR już jest na swoim miejscu ,ale na razie opisu, jak gra u mnie nie będzie. Jak niektórzy wiedzą ,sprzedałem swoje kolumny i szukam nowych.

Słuchałem PMC,Dynaudio,Adamów,Monitor Audio i nie jestem zdecydowany.Bardzo podobały mi się SF Venere2.5 u Pawła. Byłem już umówiony na ich kupno, ale człowiek dzień wcześniej napisał mi że dostał lepszą ofertę i już je sprzedał. Teraz pomyślałem o Jm lab focal ps 5.1. Czytałem że są bardzo detaliczne z szeroką sceną. Nie wiem tylko czy nie będą za bardzo dawały po uszach,czy nie będą za bardzo jasne. Może ktoś z was słuchał ich z Sansui (najlepiej alphą) ?

 

Lub Jm lab electra 936

Edytowano przez RoRo
Korzystaj z funkcji EDYTUJ by poprawić swoją wypowiedź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście te Venere 2,5 na sprzedaż o których wspomniał kolega to nie te moje :-) ja swoich nie zamierzam sprzedawać ale fakt faktem sf venere świetnie się z Sansui serii alpha rozumieją ! Zarówno DR , MR jak i NRA zagrają naprawdę pełnią swoich możliwości oczywiście to samo tyczy 07 i 907 limited , co do XR myślę, że do takiej kombinacji należy dobrać nieco łagodniejsze źródło i też będzie bardzo dobrze . Sądzę, że DR w tym duecie zyska najwięcej !

Edytowano przez czubsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jm lab electra 936 będą trudniejszym obciążeniem dla 907 DR ale sobie z nimi poradzi, minimalna impedancja 3.2 Ohm 35-23kHz +-3dB , efektywność 92dB , waga 44kg/szt.

SF Venere 2.5 minimum 3.5 Ohm ale bardzo nisko, więc śmiga luzem z 907kami 40-25kHz , efektywność 87dB, waga 19,5kg/szt.

Jak lubisz jeździć po bandzie to bierz JM Lab, będziesz miał dużo detali i o wiele lepiej zdefiniowany bas niż z Venere, które nie oddają tak dobrze sejsmicznych zejść do czeluści piekła.

Pozdrawiam

Pygar

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Pygar. A co powiesz o monitorach Jm lab focal ps 5.1.  Te mogę kupić w stanie chyba sklepowym - tną po  uszach , jest barwa czy tylko ostrość ? No i basu chyba mało ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Focal ps 5.1 to bardzo dobre kolumny, jednak często zapomina się że był do nich zaprojektowany subwoofer. Po dociążeniu ich niższym basem dźwięk nabiera równowagi. Jeśli chodzi o barwę to była by naturalna gdyby nie lekka odczuwalna ziarnistość wynikająca z użycia membran z kewlaru. Mają wysoką skuteczność i dobrze zgrywają się z  dobrymi wzmacniaczami lampowymi.

Edytowano przez MobyDick

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, MobyDick napisał:

Focal ps 5.1 to bardzo dobre kolumny, jednak często zapomina się że był do nich zaprojektowany subwoofer. Po dociążeniu ich niższym basem dźwięk nabiera równowagi. Jeśli chodzi o barwę to była by naturalna gdyby nie lekka odczuwalna ziarnistość wynikająca z użycia membran z kewlaru. Mają wysoką skuteczność i dobrze zgrywają się z  dobrymi wzmacniaczami lampowymi.

Czytałem o tym , ale ja nie chcę suba, stereo to stereo ...nie kino domowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tylko że tu trzeba suba nie takiego jak do kina :) tylko do muzyki :) .

Subwoofery też można kupić 2 i  będzie wtedy pełne stereo :) .

Warto zwrócić uwagę na to ze PS 5.1 mimo swojej nazwy kojarzącej się dziś z kinem domowym nigdy nie występowały w uzupełnieniu z głośnikiem centralnym lub z jakimś większymi kolumnami które miały by robić za fronty w KD. Te kolumny powstały niemal wyłącznie do stereo :) . Niemal , bo nikomu nie można zabronić ich podłączania jak mu się podoba., a zaprojektowany do nich subwoofer nie był pomyślany jako część zestawu KD.

Edytowano przez MobyDick

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

images?q=tbn:ANd9GcSKlBkxQ-EOdtTk6BZPDt0

Focal ps 5.1 grają tylko do 60 Hz, bez suba ani rusz, oryginalnie dedykowane suby w ilości sztuk 2 to Focal PS 10.

Z racji kombinacji z ustawieniem i ilością miejsca łatwiej będzie postawić jedną parę podłogówek.

 

Edytowano przez Pygar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja myslę, ze to kolumny dla zrecznego audiofila. Źle zaaplikowane mogą rozczarować. A dobrze...pozytywnie zaskoczyć. 

Inaczej. Bardzo bym uważał, a jednoczesnie namawiam na odsluch w swoim systemie w swoim pokoju. I dluzej niż tydzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję , nie wiem czy będę mógł pożyczyć na tak długo ,ale może w sobotę dam radę na kilka godzin. Po za tym, nie chce mi się jeździć z 33 kilogramami pod pachą (907DR).

Mieszkam na 4piętrze (ostatnim bez windy) i jak wniosłem swoją DRkę do mieszkania to myślałem że dostanę zawału-nie żartuję.

Wstępnie umówiłem się też na odsłuch Sonus Faber Cremona Auditor  oraz Xavian Giulietta - wiem ,rozbieżność duża

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No fakt-Twoje Akustyki grały już wieloma piecami Sansui i z 907 by było dobrze. Jeszcze tylko odpowiednie kable i szafa gra :-)

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No nareszcie. Po odsłuchach kilku par kolumn ( PMC,Adam,Dynaudio,Monitor Audio,Xavian) kupiłem Sonus Faber Venere 2.5. Wczoraj od rana zaczęły grać z 907DR,CD Hegel,głośnikowe Chord Odyssey 2 i rca Chord Chameleon Vee3. (kabelki w przyszłości do wymiany i planowany zakup xlr). Najpierw podłączyłem Venery do Hegla H-80 (mój drugi wzmak) i powiem ,że w stosunku do moich starych AP Sitara25 (sprzedanych) bardzo wielka różnica na +. Separacja i detaliczność porównywalne, ale bas, przestrzeń ,powietrze już lepiej(zdecydowanie Venery. )Teraz z perspektywy patrząc ,to w tych Sitarach25 basiku mało. Posłuchałem trochę i zamieniłem Hegla H-80 na 907DR. Co mam pisać.....wszystkiego więcej, detaliczność, bas, scena ( kolumny miałem rozstawiaone wcześniej na 2.10m. teraz rozstawiłem na 2.40m. i jest zdecydowanie lepiej, do miejsca odsłuchu mam 2.50m. a więc prawie trójkąt równoboczny). Przestrzeni i powietrza tyle że .....ach. Wszystko jeszcze się zgrywa i dochodzi do siebie. DRka stała 3 tygodnie nie podłączana a kolumny które kupiłem pół roku przeleżały w kartonach. Poprzedni właściciel kupił sobie aktywne monitory a Sonusy spakował do kartonów i tak sobie stały i na mnie chyba czekały.Dzisiaj od rana już leci AC/DC I Led Zeppelin tak na rozgrzewkę i już jest lepiej. Wczoraj przesłuchałem chyba ze 30 płyt (po kilka utworów z każdej) .Niektóre brzmiały świetnie,ale fakt zła realizacja i np. U2 -The Joshua Tree...tragedia.(Led Zeppelin tez nie najlepiej).

Pozdrawiam i słucham dalej.

 

 

Fleetwood Mac - Tango in the Night- przestrzeń ,powietrze, detaliczność...BAJKA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Muszę zaprotestować 😉

 U2 -The Joshua Tree, pomijając pierwszy utwór (why?!?) jest świetnie zrealizowaną płytą... oczywiście wszystko zależy od wydania i napędu CD :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

With or without you - u mnie bas A.Claytona zdominował utwór, wokal i gitara takie sobie a perkusja ....cichy karton

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Podobnie zagrało mi na OPPO, teraz na Esotericu wokal brzmi znakomicie. Bas i perkusja w głębi, na drugim planie... fakt perkusja to nie Tool ;) 

Musisz przyzwyczaić się do tego, że wzmak będzie obnażał braki w torze i realizacjach... nie ma słodzenia jak w Accuphase :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jest tak jak napisał A_ndy a nawet jeszcze lepiej.

Dopiero jak się podłączy konkretne kolumny, konkretnymi kablami, na porządnym zasilaniu, a na końcu naprawdę solidnie wykonane CD, to dopiero zaczyna się granie i człowiek myśli sobie ... "a ja myślałem, że to już wszystko, a to dopiero początek" . Każda 907ka w doborowym towarzystwie po prostu błyszczy.

Wiele razy przekonałem się, że te wzmaki umieją przyrządzić doskonały koktajl z każdego materiału, tylko trzeba mieć bardzo dobrą "wyciskarkę do soków" albo świetny transport i dac :-), a wtedy zaczyna się wszystko praktycznie od nowa.

Szczególnie bardzo dobrze jest to słychać na Vangelisie w "Blade Runner" , gdzie na dobrze skomponowanym systemie Sansui potrafi pokazać kilka warstw w nagraniu. Powietrze aż wibruje i dopiero w tych wibracjach gra reszta instrumentów, a jest do tego kilka planów i poziomów tej wibracji o różnej modulacji, coś jak fundament dla sceny i dopiero na tym słychać całą resztę, do tego bardzo daleko słychać zwiewne i delikatne podmuchy/poszumy wiatru itd.  . Świetny materiał do testów i sprawdzania, czy jesteśmy już bliżej czy dalej do ideału.

Pozdrawiam

Pygar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kartonowe brzmienie to wina CD ... Hegel tak jak i niemal każdy Rotel ma to w gratisie ... ale co ja tam wiem ...

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moim skromnym zdaniem to zła realizacja płyty (mojego egzemplarza). Przez weekend przesłuchałem ok.50 płyt cd - po 2-3 utwory z płyty. Kartonowa perkusja,schowana z tyłu jest tylko na tej płycie. Wszystkie inne zagrały bardzo dobrze albo przynajmniej dobrze (różne realizacje). Gdyby CD Hegla było tutaj winne to większość tych płyt by tak zagrała. Na wcześniejszym moim systemie z Heglem H80,CD Hegla i AP Sitara25 słuchałem tej płyty dziesiątki razy. Szału nie było ale można było słuchać,dlatego że wszystko było wyrównane,bez powietrza i przestrzeni,nic nie wychodziło ani się nie chowało .Teraz po zmianie kolumn a przede wszystkim integry ( dużo ,dużo lepszej niż Hegel H80) nowe  komponenty pokazały dopiero słabą realizację tej płyty.

PS-wróciłem z pracy,DRka grzała się całą noc aż do teraz i pierwsze co zrobiłem to puściłem U2. Bas mocny ale wokal i gitara już wyszły z cienia. ....perkusja dalej z tyłu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jedyna przyzwoicie zrealizowana plyta U2, to "Achtung Baby" cala reszta z wytworni Island nadaje sie do sluchania w samochodzie (a szkoda, bo muzyka swietna)

Po czterech miesiacach sluchania NRA przeprosilem Limited i probuje go rozruszac. Gram ale nie moge tego sluchac. To jest irytujace jak wiesz, ze trzeba czekac zanim dzwiek sie otworzy. Misiek X zycze cierpliwosci i z pewnoscia bedziesz pozytywnie zaskoczony. 

907 NRA bardzo mi sie spodobal. Jest wyrazisty bas, bardzo zaskakujaca szczegolowosc i wybrzmienia na takim dziwnym poziomie, ze musze sie wsluchiwac w poszczegolnych momentach utworu, zeby porownac jak to slychac na koncowce. I o dziwo nie jest gorzej, jest inaczej. Te same dzwieki sa inaczej odtwarzane. Trzeba sie dobre  skupic, zeby uslyszec te roznice, i to mi zajelo duzo czasu. Mniej powietrza i slyszalnych odbic dzwieku od scian studia nagraniowego ( jesli takowe sa do uslyszenia na B2302 ) ale muzyka bardzo wciaga. Oczami wyobrazni widze inzynierow Sansui, ktorzy kombinuja (co by tu zmienic, zeby ta ostatnia integra ich zaskoczyla) Panowie ㊗ i ㊙ udalo Wam sie ale szkoda, ze to nie uratowalo firmy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

NRA to NRA...z niewyjaśnionych przyczyn przyciąga mnie bardzo. 

Maciek, będziemy musieli zrealizować projekt "wymiany na odsłuch" AU-07 i NRA.... to może być bardzo interesujące doświadczenie :) dla nas obu. I wtedy będę mógł powiedzieć, że słuchałem i słyszałem u siebie w domu WSZYSTKIE wysokie modle Sansui.  Nie będę przeceniał przyszłości NRA po tej zamianie, ale AU-07 zostaje! :) 

Przypomnę się, że na nowego właściciela czeka 607XR. Wyczyszczona,. selektory zrobione, ustawiona.  Nic, tylko grać. Piękna, czarna. 

W trakcie czyszczenia 607 , niejako przez przypadek, na samym końcu okazało się, dlaczego (najprawdopodobniej)  gra tak, jak nie powinna....znaczy "za dobrze" w porównaniu do 707 czy nawet 907. Za dobrze znaczy, że w bezpośrednim porównaniu różnica jest dla mnie ( i nie tylko)  zbyt mała w porównaniu do sprzętu klasę lub dwie wyżej. I tutaj - w 607 -  także wyszedł kunszt Panów z Japonii - lekka zamiana dwóch elementów robi olbrzymią różnicę. A jakie to elementy - niech to zostanie tajemnicą jeszcze na jakiś czas.

Oddam też w dobre ręce tuner TU-719. 

 

Edytowano przez Samcro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Piotrek dla nauki wszystko :-).Au 07 nadal nieodkryty rozdzial.

Ja jak Faraon zostane pochowany z B2302 i C2301.

 

Edytowano przez Wuwuzela

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

E tam...zawsze przed Tobą C 2302. W tą stronę powinieneś iść....

Ciekawe by to było porównanie.

Edytowano przez Samcro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Piotrek,

porównania zawsze są ciekawe - zwłaszcza gdy są porównywane takie modele jak u Ciebie 🙂

Pozdrawiam
PS. Swoją drogą to znane jest Twoje przywiązanie do AU-07 ... a nawet do kilku. A jeszcze jakby był model 007, to by nawet James Bond się nań skusił 🤑

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×