Skocz do zawartości
Belfer54

Sansui – moja ulubiona marka.

Recommended Posts

Słyszałem kiedyś, że niektórzy stosują taki sposób, iż dają w odpowiednim miejscu (łącząc część ruchomą z nieruchomą) na PRce kropelkę lakieru, czy szybko schnącej farby. Może być klej polimerowy i wówczas ustawienia mikropotencjometrów się nie zmieniają. A jak po dłuższym czasie jednak zaistnieje potrzeba korekcji, wówczas taką kropelkę się zdrapuje i ... Proste a skuteczne. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W Sansui są japońskie PR-ki, które mają zwartą obudowę, są typu zamkniętego i ciężko coś z nimi wykombinować.
Część jest dobrze wyeksponowana, a inne są głębiej na druku i tam jest raptem 3-4cm luzu. Druk jest w pionie co utrudnia podejście z narzędziami.
Nie widać jak są zbudowane w środku i istnieje ryzyko zalania warstwy węgla lakierem, a wtedy PR-ka nadaje się już tylko do kosza na śmieci.

Pozdrawiam
Pygar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W kwestii tunerów: od dłuższego czasu zamierzam w moim systemie "przysiąść" nad porządną anteną. Dotąd,od lat,słucham na około dwumetrowym cieniuteńkim druciku,wpiętym do gniazda i rzuconym bezwładnie za komodą ze sprzętem. Drucik pamięta jeszcze analogowy tuner Diory,potem grał z cyfrowym H/K,następnie powróciłem do analogu za sprawą Akai - zawsze wszystko śmigało na tej prowizorce aż miło. Teraz jak już stoi u mnie "kolekcjonerski full wypas" Sansui TU-919,to oczywiście pierwszą myślą było to,że ten sprzęt zasługuje na antenę. Wpiąłem jednak na przeczekanie drucik i pięciostopniowy wskaźnik mocy sygnału wskazuje okolice 4.7-4.9, więc zastanowiłem się,czy anteną coś poprawię. Mieszkam na sporej wysokości n.p.m.,z okna widzę lokalny nadajnik(góra 5km w lini prostej),bez problemu łapię też podwrocławską stację nadawczą na Ślęży (40-50km),a przy dobrej pogodzie widzę gołym okiem Karkonosze i nadajnik Śnieżne Kotły (gdzieś 50-60km),więc pomyślałem,że może nie trzeba mi nic więcej. Teraz jednak myślę,że może siła sygnału to nie wszystko; czy może być tak,że sygnał silny i sygnał dobrej jakości to nie są pojęcia tożsame? Przy głośniejszym słuchaniu szumy są dość wyraźne,czuły jest ten tuner.
Trochę nie chce mi się bawić z zewnętrzną anteną,zwłaszcza ciągnięcie kolejnego kabla przez pokój było by trochę kłopotliwe dla mnie,więc chyba uspokoję sumienie pasywną anteną pokojową,majątku to nie kosztuje ,zobaczymy czy będzie zmiana na plus w dźwięku.

W sumie mój tuner ma chyba jakieś tam możliwości systemowego zwalczania szumów,mam nawet instrukcję do niego,ale póki co nie wgłębiłem się jeszcze w te wszystkie kwestie.
Myślę o czymś takim:

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Muszę znaleźć jakiś sposób by skutecznie odseparować wzmacniacz od drgań, bo po paru miesiącach głośniejszego grania i od mocnego basu przestawiają się w środku PR-ki.



Lakier do paznokci, ja serwisuje sprzet wysylkowo i nigdy jeszcze takie "zalakowanie" lakierem peerek nie zawiodlo.
Ewentualnie mozesz rozwazyc wymiane na pr precyzyjne, wtedy ustawienie to sama przyjemnosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zbadałem polaryzację wtyku sieciowego w moim AU-X711 pomiarowo z innymi klockami w systemie i dla ostatecznej pewności rozebrałem, żeby sprawdzić próbnikiem.
Jest OK, ale nie zaznałem spokoju, bo coś chyba się fajczy w moim Sansuiku icon_sad.gif
Panowie, pomocy! Zamieszczam zdjęcia. Czy w ogóle mogę słuchać, czy natychmiastowa wizyta u lekarza jest konieczna?
W jednej końcówce ewidentnie coś nie tak, w drugiej tylko troszeczkę zabarwienia brązowego. Zdjęcia obu końcówek.

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Weź płatek kosmetyczny od kobiety i coś na mocnym alkoholu typu spirytus lub tanie perfumy ale muszą być mocne 70-80% vol.
Zwilż bawełnę ale tak żeby z niej nie kapało, tylko była wilgotna.
Na odłączonych kablach z gniazdka sieciowego, delikatnie potrzyj krawędź płytki gdzie widać to zaciemnienie jak zacznie się rozpuszczać i schodzić, to delikatnie wyczyść.
Delikatne ruchy jak z kobietą, nie szorować tylko muskać/głaskać, to nie wanna i kamień na baterii icon_smile.gif
Na koniec trzeba wziąć suszarkę z regulacją temperatury i na najniższej temperaturze wygrzać miejsca które traktowałeś płynem.
Dobrze jest mieć obok drugą rękę, żeby skóra ręki robiła za sondę temperatury strumienia powietrza, ma być ciepły ale nie może parzyć.
Lepiej z daleka niż za blisko, żeby nie przegrzać elementów ale odparować z płytki pozostałości cieczy.

Jak ładnie wysuszysz, to podłączyć, sprawdzić czy odpala, jak działa, to rozłączyć kable. Skręcić całość i podłączyć.

Jeśli to nie jest jakiś zaciek tylko wygrzanie/wypalenie tzn. że ktoś wcześniej za mocno piłował ten wzmacniacz.

To typowe miejsce które się zaciemnia w każdej 711 i 911 przy złym traktowaniu przez właściciela, w stylu :
+ wkładanie sprzętu do ciasnej i zamkniętej szafki, a potem granie od rana do nocy
+ brak przewiewu w otoczeniu wzmacniacza typu kładzenie książek, gazet i czasopism na górną pokrywę albo układanie na czymś miękkim i grubym typu włochaty dywan/wykładzina itd.

Na koniec przydałoby się go sprawdzić i wyregulować, żeby równiutko grały oba kanały.

Pozdrawiam
Pygar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OK, czyli generalnie można grać bez stresu, tylko zwracać uwagę na dopływ powietrza, choć faktycznie trzymam w szafce, która jednak zawsze otwarta jest podczas pracy wzmacniacza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli masz na myśli wyjście prądowe z tyłu wzmaka do podłączenia innego urządzenia, to fazę mam od strony brzegu obudowy.
Audiowit - piękny sprzęt i piękna szafka, u mnie straszna prowizorka, która trwa dłuższy czas, bo szafka zamykana i nie kłuje po oczach.
Dodatkowo załączam obiecane kiedyś zdjęcia wnętrza wzmaka.

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do tunera to okazało się że trzeba było coś poprawić na płytce z lewej tam gdzie te dwa największe kondy Teraz smiga na koncentryku podłączonym pod kablówkę bez przeskalowania wyciaga z sieci kablowej Vox FM i jedynke na zakresach których w trójmieście nie ma dla tych stacji icon_wink.gif) le to dobrze bo pod drugie wejcie antenowe mogę podłączyć zwykła i mieć kolejne 2,3 bez zabawy w skalowanie z którym niestety jest problem nawet dla starego weterana w tej dziedzinie bo procesor kwarcowy należy wymienić na odpowiednie wartości żeby zmienic zakres a to nie jest proste.bo trudno oś takiego gdziekolwiek dostać. Dźwięk jak na tuner petarda. Wyraźnie słychać scenę i podkreslenie przeróżnych wybrzmień, głębi i przestrzeni. jednak to cały czas tylko tuner i słychać że te brzmienie jest jednak przytłumione i płastrze w porównaniu z CD-kiem.
No i mimo że jakość z kabla jest wzorcowa a kreski pokazują maks. sygnał to słychac irytujące pyknięcia co jakiś czas, coś jak przekuwanie igłą naciągniętego płótna. Wyraźnie i wkurzająco! Najprawdopodobniej sa to zakłócenia z sieci kablowej do której są podłączone różne urządzenia i dekodery. No chyba że to coś innego i ktoś wie co może byc przyczyną? Ma to miejsce na obu znalezionych kanałach. Dopóki nie bedę miał normalnej anteny nie dowiem się bo na kabelku nie łapie nic.

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakie śliczne trafko !

Mariusz, dowiedz się wszystkiego na temat tych części które potrzebujesz wymienić i jak będziesz wiedział dokładnie jak je precyzyjnie określić ( nie wiem np. jakiś typ obudowy, wymiary, częstotliwość ) to napisz lub poszukaj na forum elektroda.
Tam siedzi dużo elektroników starej daty, wyjadaczy, którzy mają przepastne szuflady, strychy i piwnice. Na 100% ktoś będzie to miał.
Jak grzecznie poprosisz to ktoś Ci to wyśle, a nawet powie na co trzeba uważać przy wymianie itd.

Druga opcja to dowiedzieć się jak zbudowali ten układ dla japońskiego zakresu, jeśli są to standardowe części, które muszą być w każdym tunerze, czy się chce czy nie, to szukasz zdjęć środka w niższych modelach z tamtego okresu i trochę wcześniej.
Generalnie szukaj ludzi, którzy maja tunery Sansui w europejskich wersjach i poproś ich o dokładne zdjęcie fragmentu płytki jaki Cie interesuje.
Jak się okaże, że takie części są w każdym tunerze Sansui, to szukasz najbardziej popularnego modelu.
Potem przeczesuj oferty na ten model i patrz za takim "po dachowaniu" co by kosztował w okolicy "1zł" .
Kupisz wylutujesz, wstawisz gdzie trzeba i gra muzyka icon_smile.gif

Trzymam kciuki i pozdrawiam

Pygar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Audiowit. Platforma robi jak najbardziej pozytywne wrażenie. Gratulacje! Spróbuj pod Cd-eka podłożyć coś pochlaniajacego drgania. Na początku przygody z antywibracją przetestowałem zmianę dźwięku kładąc go na małej dętce. Efekt jest zauważalny od razu i wiele podpowiada w czym tkwi fizyczny sekret brzmienia odtwarzacza. Przy okazji dętki możesz sprawdzić jak przy konkretnym ciśnieniu w dętce zmienia się jakość brzmienia a przede wszystkim basu. Potem będziesz chciał wydać trochę pieniędzy na porządny sprawdzony projekt icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myslalem dzis caly dzien o tych podkladkach. Oczywiscie jestem sceptycznie nastawiony no ale jak miliony tak stawiaja odtwarzacze to nie bede gorszy icon_wink.gif. Mozliwosci przewinelo sie wiele ale zadna nie byla innowacyjna, ekstrawagancka ani spektakullarna. No i eureka!!!. Od razu ostrzegam, ze rozwiazanie juz zastrzeglem w urzedzie patentowym. Bede dostawal od kazdej podkladki 1zl. A producenci vodoo akcesoriow mnie znienawidza icon_wink.gif.

Bierzemy twarda gabke od izolacji rur. Tniemy ile potrzebujemy i mamy. Odtwarzacz juz wisi. Na zdjeciu przykladowa gabka.

No i co. Genialny jestem, nie;)

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bardzo ładne zdjęcia... tylko zapomniałeś napisać jak grało "przed" w porównaniu do "teraz" .
Wypróbuj jeszcze podparcia w innych punktach, szczególnie warto pamiętać o miejscu gdzie wewnątrz są transformatory, tak by znaleźć środek ciężkości urządzenia i od niego promieniście rozmieścić punkty podparcia.

Trzymam kciuki i pozdrawiam
Pygar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No wlasnie. Wlasnie jestem po przesluchaniu plyty. Byla to Madonna ''Confession on a dance floor''. Mozna nie lubic Madonny ani tego rodzaju muzyki ale trzeba przyznac, ze jest pozadną firmą i ta płyta realizacyjnie jest genialna. Pracowali nad nią najlepsi tego świata.
Pygar, sam nie wiem bo się zasłuchałem w muzykę icon_smile.gif. Musze nieobiektywnie stwierdzić, że mam sprzęt o którym niektórzy mogą tylko pomarzyć.
Zrobiłem takie same podkładki pod kolumny bo jeszcze przez tą przerwę świąteczną nie zaopatrzyłem się w kolce. I teraz nie wiem który z zabiegów przyniósł zmianę. Poszerzyła się scena, zróżnicowały sie wybrzmienia. Bas się zrobił bardziej aksamitny. Plyta ta dosc energetyczna swoim cieplem prawie mnie uspila icon_smile.gif. Miod plynoł z głośników.
Te sansuje sp-x9000 bardzo dobrze się sprawują. Słuchałem na godz 9 00 na zrodle przyciszonym do 20dB(dziecko śpi) i wszystko doskonale słychać.
Jestem ciekaw czy chłopakom sansujowcom z krk się spodobają.

Reasumując. Myślę, że mogę podnieść cenę gąbek do 2zł icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Te gąbki są na pewno bardziej estetyczne od moich pumeksów.
Będę musiał sprawdzić czy są równie skuteczne w zakresie poprawy brzmienia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja jeszcze raz podpytam forumowiczow. Nie znacie nikogo zaufanego z okolic Rzeszowa lub Krakowa. Kogos komu moglbym dac moja 707DR do przegladu?

A może Czubsi?
Zwracałeś się z tym problemem do Niego???

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety ja nie naprawiam sprzętu ... Wiem, że wielu chciałoby, żeby tak było ale ja się tym nigdy nie parałem ... Mój sprzęt to co innego - podejmuję ryzyko i ponoszę jego konsekwencje. Druga sprawa, że wzmacniacz jest w Rzeszowie ... to jakieś 700 km ode mnie.... Inną sprawą jest zajrzeć do sprzętu i próbować zaradzić w obecności właściciela a inną wysyłać i naprawiać na zasadzie usługi ! Jeśli luckyguliver jakimś cudem znalazl by się z tym urządzeniem w moich rejonach to nie widzę przeszkód by wspólnie coś spróbować zdiagnozować . Proponuję jednak skontaktować się z kolegą
surbrother gdyż jego człowiek od napraw jest mi znany i sprawdzony - miał do czynienia z wysokimi modelami Sansui i zna właściwy sposób ich obsługi !

Pozdrawiam !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czubsi,jest w kraju do kupienia Sansui AU-X611 AV - wg sprzedającego japńskie oznaczenie tego modelu to AU-ALPHA 555VS. Nie zamierzam absolutnie go kupować bo już mam swoją zabawkę,ale zaciekawiło mnie jak pozycjonuje się ten model na tle innych opisanych przez Ciebie w poście
nr 242? Przyznaję,że Twój krótki opis modeli znacznie ułatwił mi orientację w modelach S i służy mi za ściągawkę icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To zupełnie inna historia ... Jakieś 300 zł; max dałbym jakby mnie ktoś zmusił ...! To ma tylko znaczek Sansui. To wzmacniacz AV i jedynie wyglądem nawiązuje do wyższych braci. Słuchanie zaczyna się od 701 tyle, że to też żadne jakieś wielkie halo a wynika to z zastosowanych w nim części .
W moim odczuciu prawdziwe Sansui zaczyna się od modelu 901 i pomijam tu opinie tych, którym 701 i 901 grają tak samo bo to oznacza, że im wszystko z tą nazwą gra tak samo ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się


×