Skocz do zawartości
Belfer54

Sansui – moja ulubiona marka.

Recommended Posts

Witam.

Postanowilem wrócić po latach do czarnych płyt. Kupiłem już gramofon, ale doświadczenie z poważnym analogiem mam zerowe, brakuje skali porównawczej.

Czy ktoś z was korzysta z pre gramofonowego w Au-x901? Jak oceniacie jego jakość, czy nie tracić czasu i od razu kupować zewnętrzne?

Włączyłem coś na szybko, ale wrażenia są umiarkowanie pozytywne. Wiem, że przede mną długa droga, ale nie mam pewności, czy szukając lepszego brzmienia skupić się najpierw na gramofonie, czy w ciemno kupować pre?

P.s. Gramofon to Luxman PD282, wkładka AT12XE.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

eugeniusz28

Wbudowane pre gramofonowe jest bo jest, żeby dało się słuchać . Do słuchania może być.

Lepsze (troszkę) niż w x901 jest w Alphach, ale tych wyższych, moim zdaniem. Ale i tak szału nie ma - daleko im do pre gramofonowego z przedwzmacniaczy 2105 czy 2302 (te dwa słuchałem z gramofonem). Raczej dobre jest też w C 2301, któremu raczej bliżej do 2302 niż 2105.  Z tego regulację  czułości na wkładce MC mają wszystkie , ale 2302 bardziej rozbudowaną.  No ale pre Sansui do użycia tylko z gramofonem za tysiące monet nie będziesz kupował.

W 2302 jest naprawdę bardzo przyzwoicie. Ale i tak trochę odstaje od raczej wysokiego pre,  które mam, mianowicie RCM Sensor 2. Trochę, nie dużo, ale na tyle, że różnicę słychać bez problemu.

Podłączenie pre RCM do normalnej integry przenosi w inny wymiar, i jest to opinia człowieka którego pasją są gramofony i z niejednym pre słuchał., więc wie, o czym mówi (znaczy nie ja :) ) - słuchaliśmy na AU-07, SR-838 oraz wkładkach: Shelter 201 (bardzo przyzwoita wkładka w cenie do 1000 zł) i Ortofon Quintet Black S (a to już konkret jest we wkładkach).

Tak więc, jeżeli chcesz na poważnie bawić się w słuchanie vinyli, kup pre jakieś zewnętrzne, zdecydowanie. Im lepsze kupisz, tym dłużej Ci posłuży.

A później przyzwoitą wkładkę. A może wcześniej, przed pre. Taką dopasowaną parametrami do gramofonu, który masz. 

I dopiero wtedy zaczyna się zabawa.

 

Edytowano przez Samcro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Eugeniusz28

Jest dokładnie tak jak napisał Piotr, w pre C2105 jest już całkiem całkiem, a po bandzie poszli z tematem dopiero w C2301 i C2302.

Każde pre gramofonowe czy to w integrze, czy wbudowane w przedwzmacniacz dzielony, powinno popracować z gramofonem przynajmniej kilka tygodni, żeby osiągnąć optimum brzmienia, gdyż zgodnie z teorią Darwina "organy nieużywane zanikają" :-) , a ze względu na obecne czasy trzeba mieć świadomość, że w niektórych egzemplarzach takie pre MM/MC było pieszczone sygnałem z gramofonu lata temu, a czasami nawet od wyjścia z fabryki jeśli poprzedni właściciele grali tylko z CD.

Ogromną różnicę w brzmieniu gramofonu robi jego prawidłowa kalibracja i tu trzeba mieć kogoś z "branży" maniaków czarnych krążków, który ma odpowiednie szablony kalibracyjne lub taką wprawę, że potrafi zrobić to "z grubsza" na słuch. Tak samo powinno się sprawdzić liniowość prędkości obrotowych, czy nie trzeba poprawić właściwości ślizgowych łożysk. naciąg paska itd. , wszystko zależy od budowy konkretnego egzemplarza.

Na koniec lub na początek :-) perfekcyjne wypoziomowanie i stabilizacja miejsca pracy gramiaka oraz zaopatrzenie w solidną podstawę/półkę o odpowiednio dużej masie własnej.

Źle obsadzona wkładka zamiast grać całym pięknem tylko rysuje płyty nie tak jak powinna i w konsekwencji, trzeba zbierać na nową kolekcję winyli .

Regulacja siły docisku wkładki również zmienia przekaz muzyki, czasami tak znacznie jakbyśmy słuchali zupełnie innych nagrań.

Pozdrawiam

Pygar

P.s. Odradzam jakiekolwiek nieporadne próby "kombinowania" przy gramofonie bez nadzoru odpowiednich osób, bo prędzej coś zepsujecie niż poprawicie. 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bartasxx

Piekna parka, albo raczej kolekcja sprzetu. Powiedz czy te platformy wybrales ze wzgledow sonicznych ( jesli tak to jak one wplywaja na dzwiek) czy czysto estetycznych. 

Z doswiadczenia wiem, ze mozna bardzo wplynac na dzwiek z CDka w zaleznosci od tego na czym stoi. Polecal bym Ci pokombinowac i ustawic 917 osobno i zapewnic MR dobra wentylacje.

Pozdrawiam

Ps. A dopiero teraz zauwazylem znajome drewniane boczki ?

Edytowano przez Wuwuzela
Ps.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie.

Niech Alpha oddycha piersią :)  Nagrzany wzmacniacz  trochę daje w stojące na nim CD...

Zobaczyłem to kiedyś u siebie, radio grało kilka godzin, na wzmacniaczu stał CD i jakoś tak wyszło, że go podniosłem a tam ciepło, Panie, ciepło... ciepłą dolna płyta CDka. Tak się trochę zastanawiam, czy nie ma to wpływu na stan np. smaru w prowadnicach lasera (totalne wysychanie) czy paskach napędu sanek... Pewnie ma. U mnie na grającym wzmacniaczy nic nie stoi. Jeżeli już to nie tylko na swoich nogach, lecz jeszcze na dodatkowych dystansach, pierścieniach antywibracyjnych czy czymś innym, co nie degraduje dźwięku a zapewnia większy odstęp pomiędzy wzmacniaczem a dołem CD = lepsza wentylacja. Ale może przesadzam...

Lepszym rozwiązaniem byłoby postawienie wzmacniacza na CD...Niektóre lubią być "dociśnięte"  

Powinien wytrzymać :) i też ładnie będzie wyglądał.

Edytowano przez Samcro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Generalnie z zasady stawia się wzmacniacz na CD. Nagrzewanie CD źle mu służy a dobrze działa na CD jeśli jest dociśnięty. O to że wzmacniacz zgniecie CD bym się nie martwił. Przecież on nie jest z cienkiej foli .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MobyDick,

Tak, w przypadku cd 917XR ze zdjęcia ,   czy innych, takich powiedzmy o wadze > 12-15 kg   tak jest jak piszesz . Np. na tak pancernie zrobionym jak TEAC-VRDS25 to chyba 50 kg bez problemu można postawić. 

Ale - kiedyś postawiłem VRDS właśnie ( 20 kg), nie pamiętam na którym: na CD ALPHA 607 czy 717, - z racji wymiarów raczej na 717  - i okazało się, że zaczął się problem z otwieraniem. Ewidentnie mu coś nie pasowało w takim obciążeniu.

Kiedyś także na lekkim cd alpha 607 postawiłem cały box Kultu (nie wiem, ile waży)  ale dźwięk ewidentnie "się uspokoił"

Tak więc troszkę uważać trzeba. Jak zresztą ze wszystkim. I próbować różnych ustawień, sprawdzać, słuchać, słuchać i jeszcze raz słuchać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No to ja o zasilaniu i sluchaniu.

Od wczoraj wygrzewam kable sieciowe i do zasilania wewnetrznego Acoustic Revive Reference. I tak jak po poludniu myslalem, ze d...y nie urywa, myslalem ze uslysze  przepasc, tak wieczorem stwierdzilem, ze leb urywa nie ma o czym mowic. Detale+ przestrzen+kojaca przyjemnosc z kazdego dzwieku. Muzyka z Gry o Tron lata po pokoju jak w IMaxsie. Jutro  przyjdzie kolega ( nic mu o zmianach nie wspominalem) zobaczymy reakcje.

A u mnie cdk stoi na plywajacych podkladkach firmy Libra a to wszystko na 3cm platformie z drewna Palisander. 

Edytowano przez Wuwuzela

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla dobrze zbudowanego CD dociśniecie wzmacniaczem o wadze kilkudziesięciu kg nie powinno szkodzić jego pracy. Jeśli są problemy, to trzeba szukać innego rozwiązania. Jednak nikt mnie nie przekona ze stawianie CD na nagrzewającym się wzmacniaczu to dobry pomysł.

Edytowano przez MobyDick

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I w sumie chyba nikt nie przekonuje. Kiedyś CD stało na wzmacniaczu u mnie, od jakiegoś czasu już nie. 

Większość z nas jak stawia sprzęt to tak już stoi. Ja zupełnie przez przypadek zwróciłem na to uwagę... Prawda jest taka, że ładnie to wygląda jedno na drugim, jak w katalogu :) ale zdrowe dla sprzętu nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sprzęt na fotografiach do katalogów zwykle nie jest nawet podłączony. Co najwyżej podłącza się go na chwilę aby świecił. Zabawne że prawie nigdy nie widać ciągnących się do kolumn przewodów :) . Bo to takie mało fotogeniczne ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale się rozkręciło:) Miłe są  wasze troski :)

Co do zasady wszystko prawie stoi osobno te alphy pozowały jedna na drugiej do obiecanych fotek i faktycznie "ładnie to wygląda".

Z drugiej strony Alphy nie grzeją się się niemiłosiernie np w porównaniu do wzmacniaczy Sony  ES -tam to dopiero jest temperaturka.

Wuwuzela platformy zrobiłem wiele lat temu ze względów estetycznych i tak już zostały i tak naprawdę zawsze na nich były  wszystkie moje zabawki. Nawet nigdy nie próbowałem porównywać  różnic na platformach i bez nich. 

Jutro będę miał okazję w sumie porównać jak CD będzie stało na kamieniu.

Edytowano przez bartasxx

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale sprzęt na fotografiach z wystaw albo z Forum ma kable z tyłu - i to często za "ciężkie pieniądze" i można się tym chwalić. A że w katalogach jest inaczej, to już inna sprawa.

Bartasxx - ładny komplecik! A co to za czarny tunerek się czai z boku - to siedemsetka?
Do jakich kolumn się teraz przymierzasz i na jakiej powierzchni to gra u Ciebie?

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale się nakręcili ...

Rzeczywistość jest w sumie trochę inna jak piszecie ... Raz - z reguły zawsze wzmacniacz Sansui stoi na 917-ce Sansui - przynajmniej u mnie od niemal 7 lat tak zawsze było ... Nierzadko stawiałem na wzmacniaczu i drugi czasem nawet cięższy i jakoś nic się nie zarwało ... W szafie na 917-ce stała 907 limited i 907 NRA oczywiście razem i to przez parę miesięcy więc ...? Kto miał 917-kę to powinien wiedzieć, że w teamie z 907 MR znacznie bardziej grzeje się CD niż wzmacniacz !!!!! Dziwne nie ? ale taka jest prawda ! Spód CD po 5-6 godzinach grania przypomina temperaturę generowaną przez mosfety tymczasem MR będzie zaledwie lekko ciepła ... Konkluzja - 917-ce na górze nic nie będzie wzmacniacz także się nie zagotuje - i przestańmy przeceniać poprawność audiofilską a skupmy się na faktach ... Zaraz zapewne przeczytam, że ktoś tam słyszał różnicę gdy CD było na górze a potem na dole ... darujmy sobie bo takie gadki to pasują do innych wątków a nie tego ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, czubsi napisał:

Ale się nakręcili ...

Rzeczywistość jest w sumie trochę inna jak piszecie ... Raz - z reguły zawsze wzmacniacz Sansui stoi na 917-ce Sansui - przynajmniej u mnie od niemal 7 lat tak zawsze było ... Nierzadko stawiałem na wzmacniaczu i drugi czasem nawet cięższy i jakoś nic się nie zarwało ... W szafie na 917-ce stała 907 limited i 907 NRA oczywiście razem i to przez parę miesięcy więc ...? Kto miał 917-kę to powinien wiedzieć, że w teamie z 907 MR znacznie bardziej grzeje się CD niż wzmacniacz !!!!! Dziwne nie ? ale taka jest prawda ! Spód CD po 5-6 godzinach grania przypomina temperaturę generowaną przez mosfety tymczasem MR będzie zaledwie lekko ciepła ... Konkluzja - 917-ce na górze nic nie będzie wzmacniacz także się nie zagotuje - i przestańmy przeceniać poprawność audiofilską a skupmy się na faktach ... Zaraz zapewne przeczytam, że ktoś tam słyszał różnicę gdy CD było na górze a potem na dole ... darujmy sobie bo takie gadki to pasują do innych wątków a nie tego ...

Nie masz racji. Zegar CD wymaga stabilnych warunków temperaturowych do pracy, Jeśli CD się nagrzewa to do takiej temperatury przy której gra stabilnie. Jeśli będzie podgrzewany od spodu to temperatura będzie wyższa. Jeśli wzmacniacz słabo się nagrzewa przy cichym słuchaniu muzyki to będzie się nagrzewał gdy będzie grał głośno. Wtedy temperatura będzie się zmieniać. Większość wzmacniaczy w klasie AB wymaga dobrej cyrkulacji powietrza do dobrej pracy i nie zasłaniania otworów wentylacyjnych. Producenci o tym zwykle informują. To że ktoś kupuje używany sprzęt bez instrukcji i o tym nie wie że tak jest nie zmienia faktu o jego wymaganiach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chyba nie chcesz wiedzieć jak ja reaguję na czytane z gazetek teorie ... Przeczytaj jeszcze raz jak nie zrozumiałeś , tego co napisałem - CD Sansui model 917 grzeje się samo z siebie jak piorun - wzmacniacz ze swoją temperaturą może się schować bo krzywdy mu nie zrobi ... Teorie ogólne dotyczące audio i "złotych praw fizyki" nie są tematem wątku o Sansui !!! Dystans jaki producent przewidział stosując jego stopy jest wystarczający by stosować go na: obok pod i z tyłu wzmacniacza a to co Ci się wydaje to zachowaj dla siebie bo to kolejne cytowanie innych ... Kup 917- kę i napisz co zaobserwowałeś wtedy się odzywaj bo teorii w tym wątku już naprawdę wystarczy ... Wiem, że są tacy co po prostu muszą pisać ale jest tyle wątków bez sensu że jest się gdzie wykazać ... A co do grania głośno i grzania - akurat w Sansui mos jest dokładnie odwrotnie Wzmacniacz grzeje się zdecydowanie bardziej na początku a po około 1,5 godzinie uzyskuje stabilną temperaturę - często niższą niż po pół godzinie grania - i to jest fakt sprawdzony a nie teorie , 907 MR jest z kolei tak samo ciepła po 2 jak i 10 godzinach grania i nie jest to temperatura nawet stojąca obok takiego np Denona PMA-S1 po 30 minutach od włączenia ... Jest oczywiście jeden warunek - o czym możesz nie mieć pojęcia jako teoretyk - Sansui musi być prawidłowo ustawione ...

Edytowano przez czubsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czy spotkałeś się z jakimiś firmowymi informacjami o tym że należy ustawić CD na wzmacniaczu Sansui ? Pisałem ze każdy wzmacniacz w klasie AB będzie się nagrzewał w różnym stopniu w zależności od średniej wydatkowanej mocy. W mniejszym stopniu dotyczy to wzmacniaczy z wysoko postawiona praca w klasie A i te się grzeją nawet gdy nie grają. Zmienna temperatura podgrzewania jest zawsze niedobra dla CD, nawet gdy ten sam z siebie się nagrzewa. Zadaniem wysokich stopek jest właśnie zapewnienie odpowiedniej wentylacji i odstępów fizycznych pomiędzy poszczególnymi klockami zestawu audio. Jednak nie spotkałem się jeszcze z żadnym producentem który by zalecał stawianie czegoś na wzmacniaczu. Z reguły podają ile należy pozostawić wolnej przestrzeni nad nim. Rozumiem ze uważasz że wiesz lepiej to jak powinien działać sprzęt audio od jego konstruktora. Zaręczam jednak że tylko tak Ci się wydaje. To że nie czytasz wskazówek producenta jak z nim postępować świadczy właśnie o Tobie bo jest swego rodzaju upośledzeniem. Warto nad tym pomyśleć i zastanowić się. Taka bezrefleksyjność szkodzi wartościowemu sprzętowi. Jeśli sam sobie psujesz sprzęt to powinna być Twoja sprawa. Jednak szerzenie czegoś takiego jest szkodliwe dla innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze raz to napiszę ! W tym konkretnym przypadku "wali" mnie to jak należy stawiać sprzęt wg fachowców - to jest wątek o Sansui - konkretnej sytuacji i konkretnych modelach i staram się chyba głównie Tobie przetłumaczyć, że nie jest sprawą życia i śmierci zachowanie złotych zasad w tym przypadku - rozumiesz czy Ci to jakoś wyrzeźbić ???? Piszę po raz kolejny, że Sansui 917 XR grzeje się od spodu w sposób nieznany mi z żadnych innych cd (może trochę LD-1 wpisuje się w tą zasadę ...) i akurat jemu nie zaszkodzi postawienie go nawet przy piecu - to gdzie Ty stawiasz to Twoja sprawa i to Ty ciśniesz tu wiedze objawionego jakbyś nie wiedział robiąc ludziom wodę z mózgu...(zresztą nie pierwszy raz ...) Nikt nie powiedział, że nie wolno stawiać odwrotnie , obok czy dwa domy dalej - chodzi o to , że urządzenia są specyficzne i jakiejś wielkiej destruykcji w tym przypadku nie ma więc kolego przestań cisnąć wiedzę objawioną i wykaż się tym z czym masz faktyczną styczność - najlepiej z Sansui bo to wątek o tej marce  ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To co napisałeś nie zmienia faktu że się mylisz. Tak sadzisz jak Ci się tylko wydaje, że to nie ma znaczenia.

Edytowano przez MobyDick

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co do grzania się wzmacniacza moja MR dzisiaj po kilku godzina grania jest ...letnia

Na innych piecach to można było jajka sadzone robić

RoRo  czarny tuner to Sony 

Gra to u mnie na 25m2 

Co do kolumn jeszcze nie wiem może jakieś Sonusy myślałem o Grand Piano Domus , Jamo  D 870 ( concert 11)  być może ktoś słuchał ich wraz z klubowymi urządzeniami?

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...