Skocz do zawartości
Belfer54

Sansui – moja ulubiona marka.

Recommended Posts

Piotrek,

no to przez 2 lata doszedłeś do docelowych kolumn!

i fajnie 🙂 Gratuluję i cieszę się jak pięknie ewoluował Twój sprzęt i coraz lepsze kolumny ...a w dodatku jeszcze coraz ładniejsze 🙂

Pozdrawiam
PS. W czwartek i piątek były problemy z wiadomościami na PW (niektóre zniknęły - np. u mnie przedpołudniowa wiadomość na PW zniknęła po kilku godzinach). Mam nadzieję że niedługo wszystko wróci do normy - ale na wszelki wypadek lepiej uważać i zachować sobie kopie wiadomości PW.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Roman

To nie są docelowe kolumny. To są (bardzo) dobre kolumny, które teraz bardzo mi odpowiadają.

A Vienny są też wyższe modele 😉  i cała sterta innych marek, z których niektóre trochę mnie przyciągają. Fakt, na razie nie tak jak Vienny,  ale jednak.

Piszesz, jakbyś mnie nie znał

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Piotrek,

znam Ciebie (oczywiście w pewnym zakresie) ... i znam też siebie 🙂

Niestety nie wszystkie kolumny o których kiedyś marzyliśmy mogą się teraz załapać na sprzęt jaki mamy obecnie.
Z jednej strony trochę szkoda że będą to niespełnione marzenia - a z drugiej strony dobrze, bo mamy lepsze (lub lepszych szukamy) ... niestety zazwyczaj też droższe.

Poza tym nie wszystkie droższe (i np. większe) modele sprawdzą się lepiej niż te które posiadamy. Chodzi również o warunki lokalowe - dlatego przygodę z Thielami skończyłem ładnych parę lat temu na maleństwach które są u mnie (i u Ciebie ) no i większe Thiele się niestety nie załapią na granie u mnie.

Zaś wracając do Vienny - to o Beethovenach marzyłem jak się tylko w Polsce pojawiły (pierwsza seria, jeszcze przed wersją Grand), no i jak kosztowały sporo mniej niż obecnie.

Pozdrawiam
PS. Bardzo dziękuję Kolegom za pomoc w uzupełnieniu brakujących wpisów w bieżącym wątku: Audiowit, Hubert Hubert i Samcro !
Dzięki Wam mamy już chyba wszystko z dwóch ostatnich dni, a również pozostali Koledzy wpisali się ponownie (Misiek X, Mikołaj), a  Grzecho znowu wkleił fotkę swojego nowego sprzętu. Trochę to trwało, ale już mam nadzieję że jest to koniec z takimi zdarzeniami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Piotrek, warto było. Spałem w sumie ze trzy godziny na dwie doby, ale co tam. Posłuchałem. Niestety, z przyczyn technicznych przed kilkoma godzinami musiałem podpiąć vintage Pioneera zamiast 607XR. Różnica jest - delikatnie pisząc - odczuwalna. Szybko mnie Sansui uwiodła.

Jeszcze raz zdjęcie kapryśnej ślicznotki:

 

san.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mikołaj,

a co się stało z Twoją XRką?
Deszczu za oknem się przestraszyła?

Sprawdziłeś czy gra po paru godzinach przerwy?

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No właśnie nie do końca wiem, artystka się mi zbuntowała i po włączeniu tylko mruga czerwonym oczkiem z lewego górnego rogu panelu czołowego. Co ciekawe - jak wyłączę obie pary kolumn (A i B) - przestaje mrugać i tylko ładnie patrzy, jak wcześniej. Ale milczy, zołza.

Od dwóch godzin z okładem siedzi w kącie, za karę zabrałem jej prąd. Rano znowu sprawdzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mikołaj  - współczuje problemów.

Sprawdź jeszcze jutro na spokojnie po odłączeniu kolumn - co będzie jak tylko podłączysz słuchawki.
Bo może coś nie tak z kablami głośnikowymi albo ...

Pozdrawiam - i życzę powodzenia. Bo weekend bez Sansui to (często) weekend stracony!
PS. Dobrze że jest do kogo się zwrócić o pomoc 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mikołaj odpowiedz na pytania a potem zrób co napiszę i odpisz :

- czy masz do xr podpięte dwa komplety kolumn ??? jeśli tak to jakie

- spróbuj odłączyć oba komplety i uruchomić wzmacniacz najpierw bez załączonych włączników a i b potem po włączeniu załącz "A" następnie po włączeniu załącz "B"

- potem po włączeniu załącz "A" i "B"

Opisz co się działo !!! (po kolei) Wygląda to na zwarcie na wyjściu albo zbyt duży "rozrzut" specyfiki kolumn (jeśli masz dwa komplety) albo przekaźnik klęknął ... Tak czy siak protektor załącza bez przekaźników głośnikowych więc obie końcówki przechodzą test zatem są w pełni sprawne , zasilacz też bo inaczej nie byłoby w ogóle reakcji protektora zatem problem jest na wyjściu ...  

Edytowano przez czubsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

czubsi

Mam tylko jedną parę kolumn.

Wczoraj wzmacniacz grał z podłączonymi pod wyjścia "A" kolumnami Canton Ergo 902 DC (wciśnięty tylko przycisk wyboru kolumn "A"). Skończyłem słuchać i wyłączyłem wzmacniacz. Po godzinie włączyłem ponownie w tej samej konfiguracji i protektor już nie puścił - cały czas migała dioda PROTECTOR. Od tego czasu każde włączenie wzmacniacza z wciśniętym przyciskiem wyboru kolumn "A" lub "B" lub "A" i "B" jednocześnie kończy się tak samo - miga PROTECTOR. Gdy wzmacniacz włączam z przyciskami "A" i "B" wyciśniętymi - PROTECTOR po kilku sekundach przestaje migać, jednak załączenie kolumn nic nie daje - wzmacniacz nie gra.

Z odłączonymi kablami jest dokładnie to samo - PROTECTOR miga tylko, gdy wybrane są kolumny "A", "B" lub "A" i "B" jednocześnie. Kabli do kolumn nie próbowałem podpinać na włączonym wzmacniaczu.

Aha - jeśli włączę wzmacniacz z wybranymi kolumnami A lub B to PROTECTOR cały czas miga, ale jeśli w tym momencie wyłączę kolumny przyciskiem - PROTECTION przestaje migać po kilku sekundach.

Mam nadzieję, że jasno opisałem sytuację?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ewidentnie jest jakis problem na gniazdach, moze plytka protektora na ktorej znajduja sie rowniez przekazniki styka w ktoryms miejscu z masa urzadzenia, skad jestes? Jestesmy rozlokowani po calej Polsce, musisz podjechac do kogos do kogo masz blisko i kto ogarnia takie tematy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mikołaju zadam tylko jedno pytanie bo wcześniej mimo tego co napisałem to i tak zakręciłeś a właśnie w tych niuansach jest szansa znaleźć zdalnie przyczynę ...

włącz wzmacniacz bez wciśniętych przycisków A i B i teraz włącz przycisk A - napisz czy słychać w ogóle jakieś kliknięcie przekaźnika czy od razu protektor z ciągłego świecenia przechodzą w miganie (bez żadnego dźwięku kliknięcia itp) Taki sam test zrób z przyciskiem B czyli włącz wzmacniacz bez włączonych przycisków A i B potem włącz przycisk B i napisz czy jest jakiekolwiek kliknięcie czy nie i lampka protektora po wciśnięciu bezgłośnie przechodzi w ze stałego świecenia w miganie

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Marr: mieszkam między Wrocławiem a Opolem

@czubsi: nie słychać żadnego kliknięcia. Gdy wzmacniacz grał to po jego włączeniu protektor migał przez kilka sekund, po czym słychać było kliknięcie i dioda świeciła ciągłym światłem. Teraz gdy włączam go bez wciśniętych przycisków A i B miga również przez kilka sekund, po czym świeci ciągłym światłem, ale bez tego 'kliknięcia'.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mikołaju !!! Matko jedyna - oczywiście, że nie klika skoro masz wyłączone przyciski A i B ....

Dioda mruga a po przejściu testu napięć kontrolnych układ protektora załącza wszystkie obwody aż do wyjścia , pozostaje wtenczas już tylko załączenie bramek (przekaźników) czyli włączenie zasilania na cewki przekaźników i wtedy słychać załączenie ich styków ... Dlatego prosiłem żebyś zrobił DOKŁADNIE to co napisałem !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! KROK po KROKU i napisał co się dzieje !!!! Chcę się przekonać, czy jest zwarcie na płycie protektora czy po prostu padł przekaźnik .... Cofnij się do mojego postu albo zrób co napiszę - dokładnie tak jak napiszę ... :

 

1) na wyłączonym wzmacniaczu upewnij się, że oba przyciski A i B są wyłączone

2) włącz wzmacniacz

3) poczekaj aż zaświeci się na stałe czerwona dioda

4) załącz kolumny A i opisz co się dzieje (czyli czy pojawi się jakiś dźwięk czy od razu lampka zacznie migać

5) wyłącz wzmacniacz

6) powtórz wszystko tak samo od początku (od punktu 1) dla przycisku B

7) opisz co się działo !!!

 

 

A tak z innej beczki - koledzy pytają jakie możliwości połączeniowe ma B2103 MOS otóż wzmacniacz ten dysponuje zarówno wejściami regulowanymi jak i stałymi (variable i i fixed)

Ma ich :

2 x RCA variable (czyli można

1 x XLR variable

1 x RCA fixed

1 x XLR fixed

Taki urodzaj daje możliwość każdej kombinacji z pre i co najmniej dwoma źródłami (albo trzema z XLR), które nie posiadają regulowanych wyjść !!!

Edytowano przez czubsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@czubsi przepraszam, wydawało mi się, że opisałem to jasno. Tak, robię dokładnie to, co opisałeś.

 

1) na wyłączonym wzmacniaczu upewnij się, że oba przyciski A i B są wyłączone - zrobione, oba przyciski są wyłączone

2) włącz wzmacniacz - włączam

3) poczekaj aż zaświeci się na stałe czerwona dioda - po kilku sekundach dioda protektora przestaje migać i zaczyna świecić ciągle (przy tym nie słychać żadnego kliknięcia)

4) załącz kolumny A i opisz co się dzieje (czyli czy pojawi się jakiś dźwięk czy od razu lampka zacznie migać - nie dzieje się NIC - protektor nadal świeci światłem ciągłym, nie słychać kliknięcia, wzmacniacz nie gra

5) wyłącz wzmacniacz - wyłączam

6) powtórz wszystko tak samo od początku (od punktu 1) dla przycisku B - powtarzam jak wyżej dla przycisku B i efekt dokładnie ten sam - nie dzieje się NIC, protektor świeci ciągłym, nie słychać kliknięcia, nie słychać nic w kolumnach

7) opisz co się działo !!! - tym razem dobrze opisałem?

 

Niestety, nie mam słuchawek by sprawdzić czy tam pojawia się dźwięk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

czyli masz:
a) padniete przekaznik
b) usterke w obwodzie zasilania cewek przekaznikow
c) usterke samych isostatów zalaczajacych przekazniki

najbardziej prawdopoodbny punkt b skoro nie slychac obu przekaznikow

Gratuluje wszystkim nowych nabytków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No teraz sprawa jasna ! 🙂

Isostaty odrzucam - nigdy nie padają oba na raz

z przekaźnikami padającymi dwoma na raz też raczej się nie spotkałem ...

Pozostaje zasilanie cewek - któryś z kabli zasilających (często same wtyczki - mimo, że są często lutowane) albo najzwyczajniej zimny lut . Tak czy siak - strefa poszukiwań w zasadzie ogranicza się do jednej płytki a to duże ułatwienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie, to skoro mamy diagnozę, to polećcie proszę kto byłby w stanie to ogarnąć, najlepiej z okolic Wrocławia lub Opola, ale i gdzieś dalej mogę podjechać...

 

Żeby było weselej - dzisiaj rano wpadłem na pomysł, by uruchomić wzmacniacz z wciśniętymi przyciskami A i B jednocześnie i... kliknęło, protektor przestał mrugać! Wyłączyłem, podpiąłem kolumny, włączyłem (A i B wciśnięte) i zadziałał ponownie, a z kolumn popłynęła muzyka! No to wyłączyłem raz jeszcze, zostawiłem wciśnięte już tylko A (tam mam podpięte kolumny), włączyłem i znowu OK. No to wyłączyłem i wyszedłem z domu, teraz wracam, włączam i znowu dupa - dokładnie to samo co wczoraj (protektor przestaje migać tylko przy wyciśniętych A i B, wzmacniacz nie gra). Jednak bez wizyty w jakiejś sansujowej klinice się nie obędzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Patrząc po schemacie, jesli problemem

A) nie sa zimne luty

B) nie ma offsetu wyzszego niz 1V na wejsciach 2 i 3 ukladu ta7317p

C) nie ma anomalii zasilania przekaznikow a napewno nie ma gdyz przekazniki maja wspolny potencjal z dioda power ktora miga/swieci

To bardzo brawdopodobne ze problem stanowi sam w sobie uklad ta7317p

url=https://naforum.zapodaj.net/247d91636862.jpg.html]247d91636862.jpg[/url

Edytowano przez Marr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Paweł jeśli nie posiadasz to warto kupić sobie na zapas, w życiu mialem conajmniej kilkanascie przypadkow gdzie padla sama kostka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiem o tym. Ona jest bardzo wrażliwa na temperaturę itp (i w sumie nie wiem dlaczego ???) Czasami potrafi ja "pociągnąć" za sobą brudny rozłączający przekaźnik albo próba lutowania lutownicą transformatorową ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Całość zakończona happy endem - wielkie podziękowania dla Mariusza za pomoc.

 

Okazało się, że problemem był zimny lut przy tranzystorze na płytce zasilacza - to ten czarnuszek pod radiatorem:

 

ssui.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sprzęt ma swoje lata - dobrze, że tylko taka pierdułka, ale  krwi potrafi napsuć ! Takie awarie są najgorsze bo to inna historia namierzyć coś co jest po prostu spalone itp a inna gdy awaria pojawia się i znika ... Ważne, że problem pokonany i znów możesz cieszyć się XR !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak jak Paweł napisał pierdoła ale więcej kręcenia srubek niz diagnostyki i naprawy

A więc tak, pierwszy pomiar to pomiar napięcia stałego bezposrednio na wyjsciu koncowki mocy, wynik 3mV wiec to nie jest przyczyna.

Nastepnie dobranie sie do płytki protektora, oględziny w kierunku zimnych lutów, brak jakichkolwiek w tym miejscu, pomiar napięc z wyłączonymi przekaznikami daje wynik 24V na 6 pinie protektora, reszta napiec książkowa.

Załączenie wyjść "A" i nic sie nie dzieje, jednoczesnie widze ze dioda protectora slabnie przy zalaczeniu przekaznika a jak wiadomo jest zasilana z tej samej linii, pomiar napiecia na pinie 6 protektora z wlaczonym przekaznikiem daje wynik 12V. Więc jeszcze szybki pomiar napiecia na pinie 27 przychodzacym z wtyczki zasilacza i tutaj rowniez mamy napiecie 12V zamiast 24V

Idziemy w kierunku płytki zasilacza F6707, napiecie na emiterze tranzystora Q30 równiez 12V, demontaz plytki i oczom ukazuja sie piekne zimne luty na tymze tranzystorze, poprzez zimny lut spadla "wydajnosc pradowa" tego tranzystora i nie był w stanie zasilic cewek przekaznika, anomalie pracy protektora rowniez wynikaly z tej samej przyczyny bo ukald protektora jest zasilany na pinie 9 przez ten sam tranzystor

W miedzy czasie poprawilem pozostae znalezione zimne luty włacznie z zimnymi lutami na płytkach z gniazdami RCA oraz sprawdzilem dzialanie selektorow, sprzet w oryginale i naprawde w swietnym stanie technicznym, nie wyglada aby był pryskany a mimo to selektory pracuja bez zarzutu, a brzmienie? jak rasowa Alpha, w takim szybkim porownaniu jakie zrobilem rzucilo mi sie w ucho tylko to ze przy cichym odsluchu nie ma takiej dynamiki jak 907, w pozostalych aspektach klasa rowna 907! Wiec gratuluje wlascicielowi swietnego sprzetu

 

Edytowano przez Marr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...