Skocz do zawartości
Belfer54

Sansui – moja ulubiona marka.

Recommended Posts

Witam.

Poszukuję dawcę gniazd rca do mojego Sansui 907 mr.

Gdyby ktoś miał to proszę info na pw.

Ewentualnie czym je podmienić.

 

PART_1552744706357[1].jpeg

PART_1552744696997[1].jpeg

Edytowano przez Krzychowicz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zestaw startowy z OBI, kawałek noża i wkrętaka i zasilanie dla KXa zrobione.

Trafko jest cichutkie  i w ogóle się nie grzeje. 

230 na wejściu z gniazdka - 105,0 na wyjściu bez obciążenia, obciążone Sansuiem wypluwa 104,4V.

 

Jak wepnę się w trafo w 220V to nie obciążone wypluwa równo 100,0V.

Obciążone Sansuiem równo 99,5V.

Co sugerujecie wybrać docelowo?

Co będzie lepsze dla 907 ki i dźwięku?

 

Ps1. Słucham, w 17m2 z kolumnami o skuteczności 97db z 30cm papierzanym basem nie da się głośniej jak na 9h, na 8h to tak dłużej.

Ps2. Słucham juz od 4h...i ciągle chce więcej i więcej..odkrywam płyty na nowo..

Ps.3 Kontrola basu , barwa i szybkosc narastania i wygaszania transjentow poraża... zresztą wszystko jest takie jakie jeszcze nie było..Piotrek myślę ze musisz kiedyś podmienić w gabinecie swoje "słupki" na tego typu Kabuki, możesz sie pozytywnie zaskoczyć... 

Za mniej jak 2 tys zl niszczą nie jeden współczesny hiend...z lampa graja fajnie ale to co pokazał z nimi Sansui 907KX jest ciężkie do opisania..

 

http://www.audiofilek.pl/de/baza-du/baza-vintage-audio-du/produkt/5-kolumny-glosnikowe/1861-pioneer-cs-811

Jako źródło CD Marntz CD40 z na kości R2R TDA1541A w trybie NOS z lampowym analogiem SRPP na lampach 6N2P-EW, zmienionym zegarem, poprawionym zasilaniem,  jednym słowem wszystko co się dało w nim zrobić :)

To tyle na "szybko"

A piątkowym spotkaniu i moich odczuciach napisze jutro na świeżo...a tym czasem pokatuje jeszcze sąsiadów... teraz może jakaś klasyka? ( a było już dziś ;Metallica, Kayach, Bregovic, Yello, Dire Straits, Queen, Phil Colins, EASCA, Tracy Champan, )

20190316_214531.jpg

20190316_214207.jpg

20190316_214147.jpg

20190316_211657.jpg

20190316_211726.jpg

Cześć 

 

Dzis rano w sieci mam 231V. Wpiąlem sie wejściem zasilania w trafo zamiast w 230V to w 240V tak jak na zdjeciu.

Zobaczcie ile jest na wyjściu po obciążeniu piecem podczas słuchania:


 

 

20190317_090027.jpg

A najlepsze jest to ze

-raz to wogóle nic nie bzyczy w glosnikach teraz (wczesniej jak wchodzilem w złącze 230V to gdzieś sie trafo wzbudzało i mimo ze źródło było wyłączone to po podkreceniu vol na 12h bylo słychać lekkie bzyczenie)

-dwa to nie ma tego charakterystycznego "brzdęęk" przy starcie trafa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Do zasilenia Sansui 607 XR używam podobnego trafo. Shimojima. Też na wyjściu ma 104 V a po obciążeniu wzmacniaczem, 100,7 V. Nie ma mowy o jakimkolwiek słyszeniu pracy tego trafo.  Czasem  używam też kolumn z papierowym wooferem. Coral 10SA-5A, z tym że mniejszej mocy i o skuteczności 93dB, a czasem zaś Kef 107 Reference lub Chario Syntar 300. Wszystkie modele się sprawdzają. Jako źródło też Marantz. Stary, ale jary 63 KIS MK II, a czasem Rega Planar 3. Sansui ogólnie sprawdza się ze wszystkim.

20180916_122509.jpg

20180916_105604.jpg

20180917_171339.jpg

20180917_180108.jpg

20180919_130634.jpg

20180920_101354.jpg

20180114_180502.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam,

ostatnio słuchałem u kolegi Marra jego nowego nabytku, kolumn: T+A TCI 3R.

Tor to było: Sony CDP-557ESD jako transport, Victor XP-DA1000 DAC, Sansui 907 MR i T+A TCI 3R.

 

Kolumny ze wzmacniaczem bardzo dobrze się uzupełniają. Jest bardzo dobra kontrola ze strony 907 MR. Opiszę wrażenia pod kątem innych elementów toru, jak i brzmienia kolumn. Generalnie w tym torze odbieram sygnaturę kolumn jako grające nieco chłodno na średnicy (ale świetna barwa), z bardzo detaliczną górą, stąd akcent jest wg mnie zawieszony wyżej niż w moich Harpiach Marcus.

Wzmacniacz nastawiony na średnicę, kolumny też mocno akcentujące to pasmo i dac też. Być może przy innym źródle mogłoby być inaczej. Słuchałem 2 razy tych kolumn po godzinie. Za pierwszym razem zwróciłem uwagę na świetną barwę fortepianu, saksofonu, wszelkich żywych instrumentów. Bardzo podobało mi się brzmienie trąbki na ostatnich wydźwiękach (wiadomo taki szarpany, urywany dźwięk), bardzo realistyczne. Dobra lokalizacja, separacja, przy dość wąskim ustawieniu kolumn nie ma szans, by scena była szeroka, ale w głąb  jest bardzo dobrze. Za pierwszym razem zwróciłem właśnie uwagę na głębię sceny, barwę i bardzo detaliczną górę i średnicę. Bas - nic mi nie przeszkadzało, uważałem, że jest bardzo dobrze, mimo, że w tym ustawieniu, nie ma bardzo niskiego zejścia.

Natomiast druga wizyta - jakoś tak automatycznie zacząłem śledzić bas. Bardzo fajnie zgrywa się z całością, jest taki "zszyty". Potrafi być go objętościowo dużo, ale jest spójny, nie wybija się i nie psuje odsłuchu (to tak jak w Sansui - całość brzmi spójnie, tak jest podawana).

Postanowiłem sprawić Mariuszowi niespodziankę i wziąłem przewody za drugim razem. W tym torze kable potrafią bardzo dużo zmienić, sprawić, że jest dobrze albo zepsuć przyjemność ze słuchania. Jeśli porównać co zmieniło się w przypadku przewodów XLR (AUDIO CRAFT CX-100, SAEC XR-6000) to te drugie dawały trochę więcej góry i średnicy w moim odczuciu, odebrałem to pozytywnie.

Natomiast decydujące znaczenie miał kabel cyfrowy (ACROTEC 6N-V3020, OYAIDE DR-510). Ten pierwszy to totalna budżetówka, ale z nim wszystko było na miejscu. Po wzięciu Oyaide - kolumny zaczęły grać totalnie ostro na górze i średnicy. Owszem detalu przybyło, rewelacyjna rozdzielczość, ale cięło uszy. Do tego bas stał się zbyt potężny i zaczął żyć osobnym życiem (już nie było takiego zespolenia). Słowem, jednym przewodem cyfrowym można zmienić, a w tym przypadku zepsuć odbiór całego zestawu. Może być trudne do uwierzenia, ale tak było.

Zestawiliśmy też brzmienie samego Sony CDP-557 ESD a później jako transportu z daciem. Tu też widać jak wiele brakuje odtwarzaczowi. Scena płytsza (to się da przeboleć), mniej detalu, gdy się widzi, ile się traci, ale najbardziej rzucała się płaska faktura brzmienia, jak nie było słychać jak brzmi gitara basowa, jej mięsistość.

Mam jeszcze inne kable cyfrowe, jak Mariusz będzie miał ochotę na testy to jeszcze zrobi się odsłuch. Do tego być może kiedyś porównamy T+A i Harpie u mnie, zobaczymy w jednolitych warunkach.

Podsumowując: świetne brzmienie Sansui 907 MR i T+A TCI 3R, natomiast źródło i okablowanie mogą bardzo pomóc lub zepsuć w tym zestawie.

Edytowano przez piorut

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cześć, 

Na spokojnie jest  chwila by coś opisać swoje wrażenia po odsłuchu u Piotrka ( Samcro ) w jego systemie różnych piecy Sansui.

Będę pisał w dużym skrócie, oczywiście to tylko moja opinia, tylko na podstawie szybkich porównań 10-20 minutowych, na 1, 2 płytach z jego kolumnami i źródłem.

 

Pierwsza na poszła na testy  :

1. 907MR - strasznie byłem jej ciekawy, ponoć to lampowe brzmienie, a że ja ostatnio długo słuchałem lamp, Triod, i  kolega ma 607MR i ona wywarła na mnie w jego systemie takie wrażenie że i ja zapragnąłem mieć MRa mimo że kupiłem 907KXa, starszą ale 2 półki wyżej lepszą konstrukcję. 

I co - i  jajco mówiąc brzydko, rzekł bym fopiasto - w życiu nie dał bym za nią 10 - 12 kzł...  grała tak mało wciągająco, tak nudno, że jedyne co można powiedzieć po tym odsłuchu to że : albo nie była wyregulowana/ustawiona/wyczyszczona, albo nie dopasowane klocki, albo ... jest mocno przereklamowana ( w co ciężko mnie uwierzyć ) .. jednym słowem - wolałbym kupić 607MR chcąc mieć brzmienie MRki a pozostałe 6-8 tys zł dołożyć do kolumn, akustyki, etc ... (powtarzam to tylko moja opinia, nie chcę nikogo urazić ).

2. 907DR - jako kolejna ( pierwszy z 2 czarnuchów )  - od razu uśmiech na twarzy - pojawiło się życie, drive, przede wszystkim na górze, blachy na Metallice zaczęły być wielobarwne mimo że to słaba realizacja płyty. Na Basie szybciej, ale tego basu w ujeciu ilościowym jakoś tak nie za dużo, no może powiem że w sam raz. Ogólnie świetny piec za te kwoty za ile się sprzedawały, no i też pięknie wygląda .. 

3. 907KX jako trzeci - mój, kupiony od JanaVideo24 , po regulacji - Nieskromnie powiem że ten piec ogólnie był słuchany najdłużej, i podczas tej sesji i podczas późniejszego ponownego podłżczenia jako 2 najlepsze piece względem siebie. Bass, mocny , niski, szybki z kopem - to co ja bardzo lubię. Góra wielobarwna, z planami, z separacją - czasem może ciut techniczna się wydawała, ale taka jak w DRce tylko jakby lepsza. Średnica na pewno nie odstająca trzymająca poziom. Super piec i już miałem Banana że akurat jest mój ( wcześniej słuchałem go w sumie 2x15 minut w 2 różnych systemach, nie moich ) 

4. 907NRA - jako kolejny - to też był mój 2 cichy faworyt - ogólnie zagrał bardzo równo , ale nie tak jak czytałem że to takie Loudness - o nie , bardziej jak Loudness to właśnie KX mi się wydawał,  Równy piec, w sumie nic nie można mu zarzucić, ale nie jakoś żebym zapamiętał go tak by spać i myśleć o nim ... wizualnie ładniutki, chociaż wolę koncepcję boczków " pelnych".

Jeden z ostatnich, najświeższa produkcja, ale i najdroższe - po tym odsłuchu też niestety, albo dla mojego budżetu stety :) straciłem moc na napinkę na niego i odkładanie wszelkich wolnych zasobów pieniędzy ... 

5. 607 NRA II - Teoretycznie najsłabszy, najniżej pozycjonowany z tych wszystkich do tej pory, ale odrazu, po 30 sekundach było słychać że to jest to... takk, obaj z kolegą matt79f stwierdziliśmy że ten piec gra zaraz po KXe, ja pokusiłem się nawet o stwierdzenie ze jak miał bym zmieniać na coś mojego KXa to na pewno wziął bym pod uwagę 607 NRA II - 

Scena, w szerz i w głąb, mikrodynamika, to cechy które rzuciły się w uszy - makro tez bardzo ok, ale tu np 907 DR czy KX stały wyżej. 

Wizualnie uważam że najbrzydszy, bez drewna z boku wygląda przy reszcie rodzeństwa ubogo, biednie i tanio - ja na pewno bym sobie robił boczki ;)

Podobne opinie pozytywne odczytałem dzień pozniej na forum AS które wyraził Jan Video przy porównaiu do 907ek, naszkolega z lublina także ma i podczas telefonicznej rozmowy też tak ją opisywał. No i jeden z ostatnich wypustów, napewno jedna z najlepszych 607 ek, aczkolwiek 607 MR u kolegi matt79f podobała mi się jeszce bardziej ;)

 

6, Ostatnim piecem,  drugim Czarnuchem, Czarnym koniem tej gonitwy był ...a właściwie była ... 911DG z a jakże .. pilotem.. po modzie ( chyba Pawła - Czubsiego ) i nie pamiętam czy już po czyszczeniu przekaźników... 

Zagrała najlepiej w każdym aspekcie - a przede wszystkim; barwa, separacja, głębia, pogłosy, wybrzmiewania głosów i instrumentów, bass jak i talerz. Jednym słowem kozak.

Piec Tani w zakupie wymagający sporych nakładów na mody ,ale gra warta świeczki.  Aż strach pomyśleć jak by zagrał modowany KX :)

 

To tyle ode mnie - tak jak mówiłem, to tylko moje subiektywne odczucia, na szybko w nieznanym mi systemie, na 2 płytach - EASCA SQL Test Sound oraz Metallica - Loud.

 

Teraz może niech swoje 3 grosze dorzuci Maciek, Piotrek ( opisze system na którym słuchaliśmy piecyków ) i Marek ( który chyba miał najbardziej inne odczucia co do oceny niektórych wzmacniaczy ) 

 

Dziękuję gospodarzom tego spotkania za miło spędzony wieczór i fajnie, ciekawe rozmowy na różne tematy .

Pozdrowienia, 

Jacek

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Potwierdza się jedna rzecz - każdemu podoba się nieco bardziej coś innego niż koledze ale ... wszystkim podoba się Sansui !!!!!!!!! Tego się trzymajmy ! 

911-ka nie jest jeszcze skończona - to dopiero podstawa projektu !

Zdziwiłby się ten co posłucha tej samej 907 MR po czyszczeniu toru i ustawieniu - mogę się założyć ! Ten wzmacniacz przyjechał bezpośrednio z Japonii i nikt go nie dotykał tak więc nawet nie wiadomo co w nim siedzi ....

907 NRA przy dłuższym obcowaniu gra ... ciągle na jedno kopyto co akurat dla mnie (ale to naprawdę dla mnie) jest deklasujące ! Jako 5 wzmacniacz chętnie bym go przytulił 🙂 Ta seria tak ma grać by podobać się na dzień dobry ! To wynika wprost ze schematu - Poprawnie ustawiona ma potężny ale trochę gumowy bas - dobre paczki potrafią to trochę zakamuflować ale wystarczy bardziej precyzyjne źródło i wszystko wychodzi na wierzch. Inne piece zaczynają błyszczeć a NRA ... gra wciąż po swojemu ...

Dla mnie bezwzględnym wzorcem jest lekko poprawiona B2301L do której staram się prowadzić projekt 911-ki - ot i cała historia 🙂

 

Nie mniej jednak szanuję Kolegów zdanie !!! Fajnie, że jest więcej opinii bo zawsze niesie to za sobą jakieś nowe istotne informacje szczególnie w kontekście tego jakie były kolumny , kable i źródła ! Koronnym przykładem jest np połączenie bądź co bądź świetnego i kultowego piecyka 907 limited z Esoterikiem z serii K  - wnioski są takie ze oba klocki przy takim połączeniu chce się porąbać siekierą ... a wystarczy dać limited pograć z 917-ką albo z innym Esoterikiem np DV50 i sprawa zmienia sie o 180 stopni ! Tak samo K-07 podłączone do AU07 pozamiata system ...

 

Yasica KX modowany grałby mniej więcej tak jak B2103MOS tylko mniej plastycznie i z nieco mniejszą skalą i sceną - posłuchaj kiedyś jak będzie okazja tego piecyka ! 911-ka jest w stanie pójść ... dalej i to sporo dalej .... Ten typ tak ma - są konstrukcję skończone i te dopracowane pod kątem pewnej określonej koncepcji - tak jest trochę z KX-em (a w zasadzie z DR-em ze zmienioną filtracją bo w zasadzie tylko tym się różnią ....)

 

Edytowano przez czubsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie, nie gra tylko wzmacniacz. Wszystko zalezy od calego toru. Jesli nawet reszta sie nie zmieniala to wazne jest " zgranie" wszystkich tych elementow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie, gra cały system - mozliwe że 907 MRka nie wpasowała się. Lub prądy się rozjechały i trzeba by ją wyregulować. Może żeby to nie zabrzmiało tak żle jak wygląda to oczywiście  zagrała bardzo fajnie i trzymała poziom, nie mniej nie było efektu WOW, jak był na 3x tanszym modelu ( 607MR ) który kolega kupił od JanaVideo który na pewno ustawił ją. 

907NRA jeżeli ma gumowaty bas to KX jest przeciwienstwem i ma szybki twardy i bardzo mocny impuls, czasem jak dla mnie mógłby być nawet trochę bardziej poluzowany ( jak własnie w 607MR )

A poza tym u mnie np KX gra też inaczej niż np grał u Piotrka - inne źródło, inne kolumny, inna akustyka ( u mnie podoba mi się jeszcze bardziej ) i tak to własnie bywa, co zmiana systemu to inne oceny i opinie, także, mgło by być tak że jak by te wszystkie piece

- wyregulować u jednej osoby na jego " filozofie" ( większy prąd BIAS lub  mniejszy itd ) 

- ustawić potem w innym systemie 

To zagrało by inaczej i odczucia mogły by być zupełnie inne.

Tu czasu było mało, sprzętu dużo, i tak naprawdę to i 2 dni to było by mało by odsłuchać wszystko chcąc się bawić i zródłem i kablami i kolumnami ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zmiany, zmiany, zmiany... Nie patrzcie na bałagan i tymczasówkę. Patrzcie na Herbatniki :) 

XR robi robotę w tym zestawieniu, dociążyła niskie, podniosła je do poziomu może nie boskich średnich Harbetha, ale do poziomu co najmniej bardzo bardzo akceptowalnego. Udane połączenie do klasyki rocka... 

Teraz się zacznie...

IMG_4747.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Marr napisał:

wiec troszke dziwi opinia o MR

Marr możesz spać spokojnie jako posiadacz 907MR. Ze wszystkich 907-mek MR i XR to najlepsze wzmacniacze. W dzisiejszych nowych konstrukcjach za dziesiątki tysięcy zł. jest spora grupa osób, która da się pociąć za "czar" tego wzmacniacza.

Ja również zajmuję się porównaniami ostatnio porównywałem 907XR i 907MR (tygodniami, a nie minutami). Dodatkowo jeszcze 907MR MOD się wmieszało. Ważne, jest aby porównywać na możliwie naturalnych kolumnach (po prostu wiele kolumn narzuca swój charakter odgórnie i pewne wzmacniacze do tego nie pasują i powstają błędne wnioski). 

Różnice opiszę za jakiś czas, ponieważ nie mam teraz czasu na elaboraty.

AZWJ9539.thumb.JPG.d411663e71e72e5e63451c78c16217ad.JPG

 

Na obecną chwilę porównuję AU-07, 907MR MOD oraz B/C-2105. Jak przetestuję wszystko to opiszę.

Ostatnio mam taką zabawę z małą pociechą, że wręcz myślę, żeby sprzedać audio i wrócić do tematu za kilka lat, jak mała podrośnie (ciężko jest, w pokoju ze sprzętem mam plac zabaw).

IMG_2384.thumb.JPG.b03d6ed6631595d31aa02cc4b8183287.JPG

19 godzin temu, audiowit napisał:

Panowie, nie gra tylko wzmacniacz. Wszystko zalezy od calego toru. Jesli nawet reszta sie nie zmieniala to wazne jest " zgranie" wszystkich tych elementow.

Dokładnie. Mój system jest bardzo wrażliwy na zmiany i wszelkiego rodzaju niuanse. Wszelkie różnice pokazuje jak na dłoni.

22 godziny temu, Yasica napisał:

Aż strach pomysleć jak by zagrał modowany KX :)

Jeżeli zmodujesz KX tak jak to Czubsi zmodował MR i XR, to będziesz się śmiał z tego dźwięku, którego słuchałeś przed operacją. Poprawi się wszystko a co najważniejsze kultura przekazu.

PS

Nie powinno porównywać się ustawionego wzmaka z rozregulowanym. To ogromny błąd.

cdn.

Edytowano przez doktormun

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, doktormun napisał:

 

Ostatnio mam taką zabawę z małą pociechą, że wręcz myślę, żeby sprzedać audio i wrócić do tematu za kilka lat, jak mała podrośnie (ciężko jest, w pokoju ze sprzętem mam plac zabaw).

 

Naucz Młodą słuchać muzyki, będziesz miał łatwiej później. Naprawdę, sprawdziłem u siebie :) 

12 godzin temu, doktormun napisał:

Jeżeli zmodujesz KX tak jak to Czubsi zmodował MR i XR, to będziesz się śmiał z tego dźwięku, którego słuchałeś przed operacją. Poprawi się wszystko a co najważniejsze kultura przekazu.

Modowanie KXa to trochę przesada, nie jest to już niestety tanie. I chyba zbytnio pozbawione sensu.

Sam w sobie ten wzmacniacz jest bardzo dobrze grający, ma dociążony dźwięk ale bardzo "lekko" wychodzący z kolumn.  Taki myślę najbardziej naturalny w najlepszym znaczeniu tego słowa. Bardziej niż DR i o wiele mniej, jednocześnie , kliniczny niż XR. Bo XR potrafi być kliniczny. Jego bezpośredniość  (kliniczność ) trzeba temperować albo ciepłymi kolumnami, albo miedzią, i to duża ilością miedzi w kablach. W odsłuchu KX bardzo mi się spodobał. Może  nie tak bardzo, jak DR, bo w DR słychać taki lekki nalot grania z lat 80, który akurat lubię, ale naprawdę nie ma co się wstydzić i uważam, że nie ma co kombinować z modowaniem akurat KX. Ma on swój bardzo fajny sposób grania i szkoda byłoby to stracić.

 

12 godzin temu, doktormun napisał:

Nie powinno porównywać się ustawionego wzmaka z rozregulowanym. To ogromny błąd.

Cóż. Czasem testuje się to, co się ma :) Ale to prawda, trochę żałuję, że chociaż MR i NRA nie ustawiłem przed spotkaniem, bo stały u mnie parę dni. Ale już niedługo oba lądują "na stole" więc wszystko będzie OK ustawione i wyczyszczone do ewentualnego następnego odsłuchu.

Dnia ‎18‎.‎03‎.‎2019 o 16:19, Marr napisał:

o gust to inny odbior muzyki, kazdy sansui jest bardzo angazujacy, wiec troszke dziwi opinia o MR

To prawda. Nigdy nie ukrywałem, że MR niekoniecznie brzmieniowo mi leży - i to właśnie jest kwestia gustu. Ale nigdy nie powiedziałem, że coś z nią jest nie tak.  Każda Alpha Sansui gra trochę po swojemu, więc MR także. Myślę, że to, że grała tak a nie inaczej wynikało z tego, że nie byłą sprawdzana, ustawiana i za wiele słuchana od przyjazdu z Japonii. W sumie to nie wiadomo, kiedy ostatni raz grała kilka godzin... A to ma wpływ.  Generalnie nie spotkałem się z tym, że MR ustawiona dała ciała czy zagrała  źle, niezależnie od systemu w który była wpięta ( a takie można było odnieść wrażenie i opisu Jacka  )

Dnia ‎18‎.‎03‎.‎2019 o 17:16, Yasica napisał:

co zmiana systemu to inne oceny i opinie, także, mgło by być tak że jak by te wszystkie piece

- wyregulować u jednej osoby na jego " filozofie" ( większy prąd BIAS lub  mniejszy itd ) 

- ustawić potem w innym systemie 

Jacek, to nie lampy, żeby stroić i ustawiać pod jakąś filozofię, Są podane wartości, tolerancja i kropka :) 

Dnia ‎18‎.‎03‎.‎2019 o 13:06, Yasica napisał:

Teraz może niech swoje 3 grosze dorzuci Maciek, Piotrek ( opisze system na któym słuchaliśmy piecyków ) i Marek ( który chyba miał najbardziej inne odczucia co do oceny niektórych wzmacniaczy ) 

System:

kolumny:Vienna Acoustic Beethoven Baby Grand,

źródła: DAC Norma Audio, CD Rotel RCD-961, Esoteric k-07X

okablowanie: głośnikowe Acoustic Revive  SPC-PA, digital Acoustic Revive Digital 1.0R TripleC-FM, dac- wzm : IC Kryna Inca5

prąd:  Xindak XF-2000E,  AirLink Audio Balanced 2kVa, (oba stoją na platformie  Divine Acoustics Gravity),  Acoustic Revive RTP-6, 

Jak napisał Marr "co gust to inny odbiór" i to jest najlepsze podsumowanie. Każdy z nas podejrzewam ma swoich faworytów i niekoniecznie muszą to być Ci sami. Z Markiem odsunęliśmy się trochę na bok, zostawiając kolegom z Lublina miejsce i przestrzeń do słuchania ( my w sumie z Markiem to mamy do siebie jakieś 14 km :) ) . BO chodziło o to, aby Maciek i Jacek mieli jak najwięcej czasu i możliwości na posłuchanie różnych wzmacniaczy. 

To, co nas najbardziej zdziwiło, to lepiej oceniona przez Kolegów 607NRAII od 907NRA...co prawda słuchaliśmy ( a raczej słyszeliśmy)  w pokoju obok, rozmawiając i takie tam 🥃, ale różnica była naszym zdaniem na korzyść 907 bez dwóch zdań...  ale to nie o to chodzi, żeby wszystkim to samo miało się podobać...

Najważniejsze, że Jacek miał pewne pole do porównań i generalnie wyjechał bardziej pewien tego, że pieniądze wydane na KXa to dobrze wydane pieniądze i naprawdę nie ma się czego wstydzić. Bo nie ma. 

A cała reszta - być może kiedyś będzie okazja zebrać podobną ekipę oraz zestaw wzmacniaczy - tym razem ustawionych - i jeszcze raz posłuchać. 

Ja tymczasem czarno to widzę, coraz czarniej... ;) 

 

IMG_20190319_233531.jpg

Edytowano przez Samcro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ta czarna AU 07 jest po prostu piekna, moge sie domyslac jak to musi wygladac na zywo.

Edytowano przez Marr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Samcro napisał:

Naucz Młodą słuchać muzyki, będziesz miał łatwiej później. Naprawdę, sprawdziłem u siebie :)

Młoda już umie słuchać. Widać jak reaguje na muzykę. Tylko ja nie mam czasu w spokoju posłuchać.

 

6 godzin temu, Samcro napisał:

Modowanie KXa to trochę przesada, nie jest to już niestety tanie.

Wiadomo, że to bardzo droga zabawa i ja nikogo nie zachęcam aby to robił.

Jednak słyszałem kilka wzmaków zmodowanych i to dzień do nocy, jak się porówna standard z modem. Szkoda tylko, że to tyle kosztuje. Chętnie posłucham 911 jak będzie skończone.

6 godzin temu, Samcro napisał:

To, co nas najbardziej zdziwiło, to lepiej oceniona przez Kolegów 607NRAII od 907NRA

907 grają lepiej od 707 i 607 (przerobiłem u siebie wyższe i niższe). Jeżeli ktoś tego nie słyszy, to powinien zacząć myśleć o zmianie hobby. Ja słyszę dokładnie różnice między modelami . Poza tym zobaczcie jak są zbudowane wyższe modele od niższych. Wystarczy zajrzeć do środka. Nie trzeba zbytnio się znać na elektronice aby móc to ocenić. Co się komu podoba to już rzecz gustu oczywiście oraz indywidualnych preferencji.

pozdrawiam,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli dla kogoś nie ma różnicy miedzy nimi to najzwyczajniej albo próbuje sam przed sobą uzasadnić niemoc w wydaniu dużej kwoty a wtedy jak wiadomo tańsze musi być lepsze albo po prostu tak ma i tego rozwijać nie będę. Bezpośrednie porównanie daje jasność, ze w 907 wszystko (scena, precyzja, skala itp) są po prostu większe, obszerniejsze bardziej namacalne - bo tyk wynika z fizycznej strony chociażby ! Ale jest coś jeszcze - Te niskie nie mają takiej klasy (ciężko sprecyzować to stwierdzenie ... najlepiej posłuchać AU-07 i porównać do podstawowej 607MR wtedy to najlepiej zrozumiemy - okaże się, że te superlatywy 607 owszem są (w końcu to świetny wzmacniacz) ale ich skala to zupełnie inna historia względem AU07 ... Jeśli ktoś tego nie słyszy to faktycznie powinien dać sobie spokój z zakupem wyższych modeli. Druga sprawa wysokie modele grają wyraźnie lepiej w lepszym towarzystwie bo mają potencjał którego 607-kom po prostu brakuje. 607 XR podłączona do  paczek 5 tysięcy da podobną frajdę jak z paczkami za 100 tys. - oczywiście będzie różnica ale głównie w charakterze brzmienia ale przy 907-kach to będzie zupełnie inna sprawa - Można o tym nie wiedzieć bo jak z wszystkim - 98 % musi dotknąć by poczuć  ... 607 jaka by nie była jest mniej poukładana , bardziej żywiołowa i ktoś zaraz powie no i super - o to chodzi tyle, że ta żywiołowość jest z deczko słabiej ogarnięta niż w wyższych modelach (mniej kontrolowana - rzekłbym słabiej ujarzmiona - w 907 wzmacniacz panuje w 100 % nad materiałem !( W sumie słyszą to jednak ludzie. którzy z klasowym sprzętem mają już naprawdę długo do czynienia. Czy ma to aż takie znaczenie ? No kurdę kluczowe !!! A tak obrazowo - 607 po jakimś czasie 90% będzie chciało zmienić na coś jeszcze lepszego a 907 paru z nich i to nie z potrzeby polepszenia ale bardziej z ciekawości ...

 

Na koniec -nie bronię nikomu zachwycać się 607-ką bo to konkurencja i tak bardzo drogich i udanych konstrukcji innych marek ale zachowajcie trochę powściągliwości w sądach ostatecznych. Nie przeczę - wy dokonujecie wyboru i to z pobudek jakie tylko i wyłącznie Was samych dotyczą i macie takie prawo ! Fakty są jednak takie, że szklanka gorzkiej herbaty względem czajnika takiej samej ale z cukrem i cytryną nie będzie już tak atrakcyjna - no ale to dla mnie ... lody w końcu tez nie muszą być słodkie ... 🙂 Bardzo ważną rzeczą, której chyba nadal większość do siebie nie dopuszcza to fakt, że ten sam model może zagrać albo tak, że zachwyci albo tak, ze nie da się tego słuchać ... a dlaczego ???? - było o tym ze sto razy .... Ja porównuję wzmacniacze w tym samym systemie , z w pełni wyzczyszczonym torem i precyzyjnie ustawionych a kto drugi napisze to samo ????? .... Niestety w Sansui to jest kluczowe i żadne tam uginanie rzeczywistości tu tego nie zmieni ....

 

Pozdrawiam i cieszcze się z Sansui bo wszystkie są cenne !

Edytowano przez czubsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, czubsi napisał:

Te niskie nie mają takiej klasy (ciężko sprecyzować to stwierdzenie ...

to kultura przekazu (rzeczywiście ciężko to ująć słowami). I właśnie o tym będzie mój post. Już wkrótce postaram się to wyjaśnić.

pozdrawiam,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mariusz - obie są piękne ...

DSC_1412.jpg

A jeszcze jedno - 907NRA i 907 MR (te z porównań odsłuchowych) są obecnie w "obróbce" czyli pełne czyszczenie toru i serwisowe strojenie - za jakiś czas opiszę jakie wnioski 🙂

Edytowano przez czubsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Samcro napisał:
21 godzin temu, doktormun napisał:

Nie powinno porównywać się ustawionego wzmaka z rozregulowanym. To ogromny błąd.

Cóż. Czasem testuje się to, co się ma :) Ale to prawda, trochę żałuję, że chociaż MR i NRA nie ustawiłem przed spotkaniem, bo stały u mnie parę dni. Ale już niedługo oba lądują "na stole" więc wszystko będzie OK ustawione i wyczyszczone do ewentualnego następnego odsłuchu.

Absolutnie zgadzam się z jednym jak i z drugim wpisem. Ciężko i malo elegancko by było żądać od gospodarzy tego spotakania by specjalnie na te odsłuchy napinali się na regulacje kilku piecy...Po prostu nie śmiał bym o to prosić... 

8 godzin temu, Samcro napisał:
Dnia 18.03.2019 o 17:16, Yasica napisał:

co zmiana systemu to inne oceny i opinie, także, mgło by być tak że jak by te wszystkie piece

- wyregulować u jednej osoby na jego " filozofie" ( większy prąd BIAS lub  mniejszy itd ) 

- ustawić potem w innym systemie 

Jacek, to nie lampy, żeby stroić i ustawiać pod jakąś filozofię, Są podane wartości, tolerancja i kropka :) 

Bardziej chodziło mi o to że JanVideo ustawił i MRkę 607 Maćkową i mojego 907KXa ciut bliżej A klasy, czyli zapewne prąd BIAS ma ciut większą wartość niż Service Manual.

Powiem szczerze że od około 15 lat odkąd bawię się w audio, CAR Audio ( kiedyś ) teraz Home Audio, wiekszość doświadczonych serwisantów często stosuje ten zabieg, Ci którzy mają takie możliwości to używają dodatkowo sygnału piłozebnego ( cokolwiek to znaczy ;) ) oraz oscyloskopu i generatora tak by sprawdzić przejscie między połówkami wzmacniaczy - takie info dostałem kiedyś od Obecnie prawie 70 letniego będacego juz na emerytzurze Pana Wiesława Brzyszko z Dobrego Tonu z Lublina.

 

8 godzin temu, Samcro napisał:

Generalnie nie spotkałem się z tym, że MR ustawiona dała ciała czy zagrała  źle, niezależnie od systemu w który była wpięta ( a takie można było odnieść wrażenie i opisu Jacka  )

Dokładnie.

Moja wypowiedź była mocno przejaskrawiona, bo oczywiście swój poziom trzymała, z tym że to nie mój gust brzmienia ( i miałem wrażenie że gra równo poprawnie ale bez czaru, bez tego czegoś co ma  607MR wziętej od JanaVideo, po regulacji - może tu jest pies pogrzebany ) 

2 godziny temu, doktormun napisał:

907 grają lepiej od 707 i 607 (przerobiłem u siebie wyższe i niższe). Jeżeli ktoś tego nie słyszy, to powinien zacząć myśleć o zmianie hobby.

No i grają lepiej. 

Ale mnie i mojemu koledze, gdzie słuchaliśmy w pokoju nie obok ;) bardziej podobał się 607 NRA II. I tyle. Może znowu trzeba tu zwrócić uwagę na  - patrz wyżej na  to ze 907 NRA nie była po regulacji, lub może na niedopasowany repertuar ( bo to tylko 2 skrajne piosenki ) a może róznica w rozgrzaniu pieca - jeden słuchany z marszu a drugi chcwile dłuzej ( ale to dlatego że odrazu bardziej nas wciągnął ) a moze tor Piotrka nie był w tym przypadku aż tak przezroczysty, mimo że bardzo  fajny .. Panowie zmiennych tyle że mozna by się spierać  do końca świata. wtedy u Piortrka na ten moment 2 osobom siedzaćym w hot spocie porównująć oba konkretne egzemplarze bardziej widział się 607 NRA II. Koniec kropka.

 

Ale i tak zagrał gorzej od KXa, od 911 DG, i chyba gorzej od 907DR. (albo by nie urazić kogoś, zagrały mniej w mój gust ;) ) 

A tak jeszcze by nie powstał tu obraz mojej opinii że nie warto wydawać pieniędzy na 907 bo 607 gra równie dobrze to absolutnie tak nie jest.

W ujęciu bezwzglednym 907 ki są bardziej. hmm audiofilskie, nie mówiąc już o AU-07 któej też słuchałem ale nie u Piotrka.

Z tym że czasem to co lepsze to w praktyce jest gorsze z prostej przyczyny - chcąć słuchać ulubionych płyt , ulubionej muzyki na takim sprzecie  bo o to tu chodzi można się mocno rozczarować - mówię tu o ofiarach loudness war, Metallu , Trasch Metallu, Starego Rocka - ogólnie słabych realizacji.

i w takich przypadkach te niższe modele mogą się okazać lepsze. 

 

Nie mniej ja mam 907, kę i ani myślę zmieniać na 607 na ten moment, jak już to może włąsnie na Au07 lub 907 Limited - za sugestią Marka bym go odsłuchał bo może być bardziej w mój gust od AU-07, ale to może kiedyś .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Yasica napisał:

Powiem szczerze że od około 15 lat odkąd bawię się w audio, CAR Audio ( kiedyś ) teraz Home Audio, wiekszość doświadczonych serwisantów często stosuje ten zabieg, Ci którzy mają takie możliwości to używają dodatkowo sygnału piłozebnego ( cokolwiek to znaczy ;) ) oraz oscyloskopu i generatora tak by sprawdzić przejscie między połówkami wzmacniaczy - takie info dostałem kiedyś od Obecnie prawie 70 letniego będacego juz na emerytzurze Pana Wiesława Brzyszko z Dobrego Tonu z Lublina

Gdy wartości prądu spoczynkowego są nieznane wtedy tą metodą opisana przez Ciebie ustala sie moment w ktorym sinusoida przechodząc przez 0 nie ma zniekształcenia. Jeśli wartośc biasu jest zbyt niska pojawiają się zniekształcenia skrośne które objawiaja sie wlasnie tymi poszarpaniami na sinusoidzie w momencie przejscia przez 0

Ustawianie większego prądu ma swoje wady i zalety, o to czy warto takie manewry ćwiczyć w Sansui trzeba by zapytać Pawła, w tym temacie wie najwięcej.

Większy bias = koncowka oddaje wiecej mocy w klasie A, nawet jesli oficjalnie uznaje sie dana konstrukcje za wzm. klasy AB to kilkaset mW do kilku W zawsze oddawane jest w klasie A

no i jeszcze kwestia o ile ten prad zwiekszamy aby nie doszlo do sytuacji w ktorej elementy kompensacji termicznej przestana nam pracowac

Ja osobiście nie próbowałem bawić się prądami, ale wiedząc jak ważne jest idealne ustawienie raczej obstawał bym przy wartościach oryginalnych tak jak sobie to wymyślił producent

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Powiem tak - ustawianie w Sansui innego biasu niż zalecany jest zwykłą "wioską" (bez obrazy Yasica ! - cenię Twoją pasję ale praktyki z lamp przy Sansui są zwykłą dewastacją ii kompletnym brakiem pojęcia o tych konstrukcjach. Nie bez powodu ustalono wiele wartości po przecinku !!!! np 8,8 mV czy 26,8 !!!! Tu nic nie jest przypadkowe ! Większy bias sprawi, że wzmacniacz będzie toporny i tym samym zacznie napier ...ć jak młot pneumatyczny i jesli ktoś to lubi to powinien faktycznie wybrać coś innego ... Jeśli damy zbyt mały bias dźwięk będzie płaski , bez podstawy a tym samym nie jak Sansui ... Ma być w punkt - wzmacniacz odwdzięczy się tym co w nim tak cenimy - idealny balans tonalny !  Szeroką i swobodną scenę no i piękną nieprzewartościowaną podstawę i masę !!!!

 

Koniec wywodu .... 

Edytowano przez czubsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, Marr napisał:

Ta czarna AU 07 jest po prostu piekna, moge sie domyslac jak to musi wygladac na zywo.\

Na żywo wygląda lepiej niż na zdjęciu robionym nocną porą za pomocą telefonu ;) Wygląd to jedno.  

Ale panowie, jak to gra, jak to gra... Bowiem obie moje (czarna i srebrna) dostąpiły ostatnio zaszczytu wyczyszczenia ostatnich nie czyszczonych elementów: potencjometr głośności i przekaźniki...

Powiem tak. Słucham od godziny   Dżem - złota kolekcja, która nie grzeszyła nigdy jakąś super realizacją. No wreszcie da się to słuchać. 

Naprawdę, różnica taka, że wczoraj i dzisiaj, jak słuchałem kilku dobrze znanych płyt ( m.in "Le Pacte des Loups", Yello "Touch", OST Bandyt czy OST "Berlin calling")  to nie bardzo wierzyłem w to, co słyszę, jak bardzo wszystko się zmieniło na plus.

 

12 godzin temu, czubsi napisał:

Jeśli dla kogoś nie ma różnicy miedzy nimi to najzwyczajniej albo próbuje sam przed sobą uzasadnić niemoc w wydaniu dużej kwoty a wtedy jak wiadomo tańsze musi być lepsze albo po prostu tak ma i tego rozwijać nie będę

Ja chciałbym być mniej drastyczny niż Paweł w opinii (co nie znaczy, że się z nią nie zgadzam) 

Oczywiście  żadna 607  nie zagra jak 907.  Ale dla wszystkich niech pozostanie to jasne, że 607 zostawiają  w tyle lub bez problemu sobie radzą z bardziej uznanymi wzmacniaczami innych firm. A w swojej kategorii cenowej dają naprawdę dobry wstęp do dobrej jakości audio.  Nie ma wstydu. I w tej cenie a nawet wyższej mało kto podskoczy.

Porównanie 607 do AU-07 jest rzekłbym, bardzo drastyczne. Za trzy razy sprzedawałem jakieś 607 i inne różne, nie tylko Sansui...AU-07 nigdy nie włączałem, nawet, gdy kupujący wychodził z tym, co chciał kupić. To może rozczarować. Ta różnica i droga, jaką mamy jeszcze do pokonania. Pamiętam to po sobie., gdy kupiłem 707XR i później na "do widzenia " posłuchałem 907XR, a następnym razem jak kupiłem 907XR  i na do widzenia było AU-07. Choroba jest nieuleczalna. Po prostu wiesz, że nic już nie będzie takie samo.  

Należy pamiętać też, że  każda wersja  (DR, KX, XR itp.) gra różnie, ma swoje własne cechy i te cechy są mniej więcej wspólne dla każdej serii, wspólne dla zarówno 607, 707 jak i 907 . Czyli MR zawsze będzie lekko ciepła, XR bezpośrednia, itd. itp. im wyższa cyfra w miejscu x07 będzie większa różnica w jakości, ilości powietrza, klasie, z jaką gra dany wzmacniacz.

Tą różnicę dobrze opisuje Paweł, gdy pisze "...Te niskie nie mają takiej klasy (ciężko sprecyzować to stwierdzenie … …". Ale to jest najlepsze określenie. Każdy wyższy model gra z większa klasą. Po prostu.

I pamiętajmy, że chodzi w tym o to, aby cieszyć się muzyką, a nie o to, ile kto ma i ile wydał . Sprzęt to tylko środek do tego.

Edytowano przez Samcro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, czubsi napisał:

Powiem tak - ustawianie w Sansui innego biasu niż zalecany jest zwykłą "wioską" (bez obrazy Yasica ! - cenię Twoją pasję ale praktyki z lamp przy Sansui są zwykłą dewastacją ii kompletnym brakiem pojęcia o tych konstrukcjach. Nie bez powodu ustalono wiele wartości po przecinku !!!! np 8,8 mV czy 26,8 !!!! Tu nic nie jest przypadkowe ! Większy bias sprawi, że wzmacniacz będzie toporny i tym samym zacznie napier ...ć jak młot pneumatyczny i jesli ktoś to lubi to powinien faktycznie wybrać coś innego ... Jeśli damy zbyt mały bias dźwięk będzie płaski , bez podstawy a tym samym nie jak Sansui ... Ma być w punkt - wzmacniacz odwdzięczy się tym co w nim tak cenimy - idealny balans tonalny !  Szeroką i swobodną scenę no i piękną nieprzewartościowaną podstawę i masę !!!!

 

Koniec wywodu .... 

Czubsi, ja nie wiem jak ustawil KXa Jan, tzn jaka wartosc w jakim punkcie.

Zawsze można do Niego napisać lub zadzwonić. Wspomnial tylko ze ustawia ciut wyzej niz zaleca manual.

Ale rownie dobrze moze mu sie cos pomylilo-wiesz to juz starszy Pan ;)

Zresztą to nie istotne jest. 

Najwazniwjsze ze ten piec robi robote w moim systemie, u Piotrka tez moim zdaniem zrobił.

Mam juz w glowie jakis plan, w którą strone isc z moim systemem czy moze KXem, pewnie czyszczenie by mu sie przydalo, jak dojdzie do tego momentu to bedziesz mial możliwość sprawdzenia sam jak on tam jest ustawiony (jezeli bedziwsz mial ochote pomoc mi i zajac sie moja 907ka)

Co do wyzszego BIASu, to z praktycznych doswiadczen to raczej powodowalo to zlagodzenie, zaokraglenie gory, bass stawal sie lekko poluzowany i obszerniejszy, a ogolny przekaz muzyczny stawał sie jakby bardziej maselkowaty..mam nadzieje ze wiecie co mam na mysli.

W moim KXe takich cech raczej nie widac. Gora jest precyzyjna i wielobrwna, bas mocny szybki i rytmiczny, dzwiek jest czysty, bez tej nalecialosci lampowej.

Tego typu nalecialosc lampowa najbardziej zauwazylem wlasnie w 607MR dlatego mi sie na pierwszych sesjach odsluchowych bardziej podobal.

Niektorzy mowia ze czaruje swym dwiekiem. Dzis zdecydowanie bardziej widzi mi sie 907KX.

 

Ja juz koncze swoje 5 groszy w tym temacie.

Na dniach rozwiaze mi sie sprawa z docelowym trafem, zdam relację.

Milego sluchania :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jacek

Bo MR ma taką naleciałość. Lub też tak ją nazywają wszyscy. Chociaż dla mnie to określenie "lampowe" jest trochę naciągnięte w przypadku MR. Jest ciepłe, to fakt, chyba najcieplejsze z Alf, z konkretnie zaznaczonym basem, fajną górą i  środkiem. 

Jak spodobała Ci się ustawiona 607MR, to ustawiona 907MR wystrzeliłaby Cię w kosmos. Uwierz. Ta nasza nie była niestety ustawiona, podobnie jak NRA. Ale nie było czasu wiec  było jak było.

Ale za to będzie okazja, aby jeszcze raz coś podobnego zorganizować :) 

Jakbym coś miał Ci doradzić, to nie kombinuj z KX z bardzo (oczywiście poza przeczyszczeniem wszystkiego - po tym będziesz miał inny wzmacniacz). MODa bym odradzał. Koszt może Cię zabić, to raz. Dwa to szkoda takiego wzmacniacza, stracisz jego najlepsze cechy. Jak już miałbyś puścić jakieś 3-4k zł, bo na tyle podejrzewam do moda musisz się liczyć ( + szczęścia tyle w kupowaniu części, że wygrać w totolotka chyba łatwiej) to lepiej tą kasę dać na  platformę Gravity od Divine Acoustic, coś z akustyki, może pobawić się z kablem lub dwoma. Będzie to bardziej sensowne (moim zdaniem),.. Lub kolumny, kolumny, kolumny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No to teraz ja 🙂 Wielu z kolegów czeka na opinie o 907NRA obecnej na odsłuchu ... Otóż tak panowie ... nie wiem co żeście słyszeli ale 907NRA to raczej nie bardzo ... Wzmacniacz był tak ustawiony (może bardzie rozstrojony ...), że w zasadzie nie miał detali !!! Wizytówką tego wzmacniacza jest zasypanie wręcz słuchacza masą delikatnych detali zawieszonych w bardzo szerokiej przestrzeni podpartych sprężystym basem z baaaardzo plastyczną średnicą To co poleciało Wam z głośników to jakaś bezkształtna klucha była ... Mało tego powyżej godziny 9 prawy kanał powinien Wam dać natychmiast znać,, że coś jest nie tak ... i to dziwi mnie najbardziej, że nikt tego nie zauważył ... No ale nie mnie oceniać co kto słyszy ... Chciałbym bardzo aby teraz koledzy jej posłuchali i wierzcie mi, że na taki odsłuch zażyczę kamerkę gopro żeby wrzucić na neta w zwolnieniu scenę opadających Wam szczen ! 🙂 A w szczegółach :

kanał lewy

bias jednej połówki   7,8 czyli całkiem niedaleko nominału (8,8) bias drugiej połówki ... 22 mV czyli niemal 3 razy tyle co nominał ... Ten kanał nie miał prawa mieć żadnych cech 907 NRA ... (v min na 22 mV co względem nominału - czyli 0 - nie było jakimś tam dramatem,  v max 17 mV więc też w tolerancji no a masa 170 mV więc z deczko za dużo ale sprawę położył głównie bias ...)

kanał prawy

bias jednej połówki 23 mV a drugiej 27 mV - nie ma szans przy czymś takim by bipolar Sansui zbudował jakąkolwiek scenę ... Te nastawy są niemal żywcem z modeli na MOS-fetach !!!! No ale najlepsze rzeczy to tu się działy na v min względem v max otóż v min26 mv (czyli do przyjęcia) a v max 0,65 V !!! masa około 350 mV  i jeśli słuchaliście przez integrę to musiała być masakra !!! Jedyne wytłumaczenie, że podłączyliście pod bezpośrednie wejścia - wtedy było tylko skromnie do d...y

Ot i taka sytuacja ....

Teraz potrzebuję ze dwa dni na pracę przy 907MR tej nieszczęsnej z odsłuchu  .. potem też się podzielę wnioskami 🙂 Na tą chwilę wiem, że baaaaaaardzo długo nie grała i jest niemal w sklepowym stanie. Zapewne też nikt jej nie dotykał śrubokrętem. Gdyby nie fakt, że na froncie jest niemal niewidoczna rysa i jeden boczek rozkleja się od góry to pomyślałbym, że wczoraj została nabyta w sklepie ... Wychodzi na to, że to "sklejony" leżak a taki potrzebuje się rozegrać ze dwa tygodnie najmniej - oczywiście po ustawieniu ...

Edytowano przez czubsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jakoś mnie to nie dziwi ;)

Ja tam z Markiem mierzyliśmy  się głównie  z Grantsem i Chivasem , bo akurat te dwa modele Sansui  słyszałem wcześniej kilka razy.

Ale na poważnie - tak podejrzewałem i szkoda tylko, bo trochę  to wyrobiło błędne pojęcie o tym, co który potrafi. 

Tak więc, Panowie - czeka Was powtórka z rozrywki stety lub niestety :) 

 

Świadczy to tylko o jednym - sprzęt z Jp może i fajnie gra od razu, ale po przyjeździe musi lądować na stole, pod prąd, na stół i znowu pod prąd. 

 

Wracając do AU-07 po spa, to rodzina się ze mnie śmieje, że się starzeję.... Pod Budą to ostatni raz słuchałem tak dawno, że nie pamiętam kiedy. I w ogóle mi to nie przeszkadza. Polecam każdemu . 

Co bym nie włączył, jakąkolwiek płytę to naprawdę - nie potrzebuję żadnych testowych. Zadziwia mnie przestrzeń, wybrzmienia, równowaga wszystkiego. I olbrzymia klasa z jaką gra. 

Tak jak PRZED spa  911dg MOD było naprawdę stosunkowo blisko, to teraz AU-07 odjechała jakościowo w jakąś inną galaktykę. Bez cienia przesady. 

Co prawda DG jeszcze będzie trochę podniesione - części cały czas jadą z różnych miejsc, więc trochę pójdzie do przodu, ale raczej nie podejrzewam, że aż tak bardzo zbliży się do AU, jak było wcześniej. 

Edytowano przez Samcro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...