Skocz do zawartości
Belfer54

Sansui – moja ulubiona marka.

Recommended Posts

Albo ufasz własnym uszom - opcja 1 albo opiniom innych - opcja 2.

Opcja 1. Jeśli własnym uszom najlepiej u siebie w domu. Jeśli w swoim domu to przynajmniej przez > niż kilka godzin. Sprzęt używany - zadanie teoretycznie niewykonalne.

Opcja2. Ta półka cenowa gwarantuje wysoki poziom ale czy u kupującego? 20 kpln kwota zacna jak na wzmacniacz ale nie moje małpy i nie mój cyrk. 

Rozwagi życzę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Samcro napisał:

I jeżeli to jest ten zestaw, o którym myślę, to znam właściciela.

Ja również znam właściciela.

Co więcej ten zestaw stał u mnie przez kilka miesięcy i przetestowałem go wszerz, wzdłuż i w poprzek. W tej chwili posiadam 2 integry Sansui i gdyby nie fakt, że dzięki małemu dziecku nie mogę póki co budować 2 systemu bo w miejscu gdzie będą stały kolumny stoi łóżeczko dzidziusia, to nie oddałbym już tego zestawu. Jak to mówią "co się odwlecze to nie uciecze". Nie mniej jednak zestaw 2105 jest w perfekcyjnym stanie technicznym i ręczę za niego głową. Najpierw jednak kolejne kolumny (najwcześniej przyszły rok), następnie dzielony.

Dla tych co myślą że w audio jest drogo. W moim domu jest jeszcze jedna pasja: fotografia.

Innym entuzjastom tematu nie trzeba tłumaczyć ile kosztuje porządny obiektyw (a dobrze mieć kilka). Lekką ręką tyle co topowa 907 -udemka. Jednak jak już ktoś zrobi zdjęcie to ogląda je na monitorze. Ja dzisiaj jadę na targi foto kupić monitor właśnie. 100% made in Japan oczywiście. Jest mały problem. Taki jakbym chciał kosztuje niecałe 10 koła. Tak, 10 koła za durny monitor (droższe też są oczywiście). Totalnie najtańsza opcja to kilka tysięcy w zależności od rozmiaru panelu. W każdym razie będzie bolało portfel, a to tylko monitor przecież . Wzmak Sansui daje zdecydowanie wiele więcej radości na dłuższą metę. Matryca w monitorze po określonej ilości roboczo-godzin się wypali, a wzmacniacz będzie grał i grał (trzeba tylko dbać o niego). 

pozdrawiam,

Edytowano przez doktormun

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A że tak z innej beczki - skoro zacząłeś ... jakie body i podstawowe szkła w zakresie 18-70 , jakie szerokie itd ? Pytam bo tez lubię coś tam pstryknąć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W chwili obecnej body Canon 6d. Stary 5D znalazł ostatnio nowego właściciela. W następnej kolejności czeka na zakup 5D mark IV.

Obiektywy w chwili obecnej:

Canon EF 24-70 mm f/2.8 L II USM. Był również taki sam ale w wersji I.  Nie tak dawno został wymieniony właśnie na wersję najnowszą czyli II. I rewelacyjny ale wersja II to jest już naprawdę kosmos. Głębia obrazka dosłownie zwala z nóg.

Canon EF Canon 70-200 mm f/2.8L EF IS III USM. To również najnowsza wersja tego kultowego reporterskiego szkła. Obrazki wychodzą naprawdę obłędne.

Dodatkowo leży w pudełku i się kurzy nowy, nieużywany (mniej niż 100 zdjęć zrobione do testu) Sigma 50mm F1.4 EX DG. Dla tych co siedzą w temacie wiedzą jak udane to szkiełko. Dziś już ta wersja jest nieprodukowana. W zasadzie to jest na sprzedaż ponieważ leży nieużywany, z papierami i pudełkiem, nówka. Trzeba go w końcu wystawić, nie będzie już używany.

Było jeszcze kilka innych ale już nie pamiętam modeli (nie przywiązuję do tego specjalnie uwagi).

Fotografia to pasja mojej kochanej żony ( jak odłączyłem B/C-2105 to męczyła mnie z tydzień gdzie jest dźwięk). Ja jestem tylko tragarzem sprzętu foto (niemniej jakąś elementarną wiedzę o sprzęcie mam). Od wczoraj do jutra są w Łodzi największe targi foto-video w Polsce. Żeby kupić monitor to jedyne miejsce aby porównać ze sobą wszystkie dostępne porządne matryce (czyt. zobaczyć obrazek na żywo). W sklepach nie ma takiej możliwości. 

No i przepraszam za offtop ale osoba która mnie wkręciła w Sansui od kilku lat nie żyje ( jednak obcowała z niektórymi modelami Sansui już w latach 90-siątych), również łączyła pasję do muzyki z fotografią (ogólnie to zjawisko występuje dość często).

pozdrawiam,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 30.04.2019 o 13:50, MarekB napisał:

 

622A6EAE-E179-4394-93C3-2CEFF5D41249.png

Jak wyglada brzmienie w Twoim systemie MR vs NRA II?

Dnia 24.05.2019 o 10:16, doktormun napisał:

Dla tych co myślą że w audio jest drogo. W moim domu jest jeszcze jedna pasja: fotografia.

Albo niech sprobuja wedkarstwa :) Koszt jednego dnia na lodce z przewodnikiem to srednio $200-300. O sprzecie nie bede nawet wspominal ale nadmienie, ze wszystko co dobre pochodzi z Japonii. 

Edytowano przez luckyguliver

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 2.06.2019 o 11:41, luckyguliver napisał:

Jak wyglada brzmienie w Twoim systemie MR vs NRA II?

Szczerze mówiąc bardzo trudne porównanie. Chwalę sobie zarówno ciepłe granie MR, jak i dynamikę NRAII. Gusta wszyscy mamy różne i trzeba to oceniać indywidualnie. Ostatnio słucham więcej "grubszego kalibru", czyli końcówek Sansui. α607-ki trochę więc "odpoczywają". Musiałbym odświeżyć pamięć.

W związku właśnie z naturalną migracją w kierunku najwyższych modeli Sansui, niektóre α607 będę zmuszony niedługo odstąpić w dobre ręce. Niestety brak miejsca obliguje mnie do tak drastycznych kroków.

Edytowano przez MarekB

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, MarekB napisał:

Szczerze mówiąc bardzo trudne porównanie. Chwalę sobie zarówno ciepłe granie MR, jak i dynamikę NRAII. Gusta wszyscy mamy różne i trzeba to oceniać indywidualnie. Ostatnio słucham więcej "grubszego kalibru", czyli końcówek Sansui. α607-ki trochę więc "odpoczywają". Musiałbym odświeżyć pamięć.

W związku właśnie z naturalną migracją w kierunku najwyższych modeli Sansui, niektóre α607 będę zmuszony niedługo odstąpić w dobre ręce. Niestety brak miejsca zmusza mnie do tak drastycznych kroków.

 

Dnia 2.06.2019 o 11:41, luckyguliver napisał:

Jak wyglada brzmienie w Twoim systemie MR vs NRA II?

Albo niech sprobuja wedkarstwa :) Koszt jednego dnia na lodce z przewodnikiem to srednio $200-300. O sprzecie nie bede nawet wspominal ale nadmienie, ze wszystko co dobre pochodzi z Japonii. 

Mam oba na stanie.

Słucham na co dzień, na zmianę.

Kupiłem oba bo mi się podobają wizualnie i spodobały przy odsłuchach gościnnych.

Kupiłem z zamiarem wyboru tego  jedynego na co dzień.

Słucham po 2h, słucham tez po 1 utworze czy po 30 sekund i przepięcie,

Idzie zgłupieć.

Oba są świetne , w zależności od muzyki i realizacji.

Czasem jeden czaruje a drugi odpycha, czasem odwrotnie.

 

Do tej pory długo słuchałem lampowej triody w  klasie A , tzw diabełków 6C33C - tu na pewno MR ce bardzo blisko do tego typu grania.

NRA II - przeciwny biegun, szybkości wielobarwność basu ( czasem wrażenie krótkiego ) , średnica mniej nasycona, wyższa średnica uwypuklona ( MRka gra lekko wycofaną wyższa srednica i góra ) .

 

MRka wpycha wokal i scenę do środka i do przodu - jak lampa.

NRA II - gra w szerz, lepsze pogłosy, ale... jak słaba realizacja typu Metallica to góra zaczyna cykać i męczyć ... 

Loudness - tu zdecydowanie do cichego odsłuchu zdecydowanie więcej dobrego robi w MRce niz w NRA II

 

Ja nie wiem na co się zdecydować, a miało być łatwiej ... 

 

Na dniach wykonam tzw TEST ŁOSIA - czyli poproszę Żonę opinie który jak odbiera.

 

Jeżeli chodzi o test podwójnego łosia i tzw współczynnik WAF i WAF 2 ( Teściowa, hehe bo akurat była u nas  ) to  jednej jak i drugiej osobie zdecydowanie bardziej podoba się wizualnie NRA II ( obie są bez boczków ) 

 

Niedługo oba piece pójdą do Marr1 na pełną regulację i czyszczenie i po tym zabiegu zobaczymy który definitywnie zostanie u mnie, ale dźwiękowo na ten moment chyba jednak bliżej mi do 607MR - zdecydowanie bezpieczniejszy wybór, mniej może zaskoczyć in minus ( obnażając słabe realizacje, a tych jednak trochę mam ) 

Tyle ode mnie ... 

 

 

 

 

Edytowano przez Yasica

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Prawda jest tez taka, że te wzmacniacze grają dokładnie tak jak im system pozwala dlatego pisanie, że MR czy NRA SĄ TAKIE czy inne jest mało zgodne z faktami - raczej należałoby stwierdzić - U MNIE GRAJĄ w taki czy inny sposób ! Znam masę ludzi, którzy sprzedali Sansui a potem gdy posłuchali swojego klocka u kogoś tam odkupowali z powrotem ... Tak więc - każdy szuka swojej drogi i do tego po swojemu ale warto mieć na względzie to co napisałem !

Edytowano przez czubsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czubsi, chyba nie czytales tego co napisalem ze zrozumieniem ;)

Te piece u mnie w tym samym systemie, wszystko to samo, nawet poziomy glosnosci miernikiem ustawione tak by nie bylo ze ktorys piec gra lepiej bo glosniej graja inaczej, zupelnie inaczej.

Na jednych utworach lepiej sprawdza sie MRka, na innych NRA II.

Metallica vs Yello

AC Drinkers vs Diana Krall

Bregovic vs Micheal Jakson

Itd...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Yasica napisał:

Czubsi, chyba nie czytales tego co napisalem ze zrozumieniem ;)

Paweł dobrze napisał, w Twoim systemie (źródło, kable, głośniki...) MRka/NRA pokazały takie cechy jakie ujawnił/podkreślił Twój system.

Porównanie tych wzmacniaczy w moim systemie może przynieść inne wrażenia o ich walorach/różnicach i prowadzić do innych wniosków.

Pozdrawiam, Andrzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Andrzeju, okej, rozumiem co Paweł napisał,  tylko że te piece to są dwa odmienne style grania, ten sam utwór inaczej jest prezentowany na MRce a inaczej na NRA II

Nie moge zgodzić sie z opinią  że grają tak jak reszta systemu, bo by wtedy grały tak samo.

Zresztą u kolegi  w innym systemie odczucia kolegi byly podobne.

 

Co nie zmienia faktu ze oba piece bardzo mi sie podobają i nie moge zdecydowac sie ktory ma byc tym na codzień, szczegolnie jak ktos slucha niemal wszystkiego jak ja. 

Moge pokusic sie o stwierdzenie, ze do jasnego źródła i kolumn a takze akustyki o małym tlumieniu/pochłaniania poglosów i odbić lepsza MRka.

Do ciemnego systemu, gęstego źródła i stonowanych kolumn oraz do mocno wygłuszonych pomieszczeń bardziej NRA II.

Pozdrawiam

Jacek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

" (...) Nie mogę zgodzić się z opinią  że grają tak jak reszta systemu, bo by wtedy grały tak samo.(...)"

I tu jesteś w błędzie !!! Yasica gdzie ja napisałem, że przez system grają tak samo ??? Chodzi o to, że system potrafi upośledzić a nie wyrównać cechy danych modeli i stwierdzenie - "wycofana góra" w MR jest niejako tego potwierdzeniem ... Wynik może być taki, że w jednym wzmacniaczu raptem uwypukli się wyższa średnica a w innym wetnie niski bas ... Seria MR charakteryzuje się niemal płaską jak stół charakterystyką (zabiegi jakie poczynili w tym modelu po modelu XR szły właśnie w tą stronę !) a przy tym bardzo dobrą rozdzielczością i lekko poluzowanym basem. Jedyne co jej można zarzucić na przezroczystym systemie (do takiego przecież każdy niby dąży ...) to mniej zaznaczone kontury i w konsekwencji lekkie uspokojenie przekazu.

Jak chcesz mieć na co dzień i do wszystkiego to AU07 albo 907 limited , B2105 MOS a najlepiej coś ze starszych końcówek typu B2301/L ... lub po prostu bardzo dobrze ustawioną i wyczyszczoną MR - to najbardziej wrażliwy na takie rzeczy wzmacniacz w rodzinie Sansui - czego z kolei nie można powiedzieć  o NRA a tym bardziej NRAII ... 

Fakt - lubię 607 NRA czego nie mogę powiedzieć o 707 czy 907 ... Tak się "nieszczęśliwie" składa, że w najniższym modelu z tej serii najmniej odczuwa się destrukcyjną jak dla mnie zmianę schematu w kierunku gustów europejskich - czytaj - destrukcję filozofii Sansui "alpha series" ... Uważam, że 607 NRA to wzmacniacz równie dobry jak 607MR i może się zdarzyć, że każdy z nich stanie się sercem niejednego systemu audio na stałe (!)

O 607 NRA II już tego nie napiszę ... choć domyślam się, że te II dodaje splendoru w mniemaniu niektórych użytkowników ... no ale ja na literki nie patrzę  i oceniam fakty ...

Na koniec mojego wywodu - życzę wszystkim userom obcowania z takim systemem gdzie wyraźnie będzie słychać gdzie "kończy" się dany model a inny nadal się rozwija przekraczając granice percepcji a tym bardziej oczekiwań i świadomości granic możliwości w audio.  Myślę, że Piotrek z Markiem wiedzą o czym mówię 🙂

Pozdrawiam !

czubsi

Edytowano przez czubsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, czubsi napisał:

Jak chcesz mieć na co dzień i do wszystkiego to AU07 albo 907 limited , B2105 MOS a najlepiej coś ze starszych końcówek typu B2301/L ... lub po prostu bardzo dobrze ustawioną i wyczyszczoną MR - to najbardziej wrażliwy na takie rzeczy wzmacniacz w rodzinie Sansui - czego z kolei nie można powiedzieć  o NRA a tym bardziej NRAII ...

Wróca oba piece od Mariusza z regulacji i czyszczenia to poslucham dłużej jednego i drugiego, z różnymi źródłami i interkonektami, oraz w 2 roznych systemach.

Mnie na pewno na dzien dzisiejszy wystarczy cos z rodziny 607ek bo to sa swietne piece w zakładany budzecie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Yasica Chciałem za wszelka cenę uniknąć sytuacji kiedy się miotam pomiędzy 2 lub 3 wzmacniaczami ale widzę ze innej drogi nie ma :) mam w tej chwili 607MR i wiadomo brzmi inaczej niz 707 DR ale już widzę, ze będzie bardzo trudno zdecydować który bardziej mi się podoba. Pierwsza rzecz ktora zwraca uwagę to inna prezentacja basu (jakby bardziej luźny) oraz jakby mniejsza precyzja w prezentacji dźwięków. Za to 607 MR gra zwiewnie i z gracja. Bezwysiłkowo bym powiedział. 

Jesli chodzi o brzmienie tych samych klocków w różnych systemach to nie zapominajmy o akustyce pokoju. 

Kiedys sprzedałem małe monitory Neat’a koledze. Zawiozłem mu je do domu. On je podpial do swojego Hi endowego systemu i zbierałem przysłowiowa szczękę z podłogi. Niemniej jednak byłem świadomy faktu ze jego pokój był pewnie 5 razy większy i dobrze zaadoptowany akustycznie. Gdybym wziął ten jego system do siebie to byłaby mizeria na tych 8 m2 :)

@czubsi Znaczy, ze 607 NRA II Ci zupełnie nie podeszła? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiesz, mi to mi - ja przecież też mam jakiś tam swój gust muzyczny a to wcale nie oznacza, że masz taki sam 🙂 Swego czasu sprzedałeś 907MRX a zostawiłeś 707DR czego ja nigdy bym nie zrobił ... Druga sprawa, że ludziom wcale ta "europejskość" serii NRA jakoś nie przeszkadza (co jednak dziwne - w cenie nie znajduje odzwierciedlenia bo są wyraźnie mniej poszukiwane niż w Japonii np ...) więc sugeruj się swoim uchem nie moim 🙂 Ja opisuję fakty na ile potrafię obiektywnie i bezstronnie a mierzenie się z nimi pozostawiam każdemu z osobna 🙂

Edytowano przez czubsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie samym audio człowiek żyje :) w moim wypadku finanse na tamten czas były ważniejsze. Poza tym uświadomiłem sobie, ze moja MRX nigdy nie będzie miała odpowiednich partnerów tak żebym usłyszał jej potencjał. To tak jakby wrzucić silnik Audi TT do garbusa. No nie pojedzie jak TT :)  Jest jeszcze inna perspektywa. Ja na tej wymianie „straciłem” a nowy właściciel zyskał. Fajnie wiedzieć ze twój sprzęt trafia w dobre ręce. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

no ale dalej szukasz ... 🙂 Ja miałem już wszystkie modele które chciałem mieć - niektóre kilka lub kilkanaście razy i teraz wiem, że lekko poprawiona (może bardziej unowocześniona zmianami znanymi z modeli alpha) końcówka B2301L jest dla mnie produktem ostatecznym ! Fakty są takie, że AU07 wpięta po dwóch trzech dniach w system po modyfikowanej B2301L brzmi jak .... boombox ... Dobrze zrobić sobie czasem taki experyment bo to daje człowiekowi pojęcie jak wielki skok jakościowy można przejść w obrębie jednej marki a przecież AU07 kasuje topowe modele innych uznanych marek i to o klasę !!! Co robią modele modyfikowane wie już sporo osób natomiast to co wyprawia ta "niewinna" końcówka to jest dosłownie ewenement audio 🙂 Nie znam żadnego wzmacniacza, który gra w tak realny sposób a przy tym z taką klasą, potęgą, precyzją, czarnym tłem i powietrzem i do tego wszystkim na raz !

Edytowano przez czubsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Było ich dwóch każdy z nich to był zuch 🙂 .... Łatwo nie jest ale da się 🙂 Dobierasz węgle w tolerancji 1-2 % ???? Warto ! Fabryczna tolerancja to skandal jakiś ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pytanie troche z innej bajki. Czy ktos dorabial boczki do wzmacniaczy z serii alpha? Macie kogos kogo moglibyscie polecic? Ja mialem kiedys takiego pana ale dlugo mu zeszlo z ta robota choc na efekt koncowy nie narzekalem. 

No i moze jeszcze kolejne pytanie. Czy boczki w serii MR sa takie same w 607 oraz 707/907 i czy z 707/907NRA beda pasowac do 607NRAII?

Edytowano przez luckyguliver

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, luckyguliver napisał:

Pytanie troche z innej bajki. Czy ktos dorabial boczki do wzmacniaczy z serii alpha? Macie kogos kogo moglibyscie polecic? Ja mialem kiedys takiego pana ale dlugo mu zeszlo z ta robota choc na efekt koncowy nie narzekalem. 

No i moze jeszcze kolejne pytanie. Czy boczki w serii MR sa takie same w 607 oraz 707/907 i czy z 707/907NRA beda pasowac do 607NRAII?

Luckyguliver było już kiedyś o tym. Boczki w serii MR nie są takie same ! Mają inny rozkład otworów - oczywiście da się ale trzeba wiercić w korpusie wzmacniacza ...

Z kolei co do NRA to od razu widać żeś jej nigdy nie miał 🙂 Boczki to w rzeczywistości spora część całej obudowy a nie samo "drewno" O ile 907 z 707 w jakiś tam sposób można próbować lepić tak 607 ma tradycyjną konstrukcję z budą i nic tu nie wymyślisz ... (oczywiście odkręcić samo "drewno" z boku 907 czy 707 można a potem lepić na Bóg wie co do ścianki bocznej 607 ale to ... wioska jest ...) Co do dorabiania - chociażby ja robiłem ale Ty zapewne szukasz kogoś kto Ci to zrobi no a tutaj to niestety nie pomogę ale sądzę, że trzeba lokalnie stolarza szukać (raczej takiego z fachem w ręku z dziada pradziada bo tu trochę sztuki trzeba a nie wyciąć i oszlifować ...

Edytowano przez czubsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, luckyguliver napisał:

Pytanie troche z innej bajki. Czy ktos dorabial boczki do wzmacniaczy z serii alpha? Macie kogos kogo moglibyscie polecic? Ja mialem kiedys takiego pana ale dlugo mu zeszlo z ta robota choc na efekt koncowy nie narzekalem. 

No i moze jeszcze kolejne pytanie. Czy boczki w serii MR sa takie same w 607 oraz 707/907 i czy z 707/907NRA beda pasowac do 607NRAII?

W częściowej odpowiedzi na pytanie Kolegi. W załączeniu 607 NRAII z "ciekawymi" boczkami z ebay. Czy pasuje? Kwestia gustu:

 

2E5FD9FE-6561-4BE2-907D-56211B50F92C.png

C9904E90-F4C6-4735-B048-70E1A7DEE245.png

24012855-75A4-4AE4-AFD6-549DEB0EDB62.png

Edytowano przez MarekB

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, czubsi napisał:

Luckyguliver było już kiedyś o tym. Boczki w serii MR nie są takie same ! Mają inny rozkład otworów - oczywiście da się ale trzeba wiercić w korpusie wzmacniacza ...

Z kolei co do NRA to od razu widać żeś jej nigdy nie miał 🙂 Boczki to w rzeczywistości spora część całej obudowy a nie samo "drewno" O ile 907 z 707 w jakiś tam sposób można próbować lepić tak 607 ma tradycyjną konstrukcję z budą i nic tu nie wymyślisz ... (oczywiście odkręcić samo "drewno" z boku 907 czy 707 można a potem lepić na Bóg wie co do ścianki bocznej 607 ale to ... wioska jest ...) Co do dorabiania - chociażby ja robiłem ale Ty zapewne szukasz kogoś kto Ci to zrobi no a tutaj to niestety nie pomogę ale sądzę, że trzeba lokalnie stolarza szukać (raczej takiego z fachem w ręku z dziada pradziada bo tu trochę sztuki trzeba a nie wyciąć i oszlifować ...

Ale czemu od razu wiercic? Nie mozna dorobic boczkow do 607MR z dziurami tam gdzie sa sruby na bokach wzmacniacza?

Jesli chodzi o NRA to masz racje. Dopiero teraz zaczalem sie przygladac blizej fotkom. Widze 3 sruby na kazdej scianie i chyba mozna by ich uzyc do zamocowania boczkow? Co do samego ksztaltu to chyba trzebaby troszke poimprowizowac. Ja by widzial cienkie boczki wlasnie w kolorze ciemnej wisni :)

Dzieki Marek fotki i linka. Widac, ze sie da jak sie chce. Po przyjrzeniu sie 607II wydaje mi sie, ze brak tych boczkow akurat tak nie szpeci tego modelu jak pozostalych ale przekonam sie o tym juz wkrotce na wlasne oczy bo NRAII juz w drodze do nowego wlasciciela czyli mnie :)

Edytowano przez luckyguliver

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...