Skocz do zawartości
Belfer54

Sansui – moja ulubiona marka.

Recommended Posts

Pewnie to tez zależy od typu cd. Chodzi oczywiscie o laser. Mojego trzeba dobrze puknąć, żeby zgubił ścieżkę w hk 970 trzeba młotkiem uderzyć. W naimie nie próbowałem ale on to przeczyta nawet książkę po węgiersku.No nie wiem. Może absorbery pomogą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Faktem jest że jak się go stuknie to przeskoczy o sekundę, dwie do tyłu. W poprzednich miałem podobnie chociaż rzeczywiście trochę mniej.Ogólnie jest nieco bardziej czuły na drgania. Może to kwestia słabszego lasera, któremu linia zycia się powoli kończy. Sprawdzę jeszcze czy śrubki dobrze trzymają wewnątrz mechanizm lasera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mario100007,wydaje mi się,że nie jest możliwe aby drgania były u Ciebie przyczyną przeskakiwania jeżeli cedek byłby zdrowy. U mnie w tym względzie jest prawdziwa rzeź: stare drewniane stropy tak pracują,że jak ktoś idzie przez pokój to dzwoni szkło ustawione na meblach. 5-6 stopni w skali Richtera to minimum osiągam icon_biggrin.gif
Gramofon po godzinie słuchania schowałem głęboko w szafie,bo nie wyrobiłem nerwowo skakania igły jak rodzinka chodziła po domu. W takich fatalnych warunkach Rotel, Onkyo, Audio Analogue, H/K (cedeki) - wszystko hula/hulało aż miło. Strach pomyśleć,jakie bym miał brzmienie gdybym się z tym uporał. Ale może jak słuchacz podlega takim samym wibracjom jak sprzęt to się to jakoś wzajemnie znosi czy równoważy i nie słyszę degradacji dźwięku icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widzisz u mnie gra tak, że czym głośniej tym lepiej się słucha. Jest tak dzięki uzyskanej, dzięki moim staraniom, rozdzielczości czyli gładkości brzmienia. Więc duża głośność nie degraduje mi dźwięku bo efekt jest odwrotny. Zacina się tylko czasem gdy ciśnienie akustyczne staje się bardzo odczuwalne. Gdy natomiast trochę ściszę to zacięć nie ma. Więc wniosek jest oczywisty i nie ma sensu dyskutować co jest przyczyną. Pozostaje pytanie czy to kwestia lasera czy jego mocowania. A może po prostu ten typ jest tak czuły. Choc nie chce mi się w to wierzyć bo porównywałem go z modelem cd 717DR i ogólnie, pomijając wygląd, są właściwie takie same. Cenowo były też bardzo podobne: D LTD jest modelem o rok młodszym więc technologicznie nie odbiega od DR-ki. Właściwie to cały czas się zastanawiam czemu zachciało im sie rok po wydaniu nowego zmienionego wizualnie modelu wypuścic 1000 sztuk odtwarzaczy w starym stylu?
http://audio-database.com/SANSUI/player/cd...a717dltd-e.html
http://audio-heritage.jp/SANSUI/player/cd-alpha717dr.html
Na dobrą sprawę uzyskałem przed chwilą poprawę podkładając dwa tylne Vibrapody blizej srodka i dwóch traf obracając je dnem do góry a kulką opierając o blat. Jak na razie zgłaśniam i zacięć nie ma. Ogólnie pod względem odciążania od drgań nic nie równa się z dętką od roweru. Wówczas można stukać z każdej strony i nic się nie dzieje. Tylko wygląda to obleśnie. Chyba skuszę się na platformę Acoustic Revive opartą na dętce i będzie po problemie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mariusz

Pisząc sklejka, miałem na myśli taką liściastą, warstwową. Gdy zależy Ci by podstawa-platforma pracowała, to czym cieńsza tym łatwiej będzie się uginać, sprężynować, coś jak resory w zawieszeniu. Przy dużej bryle i masie całość zrobi się sztywniejsza, wtedy trzeba stosować coś miękkiego pod i nad platformę, by lepiej pochłaniało-wygaszało drgania.
U mnie CD jest bardzo wysoko, na samym szczycie piramidy, która składa się z 11 warstw tłumiących, a pomiędzy nimi są 4 warstwy "idealnie" sztywne.

Badając poziom drgań od podstawy do szczytu, czuć pod palcami stopniowe wygaszenie wibracji zaczynając od dołu do samej góry, stopień po stopniu jest coraz lepiej, a sam CD drga minimalnie, tzn. nie czuję tych wibracji opuszkami palców.

Pozdrawiam
Pygar

P.s. Jak rozważasz platformę od AR, to mają jeszcze taką zasypywaną dużymi kryształami kwarcu, gdzie wibracje wygaszają się pomiędzy poszczególnymi cząstkami minerału, a platforma wierzchnia "pływa" na grubej warstwie kwarcu.
Ma następujące parametry :

Dimension: W482*H38*D382mm
Dimension of Placement:W432*H20*D332mm
Weight:5.9kg
Bearing capacity: Max 100kg

Jak zmieszczą się nóżki od urządzenie to można brać ją pod uwagę. Domyślnie polecają ją pod kolumny głośnikowe ale czytałem, że ludzie stosują je dosłownie pod każdy sprzęt audio i nie tylko.

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie z tym kwarcem to mam miłe doświadczenia bo jego struktura dobrze wpływa na dźwięk dlatego tą platformę głównie stosuje się pod kolumny. Na nie dropsy z kwarcu dymionego i podkładki mosiężne pod kolce. Pod odtwarzacz i wzmak to raczej turmalin blisko trafo i portów. To właśnie jest głównym sekretem gro wynalazków pana Kena Ishiguro.Tylko najlepiej go sproszkować i podgrzać by wzmocnić jego oddziaływanie na system. W ten sposób demagnetyzuje się również płyty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj coś się tutaj zapaszek audiowudu roznosi icon_smile.gif
Załatwcie sobie płytkę z granitu (na bogato)- teraz z takich kafli podłogi robią, albo jakiś inny lastryko-beton, pod to coś z gumy i załatwione

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam
Pozwolę sobie zameldować z Sansui TU717 i AU517 oraz SC1110. Czytając po wpisach to sprzęt z niewysokiej półki ale jego granie bardzo mi odpowiada. Przyznam że dzięki temu forum w to wsiąkłem. No i Klub Sansui kiedyś był. Kolekcja powoli powstaje. Szukam teraz CD i pewnie lepszych kolumn niż moje Marantz HD 480. I tu liczę na jakieś porady odnośnie doboru CD i kolumn.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc Pablo. Alfa cd-917xr ostatecznie 717dr icon_smile.gif. Kolumny to już więcej musisz napisać o muzyce, pomieszczeniu, preferencjach brzmieniowych.

Do gaszenia drgań używam płytek chodnikowych icon_smile.gif. Proste, tanie, skuteczne. Jak komuś nie odpowiada kolor betonu to mozna pomalować. Pod płytami filc.Ja osobiście zostawiłem surowy a nawet farbę kupiłem ale w końcu uznałem, że tak wygląda najbardziej dizajnersko icon_wink.gif. Granit też dobry. Stolik jest z płyt granitowych i stoi na kolcach. Stolik kupiony u polskiego producenta. Granit włoski ale nie dlatego, że włoski tylko dlatego, że kolor mi się podobał icon_wink.gif Estetyczny, na wymiar, kosztuje tyle co jedna półka w renomowanej firmie.

Piasek rzeczywiście dobrze tłumi drgania. Można nim wypełnić nogi stolika. Dociąża i absorbuje(wygasza). Osobiście z mojego doświadczenia(małego) ale z rozmów z ludźmi znających się na rzeczy lepszy rezultat jest zająć się akustyką pomieszczenia, rozstawieniem sprzętu. Wierze w izolowanie odtwarzaczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pablo. Kupując 917xr możesz szukać nawet miesiącami. No i trafo na 100V obowiązkowo musisz mieć. Wówczas radziłbym zmienić wzmacniacz na 100V minimum z serii alpha 707. Jeżeli chcesz zachować swój wzmacniacz to wystarczy jak kupisz cd x 711 ostatecznie x 701 i będziesz zadowolony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chyba wszystkie odtwarzacze Sansui wyższych modeli trudno znaleźć. Nie tylko CD zresztą . Na swój tuner polowałem prawie rok żeby kupić go w dobrym stanie i za w miarę sensowne pieniądze.

Odnośnie kolumn to pokój niewielki ok 12m. Wychowałem się na radiowej Trójce i tego typu muzykę głównie słucham. Podobają mi się duże kolumny typu Canton Ergo90 lub Sansui XL 300-500. Pomijając cenę nie wiem czy jest sens kupować kolumny tych gabarytów do tak małego pomieszczenia. Generalnie chciałbym zmieścić się w budżecie ok 1000-1200zł za kolumny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak więc AU- X901 wrócił z serwisu,od wczoraj do dziś rana grał non-stop i żadnych niespodzianek w postaci uaktywniania się funkcji protektora nie było,ponadto wcześniej w ramach testów grał dwa dni po 5 godzin u elektronika,więc wygląda na to,że kolejny problem został rozwiązany. Oby ostatni.

W międzyczasie w torze Sansujowym pojawił się nowy element - interkonekt, Chwilowo sprzęt po zmianach grał na zwykłych wyjętych z szuflady łączówkach Prolinka (takie w cenie 25pln za nową parę,kupione przed laty). Gdy jeden z interkonektów wymieniłem na kupiony w rozsądnych pieniądzach kabel Linn Analogue,to wrażenie było takie,jakbym w pokoju rozsunął zasłony i otworzył okno,co zdopingowało mnie do szukania drugiego kabla o otwartym charakterze (gram dwoma cedekami). Padło na chyba najtańszy model od Nordosta - Black Knight (oczywiście mowa o używkach). Dopiero w łykend znajdzie się czas,żeby spokojnie zasiąść i posłuchać, Na razie to tylko przez noc wzmacniacz grał w ramach rozruchu poserwisowego.

pablo_key,ja też jakiś czas polowałem na ten tuner (TU-717 lub TU-710 czyli brat bliźniak),ale trafił mi się TU-919,więc dopłaciłem,ale jestem bardzo zadowolony. Kupiłeś swój egzemplarz w kraju czy za granicą? W pomieszczeniu 12m2 to mając do wydania taką kwotę na ogół lepszą jakość dostaniesz z kolumn podstawkowych niż z podłogówek. Pytanie jakiego grania szukasz jest kluczowe icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miles
Super ze w końcu się udało i możesz cieszyć się pięknym brzmieniem oby tylko jak najdłużej....
Pablo
Kolumny do takiego pomieszczenia to trudniejszy wybór niż się może to wydawać. Tutaj trzeba kupować nie wzrokiem tylko słuchem. Jak nie masz możliwości odsłuchania w swoim pokoju to możesz wtopić. Nie jest to pocieszające - wiem. Ogólnie warto trzymać się zasady: duże kolumny do dużych pomieszczeń. Małe do małych. Inaczej będziesz walczył z basem aż w końcu i tak je zmienisz na co innego. Małe kolumny z dobrym basem i neutralnym brzmieniem to coś pięknego dla Ciebie ale niestety kosztują nieco więcej niż chcesz przeznaczyć nawet za używane. Spróbuj wypożyczyć podstawkowe z salonu takie które zgodnie z opisem powinny schodzić przynajmniej do 30 Hz lub niżej i sprawdź jak zagrają. Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pablo. W tej cenie nówki dobrej jakości nawet podstawkowe trudno będzie znaleźć. Może więc coś z tej samej epoki. Canton gle100. Wiem, ze jestem nudny ale zrobiły na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Do Twojego pomieszczenia jak znalazł. Duże podstawkowce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z monitorami sansui jest tak, ze trzeba ich posłuchać czy się spodobają. Mają specyficzne brzmienie. Chyba, że model taki jak ma A ndy. W tych pieniądzach raczej będzie Ci trudno. Jeszcze mogę polecić kef ale też bardziej z epoki. Dobra jakość i zmieścisz sie w budżecie. I żeczywiście Mario ma racje ja na 15m mam spx9000 musiałem potańczyć z nimi żeby bas był akceptowalny. Jeszcze przychodzi mi do glowy pionier hpm myślę, że dla Ciebie 60. Uważaj tylko na wstęgi bo często spalone próbują wcisnąć.

Zresztą Pablo nie oszukujmy się co człowiek to inna propozycja. Najfajniejsze jest szukanie icon_smile.gif. Powodzenia.

A'propos sansui xl. Zarówno 300 jak i 500 za duże. Przykro mi. Nie ''rozpędzą Ci się''. Sluchanie na godz 7 czy nawet 8 ma maly sens. Bedziesz tak jak ja szukał zaraz dugiej pary monitorów do cichszego słuchania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miles
Ja swój TU717 kupiłem w Niemczech. Nieco poniżej 200 euro z przesyłką. Wygląda i gra super. Ale pewnie trzeba go dać gdzieś do przejrzenia profilaktycznie.

Wiem że najfajniejsze jest szukanie icon_smile.gif Dużo czasu na to poświęcam. Kasa moja niewielka ale myślę że coś znajdę. A kiedyś pewnie przesiadka i tak będzie na inny sprzęt. Ja zaczynałem od TU217 i AU217 wiec progres jest icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pablo. Sprzet nie jest ważny. Ważna jest pasja i muzyka. Mnie Arcar pożyczył tuner kenwooda 7020 i okazuję się, że radia nie słycham. Tzn słucham w biegu. W kuchni jak coś robię gra Tivoli , a w samochodzie coś co fabryka dała razem z samochodem. Wczoraj właśnie trójki słuchałem robiąc dłuższą trasę. W moim przypadku radio byłoby fanaberią. Ale tu717 zawsze mi się podobała.
Wcale Twój budżet nie jest taki mały. Może nie wszystko możesz kupić ale napewno możesz kupić ładnie grające monitorki. Może grundig?...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zainspirowani przewijającą się dyskusją nad kolumnami do wzmacniaczy Sansui postanowiliśmy z Kolegą RoRo posłuchać jak wypadają z moim Sansui 911 trzy konstrukcje podstawkowe. Roman przytargał do mnie malutkie PMC DB1 i najmniejsze z serii Constellation – Chario Lynx. Ja wystawiłem do odsłuchów Xaviany 125ES.
Do 911 podłączony był odtwarzacz Meridian 506.20, interkonektem Acrolink 6N-A2110II. Kabel głośnikowy Cardas crosslink (wersja Bi-wiring).

Chario Lynx
Kolumny włoskiej firmy Chario charakteryzują się tym, że w całej serii Constellation wyposażone są w głośniki wysokotonowe, gdzie kopułki mają średnicę aż 38mm. Skrzynki zbudowane są z grubych płyt HDF (materiał gęstszy od MDF-u), co powoduje, że są dosyć ciężkie.
Lynxy Graja dźwiękiem gęstym, mięsistym, bogatą paletą barw. Wysokie tony niezbyt wyeksponowane, jednak czytelne. Wydaje się, że ich rozdzielczość, szczegółowość jest nieco mniejsza niż w Xavianach, jednak może to być wynikiem tego, że mają one większe wymagania co do wzmacniacza. W pierwszym momencie średnica może się wydawać nieco mało czytelna, ale jest to wynikiem tego, że w kolumnach tych wyraźnie dominują jej niższe rejestry. Bas jest potężny, nisko schodzący. Niebywały jak na tak małe konstrukcje. Trzeba tu dodać, że kolumny z serii Constellation mają otwór bas reflex w podstawie. Monitory mają zamontowane nóżki gumowe w postaci stożków, o wysokości ok. 2cm.

Xavian 125ES
Pierwsze co można zauważyć, to kolumny grają bogatą paletą barw. Bardzo dobra przestrzeń, głębia sceny, stereofonia. Xaviany grają dźwiękiem równym, precyzyjnym, pokazującym każdy szczegół, ale w sposób subtelny, jak wyżej wspomniałem barwny. Nie jest to granie eksponujące jakiekolwiek aspekty dźwięku, wszystko jest na swoim miejscu, nic nie dominuje. Tony wysokie są czytelne, ale nie krzykliwe, jednocześnie dobrze zaznaczone. Bas w Xavianach jest dobrze zaznaczony, jak na tak małe konstrukcje mocny, jednocześnie dosyć prężny i szybki.
W porównaniu z Chario Lynx słabiej może wypada niższa średnica, jednak jest ona barwna i bogata w szczegóły.

PMC DB1
Są to bardzo małe monitory. Kolumienki przypominają nieco gabarytami i wizulanie inne maleństwa mianowicie Totem Mite. W monitorach tych zastosowanie linię transmisyjną, co jak na tak małe konstrukcje jest ewenementem. Monitory grały dźwiękiem wyrównanym, otwartym, szybkim., choć w mojej ocenie scena nie jest tak głęboka jak w Xavianach i barwna jak w Chario. Góra pasma wyraźnie wyeksponowana, w niektórych nagraniach może wydawać się nieco natarczywa. Średnica nieco przesunięta wyżej, bliżej wysokich tonów, ale czytelna. Bas nie schodzi zbyt nisko, jest krótki punktowy, jednak jak na tak małe kolumienki jest wyraźnie zaznaczony, a nawet momentami, szczególnie przy głośniejszym słuchaniu obfity.

To tak pokrótce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
911-ka to wzmacniacz grający z neutralnymi kolumnami bardzo rytmicznie i energetycznie. Pasmo jest świetnie wyrównane i w zasadzie niczego mu nie brakuje oprócz finezji i klasowego kolorytu. To świetna platforma do działania. Cechy których mu brakuje wiążą się bezpośrednio z brakiem części z najwyższej półki które zastosowano w wysokich modelach, 911-ka świetnie nadaje się do rzeczowej oceny urządzeń towarzyszących bo od razu słychać ich osobisty charakter i łatwo ocenić co faworyzują a czego im brakuje !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na początek można jeszcze dodać parę informacji o zakresie cenowym tych kolumn – bo swoje kosztują icon_eek.gif
Za nowe trzeba (było) zapłacić od 3,5 do 5,5 tysiąca, używane to już „tylko” od 2 do 3,5 tysiąca (uwzględniając w tym również Chario Delphinus, bo te kolumny też się "załapały" na Sansui).

Warto wspomnieć, że Delphinusy zagrały trochę bardziej wyrównanym pasmem niż Lynxy i oczywiście niżej schodziły (a do tego mają większą dynamikę).

Jak widać wielkość (głośnika i obudowy) ma znaczenie i słychać to było w trakcie odsłuchu-w końcu tego się spodziewaliśmy

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg



Pozdrawiam
PS. Marek - dzięki za miłe spotkanie i odsłuchy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może dodam, że gdybym miał wybierać z tych trzech kolumny do Sansui, pewnie wybrałbym Lynxy i Xaviany. Pewnie za przyczyna tego o czym napisał Czubsi te dwie konstrukcje najlepiej sprawdziły się z 911. Potencjał drzemiący w 911 faktycznie wyzwolił w tych niedużych w sumie monitorach dużo dynamizmu i dużo ciekawych elementów i smaczków. icon_smile.gif
Oczywiście pomijam Chario Delphinus, bo one są w tym składzie poza konkurencją.
Tak nawiasem mówiąc kolumny podłączaliśmy też do innych wzmacniaczy, ale to już temat na inny wątek i innym razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pablo_key

Z dobrych i w miarę niedrogich kolumn polecam Ci starą serię Q od Infinity, to są skrzynki do każdego pomieszczenia i mają bardzo ciekawy charakter.
U brata grają Qb (wstęga EMIT na wysokich, membrana 10cm na średnicy, głośnik 25cm na basie) na oryginalnych podstawach podpięte do AU-X711, robili jeszcze mniejsze Qa ale jak wiadomo czym większa kolumna tym obiektywnie zawsze lepsza.

Dla pociechy dodam, że poprzednio moje Infinity Renaissance 90 stały na podwyższeniu o wysokości około 43-44cm w pokoju 12m2 na długiej ścianie z bazą stereo coś między 1,7m a 1,9m i jak na tak skromne warunki grało to znakomicie. Coś jak "monitory" bliskiego pola, wszystko kwestia dobrego rozmieszczenia kolumn oraz odpowiedniego wypełnienia pokoju, by maksymalnie zwiększyć różnorodność materiałów i powierzchni od których odbija się dźwięk, wtedy zagrają każde kolumny.

Jeśli nic nie zasłania i nie ogranicza miejsca w pobliżu kolumn, to ja zawsze stawiam na podłogówki. Kolumny podstawkowe to "umowny" bas. Dobrze grające małe skrzynki, schodzące w przyzwoite "rejony" 30Hz, to tylko wyszukane, drogie konstrukcje, niedostępne w budżecie jaki planujesz, trzeba szukać w starych używakach z zamierzchłych czasów, gdzie nie fantazjowali tak mocno jak obecnie z podawanymi parametrami, mowa oczywiście o wysokich ale dawnych modelach renomowanych producentów kolumn, a nie o "odpustowych skrzynkach" udających prawdziwe kolumny.

W miejsce głośników podstawkowych ustawionych na standach równie dobrze zmieścisz wysokie podłogówki o wąskiej ściance frontowej, zawsze to "kilka" litrów więcej dla komory basowej i bardziej komfortowe warunki dla reszty przetworników.
Chyba że wybitnie masz ograniczone pole manewru (mało wolnej podłogi) wtedy nie ma dyskusji tylko podstawkowce na dedykowanych półkach lub istniejących meblach.

Pozdrawiam i życzę dużo szczęścia w szukaniu swojego dźwięku.
Pygar

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Charakterystyczny wygląd przejścia bocznej ścianki we frontową - bardzo ułatwia zidentyfikowanie modelu (i do tego znany złoty "pocisk" na głośniku niskośredniotonowym):
dla mnie to JAMO D830/Concert8.
Myślisz o błyszczącej otoczce wokół wysokotonowca?

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...