Skocz do zawartości
Belfer54

Sansui – moja ulubiona marka.

Recommended Posts

Jeśli kefy to wysokie modele albo wcale. Tak, próbowałem. Nie zgrały się z pomieszczeniem w którym jest sansui. Tu jest 14m2 i jest za mało na te monitory. Stoją w sypialni w 20m2. No i wielka pułapka basowa w postaci wielkiego łóżka icon_smile.gif.
Myślę, że to zależy w jak dużym pomieszczeniu masz DR. I jakiej muzyki słuchasz albo będziesz chciał słuchać na tym zestawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

System z przetwornikiem niskotonowym wzdłuż osi skrzyni był kontynuowany w modelach one, two, three.


No i również inne firmy wykorzystywały głośnik promieniujący w dół.
Poza JAMO D570 (pozdrowienia dla Pawła) i D590 icon_smile.gif
choćby ciekawy pomysł ma Chario w podłogowych modelach serii Constellation: Cygnus i większym Pegasusie (nie tylko głośnik w podstawie, ale i otwór b-r).

Marek,
u Ciebie z SANSUI ładnie powinno być z podstawkowymi Xavianami XN250 (może także z XN185). Tylko ta ich cena i dostępność icon_eek.gif

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Prawda jest taka, że powinienem skoncentrować się na jednym systemie w tych moich 20m kw. Tym czasem stoją tam 3.
Na szczęście nie tylko u mnie - prawda Roman. icon_lol.gif
ADAM Pencil ładnie grają 707DR, ale nie tylko z nią i w tym problem. icon_evil.gif
Witek Harbethy to świetne kolumny, jednak nie do końca z tym wzmacniaczem. Pięknie grają np. z zestawem Cyrusa. Jednak do ostrzejszej muzyki ich bym już nie polecał, choć tej od lat słucham coraz rzadziej, jednak lubię czasem ostro przyłoić, więc ...
Sądzę, że faktycznie coś w stylu Xavianów XN250 mogłoby by być jakimś rozwiązaniem do 707, ale to tak na wyczucie, bo w moich mieszkaniu ich nie słuchałem. Na pewno najlepszym wyjściem byłaby druga para ADAM-ów icon_mrgreen.gif, ale na rynku wtórnym to rzadkość.
A tak na poważnie to inne kolumny grające mniej więcej w tym stylu, ale z nieznacznie większym dociążeniem niskich, bo nie lubię jak coś mi wali po uszach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli wiesz czego chcesz;). Jeśli masz możliwość to możesz spróbować jeszcze kefy R300. Są lepsze od ls50. Mają solidny bas i nie wrzeszczą.Na 20m2 spokojnie wystarczą. 707dr z tego co pisali o niej koledzy, jest dobrym materiałem do...energetycznej muzyki.
Ja też lubię czasem przyłoić choć też coraz żadziej icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Panowie!

Wasza wiedza nt.budowy/brzmienia/odświeżania Sansujów jest bardzo duża. Zatem pytanie. Czy interesowaliście się budową przedwzmacniaczy gramofonowych na przestrzeni kolejnych generacji wzmacniaczy Sansui? Czy wraz z nowszymi modelami odnawiana była budowa pre gramofonowego, czy może było tak,że Japończycy zrobili na tyle dobry przedwzmacniacz że po prostu aplikowali go do kolejnych wypustów swojego sprzętu, inwestując raczej w inne obszary budowy wzmacniaczy?

Niebawem - mam nadzieję - w jednym z moich systemów pojawi się gramofon. Zatem zobaczymy jak to zagra z AU-710 oraz AU-x901. Jednakże różnice w brzmieniu będą zapewne wynikiem ogólnej różnicy pomiędzy tymi sprzętami,a nie tylko samych przedwzmacniaczy gramofonowych.
Ciekawi mnie ten w sumie pomijany aspekt budowy Sansujów. Jeszcze jedno - moje wzmacniacze obsłużą tylko wkładki MM? Selektora MM/MC nie widzę,to zakładam że tak jest,choć pewności nie mam.

Pozdrawiam,miłośnik Sansui -Miles.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z tego co widzę to faktycznie AU-710 obsługuje tylko wkładki MM. Jednak nic straconego. W sprzedaży są dostępne wkładki MC wysokonapięciowe tzw. High Output, które mogą się spasować z pre w 710 obsługującym wkładki MM.
Natomiast z tego co widzę, to AU-X901 posiada po prawej stronie selektor MM/MC i wg specyfikacji powinien obsługiwać oba typy wkładek.
http://www.hifiengine.com/manual_library/s...i/au-x901.shtml

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fakt,selektor w x901 stoi jak byk. Wzmacniacz jest u mnie od miesięcy,a nie zauważyłem. Nigdy nie byłem spostrzegawczy wzrokowo. To pewnie przez to,że słuch mi się stale wyostrza icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej, Panowie, mały update - moja 919 po kompletnym serwisie. Wróciła z woreczkiem starych, rozszczelnionych i upadłych kondów, nowymi zaciskami głośnikowymi i permanentnie wyczyszczona icon_smile.gif Zapłaciłem sporo, ale stwierdziłem, że nie ma co oszczędzać na tym temacie i chyba się nie pomyliłem. Przydźwięk w sekcji phono pochodził z jakiegoś dupniętego konda o bardzo małej pojemności, panowie ponoć ledwie go znaleźli. Jedna z płytek jest przelutowana, wymiana elementów głównie w torze zasilania. No i co - jakbym miał nowy wzmacniacz. Totalna cisza w torze, kapitalne granie. Wcześniej miałem złudzenie, że scena nieco pływa, nieosadzone było to wszystko i brakowało punktualności, chociaż barwowo było zawsze świetne. Po serwisie nastał porządek, znacząca poprawa na pograniczu niskich częstotliwości z środkiem, bardzo spójny dźwięk.

Konfiguracja teraz jest taka, że Elac FS-207.2 na kolcach (to był bardzo dobry ruch, wreszcie mogę wszystkie partie basu zrozumieć, nawet bardzo nisko grane, nic mi się nie rozlewa. Pół-bi-wiring, czyli gwizdki na Belkinach Pure AV Silver, na dół Supra Ply 3.4. W roli źródła Dual CS-5000 tymczasowo na Shure m97xe (lada tydzień będzie na OM30). Dźwięk kompletnie absorbujący, nie ma wieczoru, żebym nie stanął z kubkiem w bazie i tak nie został wbity. Nawet duże sekcje dęte są czytelne, wszystko, co z metalu pochodzi w muzyce, czyli dęte, czynele, gitary jest kolorowe i o doskonale rozpoznawalnych niuansach. Wiem, że można klepać tak godzinami, można też chcieć jeszcze lepiej, ale ja zostaję póki co na tym icon_smile.gif To jest poziom, o jakim nawet nie marzyłem 2-3 lata wstecz. A i oczywistość, że wszystko ma być sprawne w 100%, żeby była prawdziwa, niezmącona duperelami radość ze słuchania icon_wink.gif Serdecznie Was pozdrawiam i łączę się w super graniu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć!
Miło czytać że daje się stawiać na nogi zabytkowy sprzęt i że to tak gra!
Miles zadał ciekawe pytanie i jak widać wcale nie łatwe, skoro do dzisiaj milczenie w temacie.
U mnie zaczęło grać cd711 i mam znowu "podskok" jakościowy.

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Peludito, w końcu będziesz cieszył się dzwiękiem takim jak należy. Robiłeś u swojego znajomego elektronika czy kogoś znajomego z forum?

Pboczek. Bardzo dobry wybór. To bardzo dobre cd. Czy laser działa bez zająknięcia? Gdybyś kiedyś był na wymianie to zapytaj na tym forum o niego. Tam jest jakiś myk, że jest podobny laser wciskany przez sklepy jako właściwy. A to nie ten icon_smile.gif. To co? Warto teraz by pomyśleć nad jakimś lepszym, nowszym wzmacniaczem icon_wink.gif. Wiem, że lubisz vintage, ja też ale warto też spróbować młodszego vintage icon_wink.gif

Widzę, że większość na wakacjach więc pozwolę sobie napisać co udało się zlepić z moich sansuiów i Vanderseena 1Ci.
Kolumny od razu zgrały się z systemem. Układanie się trwało krótko. Kilka prób z ustawieniem i stoi. Nawet za bardzo nie chce mi się ich przesuwać bo nie mam większych zastrzeżeń. Największą zaletą tego połączenia jest stereofonia. Dzwięk układa się na lini i za linią kolumn. Czasem potrafi zaskoczyć wybrzmieniem, smaczkiem gdzieś z prawej, lub lewej strony. Gdyby analizować pasma to powiem w skrócie. Dół linia transmisyjna, więc najlepsza z możliwych konstrukcji wentylowanych. Czasem potrafi mi się wzbudzić. Muszę w pokoju dołożyć ze 2 bastrapy. Średnica słodka, taka jak lubię i jakie było założenie tego systemu. Wysokie opisywane są w prasie jako "przyćmione". U mnie nic takiego nie ma miejsca. Są takie jak powinny być. Jak trzeba to są. Na kolumnach z tyłu jest potencjometr przezroczysty sonicznie do korekcji wysokich +1dB i do -3dB. U mnie ustawiony jest na 0. Zaletą ich jest to, że nie kłują w uszy.
Nie jest to system neutralny. Ciężar jest przeniesiony na ciepłą stronę mocy i tu zostanie bo tak mu dobrze. Dobrze brzmi każdy gatunek muzyczny oprócz surowego metalu. Bardziej wymuskany, studyjny np. Therion już ok.
Kolumny polecam. Dają niesamowitą przyjemność obcowania z muzyką. Nie silą się na dokładność, zejścia. Po prostu muzyka jest ich żywiołem. Płyną sobie bez wysiłku, swoim tempem, a ty huśtasz się w rytm muzyki jak embrion w brzuchu matki(trochę mnie poniosło icon_wink.gif
Wszystko co opisane w prasie jest prawdą. Pewne różnice w opiniach wynikają tylko z różnych części toru.
Dla tych co mogą (mają mocne intergry) i duże pomieszczenie polecam już bardziej 2Ci. trójek było tylko kilka sprzedanych na polskę dalej już ceny robią się nieprzyzwoicie audiofilskie icon_wink.gif.
Jeśli tylko ktoś ma okazję warto je odsłuchać nawet tak z ciekawości. W stanach 2 są najbardziej popularnymi kolumnami stosowanych w drogisz systemach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Peludito, w końcu będziesz cieszył się dzwiękiem takim jak należy. Robiłeś u swojego znajomego elektronika czy kogoś znajomego z forum?



Robiłem w znanym serwisie na N w wawie. Facet od razu powiedział, że jak rozumie, to sprzęt docelowy i właśnie pod takim kątem był robiony - bez większych oszczędności, żeby był spokój na długo. Opinie są różne, moja jak najlepsza - przeszło od tygodnia wzmacniacz w domu, nic niepokojącego się nie dzieje, słucham płytę po płycie i nie przestaję się dziwić. Sfotografowałem "historię choroby", została w archiwum firmy. Jeżeli komuś nie zależy na tym, żeby był super serwis za półdarmo, serdecznie polecam ten - robią profesjonalną robotę. A że się cenią, mnie to specjalnie nie dziwi, sama rozbiórka i czyszczenie 919 to nie jest kwestia kilku godzin. Gniazda głośnikowe mam z jakiejś wojskowej instalacji, cudo, oprócz otworu na bolec mają kołnierze na sprężynach odsłaniające po 2 otwory na goły kabel, także wreszcie mogę wygodnie 2 pary kabli zapiąć - jedne na bananach, drugie w otwory zaciskane sprężyną. W dodatku weszły bez ingerencji w oryginalne otwory po starych zaciskach w obudowie, wygląda to świetnie i pewnie.

Co do kolumn, zanim kupiłem kolce, stały odchylone o kilkanaście stopni - byłem przekonany, że to inaczej kieruje odbicia i dlatego jest lepiej. Wyszło na to, że po prostu wtedy miały mniejszy kontakt z podłogą, bo były podparte z przodu, z tyłu opierały się jedynie na krawędziach i dlatego było lepiej. Teraz stoją prosto i jest idealnie, piękna scena, nic się nie rozmywa i nie rozpływa. Nawet niedoskonała akustyka pomieszczenia nie stanowi dużego problemu, jest takie granie, że nie mogę się nasłuchać. Dziwny stan, bo od wielu lat walczyłem to z tym, to z tamtym, zmieniałem, naprawiałem, a teraz wreszcie mam wszystko sprawne, spasowane, nie mam czym się martwić ani nad czym knuć icon_smile.gif Jeszcze tysiak w igłę przeboleć i tyle, można w spokoju rozpierniczać kasę na setki pysznych płyt!

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No pięknie. Też słyszałem różne opinie na temat firmy na N. Ale widzę, że wszystko zależy od punktu siedzenia lub leżenia. Ciekaw jestem jak wyglądają te gniazda. Dasz radę zrobić zdjęcie? Czy masz już dostawiony wzmak do ściany?
Kupa roboty widzę było. Ważne żebyś Ty był zadowolony. Też przymierzam się do sprzętu z tego roku tylko, że baaardzo rzadki model. Na baaardzo dobrych rzadkich częściach. Trochę mam obawy ale widzę, że Ty radę dałeś. A jak ze stanem obudowy? 919 zawsze podziwiałem za wygląd wnętrza. Robi wrażenie.

Od razu poprawka do krótkiej recenzji Vanderseenów. Wbiłem do klubu V i ktoś mi wysłał instrukcję ustawienia. Po przestawce(niewielkiej) obejdzie się bez bastrapów no i mam jeszcze lepszą stereofonię. Podwójna stopa w muzyce metalowej nie zlewa mi się w całość. Ale i tak nie jest to kolumna do łojenia.

A"propos nowych cedeków to polecam streamer z dobrym dac. Słucham coraz więcej plików hi res. Na dobrym sprzęcie już jest nieżle. Zależy jeszcze od pliku i od dac. Bo jak kiepskiej jakości jedno albo drugie to lepiej sobie dać spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No pięknie. Też słyszałem różne opinie na temat firmy na N. Ale widzę, że wszystko zależy od punktu siedzenia lub leżenia. Ciekaw jestem jak wyglądają te gniazda. Dasz radę zrobić zdjęcie? Czy masz już dostawiony wzmak do ściany?

A"propos nowych cedeków to polecam streamer z dobrym dac. Słucham coraz więcej plików hi res. Na dobrym sprzęcie już jest nieżle. Zależy jeszcze od pliku i od dac. Bo jak kiepskiej jakości jedno albo drugie to lepiej sobie dać spokój.



Fotę zrobiłem, zanim wszystko pospinałem. Co do źródeł cyfrowych - ja nie mam wielkich pretensji do mojego CDP-X333ES. Bardzo silny sygnał, genialna dynamika, nie wiem, czy to czasami nie ten model z 2 trafami na wyjściu (były takie ponoć na japoński rynek). Nie słyszę wyraźnego zafarbu w brzmieniu, czyli mogę napisać, że w moim odczuciu gra naturalnie i neutralnie. To dość dobrej klasy źródło, ale nie osiąga zawrotnych cen, bo ma "jednorazowy" moduł lasera - zamienniki na rynku kosztują bardzo dużo w porównaniu z tymi do innych modeli, choćby 222ES. Ten cd był "w zestawie" z 919, a że cena nawet jak za sam wzmacniacz i tak była bardzo atrakcyjna, wziąłem oboje i jest pożytek icon_smile.gif I tak jestem zdania, że brakuje cyfrowemu przekazowi sporo względem tego z dobrej płyty. Może to być też kwestia tego, że mam wyższej klasy system phono, niż cedek. W każdym razie nie mogę mieć każdej muzyki, jaką chcę, na czarnej płycie, bo wiele pozycji po prostu kosztuje, dlatego sporadycznie korzystam z cd. Sporadycznie, bo mam sporą czarną płytotekę i przeważnie wygrywa półka z winylami.

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że nie masz racji. Nie tylko to, że masz cyfrowy tor słabszy od analogowego icon_wink.gif. Płyta do tej pory wyznacza standard icon_smile.gif. Mówiłem o alternatywie dla cd. Na czarną płytę nie odważyłbym się zamachnąć....
Fajniutkie te zaciski. Wyglądają porządniej niż oryginał.
To pozostaje mi tylko pogratulować. Od kiedy go masz? Jeśli krócej niż 2 tyg to będzie lepiej jak nowe kondy się do końca wygrzeją.
No i kupuj igłę. Bez niej nie pojedziesz..icon_smile.gif. Pozdro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Myślę, że nie masz racji. Nie tylko to, że masz cyfrowy tor słabszy od analogowego icon_wink.gif. Płyta do tej pory wyznacza standard icon_smile.gif. Mówiłem o alternatywie dla cd. Na czarną płytę nie odważyłbym się zamachnąć....
Fajniutkie te zaciski. Wyglądają porządniej niż oryginał.
To pozostaje mi tylko pogratulować. Od kiedy go masz? Jeśli krócej niż 2 tyg to będzie lepiej jak nowe kondy się do końca wygrzeją.
No i kupuj igłę. Bez niej nie pojedziesz..icon_smile.gif. Pozdro.



Dwa tygodnie pod koniec tygodnia stukną, jest słuchane po kilka godzin dziennie. Nie spodziewam się jakichś dużych zmian, bo od początku po naprawie jest bardzo elegancko. Drżałem, że mi zniknie wypełnienie, masa w dźwięku, ale nic takiego się nie stało. Za to jest znaczna poprawa w takich naprawdę subtelnych detalach - wybrzmieniach, alikwotach, uwaga się chętnie kieruje na wydarzenia w najwyższych rejestrach. To jest też powód, dla którego sie decyduję na lepszy szlif - OM20 a 30 to jest różnica ponad 300 w cenie, ale podobno warto. W każdym razie to już jest ten poziom, gdzie różnice w realizacji i tłoczeniach płyt są ogromne. I bez wielkiej przesady powiem, że niektóre z tych płyt, na których już postawiłem krzyżyk pod względem realizacyjnym, dopiero teraz mogę od nowa ze zrozumieniem posłuchać. Chodzi o płyty zrealizowane w taki sposób, że w gorszym systemie nie chcą grać, do tej grupy należy bardzo dużo polskiego, doskonałego grania sprzed lat - np. Sośnicka, Alibabki albo Łobaszewska. To nie są albumy, które chętnie i absorbująco grają na źle złożonym zestawie albo nie poregulowanym wzmacniaczu przed przeglądem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Peludito. Jestem ciekawy co powiesz o jakości dźwięku po ok. dwóch miesiącach grania.
Audiowit. Cdx711 gra od tygodnia bez zarzutu, jest wpięty do au x711. Czekam na kable XLR, by go wpiąć do Balanced. To drugi zestaw - nowsze vintage. Będę mu szukał zgrabnych kolumn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć,

jakiś czas temu gdy kompletowałem sprzęt, dostałem na tym forum garść porad, z których jestem bardzo zadowolony. Pomyślałem, że za jakiś czas może ulepszę swój zestaw. Obecnie mam kilka klocków Sansui:

wzmacniacz AU-x501
tuner TU-217
tuner TU-x301i - już sprzedany, ale jeszcze nowy właściciel nie odebral
odtwarzacz CD-x301i - pewnie wkrótce sprzedam, bo mało słucham muzyki z CD
magnetofon D-x301iR - na sprzedaż, bo w ogóle już nie słucham muzyki z kaset

Kolumny Aegis Evo 3

w pokoju o wymiarach ok. 4x5,5 m. praktycznie bez mebli - sofa, dwa fotele i ława.

Kiedyś zepsuł mi się tuner TU-217 i przez kilka miesięcy słuchałem TU-x301i - bardziej podobało mi się brzmienie 217 - było takie "pełniejsze" i bardziej przestrzenne. Na pewno tego TU-217 nie będę się pozbywał.

Chciałem utrzymać też jakąś jedność wizualną z tunerem i interesowałem się wzmacniaczami AU-417 wzwyż.

Czy w stosunku do obecnego x501 to będzie sensowna zamiana?

Jeśli chodzi o tunery - czy wyższe modele, np. TU-417 czy 717 grają ładniej niż 217? Z tego co wiem, to czasami im coś jest prostsze - tym lepiej. Nie zależy mi na tym, żeby mieć sprzęt drogi, albo jako inwestycja, tylko taki, który gra miekko i czysto.

Jak widzicie poszedłem w stronę Sansui - moim pierwszym sprzętem był ten analogowy tuner i jego brzmienie tak mi się spodobało, że postanowiłem resztę kupić z tej samej marki. Jednak uważam, że ceny tego sprzętu są trochę wygórowane - może dlatego, że niektórzy ludzie kupują coś, co będzie ładnie wyglądało w salonie na półce i będzie pasowało do ich "hipsterskiej" natury - sprzęt vintage, winyle, broda drwala - takie klimaty icon_wink.gif Mnie chodzi o muzykę, a sprzęt i tak jest zamknięty w szafce za przyciemnianą szybą, żeby córka nie kręciła gałkami icon_wink.gif

Pozdrawiam
Darek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Chciałem utrzymać też jakąś jedność wizualną z tunerem i interesowałem się wzmacniaczami AU-417 wzwyż.

Czy w stosunku do obecnego x501 to będzie sensowna zamiana?

Pozdrawiam
Darek



Hej,
miałem na stanie X501, a bezpośrednio po 517. 501 gra stanowczo bardziej konturowo, na pierwszy rzut ucha absorbująco i czarująco, na drugi i trzeci - męcząco. 517 w porównaniu z nią to mistrzyni neutralnego przekazu, subiektywne wrażenie było takie, że jest dużo bardziej liniowo. 517 została u mnie na kilka miesięcy, a pewnie zostałaby dożywotnio, gdyby nie to, że ciut brakowało jej mocy, żeby okiełznać moje bardzo wymagające Elaki. Obiegowa opinia jest taka, że zarówno 501, jak 517 to pierwsze, najtańsze modele ze swoich serii, którymi warto się zainteresować,
pozdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Darek. Tu 717 ma kilku forumowiczów. Jest chwalone. Czy lepiej gra od 217 tego nie wiem. Niektórzy lubią też ładną prezentację muzyki icon_wink.gif Sprzęty w tamtych czasach po prostu były ładne i czym wyższy model musiał być ładniejszy bo był wyższym modelem:). Taka prawidłowość występowała nie tylko w sansui icon_wink.gif. Cieszę się, że pochwaliłeś się swoimi sansujami mimo, że to nie są "niewiadomo jakie hiendy".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Darek miałem tuner 417. Nie miałem okazji porównywać go bezpośrednio z niższym 217 lub wyższym 717. Teraz żałuję, że pozbyłem się go. Jak dla mnie grał rewelacyjnie. Lepiej od niego grał tylko 10 razy droższy Accuphase T-106, którego niestety też się pozbyłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W materii tunerów polecam świetną stronę fmtunerinfo.com - tunery są tam oceniane pod względem brzmienia,budowy,czułości,selektywności,możliwości ulepszenia. Nie jest to strona gdzie oceny są wynikiem ilości gotówki wyłożonej przez producenta-sponsora. Widać pasjonackie podejście. Poza tym oceniane są tunery produkowane niegdyś. No i podoba mi się,że kto inny ocenia budowę a kto inny brzmienie - nie każdy inżynier jest audiofilem.

Tu link z którego dowiecie się wiele o tunerach Sansui:


http://www.fmtunerinfo.com/sansui.html

Polecam.


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć,

dzięki za odpowiedzi.

Są tacy, którzy twierdzą, że porządnego sprzętu audio w domu nigdy za wiele i raczej jak coś już kupią, to nie pozbywają się. Uważam podobnie, ale mimo to pozbywam się tunera, bo po co go trzymać, skoro nie jestem zadowolony z jego brzmienia.

Nawet jak kiedyś dokupię jakiś inny tuner i wzmacniacz, np. AU i TU 717, to zostawie sobie obecny TU-217, dokupię wzmacniacz 217 lub 317 i najwyżej będzie sobie grał w innym pokoju icon_smile.gif

A jak sprawują się Sansuje jako wzmacniacze słuchawkowe? Czy są jakieś modele wzmacniaczy lub amplitunerów warte szczególnej uwagi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak. Jest ich całe mnóstwo np wspomniany przez ciebie au 717 lub jeszcze lepiej 711. Tu Peludito powinien zabrac glos. Oprócz tego jest wiele innych. Zależy w jaką półkę celujesz.
Amplitunerów jest też cała zgraja ale mogą Ci się nie spodobać bo są ładne np seria 5050,6060,7070,8080,9090. Jest też seria G.
Poszperaj sobie w internecie. Jak coś Ci się wyjątkowo nie będzie podobało daj znać to podpowiemy czy warto ewentualnie jak bardzo warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...