Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
loopic

Wzmacniacz do Sonus Faber Minima FM2

Recommended Posts

Witam,
Stałem się szczęśliwym posiadaczem SF Minima FM2. Zastąpiły w systemie SF Minuetto (gdyby ktoś chciał nabyć chętnie odstąpię).
Po kilku dniach odsłuchu zapadła decyzja, żeby zapewnić im inny wzmacniacz, bo czuję, że wysłużony Densen Beat 100 nie potrafi z nich wykrzesać 100% możliwości.

W związku z powyższym zwracam się o pomoc w ewentualnym wyborze nowego wzmacniacza. Od razu zaznaczę, że budżet wynosi 4.000 zł, więc wchodzi w rachubę tylko sprzęt używany. Zdaję sobie sprawę, że przy takim budżecie muszę być ostrożny, bo jest duże ryzyko "skoku w boku" albo nie daj Boże pogorszenia.

Kilka słów o systemie i pokoju odsłuchowym.

Podstawowym źródłem jest gramofon Thorens TD 318 z ramieniem SME 3009 i wkładką Ortofon 2M Bronze. Dodatkowo mam DAC Micromega Mydac.
Pokój 17 m2. Kolumny rozstawione na krótszej ścianie (ok. 3,50 metra). Długa ściana ok. 4,90 metra. Miejsce odsłuchowe znajduje się ok 2,5 metra od kolumn (przy założeniu, że od ściany są odstawione na 50 cm).

Czego słucham.
Lubię raczej muzykę spokojną, akustyczną, małe składy, minimalizm. A więc: elektronika, modern jazz, modern classic, indie rock/pop.
Kwestia standów - póki co FM2 stoją na standach zamawianych pod Minuetto. Są to ciężkie ok 15 kg jeden, wydają się solidne. Czy lepiej byłoby kupić oryginalne?

Póki co myślałem o następujących wzmaniczachc:
Copland CSA 28 - są opinie, że dobrze się zgrywa z Minimami.
Densen DM10 - jak wyżej.
Sphinx Myth 5 - największa niewiadoma, najmniej opinii, ale zagraniczne są bardzo entuzjastyczne.

Co ciekawe. Wszystkie trzy wzmacniacze są moim zdaniem idealne jeśli chodzi o wzornictwo. Pytanie, czy wymienione lepiej poradzą sobie z Minima FM2?
Jakie inne ewentualnie wzmaki możecie polecić w tym budżecie? Jestem otwarty na propozycje i dyskusję.

pozdrawiam
Piotr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A nie zastanawiałeś się nad wzmacniaczem lampowym?

Kolega F1angel ma mocniejsze i bardziej wymagające kolumny SF i słuchałem ich podpiętych pod Lebena (wiem, że to inny poziom cenowy - ale niekoniecznie musisz od razu kupować Lebena) i było genialnie!
Zresztą nadal jest - bo w takim zestawieniu grają już półtora roku (nie wspominając o tym, że w międzyczasie parę lamp się zmieniło).

Gratuluję fajnych kolumn!

Pozdrawiam
PS. Jakbyś mógł - to wpisz gdzie mieszkasz w swoim avatarze (dzięki temu będzie to widoczna informacja dla innych). Może ktoś w okolicy ma lampę i mógłbyś posłuchać SF w takim zestawieniu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście, nie wykluczam lampy. Jednak w tym budżecie nie wiem czy znajdę coś interesującego.
Poza tym u mnie wzmak jest mocno eksploatowany, gdyż używam systemu (przez dac) do oglądania telewizji. Czy lampa to wytrzyma?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to jednak (wg mnie) szkoda lampy przy tak intensywnej eksploatacji...

Przy normalnym graniu to w cenie 4 tysięcy spokojnie można coś ciekawego znaleźć.


Co prawda jest też inna możliwość: wydać mniej na lampę i zostawić ten wzmacniacz który masz (właśnie do takiego telewizyjnego grania) oraz kupić przełącznik kolumnowy (umożliwiający podłączenie 2 wzmacniaczy pod 1 parę kolumn).
Czy taka możliwość w ogóle wchodzi w grę?

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Od jakiegoś czasu posiadam zestaw Densen DM10 + SF Minima Amator i mogę szczerze polecić ten wzmacniacz. Dźwięk jest bardzo mięsisty i przyjemny - długie odsłuchy w ogóle nie męczą. Jednak nie wiem czy przesiadka z B100 zmieni dużo w jakości dźwięku (w tej sprawie musiałby się wypowiedzieć ktoś kto porównywał oba wzmacniacze).
Jedyne zastrzeżenie jakiem mam do tego zestawu to trochę mało dynamiki i uboga scena, ale bardzo możliwe że jest to kwestia słabych kabli głośnikowych i interkonektów jakie posiadam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szkoda, że nie pokazałeś planu pokoju i ustawienia w nim kolumn. Ale mam nadzieję, że znasz podstawy i sobie poradziłeś z tym.
Choć zawsze spojrzenie kogoś z boku, może rzucić nowe światło na pewne aspekty akustyki.

Co do wzmacniaczy, to nie od dzisiaj wiadomo, że "Serblinowskie" Sonus Faber świetnie grają z Densenami.
Tworzy się jakaś swoista synergia. I chodzi bardziej o płynność, gładkość, muzykalność, niż super przejrzystość i dynamikę.
Ale nie napisałeś czego szukasz w dźwięku, jaki preferujesz.

Densen DM 10 zagra z twoimi kolumnami właśnie tak. Da mocniejsze, głębsze niskie tony i świetnie wysokie. Całość w pewnej aurze ocieplenia, trochę może "lampowego", ale nie szarżujmy z takimi określeniami. Pewnie z pośród wzmacniaczy tranzystorowych w tym poziomie cenowym wybrałbym jego.

Z Coplandem zagra dynamiczniej i bardziej przejrzyście, choć wysokie tony będą moim zdaniem słabszej jakości. Bardziej ofensywne, ale nie tak gładkie, czyli bardziej "przybrudzone". Niskie tony szybkie, ale nie tak głębokie, mocne, dynamika lepsza.

Sphinx natomiast będzie nie tyle chłodniejszy, co dość neutralnie grający. Ja bardziej jeśli już polecałbym model Project Ten.

Co do wzmacniaczy lampowych, to na pewno super zagrałyby z Lebenem. Wiem, te wzmacniacze używane można kupić za ok. 6500 zł.
To jednak ponad 1/3 więcej niż twój budżet. Moim zdaniem warto byłoby napędzić FM2 takim wzmacniaczem. To zupełnie inna klasa dźwięku niż powyższe wzmacniacze, inne wrażenia. Z dobrymi lampami, to już w ogóle nie ma o czym mówić.
Jeśli zdecydowałbyś się na razie grać na B-100 a składać na taki wzmacniacz, to w pełni popierałbym taki krok.

Ale możesz także popatrzeć za jakimś innym wzmacniaczem lampowym. Na razie. W niższej cenie być może znalazłbyś jakiegoś Ayona?
Choć raczej nie myślę tu o Orionie.

Jeśli jednak zdecydujesz się w chwili obecnej na zakup wzmacniacza tranzystorowego, to absolutnie nie będzie błędem. Na pewno każdy z nich zagra lepiej niż B 100. Rzecz jasna DM 10, to będzie najmniejszy "skok w bok" (bo zawsze pewien jest).
No i można by się zastanowić jeszcze nad jakimś innym wzmacniaczem. Do głowy przyszedł mi Lavardin IS, ale on chyba trochę więcej kosztuje, niż masz na to przeznaczone? Może jakiś Sugden, czy inny wzmacniacz w klasie A?

Nie napisałeś także nic o okablowaniu. Jakie masz? Zamierzasz zostawić, czy będziesz zmieniał?
Podejrzewam, że jeśli pomyślisz o wymianie, to już po zakupie wzmacniacza.

Standy jakie masz nie wiem czy są dobre? Nie wiem jak solidnie wykonane. Ale możliwość przykręcenia kolumn do standów jest bardzo pożądana. usztywnia to całą konstrukcję, dodaje masy. A Blu Tack (uzywasz?) między standami a kolumnami odsprzęgnie w dużym stopniu całość od rezonansów. Firmowe standy oczywiście bardzo estetycznie wyglądają. Nie są jednak jakieś super masywne. Znam historie, gdzie właściciele Sonusów fundowali im kilkudziesięcio kilogramowe standy. Nawet do Minuetto.
Bo te potrafią zagrać dużo lepiej niż się spodziewasz, ale trzeba stworzyć im super warunki i napędzić dużo lepszym wzmacniaczem o solidnym źródle i okablowaniu nie zapominając.

Co do tego, czy szkoda wzmacniacza lampowego do telewizora, odpowiem tak. Z jednej strony lampy aż tak szybko jak się to niektórym zdaje nie zużywają się. Ale też pewnie, że szkoda ich do dłuższych sesji z telewizorem. Tu mógłbyś pomyśleć nawet z czasem o jakimś w miarę niedrogim a dobrym (powiedzmy AA MAP 105, Xindak A 06, Thule IA 100 itp...) To oczywiście tylko jedna z opcji.

Tu pytanie do Gyver'a. Jakie interkonekty i głośnikowe masz oraz jakie źródło? Pisałeś gdzieś o tym, ale nie pamiętam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Co do tego, czy szkoda wzmacniacza lampowego do telewizora, odpowiem tak. Z jednej strony lampy aż tak szybko jak się to niektórym zdaje nie zużywają się. Ale też pewnie, że szkoda ich do dłuższych sesji z telewizorem. Tu mógłbyś pomyśleć nawet z czasem o jakimś w miarę niedrogim a dobrym (powiedzmy AA MAP 105, Xindak A 06, Thule IA 100 itp...) To oczywiście tylko jedna z opcji.

No właśnie kolega nie ma ochoty na 2 wzmacniacze (lampę + tranzystor).

Loopic
a jak Twoje odczucia po przejściu z Minuetto na Minimę?
Głośnik niskośredniotonowy jest w Twoich nowych kolumnach chyba sporo mniejszy?

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki Panowie za rady.

Chyba zdecyduje się póki co na Densena DM10. To chyba będzie najbezpieczniejsze rozwiązanie przy ograniczonym budżecie.

@f1angel
W najbliższym czasie prawdopodobnie będę wymieniał standy, bo te robione pod Minuetto są za duże i zbyt niskie do Minima Amator. Do tej pory nie używałem Blu Tack, gdyż Minuetto miałem przykręcone do standów. Nie wiem jak jest w Minima Amator FM 2, bo mają od spod podklejone podkładki filcowe i nie widać, czy tam są otwory na śruby. A nie chcę na razie odrywać tych podkładek.

Co do okablowania. Mam kable głośnikowe Audionova Illuminator oraz connecty to Atlas Element.

@RoRo
Porównując Minuetto do FM 2 pierwsze co słychać to mniej basu przy tych drugich. Dźwięk nie jest taki potężny i nasycony. Przyznam, że pierwsze 3 minuty jak podłączyłem Minimy to trochę się załamałem. Po dłuższym odsłuchu nie miałem już jednak wątpliwości, że te drugie są w każdym innym aspekcie lepsze od pierwszych. Detaliczność, stereofonia, muzykalność. No i oczywiście teraz dopiero poczułem, na czym polega zjawisko znikania kolumn w pomieszczeniu. Ponoć i Minuetto to potrafią (tak wcześniej czytałem), ale jednak nie do końca to się udawało w moim pokoju i przy tym zestawie sprzętowym. FM 2 jednak w tych samych warunkach to robią. Ogólnie jestem zadowolony, lubię takie spokojne, ciepłe granie.

pozdr


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tu pytanie do Gyver'a. Jakie interkonekty i głośnikowe masz oraz jakie źródło? Pisałeś gdzieś o tym, ale nie pamiętam.



Alphard da vinci bi-wire i Monster Interlink 400 mkII - kable jeszcze z poprzedniego zestawu. Głośnikowe zamierzam prawdopodobnie zmienić na:
Pro-Ject CONNECT IT LS

Cytat

@RoRo
(...) Przyznam, że pierwsze 3 minuty jak podłączyłem Minimy to trochę się załamałem. Po dłuższym odsłuchu nie miałem już jednak wątpliwości, że te drugie są w każdym innym aspekcie lepsze od pierwszych. Detaliczność, stereofonia, muzykalność. No i oczywiście teraz dopiero poczułem, na czym polega zjawisko znikania kolumn w pomieszczeniu. Ponoć i Minuetto to potrafią (tak wcześniej czytałem), ale jednak nie do końca to się udawało w moim pokoju i przy tym zestawie sprzętowym. FM 2 jednak w tych samych warunkach to robią. Ogólnie jestem zadowolony, lubię takie spokojne, ciepłe granie.

pozdr



Też tak miałem z SF MA icon_biggrin.gif Przez kilka pierwszych minut byłem rozczarowany, a później szczęka opadła icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Porównując Minuetto do FM 2 pierwsze co słychać to mniej basu przy tych drugich. Dźwięk nie jest taki potężny i nasycony. Przyznam, że pierwsze 3 minuty jak podłączyłem Minimy to trochę się załamałem. Po dłuższym odsłuchu nie miałem już jednak wątpliwości, że te drugie są w każdym innym aspekcie lepsze od pierwszych. Detaliczność, stereofonia, muzykalność.


No nic dziwnego, że mniej basu – w Minuetto miałeś na dole 17cm, a tutaj chyba 12cm.

A jak widzisz propozycje na nowy wzmacniacz?

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak jak pisałem,
chyba zdecyduję się póki co na Densena DM 10, a potem będę zbierał na wzmacniacz lampowy. Może jakiś Leben, tak jak koledzy wyżej radzili.
icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Loopic, myślę, że wybór całkiem rozsądny. Będziesz miał lepszy dźwięk ze wzmacniacza tranzystorowego. Być może trzeba będzie go trochę według Twojego gustu skorygować. Bo Densen to trochę taki kameleon i gra dość różnie (choć zachowuje swój podstawowy charakter) w różnych systemach.
A składanie na wzmacniacz lampowy, to bardzo dobry pomysł. Patrząc oczywiście na to czego, jak, na czym oraz w jakim pomieszczeniu słuchasz.

Minuetto miałeś dotychczas przykręcone do standów. Ale co było pomiędzy spodem kolumn a standami? icon_rolleyes.gif
Ja mam kolumny postawione na standach poprzez kulki z BT a później i tak kolumny przykręciłem.

Myślę, że standy po Minuetto dałoby radę wykorzystać, stawiając je na odpowiednio wysokich płytach granitowych.
Też można to wszystko podkleić Blu Tackiem albo np. silikonem.
Opłaca Ci się sprzedawać te standy i robić nowe? No chyba, że będą sporo cięższe, dodatkowo wyposażone w możliwość wsypania do nich suchego piachu dla dociążenie konstrukcji.

Gyver, tak te kable są o wiele za słabe jakościowo do takiego zestawu.
Pro-Ject'ów nie znam. Skąd pomysł na nie? Jak grają? Czy pójdą w stronę, którą lubisz? Czego w ogóle szukasz?

Monstery też są kablami raczej do budżetowych systemów, ponieważ mocno korygują brzmienie. Średnica jest w nich chyba najlepsza, choć kable do ok 500 zł, takie jak Goertz Alpha Core T2, pokazują lepiej ten podzakres. Niskie tony Monsterów są mocne, obfite, ale nie jest to naturalne przedstawienie tego podpasma. Jest zbytnio napompowane, dociążone. Natomiast wysokie tony są chyba najsłabszym punktem "programu" Interlink 400. Ogólnie dość nośne, nie przerysowane, ale niestety wyraźnie zgranulowane. Brak im finezji, gładkości, wybrzmienia droższych konstrukcji.

I jak piszesz, być może kable są przyczyną "ubogiej" (może szerzej opiszesz co masz na myśli) sceny stereo.

Ale też być może dałoby się jeszcze powalczyć z akustyką, lepszym ustawieniem kolumn. Tu zazwyczaj tkwią spore rezerwy.
To samo standy. Ich jakość, stabilność, solidność, masa. Takie kolumny stojąc na byle czym mogą nie pokazać wszystkich swoich atutów.
Bo nie podejrzewam, aby kłopoty ze stereofonią były z powodu wzmacniacza (solidna, nawet ponadprzeciętna w swojej klasie).
A tym bardziej kolumn (w odpowiednim pomieszczeniu, ustawieniu i towarzystwie potrafią zagrać wręcz magicznie - włączając w to ponadprzeciętną scenę stereo).
Co do przeciętnej dynamiki wzmacniacza, to się zgodzę. Inne potrafią zagrać dużo bardziej przekonująco pod tym względem.
Lecz niestety nie zagrają tak barwnie, soczyście, muzykalnie jak Densen. Kwestia gustu. Ja Denseny bardzo lubię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pro-jecty polecali mi znajomi audiofile icon_smile.gif Porównywali je z kilkukrotnie droższymi albedo i dużej różnicy ponoć nie było. Ja na kablach kompletnie się nie znam, a myślę, że za 100zł warto zaryzykować i sprawdzić samemu. Najwyżej jak się nie sprawdzą będę szukać dalej. Tak jak wcześniej pisałem kablami chciałbym poprawić któreś z tych aspektów: dynamika, precyzja sceny i może przejrzystość. Średnica, wysokie i niskie tony są dla mnie bardzo dobre jak na zestaw w takim budżecie i tutaj nie zależy mi na jakiś poprawach icon_biggrin.gif Pisząc uboga scena miałem na myśli mało precyzyjna - źródła dźwięku są dosyć duże i rozmyte. Co ciekawe słuchałem w moim zestawie na identycznych kablach monitorków RLS i one miały zarówno wybitną dynamikę jak i szeroką, precyzyjną scenę (nawet aż za bardzo - mnóstwo pustych przestrzeni icon_biggrin.gif ), ale poza tym nic więcej nie oferowały względem SF MA. Jakby tak SF MA dodać troszkę z RLSów byłoby wręcz idealnie nawet na kablach które posiadam icon_biggrin.gif hehe. Akustykę mam ciągle niedokończoną 2/4 panele gotowe, a poza nimi puste ściany i okno z roletą... Za stanowiskiem odsłuchu w odległości 2m regał i biurko, które myślę że fajnie rozpraszają dźwięk. Pokój jest w kształcie liter L, więc rozstaw głośników jest niestety niewielki. Standy między 15-20kg robione przeze mnie i zasypane piaskiem - jeszcze po poprzednich głośnika, są trochę za wysokie. Źródło: Raspberry pi + Audio-gd nfb15. Całości brakuje jeszcze do finalnego efektu, ale na razie wygląda tak:


loopic Do Densena DM10 polecam zaopatrzyć się w DC-blocker icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wygląda bardzo ładnie. Tylne panele próbowałeś zbliżyć do siebie, trochę bardziej do środka? Chyba wówczas wczesne odbicia dźwięku byłyby bardziej absorbowane i rozpraszane. Ale wtedy w rogach pomieszczenia dodatkowo trzeba by dać jakieś ustroje.
Z kątem skręcenia kolumn (piszmy poprawnie - nie głośników) do środka też próbowałeś? większe skręcenie powinno dać lepszą precyzję.
choć scena może zrobić się nieco węższa. Aby temu przeciwdziałać nie masz niestety jak widzę miejsca, by jeszcze bardziej rozsunąć kolumny na boki. ale spróbuj. Wszystko oczywiście po kilka centymetrów a później nawet mniejsze ruchy, by złapać dobry kompromis.

Kable rzeczywiście niedrogie. Możesz spróbować.

DC blocker dobra rzecz, choć nie zawsze potrzebna, nie zawsze działa. można jednak wypożyczyć u Tomanka taki i jak się nie stwierdzi poprawy oddać.

Tak z ciekawości. Jaki to był model monitorów RLS? Ja bardzo lubię np. Callisto. I jeśli to te, nie oceniałbym ich aż tak krytycznie, bo są naprawdę dobre. Choć na pewno nie zagrają tak soczyście i miękko jak Minimy Amator.

I na koniec. Jeśli odpowiadasz bezpośrednio na czyjś wpis, to nie cytuj go. Wiadomo na co i komu odpowiadasz. Możesz usunąć ten cytat wchodząc w opcję EDYTUJ. Nie będzie zaciemniał wątku. A tak, to robi się bałagan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krytycznie? Hmm... może trochę niejasno się wyraziłem. To były RLS Elara, grały bardzo fajnie. Jakby na to nie patrzeć porównywałem je względem dużo droższych SF MA i stąd takie wrażenie. W swojej cenie, z dobrze dobranym wzmacniaczem na pewno potrafią pokazać pazurki, a w muzyce rockowej sprawdzają się wyśmienicie - lepiej niż MA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Panowie, odświeżam założony przez mnie temat i ponownie zwracam się o pomoc/opinie.

Z rozważanych przeze mnie wzmacniaczy nieaktualne są już Sphinx Myth 5 i Copland CSA 28.

Rozważam cały czas Densena DM 10, ale trochę się boję, że nie poczuję różnicy w stosunku do Beat 100.

W międzyczasie zacząłem jeszcze rozważać dwa inne wzmacniacze.

Krell Kav 300i
Classe CAP-151.

Czy ktoś może słyszał te wzmaki w kofiguracji z Sonusami. Jakieś opinie? Czy warto w to wchodzić. Dodam, że cena tych dwóch jest droższa od Densena DM 10.

pozdrawiam
P.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj, chyba w kierunku chłodku zmierzasz?
Krell, to dobra marka, ale nie wzmacniacze z serii KAV. Trochę topornie grają.
Classe, to dobra rozdzielczość, przestrzenność, ale jak pisałem może być chłodno, precyzyjnie i raczej mało muzykalnie.
Miałem preamp z tej serii Classe.

Znalazłem coś lepszego. NVA AP80 http://www.hifi.pl/ogloszenie/audio/09/217031.php
Warto się przyjrzeć temu wzmacniaczowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dałeś mi do myślenia z tym wpisem.
Jednym słowem zostałbyś przy tym Densenie DM 10...?icon_smile.gif

Miałeś okazję posłuchać tego brytyjskiego NVA AP80? Jaki to ma charakter brzmienia? Myślisz, że będzie lepiej niż Densen DM 10?
pozdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście. Wzmacniacz NVA AP80 jest bardzo neutralny i rozdzielczy. Dynamika zarówno w mikro jako i makro będzie z tymi kolumnami bardzo dobra. Do dużych, wielogłośnikowych kolumn bym tego wzmacniacza nie polecał. Ale do SF FM2 powinny być doskonałym wyborem.
O ile szukasz właśnie świetnej rozdzielczości i neutralności. Pokaże więcej niż Densen.
Jeśli jednak chcesz słodkiego, bardziej ocieplonego i soczystego dźwięku, to rzecz jasna Densen DM 10 albo wzmacniacz lampowy.
Do 4 kzł da się wyhaczyć jakiś dobry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A jeśli zdecydowałbym się na wzmacniacz lampowy, za czym się rozglądać w cenie do 4.000 zł?
Oczywiście myślę o sprzęcie używanym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×