Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Domi

Jaki wzmacniacz pod nowe kolumny

Recommended Posts

Witam bardzo serdecznie. Moja sytuacja wygląda następująco:
Na 30 urodziny dostałam od rodziców prezent - kolumny marki klipch, model r26f. Czy dobre? - nie wiem, prezentów się nie odrzuca icon_wink.gif
Niestety same nie zagrają więc chciałabym dokupić do tego wzmacniacz stereo, ale nie mam wogóle wiedzy na ten temat. Póki co , ze względu na ograniczenia finansowe muzyka będzie puszczana z odtwrzacza blu-ray. Głównie cd ponieważ przez te wszystkie latka trochę mi się ich uzbierało, jednak nigdy nie było mnie stać na jakiś poważniejszy zestaw więc były męczone na pseudo wieży Panasonica. W późniejszym czasie dokupie odtwarzacz cd. Poniżej uzupełniłam dane zgodnie z wymogami.


1) Ile pieniędzy możemy przeznaczyć na sprzęt?

1000 Pln

2) Czy sprzęt ma być nowy, czy używany.

Chciałąbym nowy ,ale z tego co się dowiedziałam / doczytałam w tej cenie raczej nic nowego w miarę dobrego nie kupię , więc pozostaje mi używany.

3) Czy chcemy sprzęt stereo, kino domowe czy sprzęt analogowy (gramofony, lampy), bo od tego zależy m.in. dobór działu.

Wzmacniacz stereo

4) Jaki jest sprzęt towarzyszący

Klipsch R26f

5) Jaka jest powierzchnia pokoju?

20m2, kwadrat.

6) Jakiej muzyki słuchamy:

Rock , Metal , Pop,

7) Czy to ma być jednorazowy zakup na kilka lat, czy też będziemy stopniowo rozbudowywali zestaw?


Na parę lat (5 lat) , później może coś wymienię, ale jak będę zadowolona to zostanie.

8 ) Jakich funkcji oczekujemy od sprzętu, pod co będzie podłączony

Podłączony będzie pod kolumny i tymczasowo blu ray , który ma wyjścia Rca. Później pod odtwarzacz cd. Musi posiadać pilota.


Trochę poczytałam tego forum i wiem , że często pytacie się o brzmienie jakie kto lubi więc króciutko opiszę swoimi słowami.
Ze względu na rodzaj słuchanej muzyki lubię dźwięk , który charakteryzuje się dość mocnymi niskimi tonami i podkreślonymi wysokimi. Nie lubię dźwięku suchego , płaskiego, wręcz przeciwnie - dynamiczny , z życiem.
Z tego co się dowiedziałam te kolumny grają dość konturowo, więc chyba dobrze. Znajomi coś tam mówili że dobrym partnerem do tych kolumn byłby wzmacniacz firmy NAD lub HARMAN KARDON, ale czy dobrze ...?

Bardzo bym prosiła o jakieś porady, bo stoją teraz te bidulki w kącie i czekają icon_wink.gif

Pozdrawiam serdecznie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kolumn Klipsch (niższych modeli) osobiście nie lubię. I nikomu raczej nie polecam. Ale skoro już je masz i pewnie nie sprzedasz (bo prezent), to trzeba kupić taki wzmacniacz, który złagodzi ich męczący charakter a doda soczystości, i muzykalności. Złagodzi ich ADHD icon_wink.gif .
Moim zdaniem najlepsze co w tym budżecie możesz zrobić, to kupić wzmacniacz Advance Acoustic MAP 105. Miałem ten wzmacniacz i wiem jak gra.
Uważam, że jest świetny w tym budżecie, potrafi czarować dźwiękiem ale także ma wystarczającego kopa by zagrać dynamicznie.
Z nim te kolumny mają szansę zagrać całkiem strawnie. I naprawdę poczekałbym aż się pojawi na Allegro, czy w ogłoszeniach takich portali jak ten:
http://www.hifi.pl/gielda/audio.php

Ze wzmacniaczy polecam także opcjonalnie Musical Fidelity oraz ewentualnie (jako najtańsza opcja) TEAC. Mogą być także wysokie modele Pioneer'a z serii Reference.
Wszystko oczywiście używane, bo nówki w tym budżecie, to byle co (moim zdaniem). Szkoda pieniędzy.


Gdyby coś trzeba było skorygować polecimy Ci na pewno jakieś okablowanie. Na razie pewnie kupisz najtańsze. Byle tylko kable głośnikowe (koniecznie równej długości dla kanału lewego i prawego) były z miedzi beztlenowej (OFC) a interkonekty (kable połączeniowe) jakieś niedrogie a w miarę solidne. Na przykład Prolink Futura (do kupienia na Allegro).

Na lepsze okablowanie przyjdzie czas, gdy uskładasz parę setek i będziesz wiedziała w jakim kierunku chcesz skorygować dźwięk icon_smile.gif

Odtwarzacz CD do stereo to na pewno lepszy pomysł niż BR. Jak kiedyś napiszesz, to poradzimy jaki kupić.

Gdybyś mogła sprzedać Klipsch'e, to daj znać. Pomożemy wybrać lepsze kolumny.

I na zakończenie pozwolę sobie pochwalić Cię za napisanie bardzo poprawnego pierwszego postu, co naprawdę na tym forum jest wielką rzadkością.
Niestety icon_evil.gif
Panowie bierzcie przykład jak to trzeba robić. Pozdrawiam Cię serdecznie Domi (czyżby Dominika? icon_cool.gif)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do Nad, Harmana czemu nie, bywają świeże HK 3490, plusem jest w nich też wejście optyczne dla tv, lub skoro grasz z odtwarzacz BRayu, mogłabyś podać sygnał optykiem do HK wtedy obrõbkã synału zająby się Dac w Harmanie, a nie pewnie gorszy w BRayu.
Co do wspomnanego AdvanceAcoustic pojawiają się z drugiej ręki obecne modele xi60( też wartością dodaną jest dac, jest też regulcja tonów) pytanie czy zakres uspokojenia góry z AA byłby zbyt duży, czy ok, bo piszesz że lubisz górę.
Jednak odradzałbym Ci łączenie klipscha z yamahą as bo może być zbyt męcząco, nawet dla fana metalu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuję Panowie za niepozostawienie mnie na pastwę losu;) f1angel -tak, z tej strony Dominika icon_wink.gif Bardzo mi miło.

A więc jeśli chodzi o wzmacniacz to jak najbardziej używany.

Przyjrzałam się troszkę propozycjom. Advance Acoustic MAP 105 świetnie się prezentuję, z tego co o nim czytam i widzę. Dowiedziałam się , iż te kolumny grają "jasno" i dość "ostro" więc "ocieplenie", "zmiękczenie" dźwięku faktycznie bardzo mile widziane, aby nie było za chłodno - chyba o to w tym chodzi, aby byłą równowaga icon_wink.gif AA Map 105 nie ma chyba potencjometrów od tonów niskich i wysokich, ale czy to będzie potrzebne to nie wiem icon_smile.gif Póki co faktycznie nie ma tego wzmacniacza w sprzedaży z drugiej ręki, ale na spokojnie, nie śpieszy mi się.

Te Pioneery z serii Reference jeśli chodzi o wygląd są piękne, to trzeba przyznać. Wiem, że wygląd nie gra, ale jestem kobitką więc też to ma trochę dla mnie znaczenie, ale na drugim miejscu icon_wink.gif Wyczytałam , że mają one m.in. porządne zasilanie, grają ciepło. Super propozycja, tylko zauważyłam jedną rzecz, iż chyba nie mają pilota. Wiem , że to pierdoła w "świecie audio", jednak dla mnie to ważne.

Harman Kardon 3490 , muszę się mu przyjrzeć i poczytać więcej o nim , choć z tego co ludzie piszą bardzo go chwalą, szczególnie z Klipschami.

Niezmiernie dziękuję Panowie za poświęcenie mi swojego czasu i mam nadzieję, że dalej mi pomożecie;)

Znalazłam jeszcze mniej więcej takie wzmacniacze jak:

Yamaha Ax 870 - ta niby gra cieplej niż te obecne modele , czy też starsze , ale dobre typu AX 700 czy AX 900.
Harman Kardon modele - 670 , 680, 980.
Marantz Pm 7000

Co myślicie Panowie o tych modelach pod te kolumny, warto też się nad nimi zastanawiać, czy raczej odpuścić?

Co do sprzedaży kolumn to troszkę ciężka sprawa , gdyż to jak wiadomo prezent, ale jeżeli one są faktycznie dość słabe i w cenie odsprzedaży (podejrzewam jakieś 2000Pln) bym dostała coś naprawdę lepszego to bym się mocno zastanowiła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marantza bym odpuścił, będzie neutralnie ale stłumi dynamiczny zapał kolumn

Z używek zobacz jeszcze Harman HK 680 nieco starszy ale mocno jary wzmacniacz.
Albo coś z wzmacniaczy lampowych Yaqin - wówczas zobaczysz jak Klipsch potrafi ekstra zagrać.
NAD 3020 , Denon PMA1060

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mnie również jest miło. Mam na imię Jarek. icon_biggrin.gif Można skandować: Jarosław, Jarosław! icon_mrgreen.gif To teraz bardzo na czasie icon_wink.gif

Wzmacniacz Marantz PM 7000 lub to samo tylko w innej obudowie czyli PM 68 jest niezły, ale oprócz obawy o zwolnienie tempa (choć nie każdy lubi mocną motorykę w każdym nagraniu), uważałbym na zbytnie rozjaśnienie góry, może być za szczegółowo a przez to męcząco.
Yamaha, nawet starsza może nie tak jasna, ale ogólny charakter chyba nie będzie pasował.

Wzmacniaczy lampowych nie śmiałem Ci proponować, ale to na pewno ciekawy pomysł. NAD i Denon już moim zdaniem trochę mniej.

Dużo z doświadczonych nawet tu na forum kolegów używa wzmacniaczy bez regulacji barwy tonów i nie odczuwa jakoś ich braku.
Dobrze zestrojony system takich nie potrzebuje. Dużo można zdziałać akustyką, odpowiednim ustawieniem kolumn i okablowaniem.
Oczywiście do tego pasujące źródło dźwięku.

Na razie może wstrzymaj sie z wymianą kolumn. Może Ci się spodobają? Każdy ma inny gust. A za 2 kzł na pewno da się kupić dużo lepsze kolumny. Choć czasem trzeba uzbroić się w cierpliwość aż coś fajnego się pokaże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No dobrze, w takim razie póki co zostaje przy tych kolumnach (przynajmniej nie zostanę wyklęta z rodziny icon_wink.gif )

Na polu bitwy jest Advance Acoustic MAP 105, coś z Harman Kardon, czytam o tym modelu 680 same pochlebne opinie, ale chyba ciężko go dostać. Yamahy , Nady, Denony raczej odpuszczam. Jeszcze zagłebię się w temat wzmacniaczy Musical Fidelity. Muszę weryfikować pewne marki gdyż tego jest za dużo;)

Poczytałam trochę o marce Klipsch i ich kolumny faktycznie ponoć bardzo dobrze zgrywają się ze wzmacniaczami lampowymi. Co prawda mają mniej mocy od tranzystorowych, ale ze względu na całkiem wysoką skuteczność kolumn niby się ładnie to zgrywa.

Temat akustyki już studiuję. W necie jest akurat dużo informacji na ten temat;)

Czy mółby ktoś podać jakieś przykłady modeli wzmacniaczy lampowych na które warto zwrócić uwagę, czy to raczej nie ta półka cenowa?

Dziękuję za wsparcie icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sądzę że poniżej 1 tyś trudno będzie znaleźć sensowny wzmacniacz do gatunków muzyki jaką lubisz. Jeśli chodzi o używane wzmacniacze typu Musical Fidelity A1 lub wspomniane Pioneery z serii Reference ( np. A-656 , A-777) problemem może być brak zdalnego sterowania. Trzeba by poszukać czegoś nowszego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A jeśli chodzi o nowsze wzmacniacze to o ile bym musiała zwiększyć kwotę aby coś sensowniejszego kupić?

Właśnie dowiedziałam się od znajomej że jej brat ma u siebie w domu zestaw stereo ze wzmacniaczem Pioneer A 777. Jutro do mnie przyjadą na kawę z owym wzmacniaczem , więc będę mogła posłuchać jak to mniej więcej gra icon_wink.gif

Zawsze jakiś punkt odniesienia icon_smile.gif Edytowano przez RoRo
Korzystaj z funkcji "EDYTUJ" by uzupełnić/poprawić swoją wypowiedź-zamiast pisać jeden post po drugim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to super. Posłuchasz czy fajnie to gra.

Co do wzmacniaczy lampowych, to ja mam 15 watowy a kolumny o skuteczności 88dB. A dotychczas zestaw grał w 21 metrach.
I gałka głośności nigdy nie przekroczyła godziny 12. W odsłuchu, bo próbowałem i było cholernie głośno.

Wzmacniacze lampowe w dobrych cenach, to właśnie Yaqin i Ming Da. One są na ogół mocniejsze.
http://www.4hifi.pl/yaqin.html
http://www.mei-xing.com/english/English/Products1.html
Oczywiście ze względu na cenę trzeba by szukać używanych. Za inne używane, nie chińskich producentów trzeba dać 3 - 4 kzł. Niestety.

Nowych wzmacniaczy nie ma co kupować, bo po co płacić więcej za mniej?

Akustyka to połowa sukcesu. Bez tego nie ma co marzyć o dobrym dźwięku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam ponownie icon_wink.gif A więc jestem już po odsłuchach.

Podłączony był wzmacniacz Pioneer A 777 wraz z Cd Pioneer Pd s 9700 + przewody do kolumn z miedzi beztlenowej / te dostałam w prezencie, więc póki co zawsze te 50 zl. W kieszeni icon_wink.gif /

Męczyliśmy te kolumny około 3 godzin. Ze względu ,że są nowe i jeszcze nie wygrzane nie przekraczałam głośności 10h, w większości wypadków grało na godzinie 9-9:30 gdzie było już naprawdę głośno.

Może wprowadzę małą skalę do określenia brzmienia muzyki. Będzie to od 1 do 5, gdzie 1 to bardzo źle , 5 po prostu WOW icon_wink.gif

Pierwsze co muszę powiedzieć co się rzuca "na uszy" po odpaleniu to potęga brzmienia. Ten wzmacniacz to po prostu monstrum mocy. Kiedy gałka głośności była na pozycji 9h było już głośno, na 10h już bardzo głośno, na pewno nie do dłuższego słuchania .

Na pierwszy strzał poszła muzyka rozrywkowa. M.in.- Allan Taylor, Mariah Carey, Modern Talking, Vaya Con Dios itd ...

To co usłyszałam przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Dźwięk po prostu cudowny. Piękny mocny bas, jednak nie zagłuszający reszty. Daje solidnie dać o sobie, stanowi według mnie wręcz cudowną podstawę dźwięku. Wokale rzucające się na pierwszy plan , uczucie jak by wokalista stał dosłownie przede mną 2m. Np. Allan Taylor kiedy uraczył swoim głosem to aż dostałam gęsiej skórki. Głosy ludzkie bardzo klarowne , naturalne ? rewelacja. Jeśli chodzi o wysokie tony to bardzo zróżnicowane, troszkę jak by wycofane, na pewno nie kłujące nie męczące, jednak obecne i dopełniające pięknie całość
Muzyka dosłownie wypełnia cały pokój, tak jak by to nie leciało z kolumn tylko zródło dźwięku było na całej ścianie, a dźwięki latały po pokoju. Niesamowity efekt. No i wokaliści równo na środku pokoju, coś wspaniałego. Brzmienie masywne, bardzo ciepłe , lekko przyciemnione z niesamowitą energią.

Tutaj daje zdecydowanie mocne 5. Ten zestaw jest do takiej muzyki stworzony.

Kolejnym etapem był Rock , Hard Rock. Zespoły typu Kiss , Firehouse, Europe, Skid Row, Cindarella itd?

Tutaj euforia już trochę opadła. Pierwsze co można odczuć to przed wszystkim zróżnicowanie nagrań. Tak jak w muzyce rozrywkowej równie występowały różne realizacje , raz lepsze , raz gorsze to tutaj to różnice są bardzo diametralne. Na tych lepszych realizacjach np. FireHouse "FireHouse" czuć moc, energię tzw mięso. Natomiast np. Europe " The final countdown" to wszystko już dosyć zanika, mała dynamika, Muzyka robi się płaska.
Więc ciężko tutaj oceniać gdyż różnica realizacji płyt jest ogromna i jedne grają całkiem nieźle, inne nieciekawie. Najlepsze jest to , że takiej różnicy na mojej wieżyczce Panasonica w ogóle nie słychać icon_wink.gif
Jeżeli jednak miałabym oceniać te nagrania dobrze zrealizowane to wypada już to trochę gorzej niż z pierwszą muzyką przeze mnie opisywaną.
Czego brakuje ? wysokich tonów, dźwięk jest troszkę przygaszony, mniej rozdzielczy. Kiedy podkręciłam gałką treble na wzmacniaczu na 1/2 w prawo to już zaczęło się robić super.

Ocena ogólna słabe 4.

3 etap, muzyka Heavy Metal, Thrash Metal. Zespoły: Helloween, Grave digger, Accept, Judas Priest, Saxon, Destruction, Annihilator, Nevermore .

No cóż, tutaj z bólem serca muszę powiedzieć że w takim zestawieniu sprzętu muzyka zagrała nie za ciekawie. Pomijam już tutaj ogromne różnice w realizacji nagrań. Owszem, gra mocno, donośnie, jednak dźwięk jest taki zmulony, trochę suchy , płaski. Tak jak by średnica górowała , natomiast wysokie jak i niskie tony trochę wycofane. Nie doszukuję się tu separacji instrumentów, gdyż podejrzewam, że na większości płyt , szczególnie z lat 80 sama jakość nagrania na to nie pozwala, jednak nie ma już tu tej dynamiki i mięsa. Sytuacja się znacznie poprawiła kiedy podkręciłam tak na połowę regulację basu i sopranu oraz włączyłam przycisk Loudness.
Moim zdaniem jest tuaj za dużo średnicy, która przygasza w tej muzyce pozostałe tony i dlatego taki efekt.

Ocena ogólna w zależności od nagrań , na tych lepszych 3 z plusem, na tych gorszych 2. Ocena dotyczy całości bez użycia potencjometrów tonów i loudness.

Podsumowując w zestawieniu z tymi Klipcshami wzmacniacz doskonale , wręcz wybitnie moim amatorskim uchem radzi sobie z muzyką rozrywkową. Można się rozpłynąć słuchając takiego zestawu. W Rocku jest już troszkę gorzej , jednak naprawdę dobrze. W ciężkim metalu niestety już jest tylko dostatecznie, a czasem i miernie. Całą sytuację ratowały regulatory tonów i przycisk Loudness i już było znacznie lepiej , ale chyba nie o to w tym chodzi.

Zdaję sobie sprawę z tego że kolumny są nie wygrzane i zapewne jak się wygrzeją zmieni się trochę dźwięk, jednak póki co takie są wnioski.

Zresztą będę miała możliwość odsłuchania jego całego kompletu z kolumnami Dali 850. On Metalu nie słucha , ale zabiorę swoje płytki i zobaczę jak tam się to prezentuje i porównam do tego co tu usłyszałam icon_wink.gif

Gdyby nie to , że w metalu brakuję mi po prostu tego kopa, basu i góry to już bym mu go nie oddała icon_wink.gif Z drugiej strony boję się , że jak kupię wzmacniacz który lepiej sprawdzi się w metalu to znowu nie uzyskam tego co w muzyce popowej na tym Pionerze. Najlepiej mieć dwa hehe icon_wink.gif

Oczywiście są tylko moje odczucia, komuś innemu może właśnie taki przekaz się podobać icon_wink.gif

Ale nie wiem , może to kolumny nie dają rady? Ciężka sprawa, chyba trudno jest mieć uniwersalny zestaw do wszystkiego, a już napewno nie przy takich kwotach icon_wink.gif

Ogólnie pisząc i już nie nudząc, moim zdaniem to tak jak by ten wzmacniacz grał dużym dźwiękiem z trochę wyeksponowaną średnicą, z dość misiowatym basem co z tymi kolumnami akurat bardzo ładnie się zgrywa , gdyż one mają akurat średnicę lekko wycofaną i takie połączenie dąży do neutralności dźwięku. Jednak jak widać nie w każdym repertuarze mi to podpasowało. Z tego co widać w muzyce ciężkiej , która jest priorytetem oczekuję dźwięku konturowego z podkreślonymii skrajami pasma z większą analitycznością i "szybkością dźwięku" (rytmiką?). Więc by trzeba było dobrać wzmacniacz pod te kolumny , który by mi to zapewnił.

Więc wywnioskowałam z tych wszystkich informacji, że znając charakterystykę kolumn czyli dźwięk konturowy ("V") potrzebuję wzmacniacza grającego neutralnie (nie eksponującego żadnych pasm) z szybkim twardym dobrze kontrolowanym basem, który gra dynamicznie i rytmicznie i wtedy uzyskam to czego potrzebuję.

Został mi polecony Denon Pma 1500r, lub Denon Pma 1055r. Czy ten wzmacniacz by się wpasował w moje wymogi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Te modele Denona warto brać pod uwagę. Kolumnom musisz dać jeszcze trochę czasu jeśli chodzi o dynamikę. Gatunki muzyki na których nie byłaś usatysfakcjonowana z dźwięku polecał bym słuchać po prostu głośniej. Nie da się oddać charakteru takiej muzyki bez odpowiedniej głośności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgadzam się, że słuchając metalu cicho traci ona cały urok, jednak tego gatunku właśnie słuchałam na pozycji gałki głośnosci na godz. 9:30 -10 gdzie było już naprawdę bardzo głośno. Nie wyobrażam sobie słuchać muzyki przez dłużej niż 20 min , kiedy wzmocnienie było na pozycji 10. Ten wzmacniacz to monstrum jeśli chodzi o moc:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka jest charakterystyka słuchu ludzkiego że przy niższych poziomach głośności lepiej słyszymy środek pasma. Na to właśnie pewnym rozwianiem jest filtr Loudness lub podbicie skrajów pasma regulatorami. Jest to jednak tylko półśrodek...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bardzo dobry pomysł z posłuchaniem na kolumnach Dali 850. Przekonasz się jak różnie może brzmieć muzyka na różnego rodzaju kolumnach.
Niestety nie ma w pełni uniwersalnych systemów nawet za znacznie większe pieniądze.
I tu właśnie musisz zdecydować co jest bliższe Twoim upodobaniom,
Pamiętaj też, że bardzo dynamiczny i efektowny dźwięk może na dłuższą metę męczyć a nawet drażnić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem sam bardzo ciekaw jakie wyciągniesz wnioski po odsłuchu kolumn Dali 850 które mogą nawet lepiej przypaść do gustu
zdawało mi się że ludzie którzy słuchają rocka takich klimatów bardziej ciężkich lubią dźwięk w stylu "V" mnie niestety męczą po 30 minutach takie klimaty mimo że czasem fajnie potrafią pobudzić do pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pamiętaj też, że bardzo dynamiczny i efektowny dźwięk może na dłuższą metę męczyć a nawet drażnić.



Słuszna uwaga, w sumie nie zwróciłam na to uwagi, muszę uważać aby na tym się nie przejechać. Dzięki icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pamiętaj też, że bardzo dynamiczny i efektowny dźwięk może na dłuższą metę męczyć a nawet drażnić.



Podobnie jak dźwięk anemiczny, zbyt ugrzeczniony i miękki, szczególnie w muzyce z "pazurem".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Panowie mam pytanie odnośnie podłączenia wzmacniaczy.

Dostałam dzisiaj propozycję (od człowieka , który udostępnił mi sprzęt) , że może załatwić mi wzmacniacz Pioneera w idealnym stanie. Model to A-676. Mowi , że to jest to prawie samo co A-777 jeśli chodzi o brzmienie, tyle że troszkę słabszy mocowo , ale i tak nadto do moich kolumn. Oferta za 300 zł.
Tak sobie myślę , czy może by go nie kupić i na razie słuchać sobie na tym, i w między czasie szukać kolejnego, zgodnie z moimi wymaganiami co do ciezszej muzyki. W sumie nie ma pilota, no ale jakoś to bym przeżyła. Ten drugi musi już go mieć

No właśnie i teraz pytanie czysto orientacyjne , czy można podłączyć dwa wzmacniacze pod jedne kolumny. Np. pod górne zaciski w kolumnach jeden wzmacniacz, a pod dolne drugi wzmacniacz? Oczywiście jak gra jeden to drugi jest wyłączony.

Wtedy Pioneer byłby do popu , a drugi wzmacniacz do Rocka i Metalu.

Czy lepiej nie kombinować?

Ps. Dzisiaj jadę na odsłuch Dali i jak bym się zdecydowała to już bym dzisiaj miała tego Pioneera. Może jeszcze coś utarguje. Kusi mnie ta cena no i to jak grał w muzyce rozrywkowej icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dwóch wzmacniaczy do jednej pary kolumn na raz w sposób jaki opisałaś nie wolno podłączać. Grozi to równoczesnym uszkodzeniem obu. Słuza do tego specjalne urządzenia jakie używa się w sklepach. Prostszym i tańszym rozwiązaniem jest przekładnia kabli głośnikowych z tyłu wzmacniacza ( oba muszą być wyłączone do tego ). To że masz podwójne złącza w kolumnach pozwala na podłączenie osobnymi kablami obu sekcji kolumn. Można osobnymi wzmacniaczami zasilać obie te sekcje. Jednak przy takich podłączeniach zwory muszą być usunięte.
Faktycznie A-676 niewiele ustępuje A-777 a jest dużo tańszy. Warto go mieć właśnie przynajmniej jako drugi wzmacniacz w Twojej sytuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Słuza do tego specjalne urządzenia jakie używa się w sklepach.


Mogłabym dostać jakiś link do sklepu, aby zobaczyć mniej więcej o co chodzi?

Cytat

Prostszym i tańszym rozwiązaniem jest przekładnia kabli głośnikowych z tyłu wzmacniacza ( oba muszą być wyłączone do tego ).


Chodzi o wtyki bananowe na koncach kabli, wtedy było by chyba wygodniej to przekładać , niż wkręcać kable za każdym razem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Super. Dzięki za informację icon_wink.gif

Mam jeszcze takie pytanie, czy pod każdy wzmacniacz stereo można podłączyć do terminali głośnikowych wtyki bananowe? Np. do Pioneer A 676?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wszystkie wzmacniacze akceptują wtyki bananowe...
Niektóre nie mają otworów w środku-albo mają za małe.

Są też takie (jak w kolumnach), że trzeba wyjąć (paznokciem czy nożem) zaślepkę ze środka.

Np. wzmacniacze Cyrus (i parę innych firm też) akceptują tylko wtyki BFA (rurki), które wchodzą również do każdego zwykłego gniazda "bananowego".

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×