Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
mejson

Nieznośna cisza

Recommended Posts

Oj nie jest męczące:) Może meczet być i po drugiej stronie ulicy...a co do kaset, to racja, bywa, że nośnik załatwia sprawę i po krzyku...Nawiązując jednak do tematu muzycznego, to z całym uwielbieniem dla tego, co muzułmańskie, muzykę ichniejszą darzę najchłodniejszym uczuciem. Tej nie mogę słuchać dłużej niż pół godziny. A Może to kwestia płyt, które do tej pory wpadły mi w ręce?

Pozdrawiam! I znów siedzę w ciszy, tak od 4 godzin. To niezwykle przyjemne uczucie, gdyby tylko komputer ciszej brzęczał icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Paradoks.. ponieważ na tę stronę www trafiłam poprzez wyszukiwarkę w google o ciszy..A tu tyle muzyki, dźwięków, radości icon_smile.gif)) Cudnie.
A cisza służy, jak najbardziej - wtedy kiedy muzyka nie jest potrzebna, są takie chwile w życiu, są...
Dobranoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cisza jak ta - jak w piosence Budki.
Mobilizuje.
Do pracy muszę niedługo wrócić - jak Wy, którzy tu tak "pracowicie" piszecie, pomagając dużo innym:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie także muzyka mi towarzyszy cały dzień .Niestety nie w pracy .Szef tego nie lubi.Normalnie słucham mini wieży .Jak odpalam swoją "lampkę" to już jest święto ,wtedy muszę już siedzieć na swoim miejscu (jak mnie pies wpuści),choć nie podejrzewam mojej suczki aby była melomanem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lampka..nigdy tak nie pomyślałam. Rzeczywiście - już ten początek jest ważny..
I prawda, że jest kilka godzin w czasie dnia, kiedy słychać owszem granie, ale .. wiatraczków od sprzętu - i to nie audio icon_confused.gif
Po takiej "ciszy" bardziej nawet smakuje muzyka.

ps. wpuści, wpuści icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widzę, że jak zwykle zdania są podzielone. Muzykę traktuję jako coś wyjątkowego, albo prawie wyjątkowego. icon_smile.gif Jak już wcześniej napisałem ulubionej muzyki słucham, gdy jestem wypoczęty. Muzyki, która leci w tle szczerze mówiąc nie "słucham". Ze względu na charakter pracy nie mam takiej możliwości. W drodze do pracy również nie.
Dlatego podobnie jak Audionet, gdy odpocznę po trudach dnia i nic nie zaprząta mi głowy lub nie muszę popracować w domu (niestety taki charakter pracy) icon_evil.gif odpalam lampkę ew. tranzystor icon_biggrin.gif i słucham. Pies leży spokojnie i też słucha. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pisałeś Belfer54 i to była tego typu wypowiedź, która niepokoi, ale tak pozytywnie icon_wink.gif

Zazdrość mnie wzięła - co tu kryć - że tak można proporcje zachować między ciszą i muzyką,

bo niestety coś co tylko sączy się w tle już mnie rozkłada..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przed snem lubię właczyc muzykę i słuchjąc jej napawac sie odrobinką lenistwa. Nieraz relaksuję się z muzyką z YT. Od pewnego czasu nie zasypiam przy głosie spikera w telewizji tylko w ciszy, która kołysze mnie do snu. Muzyka często gości w moim kącie choćby miało to być tylko radio. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Uwielbiam ciszę. Najlepiej na łonie natury. Zakłóconą tylko szumem drzew i trawy. Niektóre ptaki też mogą sobie pośpiewać. Nie przepadam za ludźmi, którzy dużo gadają bo rzadko zdarza się ktoś na tyle mądry żeby wszystko co gada było ciekawe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie to już nawet w stopce można wyczytać coś o ciszy! No a jak się trochę tej ciszy zazna, to potem tym chętniej się słucha dobrej muzyki xD

Poza tym nawet jak ktoś mądry  mówi - to nie zawsze rozsądnie, zgodnie z prawdą i spokojnie wobec innych... Co było widać w ostatnim czasie >:(

Lubię zasypiać przy muzyce - przydaje się wtedy timer w wieży i amplitunerze. Choć nie zawsze mam na to ochotę - czasami im ciszej tym lepiej (szybciej...) się zasypia.

Pozdrawiam
PS. Cisza absolutna (np. w komorze bezechowej) jest trudna do wytrzymania  i niecodzienna. Na szczęście zazwyczaj jest po prostu cicho i coś tam sobie szumi w tle i wtedy jest fajniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×