Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
maniak9000

"Long way to home"

Witam wszystkich forumowiczów, pisząc kolejnego posta o podobnych potrzebach i preferencjach jakich pełno jest na tym forum miałem i mam pewne obawy czy jeszcze wam się nie znudziło czytanie i odpowiadanie kolejny raz na to samo, ale po przemyśleniu stwierdziłem że spróbuje poprosić was o pomoc i podzielić się swoimi spostrzeżeniami. A więc "nadejszła wiekopomna chwila" i około rok temu zapragnąłem czegoś co przybliżyło by mnie świata muzyki, czegoś co pozwoli poczuć emocje, a że pokuj w którym chciałem ustawić sprzęt nie był za duży(16,5 metra kwadratowego) pomyślałem o soundbarze. Wybrałem model JBL SB400 który zakupiłem używany, ale na gwarancji (jak się później okazało na szczęście). Sprzęt po przybyciu i podłączeniu pomimo dobrych opinii raczej mnie rozczarował i postanowiłem go sprzedać, jakie było moje zaskoczenie gdy kupujący po kilku minutach stwierdził, że prawe głośniki nie działają. Po odesłaniu przez serwis (tak naprawdę działał jeden głośnik z czterech i sub) i ponownym podłączeniu wreszcie usłyszałem dźwięk który wywołał uśmiech. Naprawdę było super ciepło mięsiście, ale przy kawałku Foals "London thunder" sounbar wpadał w nieprzyjemny rezonans, brak szczegułów w utworach i problemy z kawałkami rockowymi sprawiły że zrozumiałem iż takie rozwiązanie jest fajne lecz bez rewelacji. Od tego momentu aż po dziś dzień wertuje fora i podążam na odsłuchy w celu znalezienia tego czegoś. Sytuacja zmieniła się i postanowiłem zrealizować pomieszczenie dla gracza i melomana muzycznego w sypialni, niestety jej wymiary nie zachwycają (2 metry szerokości i 4,10 metra długości) i sprawiają, że zacząłem się zastanawiać nad sensem pełnowymiarowego sprzętu stereo i właśnie dlatego piszę prosząc Was o pomoc. Rysunek zamieściłem w załączniku.

Jeśli chodzi o muzykę jakiej słucham to z wyjątkiem disco polo i dance (na weselu fajnie się przy tym tańczy, ale w domu) słucham wszystkiego ostatnio wałkuję nową płytę Korteza a w radiowej Trójce usłyszałem Ludovico Enaudi, który dał mi swoją grą na fortepianie wiele frajdy. Adele i jej wokal , choć może trochę się osłuchał to wciąż majstersztyk, a Benjamin Clementine szczególnie w wersji na żywo to... brak słów trzeba usłyszeć i poczuć. Lubię wokale czyste bliskie i ciepłe, super słyszeć gdy wokalista bierze oddech. Muzyka gitarowa też ciepła i sprężysta. Nie lubię ostrości do kwadratu. A więc szukam brzmiena idącego w ciepło, trochę analityczne, z emocjonalnymi wokalami.

Moje odsłuchy:

Po wstydliwej wpadce z soundbarem w którym nie usłyszałem że nie działają aż trzy głośniki (serwisant też tego nie usłyszał) otrząsnąłem się by zacząć szukać sprzętu dla siebie.

1. Cabasse Amp100 i kolumny Cabasse Surf- to na prawdę ładnie grało czytelnie i ciepło, to naprawdę ciekawy sprzęt, mogę go określić jako faworyta
gdyby nie brak wejścia słuchawkowego.
2. Cambridge Audi Minx Xi i kolumny Kef Ls50-znowu nieżle ciepło z wokali i moc dawały radość, ale pliki słabszej jakości nie do przejedzenia. ale mimo wszystko ma konstrukcję wzmacniacza.
3. Denon Ceol n9 z dedykowanymi kolumnami- ciepło basowo miło, ale plastikowa obudowa, choć to ciekawy klocek w tej cenie.
4. Marantz Mcr610 i Acoustic a26 - więcej szczegułów niż w Denonie Ceol, ale mniej ciepła. To brzmienie podobało mi się.
5. Yamaha mcr670 z dedykowanymi kolumnami- wszystko super, ale ktoś już napisał że w tym brzmieniu czegoś brak, ideał wizualny i czytelny dźwięk lecz nie porywa.
6. Yamaha r-n602 i Yamaha cd300 z kolumnami podłogowymi Elac- wokal bliski może nie ciepły, ale miał moc niestety przy Kortezie słychać było zamiast basu jakieś burczenie.
7. Marantz pm6005iMarantz cd6005 z kolumnami podłogowymi Elać- lepiej i to dużo niż w przypadku Yamahy, wokale dalej nie są ciepłe ale przejrzyste jak cała reszta dźwięku.
8. Atoll in400 z jakimiś amerykańskimi kolumnami podłogowymi i czymś tam jeszcze- zestaw odsłuchany przy okazji wiem, że koszt tego zestawu to kwota zawotna, a dżwięk no cóż naturalny i sam nie wiem, ale gdybym miał takie pieniądze na sprzęt audio na ten bym nie wydał ich.

Przyszłość...czyli co by tu jeszcze odsłuchać :

1. Cambridge Audio topaz am10 i cd am10 z kolumnami podstawkowymi Dali Zensor 1/ Wharfadale Diamond 220/ Q Acoustic 3020
2. Advance Acoustić xi60 i dedykowany cd z kolumnami podstawkowymi Dali Zensor 1/ Wharfadale Diamond 220/ Q Acoustic 3020
3. Naim Mu-so
4. Denon pma50 i cd50 z kolumnami podstawkowymi Dali Zensor 1/ Wharfadale Diamond 220/ Q Acoustic 3020
5. Rotel i może jakiś Nad
6. Denon pma720 i cd720 z kolumnami kolumnami podstawkowymi Dali Zensor 1/ Wharfadale Diamond 220/ Q Acoustic 3020/ Monitor Audio BX2

Moje marzenia:

Chciałbym stworzyć zestaw stereo, który pozwoli poczuć muzykę, marzy mi się też dokupienie do zestawu gramofonu i słuchawek co dyskwalifikuje Cabasse i Naima z listy choć dla jakości dźwięku w tak małym pomieszczeniu biorę je mocno pod uwagę. W sumie sam nie wiem co do takiego pomieszczenia wrzucić wzmacniacz cyfrowy, zwykły czy jednak taki Naim. Po prawie rocznej lekturze i kilku odsłuchach wszystko mi jedno czy sprzęt będzie zawierał dac wbudowany czy podepnę osobny na pewno sprzę będe chciał podpiąć pod tv.

I taka mała prośba nim przejdziemy do sprzętu używanego którego nie wykluczam prosiłbym abyście pochylyli się nad moimi propozycjami sprzętu nowego pod kątem małego pomieszczenia.

Z góry wam dziękuje za pomoc.

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sporo posłuchałeś, ale zbyt zatraciłeś się w słuchaniu coraz to kolejnych "zestawów".
Gdyby mnie coś zaczęło iskrzyć, jak chyba Tobie, przy bodaj marantzu mcr 610, czy Marantz pm 6005 to szukałbym dopieszczenia brzmienia dokładając to różne nowe modele kolumn. Bo chodzi o to by wzmacniacz i kolumny się uzupełniały.
Tymczasem przechodziłeś do kolejnych zestawów i słuchałeś od mikro wież , poprzez amplitunery sieciowe, aż po wzmacniacze. Niby od doświadczenia głowa nie boli, ale...
zamiast amplitunera Yamaha 602, już prędzej Onkyo sieciowe 8150, czy może HK , więcej tam ciepła i niskich tonów, muzykalności.
Czas się może zastanowić czy klasyczny wzmacniacz, czy multimedialny kombajn. Bo taką zabaweczkę jak ceol, a Marantz 6005, dzieli kosmos, czy Denon pma50 od multimedialnej Yamaha rn602 jeszcze więcej w innej kwestii.
Co do planów na kolejne odsłuchy są tam klasyczne wzmacniacze, droga dobra, dopisz Nad 326, AA xi60, Denon 720, Rotel, miej w głowie Marantza pm. Z listy kolumn skreśliłbym Dali 1.Jak dla mnie najsłabszego z dotychczas słuchanych markowych i nie bardzo pasujących do oczekiwań. Lubię Dali, ale ten model cóż, no nie jest ciekawy. Przez pryzmat słabych kolumn ocenisz wzmacniacze. Skoro będziesz miał te np. 4 ww wzmacniacze pozostań przy tych Wharfadale Diamond 220/ Q Acoustic 3020 , a dopisz np.. Indiana Line Nota 260 , Monitor Audio bx2, Magnat quantum 673.
Jednak jak coś Ci się spodoba z wzmacniaczy to zatrzymaj się i szukaj dopieszczenia brzmienia innymi kolumnami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki serdeczne za odpowiedź. A więc małe zestawy były słuchane choćby dla tego, że wszędzie były dostępne, ale to one pozwoliły mi zrozumieć różnice między małymi zestawami a dużymi były tu też mini wieże Pioneera, ale tu było bardzo przeciętnie. Natomiast przed kolejnymi odsłuchami zatrzymałem się ponieważ zacząłem obawiać się odnośnie rozmiaru pokoju i dlatego mój post się pojawił. Lubię muzykę i chciałbym wybrać na miarę pokoju i kieszeni . To nie jest pytanie w stylu chce kupić demona ceol, powiedzcie tylko że to najlepszy wybór, lecz pytanie czy jest sens pchania się z grubym sprzętem do schowka na miotły. Reasumując bardziej wolałbym normalny wzmacniacz ewentualnie amplituner Onkyo choć będę musiał go odsłuchać niż małe plastikowe pudełko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli chodzi o rozmiary pokoju, to wielkość elektroniku chyba tu nie jest ograniczeniem, prawda? icon_biggrin.gif
Pełnowymiarowe elementy są na ogół lepiej dopracowane pod względem dźwiękowym (poza wyjątkami typu Cyrus, Quad, Heed, itp... ).
Druga sprawa, to fakt, że dobre pełnowymiarowe wzmacniacze rzadko służą jeszcze do czegoś innego niż wzmacnianie dźwięku.
Wyjątkowo mają wbudowany DAC, czy są trochę inaczej wyposażone niż standardowo.

Ograniczeniem takiego pomieszczenia są raczej kolumny. Tu będą potrzebne niewielkie kolumny, raczej standowe.
Ale nic nie stoi na przeszkodzie by były one dobrej klasy.
Jeśli oczywiście możesz ustawić takie kolumny niezbyt blisko ścian, na dobrych standach z zachowaniem podstawowych zasad.
Znasz prawidła ustawiania kolumn w pomieszczeniu oraz ABC akustyki? Często się o tym pisze choćby na tym forum.
Jak nie znasz tematu napisz do mnie na PW i podaj adres mailowy a podeślę Ci skany i PDFy ciekawych a przystępnie napisanych artykułów na ten temat. Oczywiście każdy chętny może napisać. Podeślę, nie ma problemu.
Tymczasem zwyczajowo dwa linki:
http://www.rms.pl/akustyka/akustyka-pomieszczen
http://www.hifi.pl/porady/ustawienie-podstawy.php

I tu musisz zdecydować co jest najważniejsze. Dobry dźwięk, czy wszelkie udogodnienia.
Owszem rozumiem potrzebę posiadania DACa. Ale może być wbudowany, lub można kupić osobne urządzenie.
Oczywiście nie od dziś wiadomo, ze dużo lepszą jakość dźwięku uzyskamy kupując urządzenia z drugiej ręki. Często nawet kilku/kilkunastoletnie. Te już nie tak drogie jak przed laty wciąż zachowują wysoką jakość dźwięku.

Jeśli podstawowym źródłem ma być gramofon, to oczywiście potrzeba Ci preampu gramofonowego. Może być wbudowany, ale te są na ogół niezbyt dobrej jakości. Docelowo dobrze kupić osobne urządzenie. Przyzwoite, używane nie są takie drogie.

Co do super grającego zestawu, do małego pomieszczenia, to kilka razy słuchałem jak kolumny RLS Callisto grały ze wzmacniaczami NAIM (pełnowymiarowymi i nie). Nie było tam może najniżej schodzących basów, ale całość grała tak dobrze, energetycznie, przestrzennie a przy tym ani odrobinę nie ostro, że nie odczuwało się żadnych niedostatków. Wysokie, średnie i wyższe pasmo niskich tonów było na takim poziomie, że niejeden właściciel dużo droższego zestawu chciałby uzyskać taki dźwięk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Super że i Ty pojawiłeś się w temacie. Co do ustawienia kolumn to rostaw 170 cm. Odległość od ściany max 20 cm. moja odległość od kolumn 180 cm..Jeśli chodzi o kolumny to myślałem tylko o małych monitorach plus podstawki, z jednej strony będzie gruba zasłona oddzielająca łóżko od reszty pokoju z drugiej zaś jest szafa z drzwiami suwanymi za mną nie będzie ściany lecz drzwi suwane, na podłodze wykładzina. Co do daka wbudowanego w system to na dzień dzisiejszy nie jest priorytet, kupno osobnego to nie problem. Co do wzmacniacza gramofonowego i słuchawkowego chciałbym na początku o tym nie myślec . Co do kolumn to myślałem jeszcze o Dali Zensor 3 ale boję się że będą dudnić i Kef q100 bo bas refleks z przodu i są dość analityczne, ale w zasadzie to wolał bym aby ciepło, bądź neutralność wyłaniało się z kolumn niż ze wzmacniacza, przynajmniej tak mi się wydaje. Co do używek to przyznam się szczerze że na początku nie brałem tego pod uwagę dopóki nie zacząłem liczyć, że budżetowy Marantz seria 6005 cały zestaw z kolumnami to koszt przynajmniej 7500 tys. co w sumie jak na sprzęt półki prawie średniej raczej drogo. Znowu dwu trzy letnie wzmacniacze niewiele się różnią ceną od tego co można uzyskać w sklepie audio przy zakupie kompletu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No, nie wiem czy super, że się pojawiłem. Bo jestem dość ortodoksyjnym audiofeelem i mam swoje zdanie na wiele tematów.
Zadarłem ostatnio z kilkoma kolegami z forum, pewnie mnie nie lubią za moją niewyparzoną gębę a raczej paluchy icon_mrgreen.gif
Ale aniołkiem wbrew pozorom nie jestem icon_biggrin.gif
Na ogół zawsze proponuję jak najlepszy dźwięk, czyli niemal wszystko inne schodzi na plan dalszy.
Dlatego wzmacniacz zamiast amplitunera, pure stereo zamiast kombajnu który jeszcze kawę potrafi parzyć icon_lol.gif
Używany zamiast nowego. I do tego często nie kilku a kilkunastoletni. To samo kolumny.
Ja mam uwierz mi kolumny ponad 20 letnie, których nie wymieniłbym na inne, nowe w podobnej a nawet sporo wyższej cenie.
Bo nie znalazłem tak dobrze grających we wszystkich aspektach, które lubię.
Tak, lubię, bo to jest dla mnie teraz najważniejsze.
Jeśli nie będziesz lubił dźwięku, który masz w domu, to na psią budę nie zda się ten cały zestaw. Choćby byli zafascynowani tym dźwiękiem.
Elektronikę mam obecnie młodszą, bo dobrze gra. Ale bywała i starsza, jeśli tylko grała tak, jak chciałem.

Szkoda, że nie możesz dalej odstawić kolumn od ścian. To są spore ograniczenia i dla bezpieczeństwa lepiej brać pod uwagę konstrukcje mniejsze, raczej standowe, z przednim basrefleksem (czasem można go bez większej szkody zatkać gąbką) albo z obudową zamkniętą, o niezbyt dużych membranach nisko/niskośredniotonowych.
Oczywiście każde pomieszczenie reaguje na kolumny trochę inaczej, ale ogólne zasady są podobne. Wiesz, czytałeś. Prawda?
Bo bez poprawnie zorganizowanej akustyki i dobrze ustawionych kolumn nawet najlepszy zestaw może Ci zagrać dużo poniżej swoich możliwości albo wręcz źle.
Otwarta przestrzeń czy zasłona, to jakby przeciwna struktura do twardej, płaskiej powierzchni drzwi szafy. Trzeba na nie coś nakleić, przytwierdzić (rozpraszacz akustyczny albo mocno pochłaniający dźwięk panel - jeśli te drzwi są dość blisko kolumny). Albo dać taki np. na sztalugę postawioną przed szafą w miejscy pierwszego odbicia dźwięku.
Za kolumnami i na wysokości Twojej głowy, na tylnej ścianie też.

Jeśli chcesz budować ocieplenie głównie kolumnami, to polecam Sonus Faber, Chario, Dynaudio, Xavian, QBA a nawet ESA czy RLS, bo z odpowiednim wzmacniaczem zagrają dobrze, tak jak piszesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0