Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Pawel_T

Wzmacniacz do kolumn Ruark CL30

Recommended Posts

WItam,

Od niemal roku grają w moim salonie kolumny podłogowe Ruark CL30, napędzane wzmacniaczem Rega Brio-R. Jako źródło wykorzystuję najczęściej tuner Onkyo T9990, słuchając przede wszystkim spokojnej muzyki, jaką mogę znaleźć w RMF Classic, radiu eM Kielce, Plus Kraków, RDN Małopolska. Mam zewnętrzną antenę FM na balkonie i jakość odbioru ww stacji jest rewelacyjna.
Nie gardzę też polskim i nie-polskim repertuarem rockowo-popowym z lat mojej młodości ('80-'90), który często pojawia się w radiu Złote Przeboje.
Płyty kompaktowe obsługuje odtwarzacz uniwersalny CA DVD89, a lądują w nim krążki z muzyką organową, trochę gitary klasycznej i fortepianu, jazzowy głos Ewy Bem, porywające piosenki Jacka Kaczmarskiego, łagodne brzmienie Pod Budą itd. Myślę, że dość dobrze naświetliłem Wam swoje preferencje muzyczne.
Jeżeli chodzi o brzmienie, celuję w neutralność, a lepiej - miękkość przekazu, z mięsistym, nisko schodzącym basem, ale bez agresywnej, jazgotliwej góry.

Jeszcze napiszę, że podział czasu pomiędzy radio a CD w moim przypadku to 70/30, może nawet 80/20.

Przymierzam się do zmian w systemie. Na pewno nie ruszę kolumn i tunera, natomiast chcę zainwestować w lepszy wzmacniacz i - później - w lepszy odtwarzacz CD.

Na zakup wzmacniacza mogę przeznaczyć 3-4 tys zł, celuję w rynek wtórny. Czy możecie mi coś zaproponować?
Byłoby fajnie, gdyby wzmacniacz miał wyjście słuchwakowe, ale nie jest to warunek sine-qua-non.

Dzięki z góry za porady.

Paweł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam kielczanina. Sumka niezła, szczególnie jak na używany wzmacniacz. Na pewno znajdzie się coś ciekawego, nawet bardzo dobrego.
Ruark są to bardzo ciekawe kolumny, choć szkoda, że tak mało znane w Polsce.
Jedno jest pewne, potrzebują dobrej elektroniki towarzyszącej by rozwinąć skrzydła. Albo choć nie zabrzmieć źle.
Dobrze by było abyś opisał jak dotychczas odbierałeś granie tych kolumn, tego zestawu.
Co Ci się tam podobało a co może nie bardzo, co chciałbyś zmienić poprawić?

Mam nadzieję, że czytałeś jakieś inne wątki na tym forum. I znasz podstawowe zasady akustyki oraz ustawiania kolumn?
Jeśli nie napisz, bo to bardzo ważne i nie ma co myśleć o lepszym wzmacniaczu jeśli te sprawy są zaniedbane.

Odtwarzacze uniwersalne, czy DVD nie są zbyt dobre do odtwarzania muzyki. Stąd może chętniej słuchasz radia, bo nie masz dobrego dźwięku z CD. Oczywiście jeszcze przyjemniejszy naturalniejszy dźwięk byłby z płyty analogowej.

Nie napisałeś nic o okablowaniu jakiego używasz. Chyba nie jakiegoś podstawowego, najtańszego?
Jeśli tak, to po wybraniu wzmacniacza i CD trzeba by pomyśleć o jakimś, które nie będzie degradowało dźwięku, nie będzie najsłabszym ogniwem Twojego systemu. A będzie odpowiednio dobrane do Twojego gustu i zestawu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli chodzi o okablowanie, to sprawa wygląda tak:
- kabel głośnikowy Atlas Hyper 2.0 2x2m (obsługuje głośniki nisko i średniotonowy)
- kabel głośnikowy Audioquest F4 (obsługuje głośnik wysokotonowy), razem z poprzednim tworzą tri-wiring
- interkonekt do tunera Audioquest Copperhead
- interkonekt do odtwarzacza CD Audioquest Viper

Tak wygląda rozmieszczenie kolumn:


Kolumny odsunięte od tylnej ściany ok. 40cm.
Między kolumnami 2.2m, miejsce na sofie dopełnia trójkąt równoramienny, siedzę oddalony o mniej więcej 2.5m od linii łączącej kolumny.
Płaskie fronty komody pod lustrem (na zdjęciu z prawej) trochę przeszkadzają, dźwięk się odbija i prawą stronę słyszę odrobinę ciszej. Przy codziennym słuchaniu radia nie przeszkadza mi to bardzo. Natomiast do "konkretnego" słuchania, gdy jestem tylko ja i muzyka, przysuwam kolumny nieco bliżej siebie, by tworzyły trójkąt równoboczny i jednocześnie bardziej odsuwam prawą od tej komody. Wtedy jest świetnie.

Na zdjęciu widać jakieś 2/3 salonu, reszta jest na lewo od lewej kolumny, stoi tam stół i sześć krzeseł, a po przeciwnej stronie obok sofy stoi duży kwietnik, lampa podłogowa i narożna witryna.

Pokój ma wymiary ok. 5.5 m x 3.5 m

Na temat brzmienia nie mogę powiedzieć w zasadzie nic złego. Jest bardzo przyzwoicie, aczkolwiek brakuje mi nieco dołu, jest jakby taki przygaszony. Góra jest spokojna, taka, jaką lubię, średnica też w porządku.
Czuć jednak, że z tych kolumn dałoby się wycisnąć o wiele więcej, zwłaszcza w dolnej części spektrum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobrze, że wkleiłeś zdjęcie. Ono dużo wyjaśnia. No, nie jest dobrze jak wiesz. Choć też nie ma tragedii jak u niektórych icon_cool.gif
A nie dałoby się jednak całości przesunąć w lewą stronę, tak by w efekcie prawa kolumna oddaliła się od komody?
Może da się przesunąć gdzieś ten stół z krzesłami? Jak zauważyłem takie meble są rzadko w pełni wykorzystywane a skutecznie zagracają salony.
My nie mamy w dużym pokoju stołu. Jest tylko podręczny, przenośny stolik i wystarcza. Większy stół jest w kuchni.
Jeśli potrzebny jest duży stół na imprezę, to pożyczamy od sąsiadów. A moi rodzice mają duży rozkładany stół w którym wykręca się nogi i można go schować za kanapę.
Może da się wynieść ze dwa krzesła z pokoju i stół przysunąć do ściany? Pewnie i tak nie korzystacie na codzień z sześciu krzeseł?
Czasami trzeba się zastanowić nad pewnymi sprawami, pokombinować, podyskutować i bywa, że rozwiązanie da się znaleźć.

Jak widzisz brak w otoczeniu Twoich kolumn symetrii. A jak zapewne już wiesz, symetria to jedna z podstawowych spraw w akustyce, rozstawieniu kolumn. Telewizor nie stoi symetrycznie względem kolumn (powinien być dokładnie pośrodku) i dywan też pochłania/rozprasza bardziej dźwięk lewej kolumny.
U mnie w pokoju z telewizorem zrobiłem tak, że powiesiłem go na ścianie w ten sposób, by jego dolna linia była minimalnie powyżej górnej ścianki kolumn.
Wbrew pozorom świetnie się tak ogląda. Teraz zestaw mam w innym pokoju, ale telewizor pozostał na swoim miejscu.
Myślę, że powinieneś jeszcze popracować nad akustyką i ustawieniem kolumn, bo lepszy wzmacniacz i źródło tylko mocniej pokażą złe ustawienie kolumn i niedopracowane akustycznie pomieszczenie.

Co do kabli, to masz bi-wiring a nie tri-wiring. W tym drugim przypadku od wzmacniacza szły by trzy pary kabli do trzech par zacisków głośnikowych w kolumnie.
Atlas Hyper, to kabel raczej chłodny, twardo grający. Sądzę, że warto by spróbować jakiś bardziej "okragły", nasycony, wypełniony.
A próbowałeś choćby tego Audioquesta w połączeniu single-wire, by obsługiwał i górę i dół? Jeśli nie , spróbuj z ciekawości.
Ale nad kablami oczywiście będziemy się zastanawiać po wyborze wzmacniacza. Choć te, które masz są dobrej jakości, niezłymi kablami.

Co do wzmacniaczy, to nie podaję jeszcze konkretnych typów. Trzeba poszukać, zastanowić się.
Tymczasem zapytam.
A myślałeś może o wzmacniaczu lampowym? Słuchałeś kiedyś na takim?
Ja przyznam, że odkąd takie usłyszałem, ale dobre ( bo Amplifon Wt 30 nie zrobił na mnie dobrego wrażenia, być może był tylko źle skonfigurowany) wzmacniacze, to ten rodzaj dźwięku za mną chodzi. Choć oczywiście wzmacniacze lampowe jak tranzystorowe grają bardzo różnie. Niemniej jest coś takiego w dźwięku lampiaków, co przyciąga i wciąga.
Po pierwszym swoim wzmacniaczu lampowym miałem jeszcze tranzystorowe w tym jeden dość drogi i bardzo dobry, ale czegoś mi brakowało.
Obecnie gram na lampie i nie myślę o zmianie na tranzystor.

Na poważnie zaczniemy szukać czegoś dopiero chyba od soboty wieczór, bo wyjeżdżam i nie będę miał dostępu do internetu.
Choć oczywiście może koledzy podrzucą Ci tu jakieś ciekawe propozycje, włącznie z Atoll'em IN 200 na czele.
Tymczasem czekam co odpowiesz na kwestie poruszone wyżej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli chodzi o zmiany w aranżacji pokoju, to dużego pola manewru niestety nie mam, z uwagi na opór reszty rodziny. Mamy czwórkę dzieci i tradycją u nas jest wspólny niedzielny obiad przy stole w salonie, wszystkie krzesła zajęte. I zazwyczaj przy obiedzie towarzyszy nam muzyka z radia icon_cool.gif
Kompromisem jest praktyka, o której wspomniałem - wieczorami, gdy zasiadam przy muzyce do lektury przysuwam kolumny nieco bliżej i w lewo, siadam pośrodku na sofie i jest OK.

Nie próbowałem obsłużyć trzech głośników jednym kablem, ale z ciekawości zrobię to po powrocie z delegacji.

Wzmacniacz lampowy - nigdy nie miałem z takim do czynienia. Muszę się dokształcić, poczytać. Nie ma pośpiechu.


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Źle mnie zrozumiałeś. Przeczytaj jeszcze raz uważnie mój poprzedni post.
Tri-wiring, to podłączenie kolumn do wzmacniacza trzema parami kabli. A nie jedną parą trzech głośników w kolumnie. Byłeś chyba zmęczony czytając powyższe icon_wink.gif Kolumna musi mieć trzy pary terminali. Poniżej zdjęcie poglądowe.


Czytanie o wzmacniaczach lampowych może coś tam powiedzieć, dać do myślenia, ale nie ma to jak odsłuch.
Pierwszą propozycję wzmacniacza tranzystorowego Ci już dałem. Trudno będzie znaleźć coś lepszego i tak grającego.

No cóż. Jeśli nie masz możliwości zrobienia nic z tym stołem i krzesłami, to trudno.

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zastanawiam się nad wzmacniaczem (i na przyszłość odtwarzaczem CD) firmy Atoll. Model IN200 troszkę przekracza mój budżet, czy znacznie przewyższa swojego tańszego brata IN100 i lepiej poradziłby sobie z moimi kolumnami?

Za podobną do IN200 cenę (ok. 6500) widziałem używany model Rega Elicit R. Być może mocniejszy brat Brio-R lepiej wpasowałby się w moje upodobania? Odtwarzacze CD Rega też trafiają się na rynku wtórnym i chyba udałoby mi się sparować dwa urządzenia tej samej manufaktury. Tylko musiałbym jakoś dozbierać fundusze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście rozumiem, że IN 200 jest poza Twoim zasięgiem. Niektórzy twierdzą, że nie różni się za wiele od IN 100. Ale co to znaczy niewiele?
Jak dla mnie różnica jest spora, znacząca. Gdyby tak nie było można by z powodzeniem pozostać przy IN 100. Dopracować coś kablami i byłoby ok.
Główna różnica, to sposób prezentacji dźwięku. IN 200 pokazuje go w jakości dużo wyższej, dopracowuje szczegóły, wypełnienie. Góra jest bardziej rozdzielcza a mniej ofensywna. To moim zdaniem spore osiągnięcie.
Choć rzecz jasna In 100 jest w swojej klasie świetnym wzmacniaczem.

Czy Rega Elecit R jest najlepszym wyborem? To są naprawdę dobre wzmacniacze. Ale są i inne, nie gorsze a nawet w pewnych aspektach lepsze.
Myślę o wzmacniaczach takich jak Sugden A12a, Densen DM 10. Powinny zagrać tak jak chcesz. Bardziej dynamicznie a mniej ciepło Roksan Caspian.
Albo o wzmacniaczach Audio Analogue, Musical Fidelity.
Oczywiście przy takim budżecie jak pisałem już jak najbardziej można interesować się wzmacniaczami lampowymi.
W kieleckim Vimed Sat na Winnickiej mieli jakiś czas temu Lebena 300F. Mógłbyś umówić się na odsłuch, przyjeżdżając z własnymi kolumnami.
Wiem, cena tego wzmacniacza jest zbyt wysoka. Ale bardzo podobnie grający i niemal tak samo skonstruowany wzmacniacz można kupić w Delta-Audio
http://www.hifi.pl/ogloszenie/audio/28/229340.php
http://delta-audio.pl/sklep/stereo/1341-wz...cz-lampowy.html
Niestety w tym konkretnym wzmacniaczu jest tylko jedna para wejść.
Ale widziałem na Allegro oraz w ogłoszeniach sporo ciekawych lampowców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do wzmacniacza lampowego muszę dorosnąć, a w dziedzinie HiFi jestem dopiero "przedszkolakiem".

Trochę z innej beczki: mam okazję kupić w dobrej cenie wzmacniacz Audiolab 8200A i odtwarzacz CD z DAC Audiolab 8200CD, O tym drugim przeczytałem sporo dobrego w sieci i jestem pewien, że zdeklasuje CA DVD89 (który nota bene pozostawię sobie jako stricte odtwarzacz DVD).
Natomiast nie wiem, czy zamiana wzmacniacza Rega Brio-R na wspomnianego 8200A to krok do przodu, w bok, czy raczej w tył?...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Są inne powody, dla których rozpoczęcie przygody ze wzmacniaczami lampowymi odkładam na później. Mamy małe dzieci, a ja często wyjeżdżam służbowo w delegacje. Poczytałem trochę o temacie (w tym podlinkowany przez Ciebie wątek) i widzę, że wzmacniacze lampowe mają owe lampy częstokroć na wierzchu i lampy się nagrzewają.
Nie chcę wyjeżdżać z obawą, że któreś z dzieci coś w urządzeniu przypadkowo uszkodzi, oparzy rączkę dotknąwszy rozgrzanej lampy itd.
Temat urządzeń lampowych zdecydowanie odpuszczam i alternatyw do swojego systemu będę szukał wśród urządzeń tranzystorowych.

f1angel, miałeś kiedyś do czynienia z Audiolabem 8200A? Czy ten wzmacniacz jest wart uwagi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgodnie z wymaganiami UE lampy muszą być obudowane- po prostu większość użytkowników zdejmuje te "koszyki".
Zresztą jest też trochę wzmacniaczy lampowych które mają obudowy zamknięte (tak jak normalne wzmacniacze tranzystorowe) i różnią się jedynie większą wysokością. A temperatura pokrywy raczej nie przekracza 50 stopni.

A wracając do Audiolaba- to wg mnie krok do przodu względem Brio, no i ten CD z DACem też jest wart uwagi.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na Audiolabie 8200A nie słuchałem. Choć pewnie jest on nowszą wersją 8000A?
A jeśli tak, to raczej wolałbym starą S'kę.
Osobiście zaś takie wzmacniacze jak wymieniłem wyżej.

I rzeczywiście jak pisze RoRo wiele wzmacniaczy lampowych jest obudowanych. Jak choćby wszystkie wersje Lebena CS300.
Co do dzieci, to i tak trzeba ich pilnować, bo mogą odkręcić gaz albo włożyć kawałek druta do gniazdka z prądem.
Więc tu nie demonizowałbym wzmacniacza lampowego.
Jak pisałem wyżej, to raczej kwestia posłuchania takiego a najlepiej kilku różnych i stwierdzenia czy taki sposób prezentacji dźwięku Ci się podoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×