Skocz do zawartości
felixo

Google Chromecast Audio jako DAC do Tidal?

Recommended Posts

13 godzin temu, krzysiaq napisał:

perełka na koniec, niestety nie mojego autorstwa, ale pokazuje w dobitny sposób, jak co niektórzy powielają głupoty, pisząc że droższy kabel cyfrowy zagra lepiej.

Sugerujesz, że ja gdzieś napisałem, iż droższy kabel cyfrowy gra lepiej?

Opisałem pewien test na kablosceptyku, przeczytaj jeszcze raz, wynika z niego, że różnice były wychwycone przez kablosceptyka, nie było nic napisane, że jeden był lepszy od drugiego. A jakie to różnice nie ma sensu już pisać, powiem tylko tyle, że kablosceptyk opisał je dokładnie tak jak ja je słyszałem. 

Tylko tyle, dalszą część tej historii jak zareagował znasz.

Pa 😍😙😙😙

Edytowano przez DiBatonio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, DiBatonio napisał:

A teraz idź sobie zmierzyć, cokolwiek, możesz nawet małego ...😁😁😁

ooo serdżaks wraca do formy niestety

 

Najciekawsze jest to że strumieniowanie danych także odbywa sie w pakietach. "uszkodzenie pakietu" powoduje dziurę a nie zmiany w dźwięku.

Jitter ? Ok. A co z układami buforujacymi które "układają" pakiety zanim prześlą do kości ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja jeszcze nigdy na żadnym kablu nie słyszałem jitter'a i nie mam pojęcia jak on w ogóle brzmi. @DiBatonio jeśli słyszałeś to napisz proszę żebym wiedział jak rozpoznać na słuch ten jitter. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, DiBatonio napisał:

kablosceptyk opisał je dokładnie tak jak ja je słyszałem. 

Kiedyś mieszkał koło mnie taki jeden, co słyszal więcej od innych. Jakiś czas temu go zamknęli w pokoju bez klamek ;)

 

9 godzin temu, DiBatonio napisał:

Sugerujesz, że ja gdzieś napisałem, iż droższy kabel cyfrowy gra lepiej?

No przecież cały czas piszesz że kable cyfrowe różnie grają i nie płyną w nich 0 i 1. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bo nie płyną. Kiedyś chciałem sprawdzić, i pozostawiłem jedną stronę kabla niepodłączoną (komputer był włączony) i wcale nie musiałem odkurzać dywanu. Żadne cyferki się z kabla nie wysypały ;) 

A tak poważniej to nadal jest to sygnał elektryczny i to bardziej wymagający niż ten analogowy (o paśmie akustycznym). 0 i 1 to sprawa umowna. Zresztą ktoś już o tym pisał. Nie jestem maniakiem kabli cyfrowych, ale zgadzam się z tym co napisał @wallace. Innym przykładem różnej jakości transmisji cyfrowej, który mogę podać z własnego doświadczenia jest wymiana okablowania podłączenia kablówki i netu w obrębie mieszkania. Na "bazarowych" koncentrykach podłączonych na szybko podczas remontu też działało. Wymiana na porządny kabel spowodowała jednak wzrost poziomu sygnału o 10dB. Wprawdzie użyłem do sprawdzenia miernika w dekoderze, niemniej jednak można przyjąć, że pokazał zmianę, jeżeli już ktoś bardzo będzie się upierał odnośnie słabej dokładności pomiaru. Miało to również wyraźne przełożenie na jakość obrazu. Nie jest więc tak, że przy transmisji cyfrowej mamy tylko dwie opcje, tj działa, lub nie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli mowa o transmisji cyfrowej i obrazie tv to nie wiem czy jest możliwa "płynna" poprawa lub pogorszenie jakości obrazu. Nigdy tego nie zaobserwowałem u siebie. Nie wiem czy to będzie dobre porównanie ale kiedy oglądam tv z dekodera sat i nadciąga burza lub cięższe opady to na początku na ekranie pojawiają się "kwadraciki, duchy" a za chwilę nie ma nic. Nie jest to płynne pogorszenie tylko obraz jest albo go nie ma. W bezchmurne dni/noce nie zaobserwowałem też jakiejś poprawy obrazu ze względu na czyste niebo. 

Ale dobra bo tu rozmowa raczej o tym czy słychać różnice między kablami coax w systemach audio HiFi.  Już nie gadam o tv. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

1- transmisja cyfrowa w kablówce to jednak coś innego niż 1m kabelka coax, HDMI itp.

2- co siedzi w odbiorniku/ dekoderze jakie układy regenerujące sygnał tego nie wiemy. Faktyczny błąd transmisji objawia się artefaktami w postaci kwadratów lub całych obszarów .

Ponieważ sygnał video jest bardzo mocno skompresowany i w części transmisji skalowalny w sensie rozdzielczości, to w przypadku błędów może nastąpić pogorszenie jakości ale w efekcie zejścia na niższy bitrate tak aby uniknąć dziur w obrazie.

Co do audio. Robiono testy null transmisji cyfrowej , niestety nie wykazały one różnic.

 

Jedyna sytuacja która jest dla mnie wyobrażalna to urządzenie które jest źle zbudowane gdzie sekcja cyfrowa jest siano odseparowana od zasilania lub sekcji analogowej a po kablu "idzie" jakiś dodatkowy sygnał/zakłócenie. Ale wtedy v to jest błąd konstrukcyjny i żaden magiczny kabelek tego nie naprawi

Edytowano przez Fafniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, nowy78 napisał:

Bo nie płyną. 

No nie, następny.
To jak jest przesyłany sygnał cyfrowy, jak nie pakietem liczb? Proszę, napisz mi i wyprowadź z błędu.

SYGNAL CYFROWY TO ZAPIS BINARNY. ZAKODUJ TO SOBIE że tak działa przesył cyfrowy, jak sama nazwa mówi, zawiera cyfry
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, JohnDoe napisał:

Nie wiem czy to będzie dobre porównanie ale kiedy oglądam tv z dekodera sat i nadciąga burza lub cięższe opady to na początku na ekranie pojawiają się "kwadraciki, duchy" a za chwilę nie ma nic. Nie jest to płynne pogorszenie tylko obraz jest albo go nie ma. W bezchmurne dni/noce nie zaobserwowałem też jakiejś poprawy obrazu ze względu na czyste niebo. 

To jest dobre porównanie. Ale do tych kablarzy to i tak nie trafi. 

Satelita też przesyła strumień danych cyfrowo, i albo dobrze ustawisz i masz obraz, albo klatkuje, rwie etc, gdyż brakuje wielu liczb w przesyle. To nie sygnał analog jak kiedyś, że kręcąć anteną, miałes lepszy obraz albo gorszy.

3 minuty temu, Fafniak napisał:

Zawiera stany napięcia odpowiadające 0 i 1

Dokładnej specyfikacji nie pamiętam

No więc odbiornik widzi że ma liczbę parzystą albo nieparzystą. Brak impulsu to 0, impuls to 1. Impulsy cyfrowe, czyli bity przesyłane pomiędzy dwoma urządzeniami cyfrowymi, reprezentowane jako podwyższenia lub obniżenia napięcia elektrycznego.
Więc wracając do meritum sprawy, każdy kabel albo da impuls albo go nie da. I nie ma lepszych ani gorszych impulsów które wpłyną na cokolwiek. Dlatego właśnie stosuje się przesył cyfrowy, gdyż jest on bezstratny i nikt nie ma prawa go usłyszeć na różnych kablach, o ile są sprawne.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Fafniak napisał:

2- co siedzi w odbiorniku/ dekoderze jakie układy regenerujące sygnał tego nie wiemy. Faktyczny błąd transmisji objawia się artefaktami w postaci kwadratów lub całych obszarów .

Dla ścisłości błędy transmisji MPEG4, które są na bieżąco naprawiane przez wewnętrzny układ demodulatora, mogą być obecne cały czas, a my tego nie widzimy. W odbiornikach DVB-C (kablówka) i DVB-T (naziemna) jest dostępny w menu strojenia parametr BER oznaczający stopę błędów bitowych w odebranym sygnale. Z reguły ilości błędów poniżej 1/10tys (BER < 1e-4) daje się całkowicie skorygować bez utraty danych oryginalnego strumienia (brak pikselizacji).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Fafniak napisał:

Zawiera stany napięcia odpowiadające 0 i 1

Dokładnej specyfikacji nie pamiętam

Pisałem o tym, wcześniej,  ale krzysiaq nie czyta.

 

3 godziny temu, krzysiaq napisał:

SYGNAL CYFROWY TO ZAPIS BINARNY. ZAKODUJ TO SOBIE że tak działa przesył cyfrowy, jak sama nazwa mówi, zawiera cyfry
 

A ten swoje...

Każdemu ze stanów odpowiada pewna wartość napięcia, pisałem już,  dla stanu "1" jest np. 1V, a dla stanu "0" np. poniżej 0,5V, czego nie rozumiesz w tym zdaniu?

Zanim "nadajnik" wyśle sygnał binarny zamieni go w domenie napieciowo na sygnały jak wyżej, "odbiornik" z kolei te stany napięcia zamieni w kod dwójkowy potocznie zwany zero-jedynkowy.

3 godziny temu, krzysiaq napisał:

Dlatego właśnie stosuje się przesył cyfrowy, gdyż jest on bezstratny i nikt nie ma prawa go usłyszeć na różnych kablach, o ile są sprawne.

A wszyscy którzy słyszą są nienormalni, czy tak?

Czyli większość, a są to nie setki tysięcy audiofilów na całym globie, powinno się zamknąć w pomieszczeniach bez klamek?

To chcesz usłyszeć? 

P.S.

Wiesz ilu znam takich słyszacych, ale sie nie ujawniają z tym na forach, bo nie chcą wchodzić w dyskusje z takimi jak ty?

Spadam, bo nie ma co się kopać z koniem.

Edytowano przez DiBatonio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, DiBatonio napisał:

Pisałem o tym, wcześniej,

Ale gto że to są stany/wartości napięcia nie zmienia sytuacji że bardzo ciężko jest tę transmisję zaklócić, tym bardziej że  jest synchronizacja zegara i "pod niego" ukłdane są paczuszki danych dla procesora dźwiekowego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, DiBatonio napisał:

Wiesz ilu znam takich słyszacych, ale sie nie ujawniają z tym na forach, bo nie chcą wchodzić w dyskusje z takimi jak ty?

A wiesz ile osób jest pozamykanych, bo właśnie słyszą niesłyszalne rzeczy? I co to zmienia, to ma być potwierdzenie ich słuchu?

Sam potwierdzasz że syngał cyfrowy jest albo prawidłowy, albo go nie ma.
Na filmach wcześniej zamieszczonych też to udowodniono.

A następnie piszesz, że słyszysz różnicę. A przecież nie ma stanu pośredniego. Więc chłopie, co Ty możesz słyszeć? 🤣

Edytowano przez krzysiaq

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niestety  w transmisji sygnału audio SPDiF nie istnieje coś takiego jak sumy kontrolne i przesyłanie pakietowe, bo sygnał jest przesyłany jednokierunkowo. Błędy zawsze występują i można je eliminować na podstawie aproksymacji lub bardziej zaawansowanych metod obróbki sygnału cyfrowego. W światłowodzie i przewodach zawsze może dochodzić do odbijania się sygnału. Różnice w dźwięku pomiędzy sygnałem z większą i mniejsza ilością dźwięku mogą być słyszalne. Tyle że te różnice będą bardzie zależały od użytych algorytmów eliminujących błędy niż od użytych przewodów. Za to same przewody i interfejsy po obu stronach mogą być odpowiedzialne za występowanie w większej lub mniejszej ilości błędów. 

Edytowano przez MobyDick

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MobyDick i dlatego być może lepsze przewody mniej knocą te błędy, a  skoro sygnał cyfrowy jest w domenie napięciowej lub prądowej, to dlaczego nie może tu mieć zastosowanie nawet prawo Ohma. Wtedy przewodnik i jego właściwości elektryczne może mieć znaczenie.

Ale niektórzy świeżo po szkółce lub wykładach jedynie słusznej teorii, cały czas ględzą o jakiś zerach i jedynkach, które biegną na małych cyfrowych nóżkach,  jedne szybciej drugie wolniej, dlatego zegary pilnują, żeby wszystkie, które wpadają do kabla w tej samej kolejności i czasie z niego wypadały na tych swoich małych cyfrowych nóżkach. 😁

Jestem bardzo ciekawy, czy Ci wszyscy teoretycy i pomiarowcy, chociaż raz przysiedli do testu takich kabli odrzucając na ten czas wszelkie teorię i szkolne naleciałości?

Tak zwyczajnie po ludzku na słuch,  tylko mówię o porównaniu czegoś za 30zl z jakimś za 1500zl lub droższym tak dla przykładu.

A jak nie to przypomnę tylko, że już ktoś taki test przeprowadził i wyniki są zaskakujące, wiem dla niektórych może to nie do ogarnięcia i nawet nie przebrnąć przez cały tekst, bo ego i dumą mu nie pozwoli.

http://wstereo.pl/czy-kable-cyfrowe-wplywaja-na-brzmienie/

Edytowano przez DiBatonio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A co ma wspólnego cała dyskusja na temat 0 i 1 z chromecastem???? 

Jeden wielki off top!! 

Proponuję założyć osobny temat a resztę zbędnych wypowiedzi albo wyczyść, albo przenieść do właściwego tematu!

Pozdrawiam 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, 1Ender napisał:

A co ma wspólnego cała dyskusja na temat 0 i 1 z chromecastem???? 

Ma bardzo dużo, bo pojawiły się wpisy, żeby nie podłączac przez HDMI, bo gorzej gra, że zakłocenia etc.  ;)

Mam chromecasta 3.0 po HDMI wpięte. Max 48 khz podaje amplitunerowi. Po wekendzie będę miał wersję chromecast audio, podepnę po optyku, wtedy chyba max 96 khz próbkowanie podaje. Wtedy moge odpowiedzieć na pytania, jak ktoś jakieś ma.

Ogólnie przez te kilka dni bardzo sobie chwalę to małe urządzenie, używam jako transport do AV z dysku sieciowego i Tidala. Tylko nie wiem jak to google rozwiązał, że na chromecast nie trzeba się logować do Tidala, po prostu przerzucam z telefonu odsłuch na salon a chromecast (widze na routerze) już ciągnie pliki z Tidala - jak, nie wiem, ale to działa. Jakby miał wbudowaną natywną obsługę Tidal. Nie mam tylko jak sprawdzić plików MQA, gdyż mój S10 nie obsługuje tego. Do tego używam odtwarzacza dedykowanego USB Audio Player Pro wraz do tego wraz z DAC AUDIOQUEST DRAGONFLY RED

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, 1Ender napisał:

A co ma wspólnego cała dyskusja na temat 0 i 1 z chromecastem???? 

Zaczęło się od HDMI o ile pamietam 😆

 

@DiBatonio zmysł słuchu nie jest czymś tak oczywistym, jednoznacznym i "namacalnym", że tak powiem. Jeśli więc komuś mówisz, że słyszysz a on nie słyszy i się śmieje to nie miej mu za złe bo to faktycznie trochę komicznie wygląda jeśli spojrzeć z dystansu.                                                               Jeśli ktoś wierzy w rzetelne pomiary to nie ma w tym nic złego bo to jest nauka a nie magia. Jeśli pomiary wykazują, że nie możesz niczego słyszeć bo "to coś" jest poza zakresem słyszalnym ale ktoś twierdzi, że jednak słyszy..... to jest mało wiarygodne po prostu. Założę się, że są też tacy, którzy w gronie audiofilów zawsze powiedzą, że "słyszą" mimo że tak na prawdę nie słyszą. Bo jak powiesz że nie słyszysz to zaraz będziesz posądzony że nie jesteś osłuchany i takie tam... bywa że gorzej - a wiesz, tu chodzi też o prestiż ;) 

Powiem Ci jeszcze, że ja też zrobiłem sobie test kabelków i wyniki były równie zaskakujące co w linku od Ciebie. Tyle, że potem to zweryfikowałem. Nie mam zamiaru Ciebie przekonywać ani Ty nie przekonasz mnie jedynie tym że "Ty słyszysz". Jeśli ktoś lubi zabawę kabelkami to przecież nikt nie może zabronić szaleć z tym w domu. Tylko dla mnie te wszystkie opisy zmian są zwyczajnie śmieszne. 

Nie ma sensu przekonywać się na siłę bo i tak nic z tego nie będzie. Rozmawiać oczywiście można zawsze, oby bez nerwów.

29 minut temu, krzysiaq napisał:

nie wiem jak to google rozwiązał, że na chromecast nie trzeba się logować do Tidala

To jest chyba tylko cast na urządzenie w sieci (chrome-cast) wiec po co się gdzieś logować. Nie wiem czy dobrze zrozumiałem.

Ja czekam na swój chromecast audio - listonosz zostawił u sąsiada dwa domy dalej wczoraj i nie ma go w domu a ja czekam jak głupi aż wróci i mi da moją zabaweczkę 😆 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, JohnDoe napisał:

Jeśli pomiary wykazują, że nie możesz niczego słyszeć bo "to coś" jest poza zakresem słyszalnym ale ktoś twierdzi, że jednak słyszy.

Ale mnie nie chodzi o zakres słyszalnego pasma, zmiany sa podobne jak na IC analogowych, przecie w teście też wyszło, że różnice były wychwycone i zrozumcie, że nie chodzi o nie wiadomo jakie różnice, czasem subtelne, czasem troszkę większe, ale występują.

4 godziny temu, JohnDoe napisał:

Jeśli ktoś wierzy w rzetelne pomiary to nie ma w tym nic złego bo to jest nauka a nie magia

Zacytuję tylko kogoś, kto ma pojęcie i dalej nie chcę tego drążyć.

"A słyszymy więcej niż potrafimy pomierzyć, zatem parametry mierzalne wciąż nie są wystarczające do oceny danego sprzętu."

Pozdrawiam.

P.S.

W podobnym tonie co krzysiaq wypowiada się gimbaza marcin ....w wątku DAC do 6000 na AS. 😁

 

4 godziny temu, krzysiaq napisał:

Ogólnie przez te kilka dni bardzo sobie chwalę to małe urządzenie, używam jako transport do AV z dysku sieciowego i Tidala. Tylko nie wiem jak to google rozwiązał, że na chromecast nie trzeba się logować do Tidala, po prostu przerzucam z telefonu odsłuch na salon a chromecast (widze na routerze) już ciągnie pliki z Tidala - jak, nie wiem, ale to działa. Jakby miał wbudowaną natywną obsługę Tidal. Nie mam tylko jak sprawdzić plików MQA, gdyż mój S10 nie obsługuje tego. Do tego używam odtwarzacza dedykowanego USB Audio Player Pro wraz do tego wraz z DAC AUDIOQUEST DRAGONFLY RED

Wszystko jasne , amplitunery, S10ki i Dragony.

Też bym nie słyszał różnicy 😁😁😁😂😂😂🤣🤣🤣

Edytowano przez DiBatonio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Fafniak napisał:

No tak.. 🤣

A masz pojęcie, że bardzo często jak ktoś zrobi sobie akustykę na słuch wiedząc jak do tego podejść ,  to pomiary wykazują, że jest O.K. , czasem bywa, że tylko delikatne korekty wystarczy zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, DiBatonio napisał:

słyszymy więcej niż potrafimy pomierzyć

O taaak, nie sposób zmierzyć tego co słyszałem robiąc kiedyś test kabli ;)

Masz rację, nie ma po co drążyć tematu bo i tak żaden drugiego nie przekona. Nie my pierwsi i nie ostatni. Uważaj tylko z nazywaniem kogokolwiek gimbazą lub inaczej bo łatwo kogoś obrazić lub zaognić konflikt. 

Mi chwilowo wystarczy, dobrego dnia 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...