Skocz do zawartości

Recommended Posts

[attachment=8450:20170207..._resized.jpg]Wyższa średnica, sopran. Tak szczerze to wydaje mi się że ten dac z Nada lepiej brzmiał. Ten Cambridge jest taki suchy bardziej.
Szkoda że nie poczekałem na niego to mógł bym go bezpośrednio porównać z Nadem. Czy do tego mojego wzmacniacza, obecnie można zamontować
tego daca fabrycznego?

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to ewidentnie dac.
Tak możesz zamontować do tego, kupujesz po prostu sam moduł. Ewentualnie poszukaj używanego musical fidelity vdac albo arcama rdac. Zero nudy i wyostrzen.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wpływ może mieć bardzo dużo rzeczy, nawet banalna zmiana gładziutkich paneli na parkiet.
Tak już zupełnie poważnie to Twój pokój jest mocno goły. Napiszę z własnej praktyki i zwykłych banalnych zmian, zupełnie bez kosztowych .
Zwrócę uwagę na tylko cztery sprawy.
1)
Przykładowo jak u mnie zdjęte są do prania firanki, czy zasłony to generalnie muzyka brzmi dużo gorzej, bardziej płasko, mało klimatycznie, chwilami męcząco, jakieś nakładające się pogłosy itd., a dodam że mam sporą miękką rogówkę na wprost zestawu, dywan 2,5m x 2 m, są fotele, a w każdym rogu pokoju są biblioteczki.
2)
Sporo zyskałbyś tez jakby kolumny się "widziały" , piszę z praktyki, sam wymieniając meble na niższe, zauważyłem, że zupełnie inaczej wybrzmiewa stereo, zwłaszcza w kwestii lokowania się np głosu solisty między kolumnami. Wcześniej komody były wysokie, a teraz niższe, także mniej głębokie i sporo się poprawiło w wyżej wymienionej kwestii.
3) Można by spróbować dać coś w prawy róg pokoju, jakiś stojący kwiat, bo może inaczej układać się dźwięk kolumny będącej w rogu a tej lewej otwartej na pokój.
4) Ciut szerzej kolumny , z różnym kątem dogięcia do środka.
Co do wysuwania kolumn do przodu widzę, że będzie u Ciebie ciężko bo pokój jest wąski, jednak w kwestii 4 wymienionych punktów, możesz pomyśleć i poeksperymentować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wszystkie sugestie od jacek75 próbuję wdrożyć. Jak chodze po mieszkaniu i klaskam to w tym pomieszczeniu ewidetnie najwiekszy poglos.

Jeżeli chodzi o bas te raczej jest go mało. Jak siedze na kanapie i glowa jest stosunkowo blisko ściany to bas się uwydatnia i jest ok. Jak kolumny odsune od sciany tak na 0.5m to bas jest bardzo przyjeny, krótszy i cichszy. Generalnie bas jest dobry. Wczoraj bylem w kinie na lalalandzie i te same piosenki puszczalem później w domu. W porownaniu do kina brzmialy sucho. Bez emocji. Ale tu chyba nie ma co porownywac sprzetu z tym z kina☺Jeszcze jedna kwestia to poziom głośności z jaką słucham. Godzina 8 max 9 to chyba niski poziom? Pomieszczenie nie jest male ale raczej blisko mam glosniki od miejsca odsluchu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to masz nie dobra akustykę.
Gdyż nie trudno pobić zarówno kino jak i stereo z tym dźwiękiem kinowym. Ma on swoje zalety ale także ogromne wady.
Co ciekawe brakuje ci basu który bym obstawial jako uwydatniony.
Możliwe że siedzisz w tkz. 1/4 lub siedzisz za blisko i natrafiasz akurat na punkt zero w sinusoidzie fali basowej.
Skoro jak się odsuniesz masz lepiej to sproboj się zbliżyć. W którym momencie zauważasz poprawę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No więc właśnie. Też mi się wydawało że to musi dawać większą radość słuchania niż amplituner. Co do basu to wydaje mi się że przy osuniętych kolumnach od ściany jest ok. Tylko czy moja opinia jest miarodajna:) Jak siedzę na kanapie i odchylę głowę do tyłu bliżej ściany, to niski bas się uwydatnia. Wydaje mi się że to raczej kwestia jakiś odbić, nałożeń dźwięku. Przerabiałem to w różnych pomieszczeniach. Jak się przybliżam do kolumn to również basu przybywa. Ja bym od basu więcej nie oczekiwał. On mi pasuje.

Wczoraj zrobiłem eksperyment i przeniosłem wszystko do sypialni. Tam jest wyraźnie mniejszy pogłos. Dźwięk jest bardziej czytelny, ale brzmienie generalnie podobne. Ostra.. nie wróć, wyeksponowana góra, która jest na dłuższą metę drażniąca. Czym głośniej tym gorzej. Słyszalne mocno sybilanty. Jak słucham z pominięciem Daca to dźwięk mniej drażni, ale jest nie czytelny ze względu na kiepskie źródło (DVD) pewnie. Może te Mercury z Nadem się nie lubią?

Jeszcze zrobiłem próbę z tłumieniem sekcji wysoko tonowej w kolumnie, przez zakładanie rezystorów zamiast zwory. 2, 3, 5, 8 Ohm. W zależności jaka wartość tak spada natężenie wysokich tonów. Chyba nie robię nic głupiego? Już zauważyłem że wysokie nie drażnią, dźwięk "ciemnieje",ale więcej czasu muszę temu poświęcić by jakieś wnioski wyciągnąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7.4 grają jasno ale nigdy nie ostro. A jak skierowane masz kolumny?
Do siebie?
Wszechmocny Ken zaleca skręcenie ich bardziej tak aby linia przecinają się dużo przed tobą.
Sprawdź to skręcenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No cóż. Wygląda na to że to jednak akustyka pomieszczenia jest winna moich problemów. Latałem ze skrzynkami po całym salonie. Żona już mnie do lekarz chce wysłaćicon_smile.gif, razem ze sprzętem. Wnioski są takie że można uzyskać bardzo dobry dźwięk jak:

1) Odsuniemy kolumny od ściny - pojawia się głębia i taka niska średnica która wypełnia brzmienie.

2) Wytłumienie lub likwidacja kąta po prawej - on najwięcej psuje, niewyraźna góra i bas rozmyty.

3) Obniżymy komodę pod TV - tu bazuje tylko na sugestiach kolegi z forum.

4) Zlikwidujemy stół który jest na środku. Jak jest zastawiony czymś to ok, ale jak jest pusty to kaszana - nie czytelna góra.

Po tych zmianach mam kolumny na środku pokoju i żonę na głowie. Wyjścia są dwa albo skrzynki na rolkach i wyciągać jak chce słuchać, albo żony z kuchni nie wypuszczaćicon_smile.gif

Druga ewentualność to wytłumienie pokoju, które przełknie moja druga połowa. Gąbki odpadają. Panele absorbujące drewniane, czy w formie obrazu (ściana po lewej od TV i za kanapą). Zasłony chociaż w narożnikach. Stół permanentnie zawalony czymś, albo "audiofilska" serweta. Nie widzę innej drogi do poprawy brzmienia. Jak by nie to że tv do ściany przykręcony, to bym przemyślał przeniesienie wszystkiego na ścianę z oknem. Było by gdzie odsuwać skrzynki.

Prawda że ładnie:)

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dali zaleca dokładnie na Ciebie. W każdej instrukcji tak masz.
Ale spróbuj też aby oś przecinała się przed Tobą.

Czekamy



Jak skieruję kolumny na siebie to bardzo się poprawia czytelność góry. Jak przekroczę punkt odsłuchu to scena się mocniej skupia w środku. Wysokie nadal duzo lepsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po raz kolejny okazało się że latanie z kolumnami po pokoju to najlepszy sposób.
Jest taki świetny temat na sąsiednim forum gdzie forumowicze wrzucają swoje instalacje (zdjęcia) uwierz mi że czasem tam kolumny stoją na środku salonu. U Ciebie to akceptowalne icon_smile.gif Wizualnie ...... prze zemnie icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zznam to icon_smile.gif
Zacznij od pułapek basowych w rogach. Pytanie czy będziesz to kupował, czy chcesz sam zrobić?
Dobre materiały to twarda gąbka, wełna, korek.
Można z tego zrobić całkiem estetyczne rzeczy.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robiłem różne prowizoryczne aranżacje mojego salonu. Przestawialem kolumny i rozne inne cuda. Mimo wszystko gora jest drażniąca. Oczywiście nie jakos bardzo, ale jednak slysze jakies znieksztalcenia. Takie mikro szelesty, troche jak w kiepskiej mp3.Wczesniej nazywalem to ostrością, ale to złe określenie. Ciągle mam wrażenie ze gora nie ma twardości dzwiecznosci. Jest lepiej niż na Harmanie, ale jednak coś mi przszkadza.

A jak bym tak jeszcze po marudził i zapytał, który z elementów w moim systemie jest najsłabszy i ewentualnie odpowiedzialny za brzmienie o którym pisałem. Nie czytelna drażniąca góra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DVD Samsung HD 950-Cambridge Dac Magic100-Melodika MDR2-NAD C356BEE-Qed silver aniversary xt-Tannoy Mercury 7.4. Uszy:)

Ale problem chyba rozwiązany. Winny brzmienia był przewód Qed, który wykorzystałem również jako zworę między zaciskami w kolumnach.Długie na ok 150mm. Po założeniu fabrycznych blaszek zniknęły nieczystości. Jeszcze sprawdzam, ale na 99% to było to. Dodatkowo główne kable założyłem z miedzi, takie zwykłe marketowe, ale to już miało mniejszy wpływ. Jeżeli ostatecznie okaże się że te przez zworki nie oryginalne, to będę w ciężkim szoku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczerze to obstawial bym kable właśnie

Bo tak: nad 356 górę ma na pewno nie cofnięta, dać 100 nawet że trochę wyeksponowana, qed silver to już dołożenie oliwy do ognia. sproboj coś z gamy cięższych kabli. Oehlbach czy chord.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Te Qedy założyłem jeszcze za czasów Harmana. Była poprawa. Później już za Nada robiłem podmianę na tą miedź, ale nie ruszałem tych zwór. A tu taki zonk! To nawet nie jest kwestia zmiany brzmienia, tylko poprawnego grania. Obecnie góra jest wyraźna, ostra i głośniejsza. Wcześniej to był jeden jazgot.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...