Skocz do zawartości

Recommended Posts

Być może do klubu miłośników powlekanych SEAS-ów dołączył niemiecki Thöress. Głośnik norwegów został chyba zastosowany w modelu Thöress 1D8 (36 990 zł). Piszę "chyba", bo nie mogę znaleźć żadnego opisu tych kolumn, a opieranie się tylko słabej jakości zdjęciu może być mylące.

Thoress 1D8 a.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ponieważ temat bratnich (pod względem zastosowanej techniki głośnikowej) konstrukcji Diamondów zdaje się wyczerpywać, czas na jego efektowne zakończenie w postaci prezentacji najsłynniejszego użytkownika Scan-Speaków i SEAS-ów - brytyjskiego ProAc-a. Norweskie i duńskie głośniki są ulubionymi konstrukcjami założyciela firmy Stewarta Tylera. Stosuje je od początków działalności firmy w latach 80-tych do dzisiaj. Kopułkę Scan-Speak D2010 i/lub SEAS CA15RLY/CA18RLY znajdziemy w następujących modelach (niekiedy po pewnych modyfikacjach):

Response One (1200 Euro), Response Two (2400 Euro), Response DTwo (3200 Euro), Response 1SC (2000 $), Response D1 (7499 z), Response D15, Response D18 (8499 zł), Response D28 (6150 Euro), Response 5 (15400 Euro), Response 2.5 (4250 Euro), Response 2S (3050 Euro), Tablette (360 Euro), Tablette II (740 Euro), Tablette III (800 Euro), Tablette Ref.8 (1400 Euro), EBS (2300), Studio Tower (3 680 Euro), Studio 3EBS (2200 Euro), Studio 110 (1350 Euro), Studio 115 (1950 Euro), Studio 118 (7500 zł), Studio 130 (2150 Euro), Studio 140 (2600 Euro), Studio 140 MKII (3250 Euro) i Studio 148 (10000 zł).

(jak na producenta uchodzącego za tradycjonalistę, rzadko zmieniającego ofertę, trochę się tego uzbierało)

I na koniec ciekawostka. W kolumnach Studio SM100 zastosowano wysokotonowca łudząco podobnego do Scan-Speaka D2010. Mimo, że ma wytłumienie frontu pianką i identyczny układ śrub, jest to jednak inny głośnik. Użyta w nim kopułka ma większą średnicę a jego producentem jest... SEAS.

   

Response 1SC.jpg

Response Two.jpg

Response 1SC b.jpg

Response D1.JPG

Response D15.jpg

Response D18.jpg

Response D28.jpg

Response 5.jpg

Response 2.5.jpg

response 2S.jpg

Tablette.jpg

tablette II.jpg

Tablette II1.jpg

Tablette Ref.8.jpg

EBS.jpg

Studio Tower.jpg

Studio 3ebs.jpg

Studio 110.jpg

Studio 115.jpg

Studio 118.jpg

Studio 130.jpg

Studio 140.jpg

Studio 148.jpg

Studio SM100.jpg

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie... Czy ktoś słuchał KEF R300 I Pylon Diamond 25?
Mam te pierwsze i myślę o wymianie na drugie. Czy nasz krajowy produkt zagra lepiej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Słuchałem porównawczo R500 i Diamond 25 i 28. Są różnice, choć ogólnie brzmienie jest podobne. Być może, jeśli cena R500 byłaby niższa, to wybrałbym KEF-y. Jednak 3000 zł różnicy i bardziej odpowiadający mi wygląd zadecydowały. 

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Znalazłem kolejnego polskiego producenta stosującego powlekane SEAS-y. To wcześniej mi nie znana manufaktura BMN braci Nowaków z Bydgoszczy (Bogdan Marek Nowakowie). Aktualna oferta firmy obejmuje pięć serii kolumn, z których tylko najdroższa - "S" - wykorzystuje interesujące nas przetworniki. W skład serii wchodzą dwa monitory: S1 (od 3499 zł) i S2 (od 3799 zł) oraz kolumna podłogowa S3 (od 4099 zł). Biorąc pod uwagę, że ich obudowy są wykończone naturalnym fornirem, to ceny możemy uznać za atrakcyjne (szczególnie korzystnie wypada cena kolumny podłogowej). Szkoda , że strona internetowa firmy jest mało atrakcyjna i nie sprzyja budowaniu pozytywnego wizerunku. W tej kwestii zostało jeszcze sporo do zrobienia. Trzymam kciuki.  

BMB s1.jpg

BMB s2.jpg

BMB s3.jpg

seas.180.jatoba.jpg

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O SEAS-ach instalowanych w kolumnach nowojorskiej firmy DeVore Fidelity już wcześniej wspominałam, więc jedynie uzupełniam informacje. Nasze powlekane papierzaki znajdziemy aktualnie w modelach z serii Gibbon: 3XL (3 700 $), Gibbon 88 (5 800 $) i Gibbon Super Nine (10 800 $). SEAS-y stosowano również w starym modelu Gibbon X (15 890 $). W aktualnej wersji tej kolumny głośniki niskotonowe zostały jednak przeniesione na bok i przykryte maskownicą, więc trudno stwierdzić, czy to nadal SEAS-y, czy już nie.

   

DeVore Fidelity Gibbon 3X.jpg

DeVore Fidelity Gibbon 88.jpg

DeVore Fidelity Gibbon Nine.jpg

DeVore Gibbon X old.jpg

DeVore Fidelity Gibbon X.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej jestem tu nowy..interesuje mnie zakup PA Diamond 25, muzyka z kompa w formatach bezstratnych, DAC Arcam IrDAC II (essabre9016k2), wzmak NAd c356bee mod by Mudda44, okablowanie jakies tanie Van Del Hula..obecnie mam Topazy 20, kolumny jak na tą kwotę nie są złe, niezła sterefonia i kontrola basu zaslugują na duży plus, brakuje mi w nich nasycenia dźwieku i przeszkadza troszkę piskliwy tweeter...czy diamondy dadzą mi to czego brakuje w topazach, czy spisują się dobrze w tzw. intymnych odsłuchach czy sprzęt może być używany również jako stereo lecące w tle...?

Edytowano przez aspergillus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam

Tez jestem tu nowy, po przeczytaniu tego wątku jestem pod wrażeniem. Właśnie myślę nad kupnem Marantz PM8006 i ND8006 i jakieś głośniki do tego, na razie moim faworytem jest Dali \Opticon 6, słuchałem też Tanoya Revolution Xt8f , ale zachwytu nie było, bardziej KEF R500 mi podpasowały, ale teraz myślę o tych Pylonach. i mam pytanie do Krafta, przetestował chyba  wszystkie wymienione i czy dalej gra na Pylonach i Marantz.

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak jak już chyba pisałem, uważam wszystkie wymienione wyżej kolumny za bardzo udane. Pylony zapunktowały nad Opticonami w kategorii jakości wykonania obudowy (fornir kontra kiepściutka folia), nad Xt8f w kategorii designu, a nad R500 w kategorii ceny (plus bardziej pasujący mi kolor forniru). Diamondy to bardzo udana wzorniczo, technicznie i brzmieniowo konstrukcja, dodatkowo posiadająca pewien urok związany z historią (by nie powiedzieć legendarnością) zastosowanych w niej przetworników (starałem się przybliżyć temat w tym wątku). Postrzegam je jako okazyjnie kupiony karnet do ekskluzywnego klubu;). A zostawiając argumenty pozamuzyczne, to jestem z ich grania bardzo zadowolony - szczególnie, że po doposażeniu pomieszczenia w ustroje akustyczne grają jeszcze o klasę lepiej. Spędzam z nimi codziennie kilka godzin i wcale mi się nie nudzą. Możliwość długiego, relaksującego odsłuchu, to zresztą jedna z ich największych zalet. Na razie zmian nie planuję.

Dnia 17.03.2018 o 22:35, aspergillus napisał:

obecnie mam Topazy 20, kolumny jak na tą kwotę nie są złe, niezła sterefonia i kontrola basu zaslugują na duży plus, brakuje mi w nich nasycenia dźwieku i przeszkadza troszkę piskliwy tweeter...czy diamondy dadzą mi to czego brakuje w topazach, czy spisują się dobrze w tzw. intymnych odsłuchach czy sprzęt może być używany również jako stereo lecące w tle...?

Tweeter Diamondów na pewno nie jest piskliwy. Dźwięk jest nasycony. W intymnych odsłuchach powinny się sprawdzić bardzo dobrze. Czy nadają się do grania w tle się to mam jednak pewne wątpliwości. Największe wrażenie robią, gdy się usiądzie dokładnie w sweet spocie i zamknie oczy. Ich słuchanie wymaga skupienia. Wtedy docenimy świetną stereofonię i namacalność dźwięku. W przypadkowym odsłuchu nie powalają, bo przez brak wyeksponowanej góry wydają się grać mało efektownie.  

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Też jestem szczęśliwym posiadaczem Pylon Diamond 25. Chodzi za mną jednak chęć wymiany na Divine Acoustics Proxima 3. Czy ktoś słuchał tych kolumn?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@jarrro może opiszesz w jakim pomieszczeniu grają u ciebie Pylony, jak są rozstawione, jaką masz aranżację pokoju i - oczywiście - jak odbierasz ich brzmienie? Bardzo jestem też ciekaw, czego Ci w ich graniu brakuje, że myślisz o zmianie na Proximy.

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niczego mi nie brakuje, grają podłączone do Audio Gd Precision 2, Cambridge CXN. Pokój 20 m , warunki akustyczne słabe, stoją rozstawione na ok 2, 2,5 m. Siedzę przed nimi za daleko, bo ok 3 m.
I bardzo brzmienie mi się podoba, bardzo muzykalne, sprawia wiele radości.
Ale czytam, że Divine Acoustics Proxima grają kilka klas lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli przy cenie 6000-7000 zł za parę Proxima grałyby kilka klas lepiej od Diamondów, to by było naprawdę coś. Bardzo jestem ciekaw, jak Twoja historia z wymianą kolumn się zakończy. Nie zapomnij o tym napisać na forum.

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Odpuść Proximy. Za małe na taki metraż. Ale jest to wysoka klasa kolumn. Od tego konstruktora w lipcu lub sierpniu wyjdzie wiekszy ale już dużo droższy model. No i nieco tanszy pod koniec roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moby, chodzi o bas. Kiedy gora i średnica jest bardzo ,,dobra'' to basu będzie za mało. Oczywiscie jest to subiektywne odczucie ale potwierdzane np przez mojego kolegę i ich właściciela.

Obiektywnie uważam, że Proximy warte zainteresowania i w większosci aspektów ciekawsze od Pylonów ale... nie wszedzie, nie ze wszyskim i nie każdemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proximy to obudowa zamknięta, niewielkie kolumny z niewielkim midbasem. To takie nieduże monitory stojące na ziemi. Jak chcesz to dam Ci namiary na kolege z tego forum. Pogadasz z nim sobie. Ja slyszalem raz te konstrukcje on ma wieksze rozeznanie w temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zapewne tych kolumn nie zbudowano do epatowania basem. Większość kolumn będących w sprzedaży ma podbity bas, bo takie najlepiej się sprzedają. Na ich tle te kolumny mogą wypadać słabo z tym zakresem, Może one są po prostu adresowane do kogoś kto szuka właśnie takich kolumn, czyli nie dla tych którzy pragną grania opartego o silne wibracje basowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I tak też jest....ale (zawsze jest jakieś ale) masa kontrabasu jest co najwyzej masą wiolączeli. Jest to dość niekomfortowe, nieprawdziwe. Nie występuje tu tak charakterystyczne podbicie jak w konstrukcji br ale...no jest go trochę za mało.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja tych kolumn nie słyszałem. Jednak często tak się odbiera kolumny o liniowej charakterystyce. Takie kolumny aby grały naturalnie muszą grac głośniej i nie chodzi o jakieś bardzo wysokie poziomu głośności, tylko naturalne dla odpowiednich instrumentów. Będąc przyzwyczajonym do kolumn o konturowej charakterystyce, często zapominamy o tym że kontrabas z odległości do kilku metrów zwykle nie gra cicho.

Edytowano przez MobyDick

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zacząłem wątek czytać od początku, porównanie Pylon Diamond 25 z innymi no i nakręciłem się na swoje kolumny!
Pylony mają jakąś magię, ich dźwięk zauracza. W nowym mieszkaniu będą stały w bardziej akustycznie sprzyjających okolicznościach, kable zasilające podłączę bezpośrednio do gniazdka i będzie poezja.
Kable głośnikowe to Eva lsxxv

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Polecam Ci też bliższe zainteresowanie się ustrojami akustycznymi. To najskuteczniejszy sposób, by wydobyć ze sprzętu to, co najlepsze. Już za kilkadziesiąt-kilkaset złotych można sprawić, że kolumny zagrają o klasę lepiej. 

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się


×