Skocz do zawartości
passion

Odtwarzacz Cd za 2000 zł - Nad C 546 dobra opcja?

Recommended Posts

Nad 356gra jaśniej od 326 i jeśli będą klipsche te nowsze to może być momentami jasno. Nie mówię że źle.

Jeśli te starsze synergy to tu będzie bez jasności.

Do 2000 kupisz uzywke 356 chodź zwracaj uwagę na stan. W tej cenie powinna to być perełka, tak żebyś nie poznał, że to używany.

Ale jest jeszcze 355 dźwiękowo podobny do 326 tyle że mocniejszy i starsze 370 i 372. To potwory mocy. Grające gęsto pełno i mocno. Kliosch kubi takie wzmacniacze. Także powinny być w tej cenie.

Pozostaje do dyspozycji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam.

S4Home dobrze radzi, wzmacniacz Nad 356 będzie jaśniejszy od Nad 326, więc w Twoim przypadku nie tędy droga. Miałem u siebie trochę wzmacniaczy Nad'a podłączone pod Klipsche i z tych nowszych moim zdaniem model 326 i 375 pasują naprawdę dobrze to tych kolumn. Model 356 ma więcej wysokich tonów, oraz wyższej średnicy. Wszystko zależy od spasowania elementów tak naprawdę, 356 to również bardzo fajny wzmacniacz , ale dla mnie nie ma tak fajnej barwy jak właśnie 326, czy 375. Także jakbyś chciał rozwinąć brzmienie swojego Nad'a to odkładaj kase i celuj od razu w model 375, lub używki takie jak radził S4Home - 372, 370. Te wyższe modele mają masywniejsze niskie tony od Twojego wzmacniacza, grają z większą kulturą, ogólnie klasa wyżej. Czy można lepiej od takiego NAD'a 375? Oczywiście , że można bez najmniejszego problemu, ale czy inne wzmacniacze się Tobie spodobają ... ?

Co do muzyki:

Tak jak piszesz - starszy Rock, metal ma wiele zle zrealizowanych plyt i nic z tym nie zrobisz. Te, które brzmia sucho , plasko zawsze bedą tak brzmialy - co prawda raz lepiej , raz gorzej, widomo - zalezy od sprzętu, ale nigdy nie uzyskasz z nich takiej rozdzielczosci , głębi , dociążenia jak przy tych dobrze zrealizowanych. 

Teraz co do sprzętu:

Pioneer A757 vs Nad 326.

Pioneer gra znacznie ciemniej od NAD'a oraz cieplej. Przy Klipschach bardzo łagodzi wysokie tony, lepiej wypełnia dźwięk - co właśnie przy źle nagranych płytach Rock, Metal jest to wręcz bardzo potrzebne. Nie ma co ukrywać - tutaj ten wzmacniacz radzi sobie znacznie lepiej od NAD'a. Pioneer ma również więcej średnicy, delikatnej, dosyć aksamitnej, nigdy nie krzykliwej. Wielkim plusem tego wzmacniacza jest fakt , że on nigdy nie męczy, muzka dosłownie z niego płynie. 

Nad 326 natomiast jest bardziej szczegółowy, rozdzielczy co przy płytach dobrze zrealizowanych wypada znacznie lepiej od Pioneer'a, natomiast przy tych złych gorzej. NAD gra bardziej do przodu co z Klipschami daje dość spektakularny efekt. Dla jednych jest to męczące, dla drugich nie. Dla mnie wogóle, wręcz tak lubię. Pioneer natomiast zachowuje większy spokój i pozostawia więcej oddechu pomiędzy słuchaczem a całą sceną. Gra intymniej, ale mocno. Przy tych dwóch wzmacniaczach nie odnoszę się do mocy gdyż na tych Klipchach to mało istotny element, choć muszę powiedzieć , że ten NAD ma bardzo dobrą wydajność prądową, jeśli chodzi o wzmacniacze z jego półki cenowej , a nawet i trochę wyższej. Ma również więcej mocy niż jego deklarowana ;)

Szczerze ciężka sprawa gdyż znam Twój ból, z tego też względu ja mam u siebie dwa wzmacniacze - Pioneer'a i NAD'a i przełączam sobie w zależności od tego czego słucham.

Wiadomo , można kombinować z kolumnami itd. ale w tej kwocie a nawet i wyższej bardzo ciężko jest znaleźć uniwersalne kolumny. Na jednych lepiej gra to , na drugich tamto. Oczywiście wszystko według gustu itd. Tutaj by trzeba było wydać naprawdę sporo więcej pieniędzy , aby takie kolumny wybrać.

No cóż najlepiej jakbyś posłuchał tego Pioneer'a gdyż wtedy masz 100% odpowiedź na swoje pytanie.

Z innych fajnych wzmacnaczy ciepło grających, które świetnie pasują do Klipscha jest np. Advance Acoustic MAP 150, ale jedno "ale" - do metalu on moim zdaniem się zbytnio nie nadaje.

Ok, kończę gdyż się rozpisałem {jeszcze mnie moderatorzy pogonią ;) }, dodam tylko że gdybym miał teraz wybrać u siebie jeden wzmacniacz do różnej muzyki, której słucham to zdecydowanie bym zostawił NAD'a. Mówię o modelu 375...

Ps. Jeśli chodzi tylko o metal  to moim zdaniem w klasie budżetowej, żaden wzmacniacz tranzystorowy {z nowych} nie gra tak fanie Rocka, czy Metalu jak właśnie NAD, NAIM, czy ROTEL.

Edytowano przez Note

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Note tak z czystej ciekawości jak przepinasz? Na bananach?

Bo jak my doradzamy  przepinanie właśnie pomiędzy amplitunerem i kinem w tej właśnie sposób, żeby nie trzeba było kupować dużo droższego z pre outem, to wychodzi, że mówimy źle.

Uważam że to najlepsze rozwiązanie i tak jak w Twoim systemie, tak i łączeniu kina ze stereo zostają to systemy nie powiązane.

PS. Nowe Modele 356BEE ju żkoniec u dystrybutora, zostaje jeszcze deczko 326BEE. To tak informacyjnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chciałem użyć bananów, tak byłoby najlepiej w moim przypadku, jednak Pioneer niestety nie akceptuje wtyków bananowych. Posiadam Audio Router do którego mam podłączone dwa wzmacniacze i tylko włączam odpowiednim przyciskiem , który wzmacniacz ma grac. Nie jest może to zbyt "audiofilskie" rozwiązanie, gdyż jakby nie było to kolejny element w torze , ale jest pasywny i jak dla mnie spełnia swoją rolę świetnie.

Czyli już kończą się te Nady ... Szkoda. Muszę powiedzieć, że dla mnie one lepiej grają niż te nowe modele ... No , ale to rzecz gustu.

Swoją drogą, jeszcze posiadacie jakieś 326, 356, 375 na sprzedasz, czy juz wszystkie Wam zeszły?

 

Edytowano przez Note

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie związane z tym wątkiem, które dotyczy odtwarzaczy CD, a w zasadzie jednego elementu tych urządzeń, lasera. Od dłuższego czasu zastanawiam się jaki wpływ ma na końcową jakość dźwięku ten element, oraz czy się kierować przy zakupie konkretną marką np. Sony lub Philips, czy to bez znaczenia, ponieważ jedni i drudzy mają dobre i mniej udane modele i tak naprawdę wszystko zależy od konkretnego modelu a nie od producenta?

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Marcin B. w przypadku zakupu używanego odtwarzacz trzeba sie kierować przede wszystkim kategoriami - czy laser jest dostępny - bo nie znamy historii danego playera.

Czy laser "gra" - na dobra sprawę nie. Jeśli już, to bardziej można dyskutować o aplikacji w danym w całym urządzeniu. To, że mamy jakiś KSS-xxx wcale nie znaczy, że to musi być coś wybitnego i tak samo ma się prawa w przypadku napędów CDM.

Dywagację na temat laserów/napędów są co najmniej na wyrost, aczkolwiek... Liczy się całość. Co z tego, jesli coś jest zbudowane w oparciu o CDM jakiś tam, a elektronicznie może być padaka. I na odwrót - zwykły KSS-213C dostępny w kiosku pod blokiem może być zaaplikowany w najwyższej jakości odtwarzaczach. I jeszcze jednak karta - napędy/lasery DVD...zastanów się.

Można bardziej się zastanawiać nad trwałością laserów. Ale...dzisiaj żaden producent nie wykonuje raczej urządzeń np. na laserze BU-xx... 

Zatem - aplikacja, traktowanie jako całość - tutaj trzeba dyskutować. 

P.S - osobiście np. nie przepadam nadzwyczaj za CDM-ami, a to przecież świetne napędy. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ciekawość mnie zźarła i kupiłem tego Pioneera ;) Jutro mam nadzieję , że będzie ... Jak nie podejdzie do sprzedam ;)

Edytowano przez passion

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No to podziel się wrażeniami jak przyjdzie ;) Sam jestem ciekawy czy Ci podejdzie ...

Nie wiem czy jeszcze masz tego Cd Denona, ale jak tak to czasem z nim tego wzmacniacza nie łącz. Od razu podpinaj pod Pds-802. Denon zamuli całość za mocno. Ten wzmacniacz potrzebuje dosyć "zdecydowanego" CD, nawet jak kolumny są bardzo jasne.

Powodzenia ;)

Ps. Rozumiem , że kupiłeś A 757 ?

Edytowano przez Note

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak, kupiłem tego A 757. Myślałem jeszcze nad NAD'em 372, gdyż 375 to niestety za wysokie rejony cenowe jak dla mnie. Ale w sumie z ciekawości chcę usłyszeć , że tak powiem inną szkołę brzmienia ;)

Danonka już sprzedałem, także od razu podpinam pod Pioneera.  ;)

Aaaa, dzięki za tak szczegółowe porównanie wzmacniaczy ....

Edytowano przez passion

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej. Pioneerka przetestowałem. Bardzo duży i cięzki wzmacniacz ;) Generalnie po 2 tygodniach przełączania pomiędzy wzmacniaczami muszę przyznać , że gra on z Klipschami całkiem nieźle, może się podobać jak ktoś lubi spokojniejszy dźwięk, Poskramia Klipsche bardzo mocno. W starym rocku i metalu faktycznie świetnie maskuje niedokonałości. Jednak dla mnie jest on trochę w dźwięku za miękki i za ciepły. Szkoła Nad'a mi jednak lepiej pasuje. Odsprzedałem go dalej ... 

Jeszcze raz dzięki ...

Edytowano przez passion

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem, to kolumny Klipsch najbardziej wpływają na brzmienie. I to, co słyszysz, to najbardziej ich wina. Ale skoro wybrałeś po wielu odsłuchach, rzeczywiście trudno by chyba było znaleźć bardziej Ci odpowiadające kolumny. No może w sporo wyższym przedziale cenowym.

Ze wzmacniaczy, które złagodziłyby te cechy, o których piszesz wybrałbym Advance Acoustics MAP-105 czy nowszy Xi-60, albo jakiś model Thule z serii IA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cześć

Dołączę się do tego wątku z racji tego, że również potrzebuję pomocy w kwestii wyboru używanego odtwarzacza CD, do powiedzmy 2000 zł.

Pokrótce opiszę stan aktualny. Posiadam od 4 lat odtwarzacz CD marki Marantz model CD6004. Przed zakupem chodziłem na odsłuchy budżetowych odtwarzaczy i z takich marek jak Denon, Cambridge Audio, Yamaha, Onkyo i Nad wybór padł właśnie na Marantza. Właściwie od tamtego momentu nie dokonywałem porównań samych odtwarzaczy, jedynie, to słyszałem różne modele w komplecie z pozostałą elektroniką.

Zaraz po zakupie mojego Marantza poszukiwałem odpowiedniego okablowania do niego, tj. interkonektu, aby dobrze sparować go z ówczesnym moim wzmacniaczem Marantz PM5004. Po jakimś czasie udało mi się osiągnąć sukces i dobrałem odpowiednie kable łącznie z kablami głośnikowymi (lista w mojej sygnaturze). Doszedłem następnie do punktu w którym stwierdziłem, że już nic więcej nie da się „wycisnąć” z tej elektroniki, tj. CD i wzmacniacza, i wymieniłem wzmacniacz na Arcama A19, a CD pozostał.

Z dźwięku który prezentuje mój tor audio jestem zadowolony, ale ostatnio trochę dał mi do myślenia odsłuch „starego” CD z lat dziewięćdziesiątych, tj. Kenwood, którego pożyczyłem od kolegi do domu. Ten Kenwood zagrał głębią sceny która mnie urzekła i pokazała, że mój Marantz pod tym względem odstaje, być może nawet o klasę od swojego starszego kolegi. Niestety ww. Kenwood nie był pozbawiony wad między innymi w postaci wycofania pewnych zakresów tonalnych, dla mnie bardzo istotnych, przez co przekaz był niezrównoważony tonalnie. No ale ta głębia sceny, wyższa średnica i wysokie tony były piękne.

To właśnie moim zdaniem głębia sceny i zbyt konturowe „krzykliwe” wysokie tony (po dłuższym słuchaniu męczące)są powodem tego, że chcę zmienić mój CD na coś innego lepszego, używanego.

Moje oczekiwania co do przyszłego używanego urządzenia (wymogi konieczne) z powodu moich upodobań dźwiękowych i muzycznych:

1.       Powinno być uniwersalne tj. do słuchania wszystkich gatunków muzycznych;

2.       Duża głębia sceny z czytelnymi i odseparowanymi od siebie źródłami pozornymi;

3.       Jeżeli to możliwe (przy tej kwocie), to źródła pozorne powinny być duże (w każdym razie nieszczupłe);

4.       Bas nie może być punktowy;

5.       Dźwięk powinien być liniowy, tj.  bez zaakcentowania lub wycofania żadnego z zakresów tonalnych;

6.       Najwyższe rejestry nie mogą być ostre, mogą być trochę „przytłumione”;

7.       Dźwięk powinien być dobrze nasycony.

Mam nadzielę, że udało mi się w miarę zrozumiale przedstawić moje oczekiwania co do przyszłego  urządzenia. Aktualnie biorę pod uwagę do zakupu następujące marki sprzętu (kolejność dowolna):

- Arcam,

- Cambridge Audio,

- Roksan,

- Creek,

- Marantz (wyższe modele),

- Sony.

Będę wdzięczny za wskazanie drogi poszukiwań, tj. marki, a już byłoby super za wskazanie konkretnego modelu.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, Angel napisał:

Ze wzmacniaczy, które złagodziłyby te cechy, o których piszesz wybrałbym Advance Acoustics MAP-105 czy nowszy Xi-60, albo jakiś model Thule z serii IA.

Z powyższych wymienionych słyszałem Advance Acoustic Xi-60, bardzo ciekawy wzmacniacz , ale przy mocniejszej muzyce z Kiipschami słabo było słychać gitary i perkusję. Poza tym za spokojnie jak dla mnie. Było bardzo mało niskich tonów jak dla mnie.

6 godzin temu, S4Home napisał:

Dużo straciłeś? Pewnie nie. A nabyta wiedza ile warta!

No to teraz trzeba dozbierac do nada c370 i na nim już się zatrzymasz :)

Nie straciłem nic, wrećz przeciwnie - zarobiłem 50 zł ;)  Warto było, zresztą jak piszesz - kolejne doświadczenie, wiedza ...

Ogólnie ten Pioneer coś w sobie ma ...

Przesłuchałem przed kupnem swojego Nad'a trochę budżetowych wzmacniaczy i muszę powiedzieć, że żaden z nich nie grał choć w zbliżonym aspekcie jak ten Pioneer. Nie wiem czy to domena starszych wzmacniaczy, czy nie, ale dzwięk z niego jest bardzo przyjemny, tak jak napisał kolega Note "kulturalny". Jak pisałem wcześniej może się on bardzo podobać, szczególnie w cenach za jaką można nabyć te wzmacniacze, ale dla mnie był po prostu za miękki i za mało szczegółowy.

Teraz tak, bardzo mocno zastanawiam się nad wyższym modelem Nad'a czyli C372, tego mógłbym kupić od ręki jakby się pojawił w jakimś ładnym stanie, gdyż dużo widziałem niestety szrotów na rynku wtórnym.

Ale po cichu zastanawiam się czy nie dozbierać do modelu 375 i polować na używkę. Zawsze to młodszy wzmacniacz jakby nie było, a czytałem , że w tych starszych Nad'ach kondenatory lubiły "wybuchać", ogólnie awaryjność tych zmaków w stosunku do serii 352, 350 była niby wyższa. Nie wiem , tak wyczytałem ;)

Z drugiej strony takiego Nad'a 375 można wyrwać za jakieś 3000 zł, więc może w tej cenie można by było kupić coś lepszego, kto wie. Takich nowych wzmacniaczy z półki 3000-5000 zł już nie słuchałem Póki co Nad 326 mi się podoba , chyba dozbieram kasy tak do 3000 zł i wtedy będę działał nad zmianą .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziwne, bo te wzmacniacze AA słyną właśnie z mocnych, dużych niskich tonów. A średnicę mają co najmniej dobrą. Albo mają Klipsche słabe te rejestry, albo zupełnie się nie zgrały z AA. Bywa i tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Coś w tym jest. Druga sprawa , że słuchałem tego wzmacniacza na Klipsch R26f, może stąd takie wrażenia, ogólnie te kolumny są moim zdaniem słabe. Wersja RP to już znacznie lepsze granie. Dużo więcej środka i wysokie tony zdecydowanie bardziej rozdzielcze, delikatniejsze i nie tak nachalne, niskie tony również dużo lepsze.

 

Edytowano przez passion

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No klasa lepszą kolumn. Szkoda że klipsch w serii podstawowej reference nie został przy brzmieniu z synergy. Marcin szukasz używanego czy nowego CD?

Nowy to Pioneer pd50. Na prawdę jest spoko

 

Używany to poszedł bym pewnie w yamahe lub marantza.

Nie chcesz punktowego basu? 

Ma być głęboki? Wolny? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

S4Home, szukam używanego CD, im tańszy tym lepiej :). Bas powinien być pod kontrolą, ładnie komponujący się ze średnicą. Nie musi być bardzo głęboki, ale powinien być sprężysty, zróżnicowany i dość mocny. Wtedy byłoby idealnie.

Yamaha według mnie nie dysponuje wystarczającą głębią sceny, chyba, że są jakieś konkretne modele, które stanowią wyjątek.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No to inaczej. A miales okazję czegoś słuchać?

Wyższe starsze modele denona były dobre. Np Denon dcd3000.

Może wyższe starsze modele marantza. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 28.04.2017 o 14:54, S4Home napisał:

No to inaczej. A miales okazję czegoś słuchać?

S4Home, w moim poście opisałem dokładne historię odsłuchów.

Dnia 28.04.2017 o 14:54, S4Home napisał:

Wyższe starsze modele denona były dobre. Np Denon dcd3000.

S4Home, były dobre ale w czym? To samo dotyczy ww. Denona, w czym jest "dobry"?

Dnia 28.04.2017 o 14:54, S4Home napisał:

Może wyższe starsze modele marantza.

S4Home, to wiem, co do zasady, im wyższy model tym dźwięk powinien być lepszy, ale dokładnie które modele spełnią moje warunki?

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Widzę że jesteś nie ufny forumowiczów albo branży :)

Tak czy siak słusznie. Dobre w dźwięku. Jeśli chcesz się przekonać sam to niestety model który planujesz zakupić musisz odsłuchać przed kupnem. Zawsze będzie tak że wymieniony model będzie się podobał komuś, nie koniecznie tobie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

S4Home, nieufność wynika z Twojej lakonicznej wypowiedzi. Jak mogę Ci zaufać skoro z tego co napisałeś ciężko cokolwiek wywnioskować, a nie chcę tego interpretować po swojemu, ale oczekuję, że autor postu "wysili się" na tyle, aby odbiorca został odpowiednio i mądrze "ukierunkowany".

S4Home, moje zaufanie jest wprost proporcjonalne do tego co pisze autor postu, niestety Twoja odpowiedz (bardzo skromna) nie dała mi podstaw aby bezgranicznie Ci zaufać. Niestety w kolejnych postach nie dajesz powodów aby zmienić stopień zaufania do Ciebie. Przykład, proszę bardzo, na moje pytanie dotyczące w czym są dobre stare modele Denona i model Denon DCD3000 odpisujesz:

1 godzinę temu, S4Home napisał:

Dobre w dźwięku

Bardzo dziękuję za odpowiedź, niestety zmusza mnie ona ponownie do zadania kolejnego pytania, tj. czy spełnia (ten dźwięk) którykolwiek warunek który napisałem?

S4Home, dla mnie liczy się jakość wypowiedzi a nie ilość.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem. 

Dlatego odsyłamy cię do odsłuchu. 

Czy opinia w stylu: to bardzo uniwersalny odtwarzacz, nigdy nie spotkalem się aby miał problemy z czytnikiem i tacka jak to było w przypadku innych nowszych denonow. Dźwięk jest pełny, bardzo rozdzielczy, dokładny. Bas mocny ale nie punktowy, raczej z tych miękkich. odtwarzacz gra wyjątkowo dobrze średnica, przez co wokale są namacalne. 

 

Czy taki opis spowoduje że go kupisz? Ano nie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

S4Home, sam jeden opis nie spowoduje że dokonam zakupu, ale i takiej opcji nie wykluczam. Na pewno wiedząc więcej o danym urządzeniu (na to składają się też wypowiedzi forumowiczów, branży, etc.), wezmę poważnie pod uwagę jego zakup. W przypadku kiedy będzie to możliwe  (zwłaszcza urządzenia z drugiej ręki) na pewno dodatkowo przeprowadzę odsłuch.

W każdym razie dziękuję za zainteresowanie moim problemem.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...