Skocz do zawartości
ToTameALand

T+A Criterion 160e proszę o opinie

Recommended Posts

Witam po przerwie. Temat zmiany kolumn powrócił, dla przypomnienia: szukam kolumn po muzykę metalową, potem będę dobierał elektronikę.

 

Zastanawiam się nad odsłuchem T+A Criterion 160E, dokładnie tych:

https://www.olx.pl/oferta/t-a-criterion-t-160-e-kolumny-high-end-240watt-vifa-dappolito-CID99-IDlv1rI.html#7faf6af264

 

Czy może ktoś miał do czynienia z marką (nie licząc audio show;-)), modelem, może opisać ich brzmienie?

Czy uważacie, że to dobra cena za ten model i czy nie jest on aby nieco zbyt wiekowy i egzotyczny?

Będę wdzięczny za wszelkie opinie (bo opinii nt. tego sprzętu jest w sieci b. mało).

Edytowano przez ToTameALand

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak, wybieram się na odsłuch, po Pylon Audio 25, które kupiłem swojego czasu "w ciemno" pod metal, nic już bez odsłuchu nie kupię;-)

 

Chciałbym jednak (niezależnie do tego odsłuchu) zorientować się bardziej co do tego modelu - oprócz recenzji po niemiecku na jednej ze stron niewiele o nim informacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

T+A Criterion 160E to podobno bardzo dobre kolumny. Kiedyś polecali ten model na audiostereo. W zeszłym roku ktoś je sprzedawał poniżej 2 tys. zł, więc jest pole do negocjacji.

Na naszym forum coś kiedyś pisał na ich temat Profi - może napisz do niego po poradę? Czy są warte tej ceny? Czy mają nietrwałe i kłopotliwe zawieszenie piankowe?

Ciekawe jest też czy taki model byłby od nich lepszy/gorszy: T+A Criterion TMR 160 LINK.

Edytowano przez Majtek2013

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak. Mają kłopotliwe zawiezzenie piankowe. Po wykruszeniu oryginału(co już napewno nastąpiło) ich właściciele zamieniają je na niezniszczalne zawieszenie gumowe. Niestety wtedy ich dzwięk się zmienia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

TMR to starszy model, nie wiem czy 160E to nie jest czasem jego "następca" (później były produkowane bodajże TB 160). 

Cena poniżej 2000 zł to chyba była niezła okazja, biorąc pod uwagę ich ceny na ebay. 

TMR miały zawieszenia na piance na 100%, te podobno powinny mieć gumowe. 

Audiowit, jesteś pewny że w wersji 160E oryginalnie była pianka?

 

Nie znam za bardzo niemieckiego, ale czy ze zadania:

Speziell die Gummisicken dieser Lautsprecher scheinen jedem Alterungsprozess zu trotzen.

http://www.ciao.de/T_A_Criterion_T160_E__Test_8678804

nie wynika czasem, że głośniki są na gumie?

Majtek2013, masz może link do tej archiwalnej aukcji za ok. 2000 czy to informacja "z pamięci"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, ToTameALand napisał:

Speziell die Gummisicken dieser Lautsprecher scheinen jedem Alterungsprozess zu trotzen.

To znaczy, że gumowe zawieszenia są odporne na proces starzenia się.

 

Ta aukcja, o której myślałem to była chyba ta: LINK. Ale nie wiem czy model 160 i 160E to to samo. Na AS pisali chyba, że nie.

Edytowano przez Majtek2013

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ależ oczywiście, że nie jestem pewien :). Pomyliłem modele. Mnie chodziło o TMR...przepraszam. I od razu mowię, że TMR były dobre, a w szczególności 160. Póżniej było gorzej. Pianki oryginalne lub zamienniki są dostępne z tego co wiem. Sam kiedyś interesowałem się tymi kolumnami.

Majtek, więc te ktore podałeś w linku podobno są nieco gorsze.

Moje informacje pochodzą sprzed 4, 5 lat więc wiele informacji już zapomniałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Majtek2013,

a no tak, widziałem tą aukcję, 160 to inny, starszy model, podobno ma 2 (ukryte) niskotonowce więcej, ale jest dużo trudniej napędzalny. Może dlatego "ulepszyli" ten model poprzez zmniejszenie liczby głośników;-)

audiowit,

a słyszałeś może serię TB? Też przymierzam się, żeby ich odsłuchać (dokładnie TB 140). 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niestety nie slyszałem.

Panowie ale mam nadzieję, że macie piece po 200W na kanał. Bowiecie...to dość duże kolumny...:). Jeszcze do muzyki ktorą sluchacie...musi być wykop. Jeśli nie będzie wydolnosci prądowej to nie bedzie separacji, a bas się będzie lał jak smoła.

Majtek, mam kolumny z lat 60 na kauczukowym zawieszeniugórnym...i działa. Gorzej z wysokotonowcem. Tu chyba wysechł kondensator w zwrotnicy.

Edytowano przez audiowit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

audiowit,

a no pewnie - mój PMA 720AE jest dla nich aż za mocny:-)

Dlatego planuję zakup innego wzmacniacza, używanego.

Niestety (ze względu na wydatki spoza strefy audio) budżet będzie b. ograniczony. Ok. 2000 zł. Pytanie brzmi, czy coś odpowiednio wydajnego da się w tej cenie znaleźć (może być stare i brzydkie byleby dobrze grało i nie padło po pół roku).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Da się. Ale nie spodziewaj się smaczków. Bardziej będzie to elektrownia do napędzania z elementami hifi :).

Czekaj rozejżę się. Postawiłbym na dzielony zestaw. Ma tą przewagę, że gra już od najniższych poziomow głośności, a nie jak w integrach od godz 9 pełnym brzmieniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie nastawiam się na smaczki, tylko na wykop i stopę prującą jak MG 42:-)

No nic, skoro coś wydajnego w tej cenie da się znaleźć za konkretnymi modelami będę się rozglądał po ewentualnym zakupie kolumn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Skasowało mi post...wrrr

Da się. Tylko nie spodziewaj się smaczków. Będzie to elektrownia z elementami hifi.

Postawiłbym na dzielony zestaw bo integry grają pełnym pasmem dopiero od godz 9.

Jednak nie skasowało. Poproszę o usunięcie zbędnego posta.

Niedawno była 250W końcówka za 1500zł i przez kilka miesięcy nie mogła się sprzedać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może ta końcówka była w jakimś kiepskim stanie? Cholera wie. Za taką kwotę o przyzwoity zestaw dzielony może być trudno. Myślałem raczej o czymś w stylu PMA 1560. Rozglądać się już teraz za konkretnym wzmakiem nie ma raczej sensu, najpierw muszę sprawdzić czy te kolumny dadzą radę przy Death, Kreatorze czy Rainbow. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja metalu słucham najczęściej na dwudrożnych kolumnach z 17W lampą. Co prawda nie ma ucisku na klatę ale słychać wszystko a nie co 3 dzwięk.

Kiedyś już o tym gadaliśmy. Pamiętaj, że te TA trudno będzie ruszyć. Sam nie lubię Klipsha ale może spróbowałbyś coś z serii F.

No i wydajność pieców. Teraz już się nauczyłem, że nie warto bawić się we wzmacniacze słabe bo kolumny jest bardzo trudno dobrać. Tobie też polecam lampy. Bardzo dobrze sprawdzają się w takiej muzyce. Tylko oczywiście nie 300B...

A końcówka sprawna była tylko nikt nie znał marki. W Polsce to są tylko marantze,denony i sony i jeszcze do tego ES szczyt hiendu...ehhh. Polacy uwielbiają Japonię, a gdzie Anglia, Kanada, USA....?

 

Gdybyś miał worek pieniędzy to bym Ci VTL polecił

Edytowano przez audiowit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Właśnie nie! To stereotyp. Moja Lora wogóle nie jest ciepła. Wszystko zależy jakie lampy masz w wzmaku.

Chodzi o dynamikę, przestrzeń mikrodetale. Musi być dobry tran żeby dorównać lampie.Posłuchaj jakiejś lampy na kt88 np. Jeszcze najlepiej w trybie triodowym i pentodowym. Masz 2 różne brzmienia z jednego wzmaka.

A keśli chodzi o ciepło w metalu to w/g mnie TAK. Ale ciepło to nie zaokrąglenie konturów. Jest to cecha b dobrych wzmacniaczy. Nawet nie potrafię wytłumaczyć na czym to polega. I raczej unikałbym metalowych kopułek na wysokich tonach. Jedwab, plastik. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A na odsłuch bierzesz też swój wzmacniacz czy będziesz słuchać na sprzęcie dotychczasowego
właściciela? Przypuszczam, że są to kolumny wrażliwe na amplifikację

Pytam, bo mam nieciekawe doświadczenia. Słuchałem co prawda modelu niższego, tj. T120, a
T160 jest dwa "oczka" wyżej w serii i różnice w brzmieniu mogą być znaczne.
Jakieś pół roku temu kolega zabrał się za wymianę klocków i kiedy już nie miał wzmacniacza, pożyczyłem jego T120 do siebie. Sam byłem ciekaw, gdyż do tej pory słuchałem różnych kolumn tego producenta tylko przelotnie. Zawsze to były jednak pozytywne wrażenia.
No niestety z moimi Myryadami kolumny totalnie się nie zgrały. Grałem zarówno w trybie bi-amping na 2-ch wzmacniaczach jak i integrą solo po minimum 5 godzin. Brzmienie było bardzo przejaskrawione, krzykliwe i niemal totalnie pozbawione niskich tonów. W dźwięku nie znalazłem kompletnie nic, co by mi się spodobało, nie mówiąc o zachwycie. Początkowo myślałem iż niedokładnie podłączyłem się pod terminal, ale wszystko było OK. Przykładając ucho do wylotu LT owe niskie częstotliwości usłyszałem, schodziły bardzo głęboko, lecz ich natężenie było zdecydowanie mniejsze niż reszty pasma. Przy normalnym odsłuchu wyglądało to tak, jakby sekcja niskotonowa była odcięta. Ale przecież membrany pracowały... Pozwoliłem sobie nawet na odkręcenie wooferów w celu sprawdzenia tych ukrytych za nimi głośników, bo może tam coś nie tak. Niestety grały. Kombinowałem z fazą i przeciwfazą, bez oczekiwanych rezultatów. Podejrzewałem, że być może membrany głośników niskotonowych w moich kolumnach odbierają pasywnie energię z Criterionów, ale i to sprawdziłem. Wytargałem z synem Digitalki do innego pomieszczenia, ale nasz wysiłek nic nie dał. Nie chce mi się wierzyć, żeby te kolumny były aż tak trudne do wysterowania ani w to, żeby mój pokój wygaszał niskie tony, skoro moje prądożerne Cantony Digital 1 na tej samej amplifikacji i w podobnym ustawieniu dosłownie miażdżą czaszkę. 
Ale jeszcze to sprawdzę, gdy już będę mieć 2 końcówki Adcoma B|
Natomiast kolega sobie chwali. Polował, polował i w końcu kupił lampę Feliks Audio Aroso. Ja tego zestawienia nie słuchałem, bo nie mam kiedy go odwiedzić. Inna sprawa, że kumpel zdecydowanie preferuje brzmienie średnicowe z mocno ograniczonymi skrajami pasma, słuchając moich testowych utworów na jego poprzednim systemie bardzo często uzupełniałem muzykę w wyobraźni, bo po prostu w brzmieniu było zbyt wiele "białych plam".

Umiejscowienie terminali głośnikowych z dołu kolumn ma może wpływ na optykę, ale jest to rozwiązanie kłopotliwe. Wymusza niejako zastosowanie dość wysokich absorberów (zdecydowanie odradzam firmowe plastikowe stopki na również firmowej podstawce, strasznie to chybotliwe) i szczególnie przy podwójnym okablowaniu trzeba dobrze dobrać wtyki. Przy sztywnych kablach i kątowych wtykach istnieje ryzyko zwarcia. Na pewno nie jest to rozwiązanie dla osób często zmieniających kable. Aby dokonać podłączenia, należy kolumnę przewrócić, inaczej nie da rady.

Criteriony T160 były dość wysoko oceniane, ale czy lepiej niż JBL Ti5000 nie jestem pewien. Gdzieś mam gazetę z recką, w kartonie przywalonym inną skrzynią, na której leży kilka innych pękatych pudeł dźwigających przedmioty sięgające sufitu i zanim będę w stanie tam się dostać, jeszcze spoooro czasu minie, więc tu nie pomogę.

W serii T głośniki niskotonowe miały oryginalne zawieszenia gumowe, pianki stosowano w starszej serii TMR (ponoć na świecie już nie ma tych kolumn z oryginalnymi piankami, wszystko powymieniane :S). O trwałość przetworników się nie obawiaj, zaś poczucie egzotyki to rzecz subiektywna.

Napisz proszę o swoich wrażeniach z odsłuchu i z czym to grało, zawsze to dobrze czegoś się dowiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Już jestem po odsłuchu i dość długiej wycieczce - w końcu mam siły żeby napisać coś więcej.

Kolumny robią świetne wrażenie wizualnie, są naprawdę potężne, wyglądają o wiele lepiej niż na zdjęciach, jakość wykonania też robi spore wrażenie. Testowane egzemplarze wydawały się być w b. dobrym stanie. 

Napędzane były dzielonym zestawem tej samej firmy.

W spokojniejszej muzyce sprawowały się bardzo fajnie, grały przestrzennym, żywym dźwiękiem, bas schodził naprawdę b. nisko.

Szukam jednak kolumn konkretnie pod muzykę metalową i tu nie dały rady (JBL Ti5000 też swoją drogą na metalu poległy;-)). Dźwięk był suchy, zupełnie niedociążony, bezbarwny, wręcz męczący, brak było jakiegokolwiek "kopa". Podobno są to kolumny b. neutralne, nic nie dające do siebie i może to sprawiło, że nie grały dobrze ani heavy, ani thrash, ani death metalu. Stopa perkusji w ogóle nie miała mocy (z resztą niektóre jej partie były słabo słyszalne - nie było ich tam, gdzie być powinny).  Inna możliwość - nieodpowiednia elektronika do tej muzyki. Tak czy owak - moje budżetowe MQ 677 mimo wszystko grają metal o wiele lepiej. 

No niestety - szukam dalej. 

Cantonów RC-L ciągle nie mogę dorwać w okolicy - raz zaliczyłem dzięki uprzejmości właściciela b. krótki odsłuch na sprzedanej już parze (dosłownie 2 kawałki) było ok, ale musiałbym przetestować je dłużej. 

Aha i żeby nie było - te T+A naprawdę grały b. ciekawie w spokojniejszych kawałkach, jak ktoś nie słucha ciężkiej muzyki i będzie miał okazję - warto posłuchać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z Warszawy. Ostatnie RC-L pojawiły się na aukcjach w okolicy jakoś w zeszłym roku (chyba że coś przegapiłem - jak są w dobrym stanie od razu się sprzedają).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To najbliżej Ciebie mieszka Krzadam z Poznania - on miał RC-L. Może umożliwi Ci odsłuch?

Je też mam te kolumny i myślę, że w metalu by się sprawdziły. Dźwięk dają pełny, niskie na prawdę są niskie. Detale dźwięku to kwestia doboru odpowiedniego wzmacniacza i okablowania. Tylko imprez przy nich nie zrobisz :D

Zawsze możesz sprowadzić z Niemiec a jak Ci nie podejdą to je sprzedasz.

Edytowano przez Majtek2013

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się


×