Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
DamianRyn

Pomoc w odpowiednim ustawieniu kolumn oraz poprawy akustyki pomieszczenia

Recommended Posts

Witam

Dawno nie było mnie na forum a wiele się przez ten czas wydarzyło :)

Jestem już po przeprowadzce do nowego domu i mój sprzęt stoi już w swoim miejscu docelowym :)

Poniżej zamieszczam zdjęcia pomieszczenia z rozstawionym już sprzętem i tutaj mam prośbę do Was: Czy możecie podpowiedzieć czy sprzęt stoi dobrze i czy można jakoś oraz czym poprawić akustykę pomieszczenia?

Oczywiście zrobiłem już mnóstwo prób ustawień sprzętu i wydaje mi się, że w takiej konfiguracji jest najlepiej. Rozstaw między kolumnami to 3m a ich odległość od ściany to 60cm. Miejsce odsłuchu to 4m od kolumn.

Teraz trochę o moich spostrzeżeniach odsłuchowych:

W końcu po bardzo długim czasie oczekiwania usłyszałem (a nawet poczułem) z moich kolumn prawdziwe niesamowite niskie tony, których do momentu zmiany pomieszczenia odsłuchowego po prostu nie było :)

Co do niskich tonów to najlepiej są słyszalne i odczuwalne za kolumnami oraz pod skosami, a najmniej w miejscu odsłuchowym. Czy to normalne i tak ma być, czy to przez złą akustykę pomieszczenia, albo złe ustawienie kolum? Może i niskie tony za kolumnami i pod skosami są zbyt mocne i dudniące i podejrzewam, że na dłuższą metę by mnie wykończyły, ale w miejscu odsłuchowym wg mnie jest ich za mało. Mam wrażenie, że jak odchodzę od kolumn do miejsca odsłuchowego, to niskie tony jakby gdzieś uciekały, jakby po drodze się gdzieś gubiły. To nie jest tak, że w miejscu odsłuchowym ich nie ma, ale wg mnie mogłoby być ich więcej. Czy możecie coś podpowiedzieć? Co mógłbym zrobić, aby wygonić trochę niskich tonów spod skosów do miejsca odsłuchowego?

Naczytałem się wiele artykułów na temat ustawiania kolumn i akustyki pomieszczeń. Wdrożenie zdobytej wiedzy na temat ustawienia kolumn nie jest jakoś monstrualnie trudne. Fakt, trzeba się trochę nadźwigać by znaleźć dla siebie najlepsze ustawienie. Tak też uczyniłem i myślę, że znalazłem najlepsze miejsce dla swoich Thieli. Chciałbym może dać im większy oddech od tylnej ściany, ale jak to zrobię to niskie tony mi zanikają. Może po wprowadzeniu jakiś ustrojów akustycznych będę mógł to uczynić.

Niestety z akustyką pomieszczenia nie jest już tak łatwo, gdyż tak jak wiele istnieje różnych pomieszczeń tak wiele powinno być dla nich dobranych "aranżacji" ustrojami akustycznymi. Niestety w wielu przeczytanych przeze mnie artykułach nie było choćby przybliżonego pomieszczenia do mojego nie mówiąc już o skosach i wysokości pomieszczenia, która w najwyższym miejscu ma około 4m. Czy uda się wam po obejrzeniu zdjęć podpowiedzieć mi w których miejscach, czym najlepiej i jak poprawić akustykę pomieszczenia?

Dodam, że pomieszczenie ma długość 9,13m a szerokość 8,70m.

Czy biurka stojące niedaleko kolumn mogą w czymś przeszkadzać? Dodam jeszcze, że całą ścianę tylną planuję obłożyć płytką (stara cegła). Czy to może w czymś pomóc?

Zastanawiam się też nad wymianą końcówki mocy oraz przedwzmacniacza na jakąś integrę lub taki sam zestaw tylko grający cieplej od tego co posiadam teraz. Po dłuższych odsłuchach stwierdzam, że zestaw gra trochę za jasno i przy wyższych głośnościach po dłuższym czasie odsłuchu potrafi zmęczyć ucho. Mam też wrażenie, że ma to też wpływ na odsłuchiwanie niskich tonów- nim zacznę je naprawdę słyszeć tak jakbym tego chciał to góra jest już na takim poziomie głośności, że robi się trochę jazgotliwa.

Na razie, po przewertowaniu internetu mam na oku Hegla H200. Co o nim myślicie?

Mam nadzieję, że nie popisałem tu jakiś farmazonów, ale staram się przekazać przez słowo pisane swoje odczucia, a to nie jest łatwe:)

Z góry dziękuję za podpowiedzi i dobre rady :)

Pozdrawiam

Daniel

P.S. Oczywiście widoczne na zdjęciach Dali nie są podłączone :)

DSC_0001[1].JPG

DSC_0002[1].JPG

DSC_0003[1].JPG

DSC_0004[1].JPG

DSC_0005[1].JPG

DSC_0006[1].JPG

DSC_0007[1].JPG

DSC_0008[1].JPG

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cześć. Przesuwałeś kolumny dalej od ścian i to samo robiłeś z miejscem odsłuchowym? Też nim "jeździłeś" w tył i przód?
A spróbuj całość przesunąć o 90*. Kolumny pod skosy a Twoje siedzisko pod przeciwny. Tylko tak dla sprawdzenia, by się przekonać czy zależy to bardziej od ustawienia kolumn, czy od proporcji pomieszczenia. Jeśli proporcje są nieodpowiednie, to trudno Ci będzie zdziałać coś ustrojami. Pewnie tylko częściowa zabudowa, przegrodzenie tej kubatury może coś zmienić na plus. Obym się mylił. Bo na razie to jest "hala" o dużej kubaturze.

Oczywiście jakiś tam wpływ może mieć wzmacniacz, ale bardziej podejrzewam pomieszczenie. Przypomnij jaki masz dokładnie zestaw.
Co do Hegla, to odradzam. Moc jest muzyki nie ma. Tak najkrócej. To nie są udane wzmacniacze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam

Miejscem odsłuchowym jeździłem po całym pokoju przy każdym ustawieniu kolumn. Stwierdziłem, że im bliżej kolumn tym lepsza słyszalność i odczuwalność niskich tonów, nie licząc chowania się pod skosami. No ale co to za słuchanie muzyki 1m lub 2m od kolumn lub siedząc gdzieś z boku pomieszczenia? Poza basem "nie słyszałbym" nic innego.

Nie sprawdzałem konfiguracji rozstawienia sprzętu pod skosami. Odpuściłem to sobie gdyż w moim poprzednim pomieszczeniu odsłuchowym (co prawda 4 razy mniejszym) miałem tak rozstawiony sprzęt i stwierdziłem, że tak jak jest teraz, jest znacznie lepiej. Koledzy z forum, podczas mojego poprzedniego tematu (zakupu sprzętu) też doradzali takie rozstawienie (pod oknem). Spróbuję jednak i takiego rozwiązania. Muszę tylko poczekać do poniedziałku na brata, żeby mi pomógł przenosić te klocki. Bardzo jednak bym się zmartwił gdyby okazało się, że takie rozwiązanie jest jednak lepsze gdyż w miejscu w którym teraz stoi sprzęt są specjalnie wykonane oddzielne instalacje elektryczne z przewodu Melodiki.

Mój sprzęt to:

Kolumny- Thiel CS3.6.

Końcówka mocy- Musical Fidelity A5Cr

Przedwzmacniacz- Atoll Pr100

Źródło- Onkyo Integra DX-6850

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witaj Damian. 

Nie jestem fachowcem w temacie tu mam nadzieję że Simson się wypowie bo siedzi dość sporo w akustyce i podobnie jak Angel może mieć jakieś ciekawe pomysły. 

Ja uważam, że bas może niknąć jednak z powodu dużego pomieszczenia tym bardziej, że masz wysoki strop i chyba tak zostanie(?). Docelowo całe poddasze będziesz miał w jednym kawałku czy podzielisz je jednak na mniejsze pokoje? Nie wiem czy na przykład zagęszczenie pomieszczenia kwiatami itd nie poprawi poprawi także odczuwalnie i basu. Niby rozpraszacze nie do końca działają w ten sposób, ale puste pomieszczenie mimo belek drewnianych to raczej kiepska akustyka. Pod gipsami ile dałeś waty 25 czy więcej? Zastanawiam się czy wata nie wpływa właśnie na niwelowanie niskich tonów trzeba by o tym poczytać poważnie bo może to być winowajcą z którym będzie ciężko zawalczyć (chłopaki jak myślicie?). Szwagier ma na poddaszu nieduże kolumny co prawda i niższej klasy bo szafiry 25 i fakt jest że basu nie uświadczysz pożądanego kolumny są winowajcą, ale w salonie wydawały się grać ciężej niż u niego w domu. Czekamy na Twoją opinie z ustawiania i na rady od chłopaków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zrobiłbym tak jak radził Angel i obróciłbym cały system o 90*. Może się okazać, że dół pasma na tym zyska, ale stracisz na lokalizacji i precyzji sceny. Musisz to jednak sam sprawdzić "organoleptycznie". Myślę jednak, że głównym winowajcą jest spora kubatura pomieszczenia, Thiele może po prostu "pompują" swoimi membranami za mało powietrza w stosunku do całej kubatury pomieszczenia. Twój pokój to przecież praktycznie 80 metrów kwadratowych (nie bezpodstawnie Angel nazwał go "halą"), więc potrzebne by tu były duże kolumny, oparte np. o 2x12" na niskich tonach. Wiadomo jednak, że zmiana kolumn to ostateczność, wcześniej spróbuj zmienić ich ustawienie. Na zdjęciach nie widać jak wygląda reszta pomieszczenia (za plecami słuchacza), ale wydaje się, że jest raczej puste. Spróbuj może wstawić jakieś meble, duże kwiaty w donicach itp. Wykradniesz w ten sposób trochę metrów sześciennych z pomieszczenia, dzięki czemu łatwiej je będzie "wypełnić" dźwiękiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Ja osobiście przyłączę się do zdania przedmówców. Również uważam, że podstawowy problem tkwi w pomieszczeniu - jego kubaturze. Martwi mnie przede wszystkim góra pomieszczenia (powierzchnia nad belkami). Jestem bliski stwierdzeniu, że to może powodować podstawowy problem. Wg mnie świadczy o tym to, o czym piszesz. Czyli im bliżej kolumn niskich tonów masz więcej. Najprawdopodobniej "rozchodzą" się one im dalej od źródła. Może pomyśleć o zabudowie góry przy belkach ? A może przed zabudową umieścić tam dla sprawdzenia jakąś płytę gk na całej powierzchni ? (co może dać przybliżony obraz zmiany, gdy ta zabudowa będzie solidna/porządna ). Może coś zostało po jakimś remoncie?

To co napisał @Sanwing o izolacji także może mieć wpływ, ale raczej nie tak bardzo negatywny, żeby aż tak spowodować niedobór tego zakresu. 

Co do obrócenia systemu z pewnością trzeba to sprawdzić. To, że za kolumnami i pod skosami masz dużo basu to jak najbardziej normalne i jak najbardziej masz rację, że tam tych rejestrów jest za dużo.

Ze swojej strony sprawdziłbym koniecznie następujące ustawienia:

- odsunąć kolumny od tylnej ściany zdecydowanie bardziej ( nawet ponad metr). Wykonaj kilka prób odsuwania co np 10 cm. 

- piszesz, że między kolumnami posiadasz odstęp 3m, zaś do miejsca odsłuchowego 4m. Ustaw kolumny z miejscem odsłuchowym w takiej samej odległości jaką masz między kolumnami (kształt trójkąta równobocznego), a nawet sprawdź rozstaw, gdzie kolumny będą nieznacznie szerzej rozstawione, niż odległość do miejsca odsłuchowego (powiedzmy między kolumnami 3,20m -3,30m, zaś miejsce odsłuchowe do kolumn 3m).

- koniecznością jest dokładne przetestowanie skręcania kolumn ku sobie (nawet powyżej 45 stopni) . Taki test przede wszystkim warto wykonać w pomieszczeniu ze skosami, czy pomieszczeniach problemowych, gdyż ten zabieg niweluje wpływ pomieszczenia. Skręcanie kolumn pozwoli zaburzyć niskie rejestry (wprowadzić "zróżnicowanie falowe"), a przez to ich zdolność interferencji, która poza kubaturą jest w stanie (w pewnych okolicznościach) mocno "wygasić" niskie rejestry. Skręcać należy nieznacznie i słuchać, gdyż tu znaczenie może mieć nawet 1 cm skrętu w stosunku do wcześniejszej pozycji. Wbrew pozorom boczne skosy mogą tu pomóc.

Ustroje rozpraszające mogłyby pomóc, ale w takim pomieszczeniu ich powierzchnia i głębokość musiałaby być dość znaczna. Na razie nie szedłbym tą drogą, będzie drogo.

Co do Hegela to mam zdanie tożsame ze zdaniem @Angel'a, osobiście już dwukrotnie przekonałem się o muzykalnej słabości tych produktów (pomimo świetnych recenzji w pismach branżowych). 

 

....właśnie, jaką powierzchnię masz z tyłu i jak daleko do niej masz ?

Zdaj dokładną relację z prób (dokładnie opisz co się zmieniało i jak pod wpływem danego rozstawu), postaramy się wspólnie coś zaradzić. 

Edytowano przez Simson

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich,

Jestem tu nowy, postanowiłem poprosić o radę na tym wątku bo w zasadzie jest podobny problematycznie. 

Posiadam kolumny Bowers 863 s2 oraz wzmacniacz Peachtree Nova 125se, przeprowadziłem się do mieszkania gdzie układ oraz możliwości ułożenia sprzętu są bardzo ograniczone. Poniżej dołącze zdjęcia jak to wygląda.Odległość do głośników jest bardzo bliska lewa kolumna 1,30m prawa 2,20m oraz odległość kolumn od tylnej ściany. Mieszkanie nie jest w 100% wykończone dlatego ewentualna kosmetyka pomieszczenia może zostać zmieniona. Bardzo proszę o poradę doświadczonych osób. Jestem w stanie zmienić cały sprzęt jeśli będzie to konieczne. Zależy mi na maksymalnym wykorzystaniu i tak już niedogodnych warunków oraz sprzętu przy tym ułożeniu. Jeśli chodzi o dźwięk zależy mi na jak najlepszej scenie oraz szczegółowości w muzyce. Proszę o opinie i rady z góry dziękuje.

IMG_1780.JPG

IMG_3904.JPG

IMG_4958.JPG

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem sytuację akustyczną masz całkiem dobrą. Nierównoległe ściany to atut. Podobnie "zagracony" sufit - to też plus. Największy problem, to jak usiąść, by znajdować się pod katem prostym do kolumn? Stereofonię poprawi odsunięcie kolumn od tylnej ściany, ale czy masz taką możliwość, czy zaczniesz się potykać o kolumny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolumny były by w tym momencie bardzo blisko, zablokowały by przejście :/ , zastanawiam sie czy nie wykonać pomiaru akustycznego który wskazał by mi w którym miejscu ewentualnie zastosować panele akustyczne, myślisz że jest sens? Myślałem również o zmianie kolumn na podstawki lub kupić po prostu Devialet Phantom Gold 2 sztuki.

Po wstępnych rozmowach z akustykiem dowiedziałem się ,że dałem ciała bo mogłem zastosować panele akustyczne na sufit w trakcie remontu i wykończenia  i to załatwiło by 70% sprawy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trochę dziwna ta rada akustyka. Twoim problemem nie jest sufit, tylko tylna ściana i zbyt szybkie odbicie od niej dźwięku, co niweczy stereofonię. By stereofonia była akuratna, to odległość od przedniej ścianki głośnika do tylnej ściany powinna wynosić przynajmniej 85 cm. Zamiana na monitory tego nie zmieni, bo ich dźwięk rozchodzi się z tą samą prędkością;). Na pewno sytuację poprawią panele za kolumnami, bo zredukują pierwotne odbicie fali od ściany. Devialety mają moim zdaniem słaby stosunek ceny do jakości, ale nie słyszałem ich, więc to tylko luźna uwaga. 

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Postaram się pokombinować coś z tymi panelami na tylną ścianę , a co do sprzętu, który używam, to coś byś zmienił? Zastanawiam się czy w tym pomieszczeniu te Bowersy się nie męczą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może na początek wysuń jednak kolumny na podaną odległość, usiądź w odpowiednim miejscu i posłuchaj jakie nastąpiły zmiany w dźwięku. Będziesz wiedział, czy jest się o co bić?

Aha. Skręć też kolumny do środka, tak byś widział tylko ich ścianki przednie, a nie widział bocznych. I jeszcze może na czas tego eksperymentu odsuń duży stół na bok, by nie stał na drodze fal dźwiękowych.

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak. Zastosuj panele szerokopasmowe nie cieńsze niż 10cm z wełny pt80 na ścianie za kolumnami. Sprobuj postawić też takowe z bokow kolumn, na scianie bocznej i przy szafce kuchennej.

Przed kolumny możesz rzucić dywan typu shagy. Gruby i gęsty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panele takie mozesz kupić tanio(około 100zł za 0.5m2) w różnych kolorach. Nie musisz ich dawać na całą ściane. Ważne żeby kolumny nie dusily Ci sie w tych wąskich przestrzeniach. Nie wspomnę, ze są za wasko rozstawione...

Bardziej przyjazne są panele binarne ale tu musialbys już rozmawiać ze specjalista.

Acha, no i nie mozesz siedziec blizej jednej kolumny. Mysi to być podobna odległość. Ale sobie chłopie mieszkanie wymyśliłeś....;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam

Dawno mnie nie było na forum, ale bardzo dużo wydarzyło się w moim życiu i to spowodowało brak mojej obecności na wątku który sam założyłem. Natłok pracy, a później niespodziewana śmierć bardzo bliskiego mi teścia :( spowodowało, że wszystkie inne sprawy poza tymi najważniejszymi jakimi jest RODZINA- zeszły na bardzo daleki plan. Powoli staramy się wrócić do codziennych obowiązków i zająć czymś myśli więc postanowiłem swoje pozajmować trochę waszymi.

Może na początku napiszę czego udało mi się dokonać i zaobserwować przed feralnym wypadkiem mojego teścia:

- Nie obracałem sprzętu o 90 stopni. Nie chciałbym takiego ustawienia sprzętu gdyż zaraz za stojącymi na podłodze końcówką mocy, przedwzmacniaczem, źródłem mam specjalnie poprowadzone instalacje elektryczne w podłodze i nie wyobrażam sobie ciągania przedłużaczy z obecnych gniazdek w inne miejsce. Zaprojektowałem takie położenie sprzętu jakie mam teraz na etapie budowy i wtedy doradzali mi koledzy z forum żeby właśnie tak postawić sprzęt jak stoi on obecnie. W sumie to takie położenie też mi odpowiada i nie darowałbym sobie gdyby po przestawieniu sprzętu okazało się, że gra on zdecydowanie lepiej.

- Znalazłem miejsce w którym jest dość sporo ładnych niskich tonów. Tylko ku mojemu zdziwieniu jest to tylko 1m od tylnej ściany za miejscem odsłuchowym, czyli jakieś 7,5m od sprzętu przy ustawieniu kolumn jak na początku. Nie wspomnę już, że drugim najlepszym miejscem w którym jest dość sporo niskich tonów jest działka na zewnątrz przy ognisku przy otwartych na dole w salonie drzwiach balkonowych O.o No byłem wmurowany jak to usłyszałem. Oczywiście przy odpowiednim poziomie głośności bo to jakieś 40m od kolumn i do pokonania wysokość 2 pięter.

- Dokonałem też odkrycia, że w lewej kolumnie bardzo cicho w porównaniu z prawą gra głośnik wysokotonowy :( Po przeprowadzeniu wielu prób- diagnoza jedna- głośnik do wymiany :( Znalazłem nowy w USA prosto u producenta za "jedyne" 380 dolarów z przesyłką. Już uzbierałem połowę kwoty na głośnik więc niedługo będę go zamawiał. Poprawcie mnie jeżeli się mylę, ale to może przez to tak padła mi scena, którą kiedyś tak słyszałem u mojego brata?

- Szykuję się u mnie na górze niezłe przemeblowanie, a dokładnie domeblowanie pomieszczenia więc może i tu pomożecie gdzie najlepiej ustawić meble. Będę miał do dyspozycji 4 regały (2m wysokości, 1m szerokości, 0,5m głębokości), 2 biurka, łóżko z materacem, drzewko w dużej donicy, stół do tenisa stołowego (oczywiście składany), parę krzeseł, na ściance za kolumnami pojawi się cegiełka, a pod oknem parapet, pod kolumny już są w drodze do mnie standy granitowe grubości 5cm. Wszelkie sugestie miło widziane :)

- Co do zakrycia przestrzeni na górze nad jętkami to na stałe nic nie chciałbym tam robić. Pomyślałem jedynie, że może rozwieszenie jakiejś płachty lub ewentualnie częściowe przykrycie deską z boazerii mogło by znaleźć u mnie zastosowanie, tylko czy to by wystarczyło?! Wiem, że najlepiej to wszystko sprawdzić samemu ale po moich ostatnich przeżyciach ochota na słuchanie muzyki spadła do poziomu takiego minimum, że cieszą mnie tylko ciche i spokojne utwory w nie dużych ilościach. Do czasu aż coś się odmieni w tym temacie raczej nie będę wykonywał jakiś większych testów.

- Przesyłam zdjęcia pomieszczenia za plecami oraz regałów i kwiata jaki ma tam stanąć.

Moim zdaniem (jeżeli się mylę to mnie poprawcie),  najpierw domebluję to pomieszczenie, postawię kolumny na standach, trochę z nimi potańczę do przodu, tyłu i na boki a jak to nic nie da to dopiero wtedy będę kombinował z płachtami, zabudowami belek czy innymi drastycznymi zmianami?!

Na koniec jeszcze mam zapytanie o to czy warto zastanowić się nad zmianą wzmacniacza na jakąś integrę czy inną końcówkę. Po długiej lekturze mam dwa typy, co wy na to:

http://allegro.pl/vincent-d-150-oryginal-hi-end-i6947759203.html#thumb/1

http://allegro.pl/potezny-hi-end-xindak-xa6950-muse-deluxe-1-0-i6945290280.html?reco_id=e8740fb4-9611-11e7-91a1-246e96321930&ars_rule_id=201#thumb/10

Pozdrawiam i oczywiście bardzo wszystkim dziękuję za wszelkie rady :)

DSC_0121[1].JPG

DSC_0119[1].JPG

DSC_0123[1].JPG

DSC_0124[1].JPG

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Damian, współczuję. Lekarstwem jest czas.

Nie jest dla mnie zaskoczeniem rozkład niskich tonów w Twoim pomieszczeniu i poza nim. To dlugie fale i ich rozklad jest skomplikowany. Nakladają się, sumują lub znoszą. Walka z nimi jest trudna. Z mojego doświadczenia wynika, że na ich dopasowanie najlepiej wplywają ustawienie kolumn i miejsca odsłuchowego. U mnie np po ustawieniu kolumn w/g kalkulatora Cardasa okazalo siè, ze kolumny i miejsce pokrywajà się z modami pomieszczenia musialem wszystko pokorygować. Najpierw potańcz z kolumnami, a następnie pomyśl o ustrojach.

Tak, przetwornik wysokotonowy wpływa na rozklad i precyzję sceny i polaryzacje źródeł pozornych. Więc też najpierw napraw kolumny, a później będziemy myśleli :)

Wiem, że za bardzo nie pomogłem i pewnie jesteś zawiedziony ale narazie nie ma co szaleć. Być może szkoda kasy. Ze zdjęć wynika, ze nie jest najgorsze Twoje pomieszczenie.

Jeśli chodzi o kwiaty i półki. Czym bardziej zagracisz pokój tym lepiej. Na pólkach ksiażki, miękkie bibeloty przydadzą się. Kwiatów też czym więcej tym lepiej.

Pozdrawiam i zaglądaj częściej :) witek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×