Skocz do zawartości
StaryWilk

Od hi-fi do high-end

Recommended Posts

Dobry bezpiecznik musi wytrzymać.

A tak poważnie jeśli rzeczywiście taka informacja jest od producenta to gratuluję profesjonalizmu. Cała teoria takiego audiofilskiego producenta i zaufanie bierze w łeb.



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
10 godzin temu, wpszoniak napisał:

@Fortepiano, czy Ty liczysz na odpowiedzi użytkowników forum, którzy mają za sobą doświadczenia związane z tym wzmacniaczem? Mam wrażenie, że na naszym forum jest takich  kolegów mało, a z tych co się wciąż tu odzywają to mały tylko procent.

Pozdrawiam, WP

P.S. Ja znam ten sprzęt, a nawet słuchałem (z dużym prawdopodobieństwem @audiowit też zna) .

Tak, zadając to pytanie byłem ciekaw odpowiedzi osób znających się dobrze na urządzeniach audio i potrafiących ocenić ich brzmienie.

Jak podobał Ci się dźwięk tego wzmacniacza i czy uważasz, że cena jest odpowiednia?

Edytowano przez Fortepiano

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, steff napisał:

Wszystko to ładnie i pięknie wygląda, ale czy dobrze rozumiem, że w miejsce 3,5 A wstawiłeś 5,0 A (zwłoczny)?

Wg mnie lepiej byłoby wytoczyć taki bezpiecznik z miedzi poddać rodowaniu czy złoceniu bo pewnie "zagrałby" poprawniej. To w nawiązaniu do jego kosztów, bo nawet jakby spaliły się jakieś tranzystory czy rezystory w torze to wyszłoby taniej naprawić niż zapłacić za taki bezpiecznik (taka dygresja mnie naszła czytając) Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, MariuszZ napisał:

Wg mnie lepiej byłoby wytoczyć taki bezpiecznik z miedzi poddać rodowaniu czy złoceniu bo pewnie "zagrałby" poprawniej.

Czy o czymś takim piszesz?

isoclean.jpg.020380799858afd3b214e50451166db4.jpg

Krótko opisałem na blogu....

 

 

Edytowano przez wpszoniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, wpszoniak napisał:

Czy o czymś takim piszesz?

 

No właśnie. Antybezpiecznik. Nie miałem świadomości, że ktoś próbował hehe. Jak przeczytałem co na blogu pomysłowość jest ogromna przy konstruowaniu tychże bezpieczników. Ten z woskiem pszczelim jak dla mnie extra. Pewnie pszczelarze zainteresowani ;)  Zaczynam powoli "wymiękać". Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
10 minut temu, MariuszZ napisał:

Jak przeczytałem co na blogu pomysłowość jest ogromna przy konstruowaniu tychże bezpieczników.

A to źle, że pomysły mają? 8 na 10 będzie chybionych, ale te 2 może będzie fajnych? Ja jestem optymistą. Ale byłbym zaniepokojony gdyby nie tworzono nowych projektów...

Jako, że przechodziłem parę etapów dobierania bezpiecznika (cale szczęście w odtwarzaczu w ogóle nie mam bezpieczników) to mogę powiedzieć, że przychodzi wreszcie moment, gdy wypowiemy słowo-"udało się" i  nie trzeba już dalej szukać. A wiec to nie tak jak tu niektórzy piszą o ciągłej "gonitwie za zajączkiem", bo ona trwa dopóty dopóki się jest z jakiegoś aspektu brzmieniowego niezadowolonym,

Edytowano przez wpszoniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Skąd wiesz że ten pszczeli produkt nie ma właściwości redukowania zakłuceń? To że coś wygląda dziwnie, nie znaczy że jest niedorzeczne.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Wzmacniacz 200 tys + kolumny 100 tys. + źródło 50 tys + dodatki 50 tys = 400 tys  

Przybliżony koszt systemów hi-end często konfigurowanych bez pewności na synergię elementów.

Gdybym posiadał takie pieniądze to wybudowałbym za nie dom a system audio do jego wnętrza dobrałbym z elementów vintage (kolumny, wzmacniacz) oraz pro(źródło, dodatki) aby uzyskać dobry dźwięk nie wydając przy tym fortuny.  

Accuphase a 250 grał razem Beonicke W 13. Słuchałem ich ponad godzinę, zdecydowanie wolę jednak ładny dom.

Edytowano przez Fortepiano

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gdybym miał tylko 400 tyś tez wybrałbym dom,ale gdybym miał np.4mln-wybrałbym dom i system może i za podobne pieniądze.Kto bogatemu zabroni.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, Pboczek napisał:

Skąd wiesz że ten pszczeli produkt nie ma właściwości redukowania zakłuceń? To że coś wygląda dziwnie, nie znaczy że jest niedorzeczne.

 

 

Zawsze myślałem że tam gdzie prąd to używa sie materiałów trudno palnych

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, misiek x napisał:

Gdybym miał tylko 400 tyś tez wybrałbym dom,ale gdybym miał np.4mln-wybrałbym dom i system może i za podobne pieniądze.Kto bogatemu zabroni.

Pozdrawiam.

Bogaci kupują również dywaniki pod stoliki kawowe za 20 tys. złotych.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, Fortepiano napisał:

Accuphase a 250 grał razem Beonicke W 13. Słuchałem ich ponad godzinę, zdecydowanie wolę jednak ładny dom.

Wiadomo, własny dom to chwalebny cel jeśli się takowego nie posiada, ale są tacy co posiadają.

Accupulse?   hmm.... Wojtek świetnie opisał takie podejście do grania w teście nowej 480-ki

Tak jest i z nowym wzmacniaczem zintegrowanym tej firmy: w krótkim demo nowy Accuphase ma duże szanse, żeby przepaść. W rękach niedoświadczonego sprzedawcy niczym się nie wyróżni. Słuchany przez nieprzygotowanego do high-endu melomana niczym nie zachwyci. Nigdy nie doprowadzi do efektu „Wow!”.

Wnioskuje, że do takiego sprzętu trzeba dorosnąć, (może i dobrze że tyle kosztuje......) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

Wiadomo, własny dom to chwalebny cel jeśli się takowego nie posiada, ale są tacy co posiadają.

Accupulse?   hmm.... Wojtek świetnie opisał takie podejście do grania w teście nowej 480-ki

Tak jest i z nowym wzmacniaczem zintegrowanym tej firmy: w krótkim demo nowy Accuphase ma duże szanse, żeby przepaść. W rękach niedoświadczonego sprzedawcy niczym się nie wyróżni. Słuchany przez nieprzygotowanego do high-endu melomana niczym nie zachwyci. Nigdy nie doprowadzi do efektu „Wow!”.

Wnioskuje, że do takiego sprzętu trzeba dorosnąć, (może i dobrze że tyle kosztuje......) 

 sugerujesz, że nie dorosłem po 25 latach doświadczenia z dźwiękiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
57 minut temu, Fortepiano napisał:

posiadał takie pieniądze to wybudowałbym za nie dom a system audio do jego wnętrza dobrałbym z elementów vintage (kolumny, wzmacniacz) oraz pro(źródło, dodatki) aby uzyskać dobry dźwięk nie wydając przy tym fortuny.  

Pod koniec ubiegłego roku znajomy córki poprosił mnie o pomoc w doborze sprzętu do jednego z domów. Powiem krótko , osoba na tyle zamożna , że zakup tej Accuphasy jak najbardziej w zasięgu, bez uszczerbku dla miesięcznego budżetu. Poszliśmy do komisu , wybraliśmy starego Tandberga i kolumny po pełnej renowacji Sansuia z lat 70-tych. Całość kosztowała 3,5k. i kolega dorzucił kable głośnikowe. Do tej pory dzwoni z podziękowaniami i przysłał swoich znajomych , czyli klient zadowolony :) A więc można zmontować system pozwalający cieszyć się dźwiękiem bez wydawania fortuny.

17 minut temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

Wnioskuje, że do takiego sprzętu trzeba dorosnąć, (może i dobrze że tyle kosztuje......) 

W instrukcji Accuphase nic takiego nie jest napisane :) Ale teraz już wiem , że jak posłucham i dźwięk drogiego wzmacniacza wyda mi się słaby, to nie to, że sprzęt jest do bani ,tylko JA MUSZĘ DOROSNĄĆ :) Człowiek uczy się przez całe życie, ech...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

hehe, wiadomo o co tu chodzi, na tym polega klasa tego sprzętu.   Przecież sam nie dawno załapałem sie na "Wow" ze złym kierunkiem w bezpieczniku, a prędzej... jak byłem zachwycony Bowersami 685s2. mmmm..... potem nie dało się ich słuchać, pewnie w miedzy czasie dorosłem do lepszego(prawidłowego) dźwięku.

 

Edytowano przez Bogusław Kożyczkowski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Fortepiano napisał:

Bogaci kupują również dywaniki pod stoliki kawowe za 20 tys. złotych.  

I bardzo dobrze,stać ich to niech kupują-mnie serce przez to nie boli...tak jak nie boli że ktoś ma sprzęt za 400tyś albo i więcej

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że przytaczana już na forum analogia sprzętu audio do zegarków jest bardzo nośna. Jeśli ktoś powie, że jego drogi zegarek jest bardziej niezawodny niż tani - OK. Jeśli powie, że ma bardziej wytrzymałą szybkę - OK. Jeśli powie, że bransoletka mu się nie ściera - OK. Jeśli pochwali jego piękny wygląd - OK (o gustach się nie dyskutuje:). Jeśli jednak zakomunikuje, że jego zegarek odmierza czas dokładniej, to niestety przytaknięcia już nie będzie. I taka jest być może również różnica między hi-fi a hi-end. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Kraft jakieś przyklady?

Znow gadasz co Ci slina na jezyk przyniesie? Moze ostatnio slyszałeś jakiś system powyzej 100000zł, ktory zagral gorzej od Twojego Marantza i Pylonow?

Edytowano przez audiowit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
31 minut temu, Kraft napisał:

Myślę, że przytaczana już na forum analogia sprzętu audio do zegarków jest bardzo nośna. Jeśli ktoś powie, że jego drogi zegarek jest bardziej niezawodny niż tani 

....Jeśli jednak zakomunikuje, że jego zegarek odmierza czas dokładniej, to niestety przytaknięcia już nie będzie. I taka jest być może również różnica między hi-fi a hi-end. 

Nośna to jest, ale nietrafna... Bo gdyby powiedzieć- "zegarek ładniej tyka, bo drogi" to taką wypowiedź można uznać za bardziej adekwatną, ale w innym przypadku to jak porównać obraz dźwiękowy systemu audio ze smakiem kotleta (choć zdarza się, że muzycy grają do kotleta)

Edytowano przez wpszoniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, wpszoniak napisał:

Nośna to jest, ale nietrafna... Bo gdyby powiedzieć- "zegarek ładniej tyka, bo drogi" to taką wypowiedź można uznać za bardziej adekwatną, ale w innym przypadku to jak porównać obraz dźwiękowy systemu audio ze smakiem kotleta (choć zdarza się, że muzycy grają do kotleta)

Powiem więcej,czasami nawet jedzą kotlety :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli chodzi o analogie i dobra luksusowe to pozwolę sobie przytoczyć przykład. Otóż pracowałem w firmie która produkowała w jednym momencie komponenty do Dacia’i i do Rolls Royce’a technologia ta sama, lakiernia ta sama - różnica w cenie olbrzymia. Wszyscy są karmieni tym marketingowym bełkotem o ręcznym robieniu itd a rzeczywistość jest okrutna - światem rządzi pieniądz i każdy chce zarobić jak tylko się da. Zreszta na tym forum było sporo przykładów urządzeń wsadowych w ładne obudowy i droższych kilkanaście czy kilkadziesiąt razy. Oczywiście nie neguje dobrego sprzętu za który trzeba zapłacić żeby jego jakość była na przyzwoitym poziomie!

Niestety argumenty w stylu nie wiesz bo Ciebie nie stać bo masz to czy tamto odbieram jako słabość charakteru i brak argumentacji, niestety coraz częściej na przeciw innym argumentom pojawiają się takie tutaj na forum. Osobiście dla mnie to jest bardzo niskie, dziecinne i pokazuje pewien system wartości którego ja nie lubię.

Pozdrawiam wszystkich tych którzy mimo „anonimowości” i pewnego luźnego charakteru tego forum pozostają na wysokim poziomie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, wpszoniak napisał:

Nośna to jest, ale nietrafna... Bo gdyby powiedzieć- "zegarek ładniej tyka, bo drogi" to taką wypowiedź można uznać za bardziej adekwatną

Ależ, ładniej tyka i nawet wydzwania kiedy trzeba... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, wpszoniak napisał:

ale w innym przypadku to jak porównać obraz dźwiękowy systemu audio ze smakiem kotleta

A czemu nie. Wielokrotnie czytałem opisy barwy dźwięku porównywanego do hmmm ... dźwięk rozlazły (jak makaron?) , zbity (jak zakalec?), gęsty (jak grochówka?) to może jak kotlet tłusty? świeży? ostry? obrzydliwy? ... Zegarek ładniej tyka bo drogi? hehe ... może bardziej Wszystko gra jak w zegarku. Analogia sprzętu audio do zegarków jest jak najbardziej nośna biorąc pod uwagę aspekt prestiżu w środowisku i zadowolenie jakie może dostarczyć. No mniej nośna jak chcielibyście swoje kolumny czy inne lampowce zawiesić jak zegarek na łańcuszku przy pasku ;)  Nie wiem czemu się czepiacie ... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...