Zaloguj się, aby obserwować  
Kraft

Dociążanie kolumn - za i przeciw

42 postów w tym temacie

Szanowni koledzy, jakiś czas temu natrafiłem w prasie branżowej (chyba w angielskim HiFi Choice) na list od czytelnika uskarżającego się na niepożądane rezonowanie swoich kolumn. W odpowiedzi redakcja doradziła położenie na kolumnach stosu ogromnych gumek do mazania, co miało być doskonałym sposobem tłumienia wibracji. Redaktor napisał nawet, jak to poszukiwał optymalnego ułożenia gumek w stosik i jaka konfiguracja gumek ułożonych w poprzek do tych ułożonych wzdłuż okazała się w końcu najlepsza. Przypadkowo miałem wtedy kolumny z tej samej serii co piszący list, więc postanowiłem i ja powalczyć z wibracjami. Zainspirowany listem wymyśliłem jednak własny sposób. Zamiast gumek (od strony estetycznej, to jednak obciach;) zastosowałem 3-kilogramowe woreczki z piaskiem, które ułożyłem na kolumnach. 

Pragnę otworzyć dyskusję, czy takie rozwiązanie ma sens? Co może poprawić w dźwięku, a co może przypadkiem popsuć? Argumenty teoretyczne, jak i praktyczne będą równie mile widziane.

Redukcja wibracji.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To chyba Ty powinieneś napisać co przyniosly Ci woreczki :) (nie licząc piasku)

Edytowano przez audiowit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja niegdyś na swoich kolumnach (Klipsch RP-260) również robiłem podobne testy, aby sprawdzić czy będą jakieś zmiany. Mianowicie kładłem na kolumny granity o masie 15 kg każda. Osobiście nie usłyszałem żadnych zmian w dźwięku, aczkolwiek nigdy nie miałem problemu (przynajmniej nie słyszałem) rezonansu obudowy w tych kolumnach. Jednak podejrzewam, że gdyby obudowy rezonowały w dość silnym stopniu to zapewne byłby jakiś efekt poprzez takie dociążenie.

Tak odchodząc trochę od tematu - Sytuacja była zupełnie inna kiedy użyłem granity (jeszcze inne) jako podstawki pod kolumny - tutaj zmiana w dźwięku była ogromna, ale to raczej oczywiste ;)

Edytowano przez Note

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Są zmiany. Ale to właśnie zalezy od kolumn bo mogą być bardziej lub mniej slyszalne. Moje kolumny są twarde jak kamień z obudową bardzo sztywną(ponad 30kg szt na 2 drożną konstrukcje. 4cm ścianka przednia, 3cm boczne) więc ich dociążanie nie ma większego sensu. Ale w obudowach mniej sztywnych i lżejszych...jak najbardziej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nikt się jak widzę nie wgłębia w zagadnienia teoretyczne, więc podrzucę dwie nurtujące mnie kwestie. 

1. Czy dociążenie kolumny z góry nie zmienia częstotliwości przy której rezonuje obudowa kolumny? Kolumna jest ściskana obciążeniem, co moim zdaniem powinno przenosić rezonanse obudowy w górę pasma.

2. Czy konstruktor kolumny uwzględnia w strojeniu rezonanse obudowy (przykład monitorów BBC z cienkimi ściankami)? Jeśli tak jest, to zmieniając te rezonanse psujemy pierwotne strojenie.

35 minut temu, Angel napisał:

Zgadzam się. Napisz coś Ty. A sprawa chyba ma sens, bo ludzie stosują dociążanie (płyty kamienne, książki) albo ustroje antywibracyjne jak słynne myszy firmy Entreq.
https://www.gfmod.pl/pl/p/Entreq-Vibbeater-akcesoria-antywibracyjne/116

Angel, dzięki za link. Ciekawe co jest w środku tych myszy? Moje rozwiązanie nie jest tak estetyczne, ale cenowo wychodzi zdecydowanie lepiej;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I tak też jest ale czy nie zmieniamy brzmienia np kablami...? Różnymi wzmacniaczami? 

No i kwestia o ktorej pisałem. W tym momencie producenci dążą do zwiększenia sztywności gruboscià i kształtem. Tylko niektore firmy stawiają na traktowanie pudła jako pudło rezonansowe grajace min ściankami (Harbeth)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A czy zwiększenie dzięki takiemu obciążeniu bezwładności kolumny ma jakiś praktyczne znaczenie? Nie wiem jakie energie wchodzą tutaj w rachubę (jaki siły działające na kolumnę powoduje praca układu magnetycznego i membrany) i czy dociążenie może tu coś istotnego zmienić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak kolumna jest odpowiednio ciężka (≥25kg/100l pojemności) i ścianki odpowiednio grube (≥30mm) i bryła nie jest o podstawie czworokątnej, to dociążania nie widzę sensu stosować. Słyszałem raz jakieś dość wąskie (podstawa nie przekraczała 20x30cm) i wysokie (ok. 85cm) TLki z obciążeniem i bez i faktycznie to co napisał @audiowit miało miejsce. 

Jeśli ktoś ma wątpliwości co do sztywności kolumn, a nie chce ich dociążać, to jeśli jest to możliwe proponowałbym montaż "duszy" czyli poprzecznej belki między bocznymi ściankami bądź też frontem i tyłem. Szczególnie jest to zalecane w momencie gdy na kolumnie jest nadstawka z głośnikiem wysokotonowym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mało która kolumna spełnia wszystkie powyższe wymagania (25 kg, 30 mm, itd), więc wychodzi na to, że dociążenie powinno zejść pod strzechy.

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gdybym potrzebował berdziej precyzyjnego dzwięku to dociążylbym kolumny. Ale nie potrzebuję. Poza tym mam spelnione wszystkie warunki o ktorych pisze DamaDama.

index-4.jpg

index-6.jpg

Edytowano przez audiowit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie dociążyłbyś, bo by Ci się obciążenie zsunęło;)

PS Imponująca konstrukcja! Jak nic High-end.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To mi przypomina konstrukcję Binganta z diyaudio.pl. Akurat nie jego konstrukcji słuchałem, ale podobnej :D Ślicznotki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niektórzy nie musieli "strzelać" B|

Audiowit - jakbyś coś podłożył z przodu pod kolce to góra kolumny byłaby bardziej poziomo i może worek piasku by się wtedy nie zsunął :4_joy: Albo w razie czego przyklej taki woreczek BluTack'iem.

Pozdrawiam
PS. Zaś wątek przenoszę do właściwego działu (do AUDIOFILE DYSKUTUJĄ - Strefa rozmów tematycznych, wymiany poglądów, rozważań i audiofilskich refleksji). Czemu ostatnio tak uparcie autorzy "wciskają" wszystko w STEREO???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dlatego dział STEREO, bo tu się coś dzieje i wiele osób tu zagląda. Po przeniesieniu do innych działów wątki umierają śmiercią naturalną. Nie podoba mi się obecna struktura. Za dużo działów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kraft,
w ramach nowego Forum AUDIO powstała taka struktura - i należy się tego trzymać.
Jeżeli wątek jest popularny i coś się w nim dzieje - to nie umrze śmiercią naturalną (oczywiście pod warunkiem, że będzie zawierał jedynie SPOKOJNE WYPOWIEDZI, BEZ ZŁOŚLIWOŚCI I „WYCIECZEK OSOBISTYCH”)

I dlatego podobnie jak niedawny temat "Od hi-fi do high-end" znalazł się w dziale "Audiofile dyskutują".

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Padło kilka teoretycznych stwierdzeń, więc i ja teoretycznie przedstawię swoją uwagę na temat dociążania kolumn. Nurtuję mnie pewna kwestia. Jeśli ścianki boczne są bardzo grube, solidne to jak wspomniał Witek, sensu nie ma, a jeśli są cienkie ? W mojej opinii dociążenie kolumn o cienkich ściankach wpływa na większe wychylanie się ścianek kolumn przy rezonansie. 

Można to łatwo sprawdzić doświadczalnie, że przy cienkich ściankach ciężar z góry szybciej zniszczy dwie powierzchnie (cienkie) lekko wychylone na zewnątrz. Stabilność mamy większą przy bezruchu, lecz przy drganiach wokół osi (bocznych) to się nasili. Inną kwestią jest brzmienie nawet przy większych wychyleniach. Nikt nie powiedział, że to korzystnie nie wpłynie. Wpływ będzie, wcale nie wykluczone, że lepszy (każdy lubi coś innego), ale czy wzmacniamy konstrukcję wcale jasnym nie jest. 

Oczywiście to tylko moja teoria, która nie musi być czymś pewnym.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może źle zatytułowałem wątek. Przykład zamieszczony w pierwszym poście nie tyle miał za zadanie dociążenie kolumn, co miał stanowić swego rodzaju pochłaniacz wibracji. Podobnie z pisakiem w woreczku. Oczywiście dociąża on kolumnę, ale moim zdaniem może również pełnić funkcje tłumika drgań. Jeśli tak jest w istocie, to grubość ścianek nie ma tu takiego znaczenia, bo nawet "gruba" i ciężka kolumna przecież drga. 

Oddzielne zagadnienie stanowi sprawa wpływu dociążenia na bezwładność kolumny i na zachowanie się ścianek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tomku, wydaje mi się, ze jest odwrotnie. Dociążenie zmniejsza bezwladnosć scianek. Pudło wtedy mniej rezonuje.

Kraft, dlatego do dociazania używa się piasku lub granitu.

Acha Panowie. Ja nie mam doświadczenia z dociążanie kolumn. Moja wiedza pochodzi z opinii innych audiofili dzielacymi się doświadczeniami.

Edytowano przez audiowit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja absolutnie nie twierdzę, że moja teoria jest jedyną słuszną, jedynie z punktu widzenia wytrzymałości materiałów pod obciążeniem takie wnioski wysnuwam. Mam tylko nadzieję, że w końcu uda mi się zakupić sprzęt pomiarowy (niewiele brakuje) i oby czas pozwolił na zabawy w tej materii. Ja również nie mam doświadczenia w dociążaniu kolumn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Piasek i granit mają, jak sądzę, różne właściwości, jeśli chodzi o tłumienie drgań, więc jeśli już dociążać, to czym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować