Skocz do zawartości
Kraft

Czy słychać różnicę? Mp3 vs. FLAC i inne ślepe testy

Recommended Posts

7 minut temu, Kraft napisał:

Mająca może jakiś praktyczny sens w profesjonalnym studiu nagraniowym

yyy serio ? Beatelsi nie zdążyliby nagrać ani jednej płyty 🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
5 minut temu, Fafniak napisał:

yyy serio ? Beatelsi nie zdążyliby nagrać ani jednej płyty 🤣

W studiu nie żongluje się sprzętem. Ten rok potrzebny jest na to, żeby realizator poznał swoje środowisko pracy i mógł prawidłowo oceniać, to co słyszy (tak zrozumiałem autorów).

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, Kraft napisał:

Ten rok potrzebny jest na to, żeby realizator poznał swoje środowisko pracy i mógł prawidłowo oceniać, to co słyszy

A z roku na rok słuch coraz gorszy i jak tu pracować 😉 Pozdrawiam 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niestety by poznać co nam leży w audio potrzeba czasu , już gdzieś wspominałem iż sam potrzebowałem paru miesięcy by odpowiednio wybrać lampy sterujące z pośród 3 par NOSów , nowe pomijam :P  od kwietnia do września/października 2019 czyli około 6msc.

A np. taki Bogusław 2-3 dni i już narzeka ,że lampy słabizna :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Kubakk napisał:

A np. taki Bogusław 2-3 dni i już narzeka ,że lampy słabizna :D 

Nie wiem z czego to wynika, czasami zmiany słychać od razu, czasami krócej. 😊

Tak całkiem to z tym czekaniem to też lipa. U kolegi @degsterr  bas przeciągał, wiec do dziury bassreflex trafia audiofilska wełniana skarpeta i ..... 3sekundy i bas nie przeciąga 😁

PS. ECC81 Marconi /// ECC 83 lepiej nie ruszać - za duże zmiany, nie zawsze progres.

--------

Tak czy siak, pojawiają się pierwsze próby wykazania oficjalnych różnic w słuchaniu i mierzeniu.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

Nie wiem z czego to wynika, czasami zmiany słychać od razu, czasami krócej. 😊

ekhm.. relatywizm zjawisk czasoprzestrzennych w audiofilskich "sferach" jest jednak fascynujący ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, MobyDick napisał:

Najdłużej to trwa, gdy walczymy sami z sobą :) .

Zgadza się , niekiedy się walczy iż coś "lepszego" , polecanego przez bardziej doświadczonych ma dać lepsze brzmienie , a jednak dla Nas nie jest i wracamy/wybieramy to co Nam pasuje. Mam nadzieję iż tak większość podchodzi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
Dnia 16.01.2020 o 21:06, Kraft napisał:

Nie uważacie, że podawany przez nich okres roku potrzebny na dogłębne zapoznanie się z konkretnym brzmieniem obraca w niwecz cały audiofilski świat. Policzmy. Chcemy wybrać wzmacniacz. Bierzemy pod uwagę trzy modele... i już po trzech latach podejmujemy decyzję.

Wydaje mi się że okres roku jest pewnego rodzaju uśrednieniem. Dotyczy pewnie słuchaczy o przeciętnym aparacie słuchowym, bawiących się w poznawanie brzmień. Osoby lepiej wyposażone w "aparaturę" słuchową, czy doświadczone są w stanie wyłapać zmiany szybciej, a niektórzy całkiem szybko.

W artykule chodzi o zaakcentowanie zasady, że raczej słuchając długo, niż krótko, można wyrobić sobie pogląd o zmianach w brzmieniu. Stąd testy ABX które są sprawdzianem o tempie sprinterskim, nie specjalnie pozwalają na wychwycenie tego i owego.

 

Edytowano przez Pboczek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Pboczek napisał:

Wydaje mi się że podawany przez autorów okres roku jest pewnego rodzaju uśrednieniem. Dotyczy pewnie słuchaczy o przeciętnym aparacie słuchowym, bawiących się w poznawanie brzmień. Osoby lepiej wyposażone w "aparaturę" słuchową, czy doświadczone są w stanie wyłapać zmiany szybciej, a niektórzy całkiem szybko.

Przypominam, że artykuł "Time for Slow Listening" został napisany przez pracowników Geneleca i dotyczy sektora pro. Rozumiem, że ci ludzie się raczej nie bawią w "poznawanie brzmień". Po drugie, jak już pisałem, artykuł raczej stawia pytania, niż daje odpowiedzi.

Na koniec autorzy piszą: "We must therefore now consider if a more prominent role  should be systematically granted to that elusive quality—  time–also in pro audio evaluation and testing."

To dopiero zachęta do próby lepszego zrozumienia pewnych aspektów rozpoznawania brzmienia, a nie podsumowanie jakiś badań. Autorzy mogą mieć rację (albo rację częściową), ale mogą też się mylić. Czas pokaże (albo i nie). 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nikogo nie badano. Artykuł nie jest podsumowaniem badań, a jedynie wskazaniem pewnych aspektów postrzegania, które mogą się okazać ważne dla pro audio.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

😀 Jeżeli obserwacje nie są swoistymi badaniami, a autorzy artykułu z Nature Neuroscience nie sprawdzali przedstawianych teorii, to rzeczywiście nikogo nie badano.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
5 minut temu, Pboczek napisał:

autorzy artykułu z Nature Neuroscience

O jakim dokładnie artykule piszesz?

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Wybacz, ale nie wiem o jakim badaniu piszesz. Nie widzę nic takiego w bibliografii do artykułu "Time for Slow Listening". 

EDEYCJA. Ok, już wiem o co Ci chodzi. Takie nawiązanie znajduje się w innym artykule tych samych autorów, którego nie znam i do którego się nie odnosiłem. Z tego, co widzę, sprawa dotyczy badania upośledzenia słyszenia przez dźwięki "cywilizacyjne" i stresu słuchowego.

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 17.01.2020 o 14:24, Bogusław Kożyczkowski napisał:

Nie wiem z czego to wynika, czasami zmiany słychać od razu, czasami krócej. 😊

Tak całkiem to z tym czekaniem to też lipa. U kolegi @degsterr  bas przeciągał, wiec do dziury bassreflex trafia audiofilska wełniana skarpeta i ..... 3sekundy i bas nie przeciąga 😁

Potwierdzam,
Należy jednak zaznaczyć, że skarpetka narciarska, "oddychająca" i nie stricte wełniana (wełna z merynosów), ale z dodatkiem poliestru, poliamidu, elastanu i akrylu, co ma znaczny wpływ na dźwięk. Same wełniane dają taki bas jakby był duszony w szybkowarze. Takie skarpetki do biegania na przykład się nie nadają, gdyż mają za dużo tych włókien sztucznych, przez co dźwięk staje się zbyt syntetyczny i kliniczny, taki "wyschnięty" , a jak za dużo elastanu to bas staję się rozlazły i gumowaty 😅

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...