Skocz do zawartości
RoRo

Sieciowe amplitunery i wzmacniacze stereo

Recommended Posts

S4Home - robimy ranking łącznie stereofonicznych amplitunerów i wzmacniaczy sieciowych :492_oncoming_police_car:

Jacek już wykonał kawał porządnej roboty opisując swoje wrażenia z sieciowymi amplitunerami stereo  - teraz czas na Ciebie  B|

Wśród wzmacniaczy sieciowych jest np. NAD 338 - czyli zdobywca najnowszej nagrody EISA w kategorii wzmacniacz - "Best Value". Ma w standardzie bezprzewodowe strumieniowanie muzyki, BT i WiFi, Google Chromecast, wejście optyczne i koaxialne,  wzmacniacz słuchawkowy i pre dla wkładek MM.

Jacek napisał, że niektóre modele wzmacniaczy i to z całkiem wysokiej półki miały możliwość dołożenia karty tunera (np. niemiecki AVM). Ogólnie wzmacniacze robią się coraz bardziej "rozbudowywalne": można dołożyć kartę z DAC'em czy przedwzmacniacz gramofonowy (tak samo jak np. w niektórych CDkach można dołożyć funkcjonalność DACa i uzupełnić gniazda połączeniowe o wejścia cyfrowe - choćby w najnowszych odtwarzaczach firmy ATOLL).

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Do nowych NAD-ów C368 i C388 można dołożyć karty rozszerzeń: obsługę wideo 4K z HDMI, moduł odtwarzacza sieciowego BluOS, moduł dodatkowych wejść cyfrowych lub moduł dodatkowych wejść analogowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

RoRo, kartę rozszerzeń o np tuner miał, czy nadal ma też bardziej popularny u nas Creek evolution 50.

W swym pierwszym poście napisałeś, że DACki ( konkretnie wejście optyczne) w amplitunerach stereo (także we wzmacniaczach)  dały w końcu opcję podpięcia i dobrego nagłośnienia TV. To trochę bagatelizowanie, bo zwykle stoi za tym lepszy, lub gorszy DAC i także wejście coaxialne , a to daje duże pole manewruB| . Mam na myśli podpięcie w ten sposób np. odtwarzacza CD, jest to pole do brzmieniowych eksperymentów, zmian w dobrą stronę. Sporo osób nie ma klasycznego odtwarzacza CD, tylko odtwarzacze BR/dvd które to mają zwykle słabą sekcję analogową wyjścia audio ( a bywa że przyzwoite napędy). Połączenie coaxialne daje wtedy możliwość podpięcia go do DACa( oby dobrego) w amplitunerze, lub wzmacniaczu i może nieco zmienić brzmienie.

Co do innych kart rozszerzeń o czym pisze Kraft, (już niekoniecznie kwestii tunera), to do "analogowych" Nadów np. 356  też można dokupić np DAC. I wszystko fajnie, że można, jednak odnoszę wrażenie patrząc na ich cenę, a możliwości, że producenci znaleźli sobie spore źródło dodatkowego dochodu  za tzw. wyposażenie dodatkowe-zamawiane. Coś na wzór rynku aut, czyli wyposażenie dodatkowe, niby tej klasy Dac kosztuje w hurcie grosze jednak możliwość wyjątkowości, że można sobie rozbudować kosztuje i klient płaci jak za zboże.  Jednak też można inaczej bo niektóre firmy jak np. Rotel już parę lat temu za normalne pieniądze dawały klientowi w wzmacniaczu DAC- wejście optyczne, coaxial myślę o Rotel ra12, a obecnie w topowym Rotel RA1570 firma nie widzi nic zdrożnego że obok XLR są też cyfrowe.  Podobnie ma Hegel w modelu  Röst . Marantz, Onkyo też w swych modelach ze średniej półki je oferuje nazwijmy to w standardzie.

Tak więc producenci dają już możliwość cieszenia się z cyfrowych połączeń w różnych kategoriach cenowych i jakościowych. Podobnie ma się rzecz z kolejnymi opcjami czyli " sieciowością ", nie jest to już domena elektronicznych wynalazków no name o jednorazowej jakości, ale urządzeń o różnej cenie, różnych brzmieniach do różnych grup docelowych. Świat się zmienia.

Edytowano przez jacek75

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A mnie interesuje jedna rzecz, częściowo odpowiedział Jacek. Urządzenia takie dają niesamowita wygodę, ograniczenie miejsca na półce, ale rozbijając taki kombajn na poszczególne sekcje wzmacniacz + dac + moduł sieciowy lecz w osobnych opakowaniach. W takiej samej kwocie. Czyli klasyczny wzmacniacz + dac + sieć. Inaczej takie urządzenie kosztuje powiedzmy 4k-5k i porównujemy do osobnych klocków ww. Na zasadzie nowy z nowym.

To czy zyskujemy na jakości dźwięku? Nie wiem czy dość jasno napisałem.

Edytowano przez 1Ender

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, jacek75 napisał:

RoRo, kartę rozszerzeń o np tuner miał, czy nadal ma też bardziej popularny u nas Creek evolution 50.

W swym pierwszym poście napisałeś, że DACki ( konkretnie wejście optyczne) w amplitunerach stereo (także we wzmacniaczach)  dały w końcu opcję podpięcia i dobrego nagłośnienia TV. To trochę bagatelizowanie, bo zwykle stoi za tym lepszy, lub gorszy DAC i także wejście coaxialne , a to daje duże pole manewruB| .

Jacek75,

przyjąłeś, że to trochę bagatelizowanie...

Ale:
dlatego napisałem wyraźnie W DODATKU: "A w dodatku można go podłączyć do telewizora (mają gniazdo optyczne) i mieć wreszcie porządny dźwięk z kolumn a nie głośniczków TV."
Większość współczesnych telewizorów ma wyjście optyczne - i jest to optymalny sposób połączenia dla sprzętu stereo (jest mało modeli amplitunerów/wzmacniaczy stereo które mają HDMI). W przypadku amplitunerów/wzmacniaczy kd HDMI jest standardem od ładnych kilku lat i wtedy jest już wybór sposobu połączenia: HDMI czy optyk.

Zresztą nawet wykorzystanie analogowego wyjścia w TV i puszczenie dźwięku na kolumny daje bardzo dużo w stosunku do słabych głośniczków telewizora - o tym tez nie wspominałem.

O wejściu koaksjalnym odnośnie wykorzystania w TV nie pisałem - bo jest to chyba zrozumiałe (brakuje go w TV).

To że koaksjalne wejście w sprzęcie (w amplitunerach/wzmacniaczach czy w odrębnych DACach) się przydaje jest oczywiste - przynajmniej dla nas i dla tych, którzy do tej pory uczestniczyli w dyskusji.:D

Pozdrawiam
PS. Poza tym konieczne było pewne uproszczenie by pierwszy post nie zajmował 3 ekranów...
Zgadzam się z resztą Twojego postu - więc mogło zajść nieporozumienie odnośnie tego teoretycznie "bagatelizowania"...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Odpowiadając na pytanie Endera z postu #54

Posłużmy się przykładem NAD-a. Moduł BluOS kosztuje 2000 zł. Podobny funkcjonalnie odtwarzacz stacjonarny Bluesound Node 2 - 2500 zł. Oszczędność 500 zł jest. Mało to nie jest. Tylko czy oba urządzenia są rzeczywiście identyczne konstrukcyjnie i brzmieniowo? Trudno powiedzieć (patrz ilustracje). Kwestia zasilania może tu być kluczowa. Na pewno w razie wzrostu oczekiwań łatwiej sprzedać Noda i kupić lepszy odtwarzacz niż upłynnić moduł wewnętrzny.  

nad-mdc-bluos-0-3.png

Interieur_Node_2 (1).jpg

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O tym wcześniej pisałem, że upożądkowanie tych urządzeń może być problematyczne.

Mnie tylko jedna rzecz zastanawia i proszę o merytoryczne podejscie. Jak w jednym urzadzeniu można zmiescić streamer, dac, pre, wzmacniacz. Do kazdej z tych sekcji trzeba doprowadzić prąd czyli trafo zasilajace powinno być...rozbudowane. Dochodzą trafa glosnikowe. Dalej, mój dac wazy 8kg, streamer, 4, wzmak 33, pre 10. O 10kg transporcie cd nie wspomnę.

Czy rozwój elektroniki pozwala na takie zminiaturyzowanie tego wszystkiego, że można mieć poczucie, że sluchamy wysokiej klasy dzwięku czy to jest daleko idacy kompromis? Czy można mowić o audiofilskim dzwięku?

Czy świat się zmienia? Tak mowilismy o vinylu, lampie. 

Ja do tych urządzeń podchodzę z duzym dystansem.

20170926_205055.jpg

Edytowano przez audiowit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@audiowit nie chodzi mi o kg, ale o jakość dźwięku w tym samym budżecie. Czy porównując sprzęty zintegrowane, a każdy klocek osobno tej samej klasy. Czy różnice będą miażdżące? Czy może ledwo odczuwalne? Czy jest sens oprócz wygody, oszczędności miejsca i funkcjonalności kupowania takich kombajnów. Cały czas piszę o urządzeniach nowych. Przykład - Nasz kombajn kosztuje - 5k i porównujemy z 3-4 w osobnych obudowach, które razem też kosztują 5k. Sprzęty tej samej klasy.

Logicznie podchodząc, rozpatrując aspekty konstrukcyjne to 3 osobne urządzenia powinny zagrać lepiej, ale czy na pewno? Czy ktoś z Was robił takie porównanie?

Edytowano przez 1Ender

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niezaprzeczalnym atutem amplitunerów jest ich funkcjonalność. A mowiac o kg staram się obrazowo przedstawić uproszczenie? tych urządzeń. 

Czy ktoś w nich osluchany np Jacek75 chcialby mieć taki w domu?

Kiedyś uczestniczyłem przy odsłuchach soakrisa. Facet od razu go lekko modyfikował dostosowujac do gustu sluchajacych. Płytka jest jedna ale elektroniki ,,wokół'' dużo więc wszystko to miescilo się w standardowej obudowie mocno upchane więc gdzie to wszystko miesci się w amplitunerze?

Edytowano przez audiowit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, 1Ender napisał:

@audiowit nie chodzi mi o kg, ale o jakość dźwięku w tym samym budżecie. Czy porównując sprzęty zintegrowane, a każdy klocek osobno tej samej klasy. Czy różnice będą miażdżące? Czy może ledwo odczuwalne? Czy jest sens oprócz wygody, oszczędności miejsca i funkcjonalności kupowania takich kombajnów. Cały czas piszę o urządzeniach nowych. Przykład - Nasz kombajn kosztuje - 5k i porównujemy z 3-4 w osobnych obudowach, które razem też kosztują 5k. Sprzęty tej samej klasy.

Logicznie podchodząc, rozpatrując aspekty konstrukcyjne to 3 osobne urządzenia powinny zagrać lepiej, ale czy na pewno? Czy ktoś z Was robił takie porównanie?

:) w tej samej obudowie można włożyć elektronikę droższą niż z tych 3 osobnych klocków bo masz tylko jedną obudowę która przy trzech lub wręcz czterech osobnych segmentach zabierze całą masę kasy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mnie nie chodzi o kasę tylko jakość. Wiem o co chodzi Ci Fafniak ale to chyba nie jest takie proste.Powiem wprost. Bo chyba za bardzo lawiruję. To chyba daleko idący kompromis.

Od razu napiszę co slyszałem onkyo 8150 i Yamahę rn602 chyba bo byłem ich ciekaw. Często je doradzaliscie. Nie zrobiły na mnie większego wrażenia.

Edytowano przez audiowit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Problem polega na tym na ile firma podchodzi "zdrowo rozsądkowo" ;)

Bo zamówienie 3-4 różnych obudów będzie efektywnie droższe niż zamówienie jednej "uniwersalnej" do której wsadza sie całe graty.

Przy elektronice która cały czas tanieje, to te "audiofilskie elementy" (ciezka masywna obudowa , aluminiowy pilot itd. itp.) będą zżerać kasę.

myślę ze nie ma tu sytuacji :to jest lepsze a to gorsze. Jak w jednej obudowie umieszczą dobrze zaprojektowane 3 urządzenia to teoretycznie kasę z "2 nie wykorzystanych obudów" mogą wykorzystać na lepszą elektronike... ale to chyba pobożne życzenia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Amplituner musi wygrać z zestawem wzmacniacz + odtwarzacz sieciowy za te same pieniądze. Oszczędzasz na obudowie, zasilaczu, pilocie i dodatkowo na opakowaniu i transporcie. O okablowaniu nie wspomnę. Mam Yamahę R-N500. Z czym ją można porównać? Np. Denon PMA520 + DNP-730 + IC = 2900 zł. Czy zagra ten zestaw lepiej niż Yamaha za 2000 zł? Nie. 

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Fafniak, chyba to jednak pobozne zyczenia. Ale oczywiscie z tymi obudowami się zgadzam.

Krafcie, to ja chyba slyszalem yamahę ktorąś z serii 500 bo 600 jeszcze chyba nie było. Jakiś rok temu. Taki trochę ocieplony dzwięk?

No dobrze, ale możliwość jakiejkolwiek poprawy daje Ci tylko wymiana kolumn ew kabli głosnikowych? Nie masz ruchu z cd, ic, czy wzmacniaczem. To nie dla mnie ;). Ale doskonale rozumiem i nie potęmpiam. Na amplitunerach jest taka sama muzyka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie Yamaha R-N500 gra raczej czysto i precyzyjnie niż ciepło. Może to jednak wynikało z zestawienia z MA BX6. Może gra po prostu neutralnie.

A co do tej wartości materiałowej o której wspominacie z Fafniakiem, to można to przecież sprawdzić. Są przecież dostępne zdjęcia wnętrz, a także schematy serwisowe. Można wszystko rozliczyć co do rezystora i sprawdzić, czy nabijają nas w butelkę, czy nie. Ja sądzę, że, przynajmniej niektóre firmy, nie nabijają i można znaleźć na rynku solidne konstrukcje tego typu. Jak kupowałem Yamahę porównywałem ją z kilkoma wzmacniaczami i amplitunerami AV i spokojnie dała sobie z nimi radę. Na początek drogi, to nie jest zły sprzęt, a kosztuje tyle, co niektóre muzyczne gadgety.

PS Rok temu mogłeś już spokojnie słuchać R-N602, która gra podobno trochę inaczej niż R-N500.

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie a jak waszym zdaniem patrząc na budowę Onkyo TX 8270 i nowej Yamahy R-N803D który wypada lepiej ? Który lepiej i solidniej zbudowany ? Chce nabyć jeden z dwóch i właśnie nie wiem który a właśnie zależy mi na ich funkcjonaliści.  Onkyo przemawia do mnie bo ma dodatkowo HDMI ale ciekawe czy jest lepszy dźwiękowo od Yamahy R-N803D ? słyszałem też złe opinie o aplikacji sterującej Onkyo z telefonu że niby się często zacina . Jakie jest wasze zdanie na ten temat ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niewątpliwie Yamaha jest solidniej zbudowana. Już o tym pisałem. To rasowy wzmacniacz (A-S701) z dodanym modułem sieciowym. TX 8270 to z kolei rasowy... amplituner AV, tylko okrojony ze zbędnych końcówek mocy. W teście w Stereoplay wyżej oceniono Yamahę, choć trzeba przyznać, że Onkyo też wypadło tam dobrze (jak na budowę wewnętrzną;). Zaletą Yamahy może się okazać system kalibracji, ale równie dobrze może to być niewypał. Wzrok przemawia za Yamahą, ale trzeba sprawdzić, jak uszy;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jest tu tyle wątków że odniose się do tego

10 godzin temu, Kraft napisał:

Amplituner musi wygrać z zestawem wzmacniacz + odtwarzacz sieciowy za te same pieniądze. Oszczędzasz na obudowie, zasilaczu, pilocie i dodatkowo na opakowaniu i transporcie. O okablowaniu nie wspomnę. Mam Yamahę R-N500. Z czym ją można porównać? Np. Denon PMA520 + DNP-730 + IC = 2900 zł. Czy zagra ten zestaw lepiej niż Yamaha za 2000 zł? Nie. 

No właśnie czy musi?

W tym przypadku dla mnie także Yamaha wygrała by dzieckiem bo model 520 jest po prostu słaby. 

Cała cenę generuje odtwarzacz 730. A nie nadrobi braków wzmacniacza.

Amplitunery mają przewagę bo moduły sieciowe w nich są tańsze. 

Ale idźmy dalej.

Pioneer a30 lub Yamaha as501 żeby było firmowo i odtwarzacz sieciowy Chrome cast audio lub Yamaha wxad 10. 

Łącznie też około 2000 zł. Może z lekka górka. I jednak jakościowo wygrywa :)

I z rn500 i 602

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ok, ale to teraz. Jak kupowałem R-N500, to nie było na rynku tanich odtwarzaczy sieciowych (najtańszy był chyba właśnie Denon, dlatego go uwzględniłem w porównaniu). Jeśli chodzi o współczesność, to sam piszesz o lekkiej górce, a dodać trzeba jeszcze cenę IC, więc nadal lekko wygrywa.

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja bym ten wysyp urządzeń potraktował jako rzecz pozytywną. 99% osób zainteresowanych amplitunerem (sądząc po wątkach) to osoby wkraczające w świat audio. Ma być łatwo, lekko i przyjemnie. Ma to ładnie grać i mieć co ? Bluetooth. Aaaa i jeszcze ładnie wyglądać, bo najczęściej będzie stało w nowo urządzonym mieszkaniu, na szafce tv, po bokach której będą dobrane pod kolor kolumny.

I tak jest to 10x lepsze rozwiązanie niż np. słuchanie dźwięku prosto z TV czy wcześniejsze głośniki komputerowe. Z czasem jednak, część tych osób wraca na forum i wtedy rozmowa ma sens, bo już wiedzą co chcą zmienić, czego brakuje itp. I wtedy moim zdaniem jest czas na dyskusje jak powyżej. A na start nie ma to jak amplituner.  Wiem, jest argument, że można od razu kupić lepiej, ale cóż: błogosławieni, którzy nie słyszeli a uwierzyli...

I tak największym problem w powyższych przypadkach jest akustyka pomieszczeń: gołe ściany, brak dywanów, obrazów, regałów z książkami i najczęściej open space. 

1 godzinę temu, Kraft napisał:

a dodać trzeba jeszcze cenę IC

Krafcie, przecież nawet Marantz daje wszystkie niezbędne kable do podłączenia urządzeń, nawet Interconnect :D

Edytowano przez sturek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trochę się podśmiechujecie z amplitunerów. Porównajmy je jednak np. z miniwieżami. Funkcjonalność podobna, jakość wykonania - przeważnie lepsza, jakość dźwięku - też lepsza, a cena porównywalna lub nawet niższa. Moim zdaniem lepiej kupić np. Yamahę R-N602 niż jakiegoś PianoCrafta. To znacznie "poważniejsze" stereo. Uważam, że amplitunery są całkowicie porównywalne z najtańszymi wzmacniaczami i w tym przedziale cenowym nie ma powodu snobować się na oddzielne klocki. Nie znaczy to, że zestawienie wzmacniacz + odtwarzacz sieciowy nie może wypaść lepiej. Ale trzeba posłuchać, porównać, a nie skreślać amplitunery na starcie.  

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja się nie śmieję. Uważam, że i tak najważniejsze jest dobranie odpowiednich kolumn do tych amplitunerów, bo to one decydują o końcowym brzmieniu. Tutaj ważna i konieczna jest wiedza i osłuchanie  doświadczonych forumowiczów !!! (oczywiście nie myślę o sobie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...