Skocz do zawartości
1Ender

PHONAR - SKAN AKUSTIK. Klub Miłośników dobrego niemieckiego brzmienia.

Recommended Posts

Jest mi niezmiernie miło napisać parę słów o kolumnach głośnikowych, które posiadam. Scan Akustik Pro-20.

Trochę historii. Założycielem firmy Scan Akustik jest Klaus Henningsen - rok 1976. Początkowo Scan Akustik, zajmował się importem duńskich kolumn w Niemczech. W 1978 roku powstały pierwsze konstrukcje Scan Akustika. W 1983 roku powstaje nowa firma Phonar Akustik GmbH. Phonar zajmuje się produkcją kolumn głośnikowych do dziś. Obecnie firmą kieruje syn Klausa Henningsena, Kai.

Zapraszam wszystkich posiadaczy Scan Akustik'a oraz Phonar'a oraz tych, którzy mięli z tymi produktami styczność do dzielenia się opiniami i doświadczeniem odsłuchowym.

Niniejszym powołuję do życia KLUB MIŁOŚNIKÓW PHONAR - SKAN AKUSTIK.

Wracając do kwestii ww kolumn, chciałbym krótko nakreślić rys brzmieniowy na podstawie obecnego systemu stereo.
Górne pasmo szczegółowe, nie kłujące w uszy. Brak sybilantów. Średnica rozbudowana, pełna "smaczków" i  przydźwięków, wyraźne rozmieszczenie elementów źródeł pozornych. Tony niskie, dobrze kontrolowane, lekko zaokrąglone, gdzieś pośrodku twarde, a miękkie.

Kolumny tak zagrają jakie elementy toru do nich podłączymy (wzmacniacz, kable głośnikowe), nie wiele wnoszą od siebie. Co uważam akurat za plus. Moim zdaniem bardzo uniwersalne. Nadają się do muzyki dynamicznej jak i spokojnej. W muzyce rockowej, pięknie wybrzmiewają gitary, perkusja i blachy nie są sztuczne, nie gubią rytmu również w metalu. W nastrojowej czy jazzie, bardzo miło słucha się saksofonu.

Wcześniej używałem wzmacniacza Rotel Ra971 - było ostro i konturowo, twardo i szybko, trochę nie przyjemnie dla uszu szczególnie w tonacji wysokiej. Ale to była charakterystyka grania tego konkretnego wzmacniacza.
Z Audiolabem doceniam te wszystkie smaczki. Bogactwo dźwięków było w pierwszych dniach nie do ogarnięcia, po przesiadce z Rotela.
Podsumowując, kolumny bardzo dobre na początek przygody audiofilskiej, a także dla bardziej zaawansowanych. Z minusów - nie do każdego wzmacniacza impedancja 4 ohmy, brak kolców.

Dane techniczne:
70W- Nominal Power, 4ohm, Pasmo 32-20000hz, Skuteczność 88dB /1W/ 1m. Bassreflex z tyłu.


Elementy zestawu stereo:
Audiolab 8000a , Rotel RCD-951, Kolumny głośnikowe Phonar - Pro20. Kable: - głośnikowy IN-AKUSTIK Excellenz 2x2.97mm, - Zworki RCA M&B Audio Cable model CLEAR, - Interkonekt Profigold,

Kolumny po modyfikacji i strojeniu zwrotnicy przez kolegę @Audio Autonomy z Wrocławia.

Polecam tę firmę, jestem bardzo zadowolony z efektu.

Mam nadzieję, że @Audio Autonomy, też coś napisze, jak grają teraz i jak grały wcześniej. Może małe porównanie do innych budżetówek, od których lepsze, od których gorsze?
Jakie kondensatory zostały użyte, itd.

Więcej o brzmieniu po modzie - mój subiektywny "odbór" - wkrótce.

 

Edytowano przez 1Ender

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jest takie przysłowie ''Nie chwal żony przed śmiercią''. Zobaczymy co tam AA z nich wystruga. Czekamy Ender na opis wrażeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Phonar to bardzo ciekawy producent. Lubię takie firmy opierające się, jak oceniam, na rzetelnym rzemiośle, a nie agresywnym marketingu. Ich wyroby są zresztą wysoko oceniane w prasie branżowej. Postaram się wkrótce zamieścić parę takich ocen, by pokazać, jak firma jest pozycjonowana przez ekspertów.

PS Czyli powyższy opis odnosi się do wersji sprzed modyfikacji?

PPS Muszę zwrócić uwagę na pewną niekonsekwencję w opisie: "Górne pasmo szczegółowe, nie kłujące w uszy." oraz "było ostro i konturowo, twardo i szybko, trochę nie przyjemnie dla uszu szczególnie w tonacji wysokiej."

 

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No i ten wspanialy rotel, ktory okazał się trochę mało wspaniały. 

I w końcu ktoś mi wyjaśni obrazowo co oznaczaja harmoniczne pełne alikwotów.

Ender wybacz złośliwości kto sieje wiatr ten zbiera burzę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
54 minuty temu, audiowit napisał:

No i ten wspanialy rotel, ktory okazał się trochę mało wspaniały. 

I w końcu ktoś mi wyjaśni obrazowo co oznaczaja harmoniczne pełne alikwotów.

Ender wybacz złośliwości kto sieje wiatr ten zbiera burzę ;)

yyy może że ... piasek jest pełen piasku ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, Kraft napisał:

PPS Muszę zwrócić uwagę na pewną niekonsekwencję w opisie: "Górne pasmo szczegółowe, nie kłujące w uszy." oraz "było ostro i konturowo, twardo i szybko, trochę nie przyjemnie dla uszu szczególnie w tonacji wysokiej."

 

@Kraft !! Proszę czytaj uważnie!!  Zauważ na charakterystykę grania rotela, szczególnie modelu 971.

Audiolab gra inaczej - dodałem " ... z obecnym systemem stereo" . Żeby nie było niedomówień.

 

Proszę piszcie o swoich doświadczeniach odsłuchowych związanych z tą właśnie marką.

 

20 godzin temu, Kraft napisał:

PS Czyli powyższy opis odnosi się do wersji sprzed modyfikacji?

Przed modyfikacją.

Edycja: Jak grają teraz - po modyfikacji? Jeszcze więcej przestrzeni, głębi i powietrza. Najwięcej zyskało górne pasmo. Jest więcej szczegółów. Wydobyte zostały na powierzchnię tzw. "przeszkadzajki" , talerzyki perkusyjne, dzwoneczki itd.

Jazz, muzyka elektro np. ATB, Celine Dion - brzmi rewelacyjnie!!  Przepiękne wokale, które nabrały blasku. "Piano", "sax" - bardzo naturalne, odzwierciedlenie rzeczywistego brzmienia. Do Rocka, Metalu, Rapu jeszcze nie doszedłem :) . Ale już wkrótce napiszę.

Dodam, że kondensatory jeszcze na wygrzaniu, ale z minuty na minutę - coraz lepiej! Zastosowano mundorfy i stare kondy foliowe, które były - nie pamiętam nazwy.
Nie mam porównania, ale z opinii @Audio Autonomy - grają lepiej od Tannoy M3 :) , a Eltax Liberty 5+ biją na głowę - po modyfikacji. Inny sposób podania dźwięku niż w "libertusach".  Ale odsyłam do źródła. Jego pytajcie.

 

Zwrotnica była podstawowa - 2 cewki, 1 kondensator, 1 rezystor.

O szczegóły najlepiej zapytać @Audio Autonomy.

 

@Fafniak - Twoja wypowiedź jest jak Spam - nic nie wnosi do tematu. Piszesz by pisać, tylko po co?

 

20 godzin temu, audiowit napisał:

No i ten wspanialy rotel, ktory okazał się trochę mało wspaniały. 

I w końcu ktoś mi wyjaśni obrazowo co oznaczaja harmoniczne pełne alikwotów.

Ender wybacz złośliwości kto sieje wiatr ten zbiera burzę ;)

Szczególnie model, 971. @audiowit - wybaczam. Alikwoty - kolokwialnie mówiąc - "smaczki" - zresztą wiele definicji można znaleźć w internecie.

Czepialstwo jest wszędobylskie - byle zrobić przytyk, bo ktoś, coś napisał i np. nie doprecyzował. Później - pisz - elaboraty wyjaśniające. Ech!

Wszystkich kolegów proszę o merytoryczne wypowiedzi, konkretne, rzeczowe i jak macie coś do powiedzenia ww temacie. Pisać byle napisać - jest moim zdaniem bezsensu.

Koniec końców - kolumny będę sprzedawał, a na celowniku już mam kolejne Phonary. Nie pytajcie mnie jakie - bo nie powiem.

Edytowano przez 1Ender

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@1Ender - Audiowit prosił o obrazowe wyjaśnienie twojej wypowiedzi, dlatego postarałem się obrazowo wyjaśnić. Jeżeli się mylę to bardzo przepraszam ale w takim razie wyjaśnij co rozumiesz pisząc ".....harmoniczna pełna alikwotów..."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W sumie nie widzę powodu wyjaśniania. A jak ktoś się ze mną nie zgadza to niech napisze dlaczego. To nie jest szkółka. Alikwoty zmieniłem na przydźwięki.

Czepialstwo, czepialstwo i jeszcze raz czepialstwo.

  Pozdrawiam

Edytowano przez 1Ender

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam nadzieję, że 1Ender jest zadowolony z kolumn. Wydaje mi się, że biorąc pod uwagę to z jakich przetworników są one zbudowane, udało się z nich wystrugać całkiem przyzwoite granie. Z całą pewnością kolumny grają teraz "poprawniej". Wcześniej brzmiały tak jakbyśmy poustawiali suwaki equalizera na kształt banana :) 

Brzmienie jest zbliżone do Tannoy'i M3, przy czym tutaj średnica jest chyba trochę lepiej wyeksponowana. W porównaniu do M3 (na oryginalnej zwrotnicy) Phonary 1Endera grają jednak bardziej żwawo i z fajniejszą średnicą. Wychodzi na to, że kolumny Phonara są całkiem ciekawym kąskiem dla tych, którzy chcą za niewielkie pieniądze mieć ciekawe kolumny do "tuningowania".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 24.09.2017 o 15:32, audiowit napisał:

Czyli jednym slowem jestes zadowolony z kolumn? 

Byłem bardzo zadowolony. :)

Phonar Scan Akustik pro-20 - zmienił właściciela :).

Szczególne podziękowania dla @Audio Autonomy za pomoc w strojeniu oraz modyfikacji zwrotnicy, a także za wyrażenie swojej opinii na temat brzmienia.

Kolejny model Phonar'a w projekcie - już w zamyśle. Jak wybiorę, kupię i będę miał już "nową" parkę ze stajni Phonar w domu - na pewno napiszę jak grają. Dodam tez zdjęcia.

Pozdrawiam

Ender's Project of Phonar - soon!!

Edytowano przez 1Ender

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Opiszę zgodnie z obietnicą kolejny model - Phonar Laser 250. Kolumny są już w domu, ale zanim dotarły....

Przelew zrobiłem 2 tygodnie temu w środę 4.10...Niemiec dostał pieniądze w piątek 6.10. W sobotę 7.10 - kolumny były spakowane i przygotowane do wysyłki.

Wysyłka miała być we wtorek 10.10 tydzień temu.. Paczkę odebrali dopiero w piątek 13.10 ...

Porażka!!

Teraz trochę o nowym nabytku:
Kolumny datowane na początek produkcji 1995/1996. Wzornictwo i jakość wykonania bardzo dobra. Góra ("dach") wykończona lakierem fortepianowym, tak mi się wydaje :) - wygląda jak błyszczący kafelek koloru czarnego około 4-5mm. Reszta w czarnym macie. Trzy głośniki - od góry - średnioniskotonowy, wysokotonowy, średniowysokotonowy. Przetworniki wyglądają na Vifa - jak zasugerował @Audio Autonomy.

Tak na szybko zdjęcia przesłane przez Niemca, swoje wkleje później :)

Póki co kolumny się wygrzewają i jestem zaskoczony bardzo pozytywnie brzmieniem! - o dźwięku napiszę trochę później. Do końca tygodnia dołączę zdjęcia przetworników i jak się uda to też zwrotnicy.

Chcę się trochę osłuchać i nacieszyć :D

 

 

IMG_2964.JPG

IMG_2965.JPG

IMG_2968.JPG

Edytowano przez 1Ender

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Hoo-Lec - dziękuję! A teraz zapraszam do lektury. A swoją drogą to nie wiem czy w moim przypadku będzie coś takiego jak końcowy zestaw! :D

Pozdrawiam

 

Trochę o tym jak graja Phonar Laser 250.

Tony wysokie

Na początku po włączeniu miały delikatną mgiełkę na szczególe wysokich tonów, lekkie przydymienie może też lekko cofnięta góra. Nie znaczy to że było źle, ale czegoś mi brakowało w przekazie.
Z racji tego, że czułem niedostatek tonów wysokich podbiłem górne pasmo (trochę nie po audiofilsku :)). Poprawa zauważalna była od razu. Wysokie absolutnie nie kłuły, co ważne stały się bardziej wyraziste i szczegółowe, a blachy brzmiały bardziej naturalnie jak w przypadku starszej konstrukcji Scan Akustik Pro-20.
W miarę rozgrzewania przetworników dźwięk stawał się coraz lepszy i żywszy.

Teraz po kilku godzinach grania, mogę napisać, iż jest już bardzo dobrze. Myślę, że po tygodniu będzie jeszcze lepiej.

Porównując do starszego „brata” Scan Akustik Pro-20, pomimo iż Lasery są młodsze około 20 lat to dźwięk jest dużo dojrzalszy. Od razu się czuje, że dźwięk jest duuuży :) .
Kolumny są jednak sporo większe 96 cm x 17 cm x 30 cm i to się przekłada na lepszą jakość. Poprzednik miał około 82 cm x 23 cm x 26 cm.

Tony średnie i niskie

Zacznę od niskich. Jest ich bardzo pod dostatkiem, mocne szybkie, ale dość miękkie. Dobra kontrola. Stopa nie gubi się w szybszym repertuarze, wyraźnie słychać uderzenia. Dociążenie.

Średnica bardziej rozbudowana, lepsza lokalizacja źródeł pozornych. Lepsze nasycenie. Nie oznacza to że Skan Akustik był zły. Nic podobnego. Grały nieco inaczej. Nawet po tuningu zwrotnicy w moim odczuciu to niższa półka.

Laser 250 posiada niesamowity temperament, grają z dużym wykopem. Czyli coś co lubię :D

 

Podsumowanie

Konstrukcja bardzo udana. Model mało spotykany na polskim rynku wtórnym. A szkoda.

20 lat doświadczeń Phonara zrobiło swoje (nawiązanie do Genesis Phonara i poprzedniego modelu z tamtego okresu). Zaowocowało to bardzo dobrym brzmieniem na przyzwoitym poziomie. Muzycznie – dynamit i wulkan energii! Wysoka skuteczność sprawia, że przyjemnie się ich słucha na niskich poziomach głośności – jest kameralnie i nastrojowo. Lecz dopiero przy mocniej odkręconym potencjometrze – godzina 9 – pokazują pazur. Kolumny dość łatwe do wysterowania. W moim odczuciu cieplejsze i lekko przyciemnione, ale z bardzo dobrą stereofonią. Zdaję sobie sprawę, że są zestawy głośnikowe lepiej grające. Jednakże w budżecie do 800 zł za parę uważam, że był to udany zakup. Czy będę modernizować zwrotnicę? Myślę, że na ten czas nie ma takiej potrzeby. Ale kto wie – może?

Za jakiś czas powrócę do tematu i opiszę zmiany jakie zaszły w brzmieniu.

W planach zakup jeszcze innych produktów marki Phonar i moja recenzja. Myślę, że będzie to już w Nowym Roku 2018. Aczkolwiek się nie zarzekam, bo znając swój temperament, wszystko zdarzyć się może. W tym aspekcie jestem trochę szalony w pozytywnym znaczeniu słowa :D


CDN.

Edytowano przez 1Ender

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się


×