Skocz do zawartości
bartek2

Sens kupowania nowego stereo za 10-12 tys zł

Recommended Posts

Dnia 14.10.2019 o 13:23, ufo27 napisał:

A po to został wznowiony by pare rzeczy przedstawić jasno.Kolega wydal sporo pieniedzy i nie idzie to w parze z tym czego można było się spodziewać po takim sprzecie.A ze sam tez tak mialem musialem sie wypowiedziec i go poprzeć.A chyba to forum o tematyce audio nie? Nie piszemy chyba o serialu klan i czemu łazienka jest zamknieta ...

Komus moze to pomoc jesli mialby kupowac cos w ciemno zastanowi sie dwa razy.A potem czytasz milion wątków kup dywan,odsun kolumne,zmien kabel,odsun kanape od sciany itp i z tego nic nie wynika drobne zmiany.

W końcu ktoś mnie rozumie i pięknie to ujął. Brawo ! Kiedyś nie trzeba było kupować dywanu który mi całkowicie nie pasuje w salonie i dodatkowo kabli które są grube lub mniej grube i niby grają z czego do dzisiaj się śmieje, a potrafią kosztować bardzo dużo. Jakoś kable kiedyś były bardzo cienkie i sprzęt grał pięknie gdzie bym go nie postawił i proszę sobie nie myśleć że słyszałem tylko stara wieże ale też stare dobre sprzęty z dawnych lat o których nie miałem pojęcia i dzisiejsze choćby nawet kolumny potrafią być pięknie wykończone ale dźwiękiem też nie powalają. Przetworniki kiedyś były w większości papierowe co dobrze wplywalo na dźwięk teraz są wielkie kombinacje które niby polepszaja dźwięk, o czym mówią ludzie reklamujący dany sprzęt a wcale tak nie jest bo jak przetwornik basowy wykonany z tworzywa sztucznego może dać z siebie lepszy dźwięk niż papierowy? Ale pomijając temat dziękuję że kolega mnie rozumie bo sam ma taki problem jak ja. Pozdrawiam. 

Edytowano przez Mateo89

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To w takim razie proponuje posłuchać jakiegoś sprzętu retro a ten który masz spieniężyć i tyle. Jest sporo salonów które sprzedają sprzęt vintage który jest przeserwisowany, bardzo często głośniki są po regeneracji i wymianie zawieszeń a wzmacniacze czy amplitunery po recapie itd...

Nie ma wtedy dużego ryzyka, jest ono zdecydowanie mniejsze a będziesz miał brzmienie jakiego szukasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Mateo89 napisał:

W końcu ktoś mnie rozumie i pięknie to ujął. Brawo ! Kiedyś nie trzeba było kupować dywanu który mi całkowicie nie pasuje w salonie i dodatkowo kabli które są grube lub mniej grube i niby grają z czego do dzisiaj się śmieje, a potrafią kosztować bardzo dużo. Jakoś kable kiedyś były bardzo cienkie i sprzęt grał pięknie gdzie bym go nie postawił i proszę sobie nie myśleć że słyszałem tylko stara wieże ale też stare dobre sprzęty z dawnych lat o których nie miałem pojęcia i dzisiejsze choćby nawet kolumny potrafią być pięknie wykończone ale dźwiękiem też nie powalają. Przetworniki kiedyś były w większości papierowe co dobrze wplywalo na dźwięk teraz są wielkie kombinacje które niby polepszaja dźwięk, o czym mówią ludzie reklamujący dany sprzęt a wcale tak nie jest bo jak przetwornik basowy wykonany z tworzywa sztucznego może dać z siebie lepszy dźwięk niż papierowy? Ale pomijając temat dziękuję że kolega mnie rozumie bo sam ma taki problem jak ja. Pozdrawiam. 

Kiedyś to wszystko było lepsze, jak człowiek był młody... :) Nawet największy szmelc grał jakoś lepiej.

Kiedy powstała firma KEF( a działo się to dość dawno temu ), jednym z założeń było że nie będą używać na membrany papieru, bo ten wprowadza podbarwienia które uniemożliwiają naturalną reprodukcję dźwięku. Ich konstrukcja Ls3/5a są uważane za wzorzec reprodukcji ludzkiego głosu. Ich membrany są plastikowe. To nie jest nowa konstrukcja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Mateo89 napisał:

Przetworniki kiedyś były w większości papierowe co dobrze wplywalo na dźwięk teraz są wielkie kombinacje które niby polepszaja dźwięk, o czym mówią ludzie reklamujący dany sprzęt a wcale tak nie jest bo jak przetwornik basowy wykonany z tworzywa sztucznego może dać z siebie lepszy dźwięk niż papierowy?

Uwielbiam powielanie tego typu mitów.

Nie jestem młodzieniaszkiem, ale pitolenie, że  jedynie słuszne membrany basowe to papier przyprawia mnie o delikatnie mówiąc usmiech od ucha do ucha.

😁😁😁

Tonsil też  miały papier i co?

A jak grały, czy grają na tle obecnych dobrych konstrukcji, chyba ni,komu nie trzeba udowadniać.

3 godziny temu, Mateo89 napisał:

Kiedyś nie trzeba było kupować dywanu który mi całkowicie nie pasuje w salonie i dodatkowo kabli które są grube lub mniej grube i niby grają z czego do dzisiaj się śmieje, a potrafią kosztować bardzo dużo. Jakoś kable kiedyś były bardzo cienkie i sprzęt grał pięknie gdzie bym go nie postawił

Kiedyś każdy kto mial Diore plus Altusy był gościem, a jak już z Pewexu, albo Baltony przygarnął Technicsa, czy innego Kenwooda, to już był 1,5 gościa. 

Kiedyś nie było takiej świadomości jak jest teraz, sprzęt miał grać, a najlepiej głośno,  żeby sąsiedzi wiedzieli, że jest ze mnie 1,5 gościa. 

Tylko ci się wydaje, że grało pięknie,  pamietam te czasy i wiem o czym mówisz.

Tylko, proszę nie głoś więcej tych bredni, bo młodzi tu są i czytają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Właściwie to papierowe membrany dobrze nadają się do głośników basowych. Mają dobry stosunek sztywności do masy. Podbarwienia dotyczą w zasadzie wyższych częstotliwości niż bas. Przy szeroko rozłożonych rezonansach w paśmie to główny materiał na membrany dynamicznych głośników szerokopasmowych. Dobrze zrobione potrafią mieć naprawdę dobre właściwości a ich charakter jest łatwo akceptowalny dla wielu ludzi. Nie  można jednak stawiać sprawy tak ze kiedyś kiedy membrany były praktycznie jedynym materiałem na membrany wszystkie kolumny grały świetnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może do dyskusji dodam ze rozumiem nutę nostalgii do starego sprzętu. Osobiście nie do końca uważam ze grał lepiej ale rozumiem kogoś kto tak twierdzi to rzecz gustu. 
Dzisiaj żyjemy w świecie ogromnych możliwości, perełki Vintage można wyszukiwać na całym świecie i wracać do brzmienia które na nas zrobiło wrażenie lata temu.

Osobiście mam kolegę który całe życie marzył o wieży technics nigdy go nie było stać dzisiaj ją ma i jest zadowolony. Wolny wybór. Proponuje polować, wyszukiwać i testować. Potem oczywiście zaszczycić nas tu wszystkich na forum przepiękną recenzją nowego-starego zestawu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli dobrze pamiętam problem @Mateo89 to sprzęt kupował po odsłuchach w salonie. Po jakimś czasie przyznał sie ze na odsłuchach cos mu nie pasowało.

W domu było jeszcze gorzej.

Jeżeli spojrzymy na to z logicznego punktu widzenia to :

- jeżeli w salonie było coś nie tak to dlaczego kupował?

- jeżeli w domu było jeszcze gorzej to co...? Sprzęt samoistnie zrobił się jeszcze gorszy czy może jednak akustyka?

A kwestię cudownej wieży sony "której nic nie przeszkadza" zostawmy już. Jak to grało, który zakres pasma miała podbity żeby brzmieć atrakcyjnie :) ....

Jest proste rozwiązanie. Znaleźć taką wieżę i posłuchać dzisiaj (zainwestować kilkaset złotych w podstawową naprawę) i jeżeli przypasuje - cieszyć się "back to the past IV " ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 14.10.2019 o 16:32, ufo27 napisał:

Nie wszystkie ale duza liczba tych ciagle polecanych nie jest warta tych pieniedzy.Nikt tu nie pisze ze stary plastik sony to jedyna droga.Tylko ze gra lepiej od niektórych wzmacniaczy.Co do dobrych kolumn to taka sony raczej takich nie ma a gra fajnie to raczej wzmacniacz tu tez robi robote.Bo co jak kupie taki wzmacniacz lipny a do tego podepne swietne kolumny a wzmacniacz ich nie wysteruje i w ogóle będzie grał słabo.I niech przeczytaja bynajmniej nikt nie kupi w ciemno.A potem pelno tego na aukcjach jeszcze z gwarancja bo ludzie to odsprzedaja. 

Do 3tys zna ktos naprawde dobre wzmacniacze? Takie z dobrym zasilaniem a nie wydmuszki.Bo mi sie wydaje ze w takiej kwocie to lepiej uzywane a kilka klas wyzej.Chyba ze ktos ma gdzies jak cos mu gra.Niektorym na telefonie wystarczy sluchac.

Nad c356bee 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przejście z "platikowej wieży" na "poważne" stereo to trochę jak przejscie z win typu "kwiat jabłoni" na wytrawne. Tych drugich trzeba nauczyc sie pić, ale i tu oczywiście trafiają sie słabe roczniki. Jednak jest to już zupełnie inny smak, w nadzym przypadku inne dzięki. Mówię o swoich doświadczach bo też przez lata miałem zdeformoeane pojęcie o "dobrym audio" przez wszystko mająca wieze Sony. Na początku tez byly rozczarowania... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, slaw0001 napisał:

to trochę jak przejscie z win typu "kwiat jabłoni" na wytrawne. Tych drugich trzeba nauczyc sie pić,

Bardzo fajne porównanie. Wysublimowany smak kontra dobre. A dlaczego dobre? Bo tanie i dobre 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...