Skocz do zawartości
Rafal1940

Wygluszenie mieszkania od odglosow typu chodzenie,tupanie

Recommended Posts

Witam 

W moim mieszkaniu slychac tupanie, chodzenie sasiadow z gory, czasem slychac nawet z dalszych mieszkan.Nie jest jakos strasznie glosno ale chcialbym to poprawic jakos.Mojej dziewczynie jakos nie przeszkadza ale mi troche.Blok jest nowy i podlogi plywajace wygladaja dobrze, mysle ze problemem sa plytki ceramiczne lub gres ktore ludzie klada w prawie kazdym mieszkaniu bo sa salony z aneksami. Z tego co widze ludzie zle dylatuja polozone plytki od sciany, a w zasadzie nie dylatuja i niszcza ta podloge plywajaca w jakims stopniu.

Mysle ze ten dzwiek wiec przenosi aie przez przenoszenie boczne, czyli nie tylko sufit ale pewnie tez sciany. Sciany sa nie nosne, kondygnacja trzyma sie na slupach ale sciany ze stropem i tak lacza sie przez tynk na scianach wiec jakies przenoszenie moze byc na te sciany mimo ze nie sa nosne

Jestem na etapie meblowania tego mieszkania,na podlogach mam zwykle panele w salonie i korytarzu panele wylinylowe.na scianach farba magnat chyba lateksowa

Chodzi mi o zniwelowanie tego tupania, jaka to jest czestotliwosc mniej wiecej moze ktos wie?

czytalem ze umeblowanie wycisza. Czy masywne firanki moga pomoc?myslalem tez o tapetach jakis na czesc scian i obrazy duze na sciany, nie chcialbym miec duzo mebli, czy te elementy na scianach pomoga?

A co myslicie o panelach na sciane jakis, nie ktore widze sa ozdobne nawet?

Moze pułapki basowe do naroznikow i na laczenie sufitu ze scianami?ma to sens do takich dzwiekow?

Dziekuje za wszystkie odpowiedzi

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na dziecięce tupanie i bezmyślność rodziców nie ma rady. Według mnie nie ma szans na wytłumienie, pozostaje rozmowa z sąsiadami i przypominanie im że pod nimi ktoś jednak mieszka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Fafniak napisał:

Na dziecięce tupanie i bezmyślność rodziców nie ma rady. Według mnie nie ma szans na wytłumienie, pozostaje rozmowa z sąsiadami i przypominanie im że pod nimi ktoś jednak mieszka.

Zgadzam się, tylko rozmowa, albo propozycja zakupienia grubego dywanu, najgorzej jest jak ktos ma podłogę w kafelkach bez dywanu, bo czyściej i łatwiej ze sprzątaniem, same panele to też zmora. Dywan u sąsiadów sprawę załatwia, a wygłuszanie nic nie da, bo tupanie etc. niesie się po murach/ścianach/suficie.

Nie tędy droga na tupanie, ale przy okazji poprawisz sobie akustykę :)

Edytowano przez DiBatonio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie znam sasiadow jeszcze i raczej nie ma tam dzieci.nikt tam raczej nie tanczy ani nie skacze. Slychac tupanie nie jakos strasznie , moze tak normalnie w bloku,ale dla mnie sprawia to dyskomfort. Zapewne maja plytki bo jak mowilem prawie kazdy tak tam ma.bylem w kilku mieszkaniach w tym bloku podczas prac wykonczeniowych i jak mowilem wczesniej zauwazalem uchybienia przy polozonych plytkach z zepsuta podloga plywajaca

A te moje rozwiazania nie maja sensu wg Was? Nie chodzi mi o redukcje o nie wiadomo ile decybeli tylko poprawic obecny stan o ile jest to mozliwe

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tapeta nie pomoże. Ciężkie firany nie ale zasłony już troszkę tak.

Pulapki basowe mają waski zakres dzialania więc najpierw musialbyś zmierzyć częstotliwosci dźwięków tupania i dostroić pulapki. Ale efekt też przewiduję nikły.

Najlepiej zrobić tak jak pisali koledzy. Zaproponować dywan w miejscu gdzie najbardziej tupią. Mam nadzieję, że nie mają plytek w calym mieszkaniu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A wystoj mieszkania nie pomaga? Tzn ja myslalem  ze obrazy, firanki sprawia ze dzwiek sie rozprasza a nie odbija, i ostatecznie jest troche ciszej.

Moje myslenie jest zle dla tego przypadku?

 

A plytki zapewne sa w korytarzu i salonie z kuchnia, czyli w polowie mieszkania

Screenshot_20180114-155511.jpg

Edytowano przez Rafal1940
Zdjecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobre. Obrazy i firanki, sofy, dywany pochlaniają. Natomiast szafy i inne twarde przedmioty rozpraszaja. Wiadomo, ze czym ich bedzie wiecej to bedziesz miał wieksze wrażenie ciszy, czyli braku pogłosu (echa) ale tupniecie w podłogę/sufit i tak bedziesz slyszał. Natomiast tupanie nie bedzie mialo juz echa. Ogolnie wiec bedzie lepiej :) ale idealnie to nigdy nie bedzie.

Dlatego proponuje zdusic problem w zarodku, czyli w mieszkaniu sąsiadów :).

Podpowiem tylko, ze podobny problem miala moja siostra w swoim nowym mieszkaniu. Ale z sąsiadami z boku, przez ścianę. Zatrudnila firmę, ktora wygłuszyła jej całą ścianę z sasiadami. Bodajże wełną o grubości 5-8cm i gestosci pt80.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A taki dywan duzo pomaga? Generalnie zalozylem panele winylowe zeby mie myslec o zadnych dywanach

A jesli by te pulapki basowe dobrze dobrac pomoze to jakos? I jesli tak gdzie najlepiej je polozyc?

Generalnie nie jest to problem tylko z tym sasiadem gdyz wczesniej slyszal takze tupanie a tam nikt nie mieszkal. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, audiowit napisał:

Ale dywan u sąsiadow :)

A u mnie jako powierzchnia rozpraszajaca?

Zerknij na plan mieszkania, raczej ciezko by je wylozyc cale dywanami;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W hotelach na korytarzach zawsze położona jest gruba wykładzina. Nie bez przyczyny :). A przecież trudniej ja czyścić niz płytki.

Rafał...taki urok mieszkania w bloku. Trzeba się dogadywać z sąsiadem :). Masz szczęście, ze nie jest audiofilem. Musialbys koncertów słuchać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A te pulapki basowe maja jaki kolwiek sens? Nie bardzo rozumiem zasade ich dzialania? One pochlaniaja dzwiek czy tlumia odbijanie tego dzwieku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pochłaniają niskie częstotliwości. Ale są duże.

Jeśli jesteś aż tak zdeterminowany to może zatrudnij firmę taką jak moja siostra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czyli ciezkono jakies sensowne rozwiazanie wychodzi na to, moze po umeblowaniu sie poprawi troche sytuacja, dzieki audiowit.

Moze ktos ma jeszcze jakies pomysly albo spostrzezenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A sufit podwieszany z zamontowany bez przenoszenia wibracji z welna mineralna jakie daje efekty? Moze ktos robil cos takiego?

I czy ma sens robic go np na pol sufitu?

Tzn na jednej scianie mam juz meble dopasowane do samego sufitu wiec np zabudowanie polowy od drugiej strony?gdyz do samej sciany z meblami kuchennymi bedzie troche nie bardzo

Jest tam 270 cm wiec jest miejsce a mozna zrobic taki ladny sufit z pofalowanym brzegiem, widzialem u kogos cos takiego i ladnie wygladalo 

Jak uwazacie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie, proszę nie siać herezji. Żadne zasłony, żadne adaptacje u kolegi, to totalnie nie ta droga. Mało tego, zgodnie z zasadami sztuki - dołożysz pochłaniania u siebie, co osiągniesz? Będziesz miał ciszej w mieszkaniu. I dzięki temu będziesz lepiej słyszał sąsiada. Chyba nie w tym rzecz co?

To o czym mowa to tzw. dźwięki uderzeniowe, hałas przenoszony droga strukturalną. I niestety tak jak zaczęła tu iść dyskusja - jedyna opcja to wykonanie adaptacji u sąsiada. Pracuję jako projektant akustyki i powiem Wam, że parę razy udało mi się przetłumaczyć klientowi i dogadał się z sąsiadem, podzielili koszty i sąsiad zamontował u siebie w jednym/dwóch pokojach podkład tłumiący. Są takie rzeczy, kładzie się pod wykładzinę/panele i zysk jest nawet do 34 dB jeśli chodzi o hałas uderzeniowy. Bezpośrednim działaniem byłoby wstawienie tzw. pływającej podłogi, ale to już skuwanie wylewki, remont, koszta itd. Lepiej podkład.

Sufit podwieszany, tj. warstwa GK z materiałem akustycznym typu pianka/wełna na tym może poprawić sytuację, ale nie musi i niestety bez pomiaru dróg propagacji (droga sprawa bo drogi sprzęt potrzebny, wibrometr laserowy raczej) nie da się stwierdzić czy w danym wypadku pomoże czy nie. Poza tym porządny i dobrze zrobiony taki sufit jest drogi. Dźwięk idzie nie tylko sufitem, ale też ścianami. Czym bardziej - ciężko powiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam, pierwsze pytanie, jaka jest skala problemu? Pomieszczenia są gołe. A skoro twojej partnerce w takich warunkach nie przeszkadza, a tobie niewiele, to może zwykłe umeblowanie pomieszczenia będzie już akceptowalne. Umeblowanie pomieszczenia w niewielkim zakresie zmniejsza hałas chodzenia (dochodzący z zewnątrz), ale przestanie go wzmacniać pomieszczenie.   

prawdą jest, że najlepszy efekt uzyskamy pracując nad pomieszczeniem powodującym problem, dlatego

Dnia 14.01.2018 o 18:45, Kubakk napisał:

Heh "puk puk" do sąsiada z dywanem w prezencie :D  mina sąsiada - bezcenna ...

Dodatkowo jeśli masz z sąsiadem dobre stosunki można sprawdzić jakie jest połączenie płytek/sokolików jeżeli jest zwykła fuga, to może być przenoszenie boczne, wtedy zmiana fugi na silikonową powinna pomóc. Jeżeli połączenia są wykonane poprawnie to może być zaburzona proporcja masy stropu i podłogi pływającej, a tu już wiele nie poradzisz bo raczej sąsiad nie pozwoli kuć podłogi. Wtedy wracasz do dywanu :) i maty pod niego.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z sasiadem jeszcze nie zdazylem sie poznac, bylem to byl aby pan od karton gipsu i tak z tego co moglem zauwazyc pobierznie to na jednej scianie nie ma zadnej dylatacji tylko klej do glazury dociagniety jest do samej sciany na rowno, reszta nie wiem ale mozna chyba sie spodziewac podobnej techniki.

Nie wiem jak to wyjdzie w praktyce, nawet jestem sklonny poniesc polowe kosztow, mysle ze ta fuga silikonwa po dokladnym usunieciu kleju bylaby ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, Bartek z Mega-Acoustic napisał:

Są takie rzeczy, kładzie się pod wykładzinę/panele i zysk jest nawet do 34 dB jeśli chodzi o hałas uderzeniowy.

Z ciekawości, bo może za niedługo się przydać :) Co macie pod panele / deskę? I jakieś parametry: grubość, waga i ile wygłusza - co to za pianki? Pod dywan to pewnie jakiś pianomat? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cześć Bartek (poznaliśmy się na Audioshow, kolega Piotrka z W-wy u którego byłeś z akustyką, klatka schodowa, skojarzysz;) taki z Krakowa.. Takie pianki powinny być obowiązkowe w blokach.

Wynajmowałem kiedyś mieszkanie pod rodzina z 3 dzieci. Masakra. Rodzina miala położone panele bezpośrednio na betonie. Taniej było....

Link możesz podać koledze na prv.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No to powiem Wam że w nowych konstrukcjach jest to już trochę przywołane do porządku, tj. budynek nie spełniający pewnych norm akustycznych nie zostałby odebrany... niemniej w kwestii dźwięków uderzeniowych to leży, bo nie da się tego jakoś sensownie zmierzyć i narzucić ludziom taką a nie inna podłogę. Chyba że ktoś myśli i od razu robi pływająca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się


×