Skocz do zawartości
ToraTora

Prośba o ocenę/dobór zestawu stereo

Recommended Posts

Moja wciąż trwająca przygoda z doborem kolumn do "803" póki co doprowadziła mnie do wniosku, że na konkretnym zestawie nie uzyskam brzmienia idealnego dla  każdego rodzaju muzyki. Byłem już bliski zakupu opticonów 6, które ładnie odtwarzały wokale, fajnie słychać było jazz, bardzo selektywne, ładne wysokie tony, czysta średnica, wyraźny, zarysowany bas ale-- im głośniej tym gorzej, zwłaszcza przy muzyce stricte rockowej.  Pewnie to po części wina akustyki pomieszczenia. Zdecydowałem się. licząc na zniwelowanie tych mankamentów,  wypróbować "8" i po czasie stwierdzam, że to co było fajne w szóstkach było bardzo fajne w ósemkach a to co nie grało "super" w tamtych, tym bardziej nie grało "super"  w ósemkach, tzxn. były rewelacyjne do cichego słuchania muzyki ale trochę głośniej i wszytko gdzieś uciekało (gdzieś, tzn konkretnie bas to brzmiał fajnie na końcu korytarza, przed drzwiami pokojów dzieci. Pomimo, że pomieszczenie ma ponad 30 metrów to wyraźnie brakowało miejsca do grania dla tych kolumn, zwłaszcza, jeśli ustawiłem je równolegle do siebie jak sugeruje producent. Tłumaczyłem sobie, że nie każda płyta jest dobrze zrealizowana i "teraz to wychodzi" ale po głośnym odsłuchu Nirvany ("Smells...") zdałem sobie sprawę, że chyba się oszukuję. Jestem  skłonny wysnuć też wniosek, że wkładając większa kasę w kolumny czy też w ogóle w sprzęt nie zyskujemy na jego uniwersalności a może być wręcz przeciwnie. Obecnie wracam w pewnym sensie do źródła. Obecnie grają Q750, zobaczymy czy amplituner uciągnie 950. Używanie YPAO porównałbym do robienia zdjęć w trybie "AUTO". Dobrze, że to jest. Moje wysiłki obejścia tego za pomocą regulacji tonów i loudness nie dały na razie porównywalnych rezultatów. A główna myśl mi gdzieś uciekła. Może to i lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ciekaw jestem wrażeń po podłączeniu Q950. Obawiam się ze one lepiej nadają się do większych pomieszczeń lub przynajmniej trzeba je ustawić dość daleko od ścian przy takim metrażu. Przynajmniej bez YPAO. Ten system działa znacznie bardziej subtelnie i dokładnie niż próby korygowania dźwięku regulatorami barwy i filtrem fizjologicznym. Gdybyś miał dostęp do wszystkich parametrów jakimi on operuje obawiam się że nie dał byś rady tego ustawić mając szczegółowe pomiary pomieszczenia. Dlatego działa on automatycznie.

Edytowano przez MobyDick

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie ma kolumn uniwersalnych. Nie w tym przedziale cenowym. Niestety musimy liczyć się z pewnymi ograniczeniami wynikającymi z budowy kolumn. Q950 jak najbardziej godny faworyt do odsłuchu. Chodź sprawdził bym też potężne monitory r300. Wiem mniejsze ale sprawdzić warto. 

Oprócz tego dorzucić do odsłuchu polska konstrukcje Minas anor uważam że jest to ciekawa konstrukcja aczkolwiek nie dla wszystkich. Do mniejszych i średnich pomieszczeń jak znalazł. U ciebie trzeba by odsłuchać. Z czym oczywiście nie ma u nas problemu.

Piotrek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pytanie do użytkowników Tidala przez Musiccasta. Od dwóch dni problem mam taki, że wszystkie inne ścieżki w Musiccaście chodzą sprawnie (odpalanie muzyki z pendrive`a, zawartości telefonu, radia internetowe), tylko w Tidalu po wejściu do ulubionych płyt i próbie ich odpalenia utwory się nie ładują nie odtwarzają. Reinstalacja Musiccasta nic nie daje, resetowanie wifi też nie. Dodam też że Tidal poza Musiccastem działa poprawnie... Kompletnie nie wiem co tu może nie stykać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może trochę nie w temacie ale Tidal na Raspberry u mnie tez się wysypał ,jak dam listę do odtwarzania to wszystkie utwory po kolei na sekundę przelatują,dodatkowo przez wifi nie odtwarzał dopiero przez LTE,na Ipadzie ok przez AirPlay wysyłam na malinę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dorzucę swoje pięć groszy, bo jestem w trakcie testowania w domu KEF Q750 i Heco Aurora 700 wypożyczonych, oczywiście, od S4 Home.

Zacząłem od KEF Q750. Niewiele dodam w stosunku do poprzedników już o nich piszących. Według mnie zestawienie ich z Yamahą R-N803D jak najbardziej trafne. Świetnie się ich słucha przy cichym i umiarkowanie głośnym słuchaniu. Przy głośniejszym (tak od godz. 6) robią się trochę dokuczliwe - podkreślona góra (ale nie jakoś boleśnie) i brakuje basów. Tak jakby brakowało równowagi, czego nie słyszy się, przy cichszym słuchaniu.

Dużo różnicę w ich odbiorze robi repertuar. Małe składy jazzowe (szczególnie z wokalami) - piękne granie. Ogólnie, spokojna muzyka akustyczna - pierwszorzędne doznania. Gorzej według mnie z muzyką klasyczną i nie mam na myśli rozbudowanej orkiestry symfonicznej. Odpowiednie brzmienie tejże, to - na podstawie moich doświadczeń z odsłuchami w salonach - zestawy z kompletnie innej półki cenowej plus właściwa akustyka pomieszczenia.

Od kilku miesięcy, praktycznie codziennie, słucham Koncertów fortepianowych Bacha (głównie na słuchawkach) w wykonaniu różnych wykonawców i wydaje mi się, że znam je już na pamięć. Niestety, trochę się tutaj rozczarowałem. Fortepian - ok, choć momentami jakby za ostry. Tam, gdzie na słuchawkach pociągnięcia kontrabasów ładnie wybrzmiewają, na kolumnach trzeba ich szukać. Przy głośnym słuchaniu trochę się wszystko zaczyna kotłować.

Eksperymentalnie wrzuciłem jeszcze cięższe granie, które znam dobrze sprzed lat. Starsze albumy Metalliki (siłą rzeczy gorzej zrealizowane) - rozczarowanie. Stopa perkusji nie istnieje, wszystko zlane w papkę.

Ważna informacja: moje pomieszczenie akustycznie pozostawia sporo do życzenia, więc uwzględnijcie to czytając powyższe. Myślę, że przy odpowiedniej akustyce pomieszczenia i odpowiednim ustawieniu tych kolumn można liczyć na neutralne brzmienie z basem może nie przyprawiającym o drżenie trzewi, ale na pewno wystarczającym.

W weekend rozpakowuję Heco i po odsłuchach - wybór jednej z tych par lub ewentualnie powrót do którychś kolumn z odsłuchów salonowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe spostrzeżenia @igsynima, fajnie, że się podzieliłeś, bo to pozwala popatrzeć z innej perspektywy :)

Ze swojej strony dodam, że z muzyką klasyczną nie jestem tak zaprzyjaźniony jak Ty więc tu nie byłem w stanie sensownie się wypowiedzieć. Co do głośniejszego słuchania i zlewania się metalu w papkę, to miałem trochę inne wrażenia. To, że kolumny nie gubiły się przy podkręceniu mocniej gałki głośności, było jednym z argumentów, który mi w nich zaimponował, bo cały czas trzymały dźwięk w ryzach. Przy metalu mi się nie zlewały ale takie Elac Uni-Fi U5 grały moim zdaniem ten typ muzyki lepiej. Zgodzę się za to z tym co napisałeś o basie. Moim zdaniem jest go w sam raz ale rozumiem o czym piszesz. Przy głośniejszym słuchaniu, w pojedyńczych  przypadkach czułem, że jest, nie żeby go brakowało ale nie tłukł po karku. Podczas testów raz albo dwa razy delikatnie przekręciłem gałkę basu żeby sprawdzić różnicę i faktycznie w tych konkretnych przypadkach zauważyłem poprawę.

No i mogę potwierdzić to o czym pisałeś - sam mam sporo płyt akustycznie, lubię takie brzmienia, jazz też często leci z głośników i tu sprawdzają się doskonale. Mam też wrażenie, że wciąż powoli się rozgrzewają i poprawiają. Ze swojej strony jestem bardzo zadowolony z decyzji o wyborze Q750, świetnie mi to gra i nie mam zamiaru nic zmieniać w tej kwestii w najbliższym czasie.

Jestem ciekawy Twoich doznań z Aurorami, koniecznie daj znać. Z ciekawości, jakie pary kolumn w salonach zrobiły na Tobie najlepsze wrażenie i czego słuchałeś?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Obecnie jestem już po odsłuchach w warunkach domowych Kef Q750 i Q950 (oczywiście z yamaha 803). Co do pierwszych- podobne wrażenia jak podczas odsłuchu w sklepie- mógłby być wyraźniejszy bas, lepsza separacja średnicy i wysokich, też lepsza przestrzeń.  Naturalnie jak w przypadku opticonów pchało mnie to w kierunku kolumn większych (aczkolwiek już wiedzialem, że może to być zły zwrot) , więc poprosiłem o 950. Przywiozłem nówki. Podłączyłem i... nie było 'wow' ale to chyba dobrze. Odniosłem wrażenie, że grają dynamicznie, dźwięk był bardziej selektywny ale też bardziej natarczywy,  Grały mniej 'przytulnie". Bas gdy się pojawiał był lepiej wypełniony, głębszy, ale w niektórych nagraniach go brakowało (No i gdzie jest k... ta stopa?). No i przy głośniejszym słuchaniu niskie tony gdzieś wywiewało. Stopa pojawiła się i dźwięk był co najmniej zadowalający gdy pokrętła basów i sopranów ostawiłem pomiędzy godz. 4 i 5 - czyli blisko max. Ustawiona korekcja YPAO- tj. włączone YPAO vol. wyłączony korektor. Byłbym gotów się zachwycić ale nie miałem czasu bo... telefon i...panowie potrzebowali 950 do odsłuchów.  Przez sekundę się wahałem czy nie powiedzieć, że kolumny zostają ale nie uległem emocjom, poza tym... wiadomo. Zgodnie z sugestiami Piotrka ale też i własnymi przemyśleniami (bardziej na czuja niż wynikającymi z wiedzy) poprosiłem o R300. Dostałem! Maluszki takie ale grają baaardzo dobrze na 32 metrach. Bas cieplutki, tony wysokie ładnie separowane. Co do sceny, to tutaj nie widzę przewagi- nie wiem, czy to wynika  z ich małych rozmiarów. Ogólnie  wyższa liga i to słychać. Oczywiście zastanawiam się czy R500 to byłby krok we właściwą stronę czy też różnice w budowie 300 i 500 zniwelują to co dały 300? Nie nasłuchałem się ich za długo, bo kilka godzin po podłączeniu musiałem wyjechać. Były inne sprawy, trochę odpocząłem od tematu- po powrocie grają nadal bardzo fajnie. Na tyle fajnie, że nie chce mi się ich odpinać, poza tym nie miałem jeszcze okazji ich posłuchać głośniej (może się rozczaruję) a tutaj czekają jeszcze przywiezione razem z nimi PMC twenty.22! No i po głowie chodzi kwestia R500. Ktoś się wypowie?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jestem po odsłuchu Heco Aurora 700 i po decyzji (w końcu!). Zdecydowałem się na Heco z racji tego, że w moim - kiepskim akustycznie - pomieszczeniu różnice w brzmieniu nie uzasadniały ponoszenia wyższego kosztu. Uważam, że Heco w zestawieniu z Yamahą, to b. udane połączenie. Podobnie z resztą uważam o KEF-ach, które (jak sądzę) w dobrych warunkach akustycznych i przy odpowiednim ustawieniu mogą dać bardziej wysublimowane i neutralne brzmienie. W moich warunkach, w KEF-ach brakowało basu, który dały mi Heco. Nie jest to efekciarski bas, ale taki który jest słyszalny tam, gdzie być powinien.

Przy ograniczonym budżecie, z czystym sumieniem, mogę polecić to zestawienie każdemu. Należy jednak dodać, że jest to jakiś kompromis, na który nie każdy się zdecyduje. Nie jestem audiofilem, więc nie analizowałem każdej nuty, która wydobywa się z głośników. Przy muzyce, której słucham (jazz i poważna) już po pierwszych odsłuchach doszedłem do wniosku, że - w założonym budżecie - nie znajdę wymarzonego zestawu, dlatego wybór będzie jakimś kompromisem. Zależało mi na brzmieniu, które wpisze się w moje postrzeganie muzyki i nie zmęczy przy długim słuchaniu. Myślę, że na tym etapie udało mi się to osiągnąć.

I na koniec, zdecydowanie polecam - przed podjęciem ostatecznej decyzji - odsłuchy w domu. Odsłuchy w salonach i w swoich czterech ścianach, to dwa różne światy. I nie chodzi mi tylko o akustykę. Ci, którzy się na to zdecydowali pewnie wiedzą, co mam na myśli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 25.04.2018 o 07:42, S4Home napisał:

Pmc 22. Pozamiatane.

Czekam na recenzję:)

PS a nie mówiłem że r300 są spoko :)

Piotrek

R300 nie poddają się bez walki. Żeby napisać recenzję muszą odpaść emocje. Chociaż trochę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja tez długo szukałem,ostatecznie wybór między Canto Grand studio 16 hertz i Kef R300 na korzyść tych drugich po dwukrotnym odsłuchu.Canto dla mnie zbyt natarczywy bas miejscami kłopoty z reprodukcja dźwięku zwłaszcza przy szybszych utworach,teraz od jakiegoś czasu Marantz pm 8005 z kef r300 i niech tak zostanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 25.04.2018 o 07:42, S4Home napisał:

Pmc 22. Pozamiatane.

Czekam na recenzję:)

PS a nie mówiłem że r300 są spoko :)

Piotrek

Kiedy podłączyłem PMC twenty.22 do yamahy (wybaczcie!) przysiadłem. Był efekt wow. Niesłyszana dynamika, szczegółowość- miałem wrażenie, że jak gitarzyście na scenie upadnie zapasowa kostka  to ja to usłyszę! Brać, brać!- albo poczekać i ochłonąć- i znowu być w kropce... Słuchałem dzień, drugi, trzeci. Doszedłem do wniosku, że KEF R300 grał może mniej dynamicznie i szczegółowo ale cieplej, przy dłuższym, wielogodzinnym słuchaniu był mniej męczący. Pewno przez to, że mniej analityczny. Co do sławetnego basu to przy odważnym kręceniu pokrętłami nie brakowało go ale miałem wrażenie, że Yamaha nie jest w stanie wypchnąć onego z kolumn. Słabizna, chyba trochę za słaba na te maluchy. Nie mogłem się zdecydować. Kombinowałem, że jeśli kupię PMC to "będzie na zaś" jeśli zdecyduję się w końcu na zakup prawdziwego wzmacniacza. Z drugiej jednak strony, jeśli zdecyduję się na wymianę sprzętu, to po co nakładać na siebie ograniczenia- i to za własną i to niemałą kasę.  Skłaniałem się raczej w kierunku R300. Gdy je odwoziłem to miałem w zasadzie zamknąć kwestię i zamówić takie, tym bardziej, że nie było dostępnych Tannoy, których planowałem posłuchać. W  ramach, co to dużo mówić - zapchajdziury ale i z ciekawości wypożyczyłem Canto One New od 16 Hz. Najmniejsze jakie miałem (a były przecież i  Opticony 8). Dałem im szansę (mimo, że w opisie producenta jest sugestia, że są przeznaczone do pomieszczeń 10-16 m2 a u mnie jest otwarte 32 m2), tym bardziej, że zauważyłem, że początkowo szedłem w złym kierunku sugerując się, że skoro duże grają dobrze, to większe zagrają lepiej. Pewnie tak- ale nie z ""803". Na dzisiaj mogę napisać o tych kolumnach to, że nareszcie membrana lata jak trzeba.  Scena szeroka, szczegółowość- co najmniej wystarczająca a zachowana potrzebna dawka  "ciepłoty brzmienia", bas- może nie schodzi bardzo nisko, ale jest i jest wyraźny mięsisty.  Czarny koń- normalnie! Myślę, że będą do nich pasowały podstawki Ostoja Km7.

W międzyczasie dowiedziałem się tez, że ludzkość wyprodukowała coś takiego jak Maranz ND8006. Gdybym wiedział o istnieniu takiego ustrojstwa, to nie pakowałbym się we wszystkomający amplituner! Na moje usprawiedliwienie- to świeżynka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No i to jest opis!! Tak model one na swoistą łagodność której nie ma grand. To prawda. Natomiast pmc z lepszym wzmakiem powodują coś więcej niż zachwyt. Fenomenalne granie z monitorów. Kef r300 poza konkurencją jeśli chodzi o wygląd. Tu Brytyjczycy stanęli bardzo wysoko.

No o granie jak słusznie kolega zauważył o innej charakterystyce.

Piotrek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...