Skocz do zawartości
wpszoniak

Antyszumowe zaślepki RCA i XLR... Warto je użyć?

Recommended Posts

29 minut temu, Fafniak napisał:

A co się stanie gdy przez przypadek we wzmacniaczu wybierze sie takie zwarte wejście ?

Teoretycznie nic nie powinno się stać. Na wyjściu wzmacniacza taki zabieg to i owszem zrobiłby nam niezłego grilla 😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
9 godzin temu, MariuszZ napisał:

Jakiś instytut zajmujący się aparaturą medyczną prowadził badania wzmacniaczy operacyjnych i wyniki dotyczące wpływu sygnałów w.cz od zakłóceń EM zaskoczyły tych kolesi. Dla każdego z badanych wzmacniaczy wzrost poziomu sygnały w.cz. o 5dB skutkował wzrostem napięcia stałego na wyjściu o 10dB. Zastanawiające jest, że producenci opampów takich danych nie udostępniają. Tylko dlaczego? Czyżby taki dryft napięcia nie miał w pracy wzmacniaczy znaczenia? Kto wie ;) 

Tak tylko w sprzęcie medycznym z reguły mierzymy bardzo male sygnały...i jest to właśnie porównanie sygnałów pomiarowych rzędu uv do szumów i zakłóceń na tym samym poziomie, zatem przełożenie jest 1:1 W takich przypadkach nie stosuje się "zwykłych" wzmacniaczy operacyjnych a specjalistyczne wzmacniacze pomiarowe np serii AD z rozbudowanymi układami kompensacji ( offsetu jaki i szumów). Sam pracuję z urządzeniami gdzie mierzy się potencjały rzędu pojedynczych uV. Tej analogii producenci audio nie przenoszą do wzmacniaczy gdzie pracujemy z sygnałami na poziomach mV i V. Nawet w wzmacniaczu gramofonowym gdzie na wejściu mamy 2-3 mV, stosuje się typowe modele wzmacniaczy operacyjnych bez rozbudowanych układów kompensacji.

9 godzin temu, nowy78 napisał:

Nie strasz ;) . Ja usunąłem wszystkie pojemności sprzęgające z toru audio mojego wzmacniacza. Wyregulowałem wprawdzie na końcówce składową stałą na wyjściu i mam nawet poniżej 1mV na jednym kanale (na drugim 1 z kawałkiem), ale wobec tego co piszesz sytuacja może się mocno zmieniać w zależności od zakłóceń. Aż sprawdzę teraz :)

Jest 0,6 mV i 5,3mV - w sumie ok. :)

Ok, tylko w przypadku uszkodzenia na przykład w stopniu przedwzmacniacza, składowa stała może przedostać się do stopnia mocy a w tedy z Twoich głośników może być wielkie bum..trochę ryzykowne postępowanie. No chyba że wierzysz bezgraniczne w zabezpieczenia przeciw składowej stałej.

Edytowano przez elektron6

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, elektron6 napisał:

Tak tylko w sprzęcie medycznym z reguły mierzymy bardzo male sygnały

Rozumiem. Czyli nie tędy droga do wyjaśnienia zagadki dotyczącej słuchowych zjawisk po zainstalowaniu zaślepek jednych czy drugich. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, elektron6 napisał:

To tak trochę jakby ktoś twierdził iż do zbiornika z  1000 litrów wody wlalby 1 ml coli, następnie by to wymieszał i by twierdził iż pijąc czuje colę w wodzie...

To bardzo udana  i obrazowa analogia. Wydaje mi sie o to rozbija sie cały problem. O precepcję. Tak jak źródła audio w mniej lub wiekszym stopniu mozna podpiąc ostatecznie pod jakis wzór, tak biologii człowieka daleeeeeko jeszcze to do pełnego zrozumienia i zamkniecia w sztywen reguły. I ja bym nie wykluczał, że sa ludzie, którzy mogliby wyczuć tą colę jak i usłyszeć np. choćby tytułowe zaślepki. Dla mnie to też póki co magia, ale śledząc historie nauki trzeba mieć pokorę w myśl zasady ludzi inteligentnych im więcej wiem tym więce... nie wiem! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, slaw0001 napisał:

To bardzo udana  i obrazowa analogia. Wydaje mi sie o to rozbija sie cały problem. O precepcję. Tak jak źródła audio w mniej lub wiekszym stopniu mozna podpiąc ostatecznie pod jakis wzór, tak biologii człowieka daleeeeeko jeszcze to do pełnego zrozumienia i zamkniecia w sztywen reguły. I ja bym nie wykluczał, że sa ludzie, którzy mogliby wyczuć tą colę jak i usłyszeć np. choćby tytułowe zaślepki. Dla mnie to też póki co magia, ale śledząc historie nauki trzeba mieć pokorę w myśl zasady ludzi inteligentnych im więcej wiem tym więce... nie wiem! 

Ciekawy artykuł jak w załączniku. Być może to da nam jakieś wytłumaczenie.

 

https://sound.eti.pg.gda.pl/student/tn/zassl.pdf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, elektron6 napisał:

Ciekawy artykuł jak w załączniku. Być może to da nam jakieś wytłumaczenie.

Bardzo ciekawy artykuł ale wprowadza jak dla mnie jeszcze więcej zmiennych. Krzywe izofoniczne, sony (nie mylić z firmą Sony ;) ). Do tej pory w mojej świadomości funkcjonowały Hz, mV, dB, W itp. Szkoda, że Pani Doktor od słyszenia tu nie zagląda. Zapewne wyjaśniłaby sporo kwestii, w tym tych spornych dotyczących gorących wymian poglądów audiofilów z technicznymi umysłami. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
3 godziny temu, elektron6 napisał:

Ok, tylko w przypadku uszkodzenia na przykład w stopniu przedwzmacniacza, składowa stała może przedostać się do stopnia mocy a w tedy z Twoich głośników może być wielkie bum..trochę ryzykowne postępowanie. No chyba że wierzysz bezgraniczne w zabezpieczenia przeciw składowej stałej.

Ano właśnie. Miało być tylko na chwilę. Właściwie to najpierw wymieniłem kondensatory sprzęgające na teoretycznie "lepsze". Zachęcony efektem dźwiękowym takiego upgrade'u (a był wyraźny), wymyśliłem, aby sprawdzić jak będzie całkowicie bez nich - w myśl audiofilskiej zasady: najlepszy kondensator w torze audio, to jego brak ;) . Szczerze mówiąc to nawet ich nie wylutowałem. Pozwierałem jedynie od strony "druku" płytki. Efekt tego zabiegu był na tyle dobry, że tak zostało do dziś. Muszę więc mieć nadzieję, że zabezpieczenia końcówki mocy zadziałają odpowiednio szybko, aby oszczędzić głośniki, w razie awarii przedwzmacniacza :)  Może dodam jeszcze, że nie w każdym wzmacniaczu istnieje możliwość usunięcia kondensatorów sprzęgających stopnie - to tak gdyby ktoś także chciał spróbować, nie zagłębiając się zbytnio w budowę wzmacniacza.

A artykuł rzeczywiście ciekawy. Jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że proces słyszenia jest bardziej skomplikowany niż się wydaje i na wytworzenie dobrego obrazu przestrzennego przez sprzęt grający, mają także wpływ te "drobiazgi" (np. uV ;) ). 

Edytowano przez nowy78

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przykład wzm. słuchawkowego SOHA III. Czy usunięcie sprzęgających C1L, C1R wpłynie korzystnie na dźwięk? I czy jest bezpieczne?

Można tam wstawiać naprawdę kosztujące majątek jak np. Jupiter HT Beeswax Cryo

https://www.blackdotaudio.eu/jupiter-ht-beeswax-cryo-kondensator-047uf-600vdc-p-4244.html

Pytam, bo przerobiłem cały worek i jeśli ich brak (tych sprzęgających) wpływa najlepiej na dźwięk to szkoda mojej kasy.

Im wyższa wartość tym spotęgowanie niskich tonów (ale i cena wyższa).

01_klon_soha2_2.6.2_schemat.pdf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, Marek Jankowski napisał:

Przykład wzm. słuchawkowego SOHA III. Czy usunięcie sprzęgających C1L, C1R wpłynie korzystnie na dźwięk? I czy jest bezpieczne?

Niestety, ale w tym wypadku w żadnym razie nie można usunąć kondensatorów C1L i  C1R. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, Marek Jankowski napisał:

Czy usunięcie sprzęgających C1L, C1R wpłynie korzystnie na dźwięk? I czy jest bezpieczne?

Na pewno nie jest wskazane chyba, że Kolega chce uwalić wzmacniacz ;) Istniej nawet spore ryzyko, że tak się stanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×