Skocz do zawartości
joe_black

Słuchawki dokanałowe a słuch

Recommended Posts

Siema. d:

Ostatnio przypadkiem starszy (dziadek 80 letni ha) znajomy zwrócił i uwagę na słuchanie muzyki w słuchawkach dokanałowych. I stąd moje pytanie do Was - czy natknęliście się na badania naukowe, opinie naukowców, laryngologów itd. którzy by ostrzegali przed używaniem takiego sprzętu? 

Czy możesz ktoś zauważył u siebie pogorszenie słuchu? 

Peace.:10_wink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z jednej strony bardzo głośne słuchanie może faktycznie pogorszyć słuch. Tu rodzaj słuchawek właściwie niema znaczenia. Do pewnego stopnia może mieć wpływ to że słuchawki dokanałowe o niskiej impedancji często mogą zapewnić większe maksymalne poziomy głośności przy tym samym sprzęcie na którym słuchawki innego typu będą grały ciszej. Druga sprawa polega na tym ze na słuchawkach dokanałowych mogą być zanieczyszczenia. Wprowadzając je do ucha możemy łatwiej doprowadzić do rozwoju różnych mikroorganizmów , szczególnie w atmosferze wilgoci. Na tej zasadzie również używanie aparatów słuchowych również może uszkadzać słuch.

Dlatego warto dbać o czystość i nie przesadzać z głośością. Wtedy powinno być ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli słuchasz dźwięków głośniej niż 90 dB przez średnio osiem godzin dziennie, najprawdopodobniej nastąpi utrata słuchu. Dźwięk o poziomie 85 dB lub niższym jest uważany za bezpieczny. Aby zachować słuch, lekarze zalecają słuchawki nauszne/wokółuszne  zamknięte, a nie douszne. Głównym powodem jest to, że douszne w naturalny sposób dodają około 9 dB głośności, ponieważ są bliżej kanału słuchowego. Dodajmy do tego, że słuchawki douszne nie blokują tak skutecznie szumu tła, więc większość z nas zwiększy głośność na niebezpieczne poziomy. Przenośne odtwarzacze mogą wytwarzać dźwięki o wartości do 120 decybeli. Na tym poziomie utrata słuchu może nastąpić już po około godzinie i 15 minutach.

Źródło: http://www.osteopathic.org/osteopathic-health/about-your-health/health-conditions-library/general-health/Pages/headphone-safety.aspx

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sam używałem przez długi okres słuchawek dokanałowych. Słuchałem muzykę przez nie po kilka godzin dziennie, używałem ich zamiast słuchawek nausznych, lub głośników w komputerze. I teraz myślę, że bardzo przez nie pogorszyłem sobie słuch. Możliwe, że przesadzałem z głośnością, lecz już nie pamiętam, ponieważ było to kilka lat temu. Teraz mam zamiar kupić, ale żeby posłuchać muzykę przez 15 minut w czasie dojścia do szkoły w bezpiecznej głośności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jedynym słusznym rozwiązaniem wydają się być słuchawki z redukcją hałasu, bo można w nich słuchać ciszej. Są jednak drogie. Czy opłaca się je kupować dla 15-minutowych odsłuchów?

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Warto wspomnieć że wiele słuchawek nausznych i wokółusznych nie posiada sysytemów dekompresyjnych i mogą uszkadzając słuch przez to  ( tak teoretycznie ) również używanie słuchawek tego typu o wysokiej skuteczności i wraz ze wzmacniaczem słuchawkowym jest niebezpieczne , bo mogą grać głośno. W tej sytuacji trzeba by wybierać słuchawki grające cicho. Z jednej strony trzeba mieć odrobinę rozumu lub nie używać słuchawek i nie tylko słuchawek , bo np. nożem można sobie odciąć palec lub wydłubać oko, bądź zrobić sobie coś jeszcze gorszego.

Jeśli chodzi o aktywną redukcje hałasu , to sprawa wcale nie jest taka oczywista. Po pierwsze nie wszystkie słuchawki z takim systemem sa bardzo drogie. W różnych słuchawkach działanie takiego systemu wygląda trochę inaczej. Trzeba wiedzieć że takie systemy działają z pewną skutecznością i można tylko liczyć na to że wspomoże on działanie pasywnej izolacji słuchawek. Do tego działają one z reguły w zakresie niskich częstotliwości , tam gdzie pasywna izolacja działa stosunkowo słabo. W większości przypadków pogarszają jakość dźwięku. Często zmieniają barwę dźwięku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Warto wspomnieć że wiele słuchawek nausznych i wokółusznych nie posiada sysytemów dekompresyjnych i mogą uszkadzając słuch przez to  ( tak teoretycznie ) również używanie słuchawek tego typu o wysokiej skuteczności i wraz ze wzmacniaczem słuchawkowym jest niebezpieczne , bo mogą grać głośno. W tej sytuacji trzeba by wybierać słuchawki grające cicho. Z jednej strony trzeba mieć odrobinę rozumu lub nie używać słuchawek i nie tylko słuchawek , bo np. nożem można sobie odciąć palec lub wydłubać oko, bądź zrobić sobie coś jeszcze gorszego.
Jeśli chodzi o aktywną redukcje hałasu , to sprawa wcale nie jest taka oczywista. Po pierwsze nie wszystkie słuchawki z takim systemem sa bardzo drogie. W różnych słuchawkach działanie takiego systemu wygląda trochę inaczej. Trzeba wiedzieć że takie systemy działają z pewną skutecznością i można tylko liczyć na to że wspomoże on działanie pasywnej izolacji słuchawek. Do tego działają one z reguły w zakresie niskich częstotliwości , tam gdzie pasywna izolacja działa stosunkowo słabo. W większości przypadków pogarszają jakość dźwięku. Często zmieniają barwę dźwięku.
Więc jakie sluchawki mają dekompresje?

Wysłane z mojego LG-H930 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Prawie nigdy producenci o tym nie piszą. W słuchawkach dokanałowych zwykle dość łatwo stwierdzić obecność otworów dekompresyjnych obok dyszy po stronie membrany gdzie jest ta dysza. W przypadku słuchawek nausznych i wokółusznych trzeba zobaczyć czy są jakieś otwory ( zwykle zasłonięte materiałem półprzepuszczalnym dla powietrza, wokół membrany głośnika każdej ze słuchawek. Czasem jest to szczelina prowadząca z komory przed membrana na obwodzie słuchawki pod padem. Generalnie w jednych słuchawkach nadmiar ciśnienia powietrza pomiędzy membraną i kanałem słuchowym może zostać odprowadzony a w innych  nie. Nie sadze aby to zjawisko było bardzo niebezpieczne. Bo nawet bez dekompresji zwykle dość łatwo pozbyć się nadmiaru ciśnienia w kanale słuchowym gdy nam on przeszkadza. Małe wartości nadciśnienia raczej nie powinny przeszkadzać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×