Skocz do zawartości
Kraft

Szkiełko i ucho, czyli obiektywnie o audio

Recommended Posts

Pragnę zainaugurować powstanie nowego wątku na forum. Zauważyłem, że istnieje wśród użytkowników potrzeba polemiki na temat różnych technicznych aspektów audio. Niestety często przyjmuje ona formę obszernych offtopów przy okazji dyskusji o innych sprawach. Myślę, że uniwersalny temat do którego będzie można wrzucać wiele różnorodnych zagadnień powinien przynajmniej częściowo rozwiązać problem, a mam nadzieję, że także pobudzić do większego zainteresowania wieloma wartymi uwagi aspektami techniki audio

Zainspirowany postami o poszukiwaniu przez jednego z kolegów idealnego okablowania, proponuję zacząć własnie od tematu kabli, a dokładniej kabli ethernetowych do przesyłu plików muzycznych. Zabawnie pomyślany, ale i wielce pouczający test dotyczący takich połączeń przeprowadzono w 2015 roku na blogu archimago.blogspot.com. Testujący porównał przesył piosenki za pomocą kilku kabli ethernetowych o różnych długościach (1, 3 i 50 stóp) z przesyłem tego samego utworu przez globalną sieć komputerową. Utwór w jakości 24/96 musiał pokonać przewodem raz odległość zaledwie jednej stopy, a innym razem aż 7300 km (z serwera w Szwecji do DAC-a w Kanadzie). Czy ta kolosalna różnica wpłynęła jakoś na mierzalne parametry uzyskanego z DAC-a sygnały muzycznego? Okazuje się, że nie bardzo. Przynajmniej tak wynika z wykresów. Nawet sławny jitter nie zwiększył się mimo przesyłu sygnału z Europu do Ameryki niewiadomej jakości kablami. Niezawodność asynchronicznego protokołu Ethernet okazała się doskonała. Niezależnie jakim kablem przesyłamy nim dane i na jaką odległość, są one całkowicie wolne od błędów. Wyniki eksperymentu nie są oczywiście zaskoczeniem dla ludzi obeznanych z informatyką, mogą być jednak pewną niespodzianką dla miłośników dźwięku, gotowych wydać spore sumy na licznie oferowane im przez rynek audiofilskie kable ehternetowe. 

Link do obszernego opisu testu i omówienia wniosków: http://archimago.blogspot.com/2015/02/measurements-intercontinental-internet.html

inter1.png

inter2.png

inter3.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jestem za usunięciem wogole tego watku lub przesunieciu go do pc audio lub wogole na inne forum.

Nie widzę tu zwiazku z audio. Że pojawil sie offtop to nie powod do mnozenia watków jeszcze do tego kontrowersyjnych. Mamy ich za duzo już na tym forum.

 Autorowi sugeruję spedzania więcej czasu na powietrzu. W koncu są wakacje. Czas troche moze odpoczac od komputera. To zakrawa już o uzależnienie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Podobne pomiary, jak dla kabli ethernetowych, można przeprowadzić również dla kabli przenoszących sygnały analogowe. Sprawdźmy, czy w tym przypadku wystąpią mierzalne różnice w dźwięku zależne od użytych do przesyłu sygnału kabli. Test przeprowadzony na stronie archimago.blogspot.com wyglądał następująco. 

Win8 laptop --> shielded USB --> CM6631A async USB to SPDIF --> 3' coaxial --> AUNE X1 DAC --> CM6631A async USB to SPDIF --> 3' coaxial --> AUNE X1 DAC --> *test analogue interconnect* --> E-MU 0404USB --> shielded USB --> Win8 laptop

Jako testowane interkonekty wystapiło kilka różnej jakości kabli. Najgorszym było połączenie dwóch dość długich i taniutkich kabli kompozytowego i RCA (Cable F). Potencjalnie najlepszym z badanych był srebrny kabel Cardas Quad ze złoconymi wtyczkami Neutriks (Cable E). Co wykazały pomiary. Nie były już tak zbieżne, jak w przypadku kabli ethernetowych. Największe różnice wykazał pomiar przesłuchu stereofonicznego. Tutaj najdłuższe kable wypadły nieco gorzej. Pozostałe  parametry były jednak zadziwiająco podobne. Podobne były szum i zniekształcenia THD. Najciekawsze jednak, że nie wystąpiła żadna różnica w wykresie pasma przenoszenia. Nawet srebrny kabel, od którego można by oczekiwać tzw. "rozjaśnienia" dźwięku, nie wykazał się w tym punkcie w najmniejszym stopniu.

 Link do testu: http://archimago.blogspot.com/2013/05/measurements-analogue-rca-interconnects.html

     

Cables A & B.jpg

Cable E.jpg

Cable F.jpg

RCA1.png

RCA2.png

RCA3.png

RCA4.png

RCA1a.png

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Kraft napisał:

...Pozostałe  parametry były jednak zadziwiająco podobne. Podobne były szum i zniekształcenia THD. Najciekawsze jednak, że nie wystąpiła żadna różnica w wykresie pasma przenoszenia.

Nawet srebrny kabel, od którego można by oczekiwać tzw. "rozjaśnienia" dźwięku, nie wykazał się w tym punkcie w najmniejszym stopniu.

Drogi Krafcie, nie zamierzam rozwleklej omawiać wyników lub wniosków z tych pomiarów... jednak chciałbym niewiele slów tu zamieścić jednak:

  1. Gdybyś miał Krafcie do czynienia z kablami wielkiej czystości jakie ja mam przyjemność wpinać do swojego systemu (a są w dużej większości) to zmieniłbyś zdanie obiegowe, że srebro daje ostrość, bo jest (zapewniam) dokładnie przeciwnie- daje czystość i dźwięczność przekazu, która może w źle skonfigurowanych systemach być odbierana jako coś ostrego.
  2. Jeśli z pomiarów wynika, że różnice w wykresach są minimalne to skąd wniosek, że zaobserwowano różnice w dźwięku (zakładam, że dobrze Twój post zrozumiałem)? 
Edytowano przez wpszoniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W wątku będziemy często natrafiać na pomiary skalowane w dB, Hz, sekundach czy procentach. Myślę, że warto ustalić sobie pewien punkt odniesienia do którego będziemy je odnosić. Dla osób zainteresowanych dźwiękiem naturalnym punktem odniesienia jest oczywiście czułość ludzkiego słuchu. Zobaczmy zatem, jak wyniki pomiarów przekładają się na to, co jesteśmy w stanie realnie usłyszeć. Na początek zakres częstotliwości.

1. Zakres częstotliwości. Młody człowiek jest w stanie usłyszeć dźwięki o częstotliwości od 16 - 20 Hz do 16 - 20 kHz. Niestety wraz z wiekiem zakres naszego słuchu pogarsza się, szczególnie w zakresie słyszenia wysokich częstotliwości. Osoby w średnim wieku słyszą do 15-16 kHz. Później jest jeszcze gorzej. Możemy mieć problemy z usłyszeniem częstotliwości powyżej 5-6 kHz. Przyjmuje się, że ubytki słuchu wynoszą 0,5 dB na rok dla osób w wieku 18-50 lat i 1 dB na rok dla osób starszych. Aby nie pogarszać sytuacji warto przestrzegać zaleceń dotyczących nieprzekraczania pewnych poziomów głośności dźwięku. Za bezpieczne uważa się: 85 dB przez 8 godzin. 88 dB przez 4 godziny, 91 dB przez 2 godziny a 100 dB przez 15 minut. Dźwięk o poziomie większym niż 110 dB w bardzo krótkim czasie doprowadza do trwałego uszkodzenia naszego słuchu. Warto jeszcze dodać, że najbardziej wyczuleni jesteśmy na zakres częstotliwości od 1000 Hz do 3000 Hz (lub 2000-5000 Hz, jak podają inne źródła). Nie ma za to możliwości, aby człowiek wychwycił dźwięki o częstotliwości wyższej niż 20 000 Hz.

 

2 godziny temu, wpszoniak napisał:

Gdybyś miał Krafcie do czynienia z kablami wielkiej czystości jakie ja mam przyjemność wpinać do swojego systemu (a są w dużej większości) to zmieniłbyś zdanie obiegowe, że srebro daje ostrość, bo jest (zapewniam) dokładnie przeciwnie- daje czystość i dźwięczność przekazu, która może w źle skonfigurowanych systemach być odbierana jako coś ostrego.

Jeśli z pomiarów wynika, że różnice w wykresach są minimalne to skąd wniosek, że zaobserwowano różnice w dźwięku (zakładam, że dobrze Twój post zrozumiałem)? 

"Rozjaśnienia" użyłem w cudzysłowie. Można też pod ten termin podciągnąć dźwięczność o której piszesz. Pomiar pokazuje, że nawet srebrny kabel nie zmienił pasma przenoszenia sygnału. W tej sytuacji zalecane często sposoby na modelowania brzmienia za pomocą kabli RCA nie znajdują w tym pomiarze potwierdzenia. 

O słyszalnych różnicach w brzmieniu kabli RCA nic nie pisałem. Podałem jedynie różnice w wartościach mierzalnych.

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Kraft napisał:

 Zakres częstotliwości. Młody człowiek jest w stanie usłyszeć dźwięki o częstotliwości od 16 - 20 Hz do 16 - 20 kHz. Niestety wraz z wiekiem zakres naszego słuchu pogarsza się, szczególnie w zakresie słyszenia wysokich częstotliwości. Osoby w średnim wieku słyszą do 15-16 kHz. Później jest jeszcze gorzej. Możemy mieć problemy z usłyszeniem częstotliwości powyżej 5-6 kHz. Przyjmuje się, że ubytki słuchu wynoszą 0,5 dB na rok dla osób w wieku 18-50 lat 

 

Jako jeden z takich co to słyszy więcej niż norma przewiduje wyleję trochę miodu (tak mi się wydaje) by tym starszym kompleksy pomniejszyć:

1. Najwyżej brzmiącym instrumentem orkiestry symfonicznej jest flet piccolo. W najwyższym swoim zakresie sięga... 3951 Hz 

2. Organy potrafią grać wyżej bo aż do 10 000 Hz

3. Jeden z najsłynniejszych (jeśli nie najsłynniejszy?) dyrygentów- Arturo Toscanini, żył 90 lat. Prowadził orkiestrę do 87. roku życia i ..... Potrafił pośród 70 osobowej orkiestry wyłuskać na próbie tego jednego grającego fałszywą nutę!

Czy potrzebuję dodawać jakiś komentarz?  Proszę więc nie rozpowszechniać (sugerować) bzdurnych opinii o zubażaniu możliwości słyszenia instrumentów (w domyśle) wraz z wiekiem, bo to, że takie zjawisko istnieje to wiadomo wszystkim, ale ma się to nijak do słyszenia muzyki, o czym co niektórzy zapominają lub nie chcą pamiętać gdy używają tego pseudo argumentu w dyskusjach audiofilskich.

P.S. Wiem dobrze, że Ty @Kraft nie masz złych intencji, jako rozumny i kulturalny piszący na forum, ale niestety sa i inni, którzy mogą Twoją treść rozumieć opacznie, stąd moja wypowiedź. Oczywiście już wcześniej- przy okazji mało kulturalnego ataku na moją osobę,  mogłem te argumenty użyć w dyskusji, ale.... Nie zawsze warto odpowiadać.

Edytowano przez wpszoniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trudno podając jakiś fakt mieć intencje. Intencjonalna może być jedynie interpretacja faktów. Ale fakt, że złych intencji nie miałem. Wręcz przeciwnie.

Poniżej zamieszczam kilka tabeli pokazujących w jakich zakresach częstotliwości grają różne instrumenty. Większość mieści się w pasmie słyszenia nawet osób starszych, wychodząc za ten zakres jedynie harmonicznymi. Muzyki przez duże 'M" możemy więc słuchać właściwie niezależnie od wieku. I całe szczęście!

 

Instrument_Frequency_Chart.jpg

20170526mixFigure-1.jpg

ez2km0qyoj101.jpg

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, audiowit napisał:

Jestem za usunięciem wogole tego watku lub przesunieciu go do pc audio lub wogole na inne forum.

Nie widzę tu zwiazku z audio. Że pojawil sie offtop to nie powod do mnozenia watków jeszcze do tego kontrowersyjnych. Mamy ich za duzo już na tym forum.

 Autorowi sugeruję spedzania więcej czasu na powietrzu. W koncu są wakacje. Czas troche moze odpoczac od komputera. To zakrawa już o uzależnienie.

 

Popieram :D

PS: po co taki temat w dziale audiofilskim , skoro autor tematu doskonale sobie zdaje sprawę co ów audiofilizm znaczy ? O.o Dla mnie kolejny temat typu "gówno burza"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Audiofil (z łac. audio "słyszę", z gr. philos "kochający") – osoba szczególnie zainteresowana wysoką jakością odtwarzanego dźwięku. 

Skoro zainteresowana "jakością odtwarzanego dźwięku", to zainteresowana - co zrozumiałe - także sprzętem służącym do tego odtwarzania. A skoro sprzętem, to przecież na litość Boską również jego parametrami, bo każdy sprzęt jakieś parametry przecież posiada. I właśnie o tym ma być ten wątek. O parametrach sprzętu audio i ich znaczeniu dla dźwięku. 

PS Czytanie wątku nie jest obligatoryjne. Można nie czytać! Przecież są tacy, co już wszystko wiedzą, to po co mają czytać. 

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja będę wspierał @Kraft'a bo mimo, że innej jestem opcji, że odnoszę się z ostrożnością do pomiarów jako narzędzia ograniczonego (jednak gorszego niż ucho ludzkie) to daje mi czasem nasz Kolega powód do refleksji... Nie istotne czy te refleksje są zgodne z moim postrzeganiem świata audio, ważne że zmusza do myślenia, a nawet czasem do utwierdzenia się we własnym przekonaniu. Nie oburza mnie tematyka, bo jest pojemna, a krytykowanie jej nie służy forum.... Ostatecznie można temat (jak proponuje inicjator tematu) pomijać... Ja jesli nie napiszę czegoś to zapewnia- POCZYTAM chętniej niż inne, które kontrowersyjnymi nie są.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, wpszoniak napisał:

Nie istotne czy te refleksje są zgodne z moim postrzeganiem świata audio, ważne że zmusza do myślenia, a nawet czasem do utwierdzenia się we własnym przekonaniu. 

I to jest aspekt nie do przecenienia. Dyskusja, szczególnie "intensywna" (oczywiście w ramach dobrych obyczajów), zmusza dyskutantów do poszerzania swojej wiedzy, choćby po to, by móc zbić argumenty oponenta. Jest swoistym impulsem do samorozwoju. Głupsi raczej od tego nie będziemy. A czy mądrzejsi? Czas pokaże. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

... też mi się tak wydaje! A co do mądrości spotęgowanej przez wpisy na forum, lub innych miejscach- to juz tak oczywiste nie jest czy na pewno od tego co niektórzy zmądrzeją, bo mogę zgłupieć równie dobrze. 

Edytowano przez wpszoniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na tym etapie bylem kilka lat temu. Tez myslalem jak Ty. Moze tylko mniej szumu wokoł tego robiłem. Trochę glupio mi bylo jak trafilem na prawdziwe systemy hiendowe i ze swoimi pogladami trochę...wyszedlem na...było mi wstyd. Dlatego teraz nie zabieram glosu w sprawach, ktorych sam nie sprawdziłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@audiowit, nie uwierzę, że nie znasz problemów związanych z okablowaniem systemu audio! Oczywistym jest fakt, że brak doświadczenia komplikuje albo i uniemożliwia wypowiedzi, ale skoro "sądzimy" Krafta to będę go bronił, bo wynajduje materiały napisane przez innych doświadczonych, albo bazując na własnym doświadczeniu (chcę w to wierzyć) najzwyczajniej to jasno artykuując. Jednak nie mówi- "nie bo nie", nie naśmiewa się z nas "zakręconych" (co tu ukrywać) audiofilów. Póki co nikogo nie obraził, co zdarza się innym tu piszącym.

Edytowano przez wpszoniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak Wojtku ale myslac o naszym Forum muszę brac pod uwage jeden z faktow, ktory źle wplywa na jego obraz. Kraft produkuje wpisy jak fabryka w Cinach koszulki. Ktoś kto pierwszy raz wchodzi na forum patrzy po ilosci wpisow ilosci watkow itd. Nie zna jego doswiadczenia, zestawień sprzetowych. Moze go wziać za kogoś doswiadczonego. Kraft wierzy w to co pisze i chetnie udziela rad piszacym co wiecej pelni tu 24h dyzur :). Pomyśl Wojtku co wyniosą stad nowi, bo napewno nie pasję.

Nie mnie osądzać Krafta, ale moge osadzic jego wpisy. Przez ten czas sie juz zorientowalem jaki ma sprzet ma, jakie ma podejscie do audio. Pomysl Wojtku proszę o tym. Nie o tematyce, bo wiadomo, ze kable cyfrowe mają minimalny wplyw na dźwiek. Spójż globalnie na wpisy kolegi.

Kazdy moze w sieci poczytac Twoj blog, blog tego na A...po co przytaczac, powielac kazdy wpis. W sieci jest wszystko. Tylko kto to pisze? Znacie tych ludzi? Kraft zacytowal kiedys Pana Kisiela i zapytalem czy go zna. Oczywiscue nie odpowiedzial czyli nie zna. Bo moze gdyby go znał to lepiej interpretowalby cytaty. A ja znam wyniki pomiarow kondensatorow, parametry transformatorow i ludzi, ktorzy je robią. Prawdziwe pomiary, a nie te zamieszczane w sieci przez ludzi, ktorzy są bezimienni i mogą napisać wszystko. A ludzie to lykają. Taki dzieciecy underground audio....

Dlatego wlaśnie myslę, ze Kraft wklada kij w mrowisko i mysli, ze wywoluje dyskusję. Tylko, ze to dyskusja tak naprawdę nic nie wniesie oprócz kupy niesprawdzonych wykresow. A nowi to lykają i bedą mieli w domach nudne hifi chyba, ze przez przypadek coś zestawią.

Ja na szczęscie jeszcze trafilem na grupę pasjonatow i chcialbym zeby nowi też na nich wpadli, a nie na artykuly o wieszakach. Dzieki nim jestem zarażony pasją i mam fajny dźwiek w domu, a nie spoczolem na kabla z metra czy budżetowym wzmacniaczu z salonu  cytuję ( prawidlowo skonstruowanemu).

Edytowano przez audiowit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem za usunięciem wogole tego watku lub przesunieciu go do pc audio lub wogole na inne forum. Nie widzę tu zwiazku z audio.
 

 

No właśnie o to chodzi, że wykazał brak wpływu transmisji ethernetowej oraz internetowej na sygnał audio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, audiowit napisał:

Ja na szczęscie jeszcze trafilem na grupę pasjonatow i chcialbym zeby nowi też na nich wpadli, a nie na artykuly o wieszakach....

Drogi Audiowit'cie spójrz wkoło, na wątki gdzie doradzają początkującym audiofilom "doświadczeni" co to piszą w taki sposób, że trudno ich w ogóle zrozumieć, albo w taki, który jeno do kompleksów doprowadzi. To jest problem, a nie teoretyczne rozważania Krafta. Należy jednak wierzyć w rozsądek czytelników, który przesieje wiedzę przez sito doświadczenia własnego. @audiowit, czy stała się nam jakaś krzywda gdy jako żołtodzioby czytaliśmy tych starszych, którzy nie zawsze mieli racje? Chyba nie, prawda?

P.S. Przy okazji zapytam co miałeś na myśli wspominając "wieszaki"?

Edytowano przez wpszoniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli Kolega @audiowit zna pomiary kondensatorów, to ten wątek jest idealnym miejscem, by się tą wiedzą podzielić z innymi. Rozumiem, że istnieją pomiary dowodzące, że dwa kondensatory o identycznych parametrach (zmierzonych, a nie z opisu na pudełku), zastosowane w tym samym miejscu toru audio zmieniają mierzalne parametry urządzenia. Niech zatem Kolega je opublikuje. Będą z pewnego źródła, bo wszyscy Kolegę znamy, więc raz na zawsze rozwieją wątpliwości dotyczące roli tego elementu. Jeden wpis, weryfikacja i będziemy mogli iść do przodu nie zawracając sobie tym więcej głowy.

 

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Widzisz Krafcie, moze ze tak duzo nie paplam to, to wiem. 

Wojtku, czasem tu wchodzą ludzie wogóle bez doświadczenia. Polegają na tym co im się powie. Jakie sito doswiadczenia wlasnego.

To, ze prowadzicie teoretyczne rozwazania nie jest złe. Zle jest to, ze te teoretyczne rozważania są wcielane w zycie na watkach doradczych.

Pamietam jak spytalem Krafta ile przetestował kabli zasilajacych. Powiedzial, ze szkoda mu kasy na takie doswiadczenia. Przypomnij sobie ile wydaleś na kable Verictum. Widzisz, rożnica miedzy mną, a Kraftem jest taka, ze ja je slyszalem, porownywałem i nie na Audioshow...i tak jest z wiekszoscią rad Krafta. I zastanow się czy ktoś dalby Kraftowi coś do przesluchania. Skoro mu szkoda kasy. I wiesz, ze nie chodzi tu o pieniadze.

Znasz telefon do Krafta? Znasz choć jakiegoś jego znajomego? Nie dalo Ci to do myslenia? I ten gość doradza ludziom gdzie mają wydać swoje pieniadze.

Ja się dobrze zastanowię zanim coś komuś napiszę i doradzam tylko sprawdzone adresy.

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


@audiowit, proszę pamiętaj też, że czas mija i niektórzy w tym @Kraft (mam nadzieję) nie stoi w miejscu i też się edukuje dzięki nam... Mnie @Kraft'a wyszukane techniczne aspekty frapują i może też i to co my próbujemy tu wnieść też robi jakieś zamieszanie w jego (Krafta) przekonaniach? Może Ty Krafcie aż taki odporny nie jesteś? (teraz zwracam się do autora wątku)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolega @audiowit lekką rączką podważa pomiary które publikuję, np. Archimago. Mimo, że mamy w ich przypadku podane założenia testowe, metodologię, konfigurację sprzętową i pełną listę wyników. Do tego Archimago, na zakończenie testu prosi zazwyczaj o zweryfikowanie jego ustaleń i ewentualną publikację wyników je podważających. Ale to dla Kolegi jakieś takie podejrzane, nie wiadomo kto, nie wiadomo w jakich intencjach itd. Mimo, że każdy może sobie taki eksperyment powtórzyć i zdemaskować hochsztaplera. Ale jak Kolega nam pisze, że coś tam wie, to pozostaje nam wierzyć na słowo, bo Kolega nie "papla".  

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Krafcie, tak wlaśnie. Cos wiem i ta wiedza mi wystarcza zeby wiedzieć w ktorym momencie się mylisz. A to, ze nie paplam to chyba normalne wśrod inteligentnych ludzi. Wystarczy, ze to co doradzę bedzie dobrą radą nie pozwalajacą komuś wyrzucić pieniedzy w bloto i wg mojej wiedzy bedą to najlepiej wydane pieniadze.

W ktorym momencie podwazylem jakieś pomiary? Twierdze tylko, ze nie znam goscia i bardziej uwierzę kumplowi, ktory robi sprzet audio i mogę to uslyszec, a nie poczytac o tym.

Na pocieszenie Ci powiem, ze konstruktorzy audio z dystansem podchodzą do audiovoodu i Ci ktorych znam stosuja pewne rozwiazania sprawdziwszy je i uslyszyawszy nie naciagajac klientow. Czesto trzeba ich niemal pod scianą postawić zeby coś zrobili bo przecież kable nie grają. Później się dopiero poprawki w projektach pojawiają. Chodzi np o rezonanse.

 

Acha Wojtku, przepraszam, zapomnialem o tym wieszaku.

Wpisz w google wieszak i audio. Wyskoczy Ci artykul jakiegoś geniusza o tym, ze niewazne czy wepniemy kabel audio czy drut z wieszaka na ubrania uzyskamy taki sam dźwięk. Dla mnie flagowy atykuł ignoranta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ile przetestował kabli zasilajacych. Powiedzial, ze szkoda mu kasy na takie doswiadczenia. Przypomnij sobie ile wydaleś na kable Verictum.


To że ktoś kupuje te kable, wcale nie znaczy, że mają wpływ na brzmienie - i co ciekawe koniecznie pozytywny :)

Że o specjalnie dobieranym lakierze do listwy sieciowej przez grzeczność nie wspomnę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Druga część cyklu "Co jesteśmy w stanie realnie usłyszeć". 

2. Rozdzielczość czasowa. Temat jest wielowątkowy, a nie chcę zanudzić wszystkich długim wykładem (w dodatku z dziedziny na której się nie znam;). Myślę, że wystarczy podanie kilku zmierzonych w eksperymentach wielkości, a będziemy mieli wystarczający punk odniesienia do analizy późniejszych pomiarów sygnałów audio.

Rozdzielczość czasowa ucha - 0,05 s
Minimalna rozdzielczość wykrycia luki w szumie - 2-3 ms (milisekund)
Rozróżnienie następujących po sobie sygnałów - 20ms
Rozróżnienie końców sygnałów - 200ms
Rozdzielczość słuchu w wykrywaniu filtra dolnoprzepustowego - 5.6 μs (mikrosekund)
Czasowa rozdzielczości przejściowa na bodźce - 2-16 μs.

Co te rozdzielczości dokładnie znaczą nie jest w tym miejscu ważne. Zapamiętajmy tylko, że najmniejsza występująca w nich wartość to 2 μs. Zdaje się, że żadnej drobniejszej zmiany nie jesteśmy w stanie wychwycić. 

PS chcących drążyć temat odsyłam do opisów eksperymentów Milinda N. Kunchura: "Temporal resolution of hearing probed by bandwidth restriction" i "Audibility of temporal smearing and time misalignment of acoustic signals" (można znaleźć w sieci).

 

 

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, audiowit napisał:

Wpisz w google wieszak i audio. Wyskoczy Ci artykul jakiegoś geniusza o tym, ze niewazne czy wepniemy kabel audio czy drut z wieszaka na ubrania uzyskamy taki sam dźwięk. Dla mnie flagowy atykuł ignoranta.

@audiowit, dziękuję za ostrzeżenie, na tego typu artykuły szkoda czasu. 

4 minuty temu, Kraft napisał:

Druga część cyklu "Co jesteśmy w stanie realnie usłyszeć". 

Wiesz... Wystarczy, że usłyszę dokładnie to co muzyk zechciał zagrać i to mi naprawdę wystarczy, czego i Tobie @Kraft życzę (mam nadzieję, że z takich życzeń powinieneś być kontent)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×